Były szef jednego z brytyjskich browarów oskarżył muzułmanów, o to, że bankructwa pubów i spadek sprzedaży alkoholu jest wynikiem nacisków wyznawców islamu. Rządzącej koalicji zarzuca, że zamiast wspierać brytyjski przemysł, wspiera obcą kulturę. – informuje Daily Express

____________________________________________________________________________________________________

Henry Hodgson były szef browaru w Astley Abbots twierdzi, że wzrost cen alkoholu, a co za tym idzie zamykanie, pubów i sklepów „off licence” jest skutkiem nacisków muzułmanów żyjących na Wyspach, ponieważ w dzielnicach, gdzie mieszka ich większość sprzeciwiają się istnieniu tego rodzaju placówek.

W piśmie skierowanym do Izby Lordów, Hodgson skarży się, że ten trend najbardziej widoczny jest w Nothingham. Leicester, Manchester i Brimingham oraz Leeds, miasta te są opanowywane przez muzułmanów znacznie szybciej niż w innych regionach kraju. Tam bankrutuje najwięcej pubów i sklepów sprzedających alkohol. Browarnik wskazuje też na inne skutki będące wynikiem tego procesu zarówno zakłady produkujące alkohol, hurtownie, dystrybutorzy, oraz lokale serwujące alkohol oraz punkty handlowe dokonują zwolnień

„Dwadzieścia pięć lat temu, browar, którego byłem dyrektorem, w Kidderminster (miasto koło Birmigham – przyp. red.) obsługiwał kilkanaście pubów, obecnie obsługuje trzy.”

Rząd jednak nie widzi związku pomiędzy liczbą muzułmanów w danym regionie a bankructwem, twierdząc, że puby są kupowane i zamieniane na mieszkania, bądź przeznaczane przez nowych właścicieli na inną działalność. Powodem też może być chęć zwiększenia dochodów poprzez podwyższanie opłat za wynajem.

Nasima Begum, z Brytyjskiej Rady Muzułmańskiej, powiedział, że zarzuty są” zaskakująco niepoważne”.

– Co będzie dalej? Może muzułmanie będą też obwiniani o spadek spożycia wieprzowiny? – pyta Begun.

Komentarze Hodgsona zostały opublikowane na stronie MAMA, grupy monitorującej zachowania anty-muzułmańskie, kwalifikując jako przejaw nienawiści, podając, że liczba przestępstw popełnionych na wyznawcach islamu, w samym tylko Londynie wzrosła o 23 procent. MAMA podaje, że muzułmanie mają o 70 procent mniejsze szanse znalezienia pracy niż chrześcijanie.

(get) | The Polish Review 

polish_review_100