Miłość: On muzułmanin, ona chrześcijanka

On muzułmanin ze stolicy Bangladeszu, ona chrześcijanka z miasteczka w zachodniej Polsce. Poznali się w Berlinie. Synka urodziła zaraz po maturze. Historia jak z „Faktu”, a jednak się udało. Oto Klaudia, Mamun i ich multikulturowy „happy end”. Wychowana w rodzinie „patchworkowej”, Klaudia pragnęła, by jej własna była taka „na zawsze”. Życie wystawiło ją na większą próbę, niż zakładał plan. (czytaj dalej)

O MAŁY WŁOS

W wieku 17 lat wyjechała na wakacje do Niemiec, pomóc w opiece nad dwójką dzieci u znajomej ojca pod Berlinem. Rodzice maluchów, para mieszana, pracowali w restauracji na parterze, Klaudia przebywała z dziećmi na piętrze. Gdy zachorowała właścicielka biznesu, do pomocy ściągnięto z Berlina przystojnego Banglijczyka. Od słowa do słowa, Mamun i Klaudia dogadali się i polubili, choć w angielskim, jedynym ich wspólnym języku, tylko Mamun był mocny.

Po kilku dniach Mamun wrócił na starą posadę, ale kontakt się nie urwał. Umówili się przez telefon na spotkanie w mieście. Gdy Klaudia wysiadła z pociągu, nikt na nią nie czekał. Poszła zwiedzać Berlin, rozżalona i wściekła. O mały włos…

– Gdybym wtedy nie pojechała, dzisiaj byśmy nie rozmawiały – śmieje się. – Chociaż nie, gdybym nie poszła zjeść do restauracji, w której on pracował, wtedy byśmy nie rozmawiały.

Poszła i do spotkania doszło. Mamun usprawiedliwił się, że uznał zapowiedź jej przyjazdu za żart. Taka młoda i opiekunowie puścili ją do wielkiego miasta, do chłopaka starszego o 9 lat! Przeprosił za nieporozumienie, odprowadził na pociąg i odtąd dzwonił każdego wieczoru.

– W końcu mnie zdobył – przyznaje Klaudia. – Po każdym spotkaniu upewniałam się, że będzie mi z nim dobrze.

Nie miała pojęcia o związkach mieszanych. W rodzinnej miejscowości nie było z kim o tym porozmawiać. Sporo spadło na jej 17-letnią głowę – relacja z dużo starszym obcokrajowcem, i to na odległość.

Odwiedzali się wzajemnie przez dwa lata. O Polsce Mamun wiedział tyle, że graniczy z Niemcami i tam właśnie rozpoczęła się II wojna światowa. Chętnie zasiadł do stołu wigilijnego z krewnymi Klaudii i podzielił się z nimi opłatkiem. Tak go wychowano – rodzina jest najważniejsza. Wiekiem było mu bliżej do rodziców Klaudii niż do niej samej.

Oprócz ludzi pokochał też polskie krajobrazy.

GORZKO-SŁODKO

Dla Klaudii początki były gorzko-słodkie. Ślub odbył się w Danii, trwał 10 minut, młodej parze świadkowały urzędniczki. Przed urodzeniem dziecka Klaudia przeprowadziła się na stałe do Berlina. Gdy przyszedł na świat Ali, zobaczyła, że to wszystko nie takie proste. Miała 19 lat, właśnie wyemigrowała z Polski. Mamun, świeżo upieczony mąż i ojciec, z powodów finansowych przerwał studia. Zabrakło mu jednego roku, by zdobyć dyplom w marketingu i zarządzaniu przemysłem tekstylnym.

Ale wszystko się jakoś ułożyło, przynajmniej finansowo. Gdy syn skończył półtora roku, młoda rodzina poleciała po raz pierwszy do Bangladeszu.

Od początku było wiadomo, że największe spięcia między synową a rodzicami Mamuna pojawią się wokół religii. Z mężem Klaudia ustaliła, że nie przejdzie na islam. Dał spokój, sam będąc przekonany, że religia to przede wszystkim sfera duchowa, a nie coś na pokaz. Teść spytał Klaudię wprost, jak z tym będzie. Tłumaczyła mu rękami i nogami, że oboje mają „po jednym nosie, jednej parze oczu”, są tacy podobni, czemu więc miałaby ich podzielić religia. Wycofał się i przeprosił. Za to teściowa wracała do tematu wielokrotnie.

– Do przykrywania głowy chustą nikt mnie nie zmuszał – opowiada Klaudia – ale nie mogłam wyjść sama z domu, żeby przejechać się rikszą i wypić kawę w mieście. Bo to niebezpieczne.

Chciała poczuć się wśród krewnych męża jak u siebie, być jedną z nich, wypadałoby więc zastosować się do ich zasad. W jej wnętrzu toczyła się walka. Nie mogła znieść pytań, w jakiej religii wychowa dziecko, i siedzenia w domu. Nawet na wsi, dokąd wyjechali na jakiś czas, mogła wyjść tylko na podwórko.

– Kobiety w rodzinie mojego męża po prostu nie lubią wychodzić – opowiada, dziś już bez złości.

Opuszczała Bangladesz z głową pełną negatywnych emocji, ale i dobrych wspomnień, które dziś biorą górę nad wszystkim, co złe.

POPLĄTANI

Docierali się przez następne dwa lata. Klaudia założyła blog „poplatana.pl”, na którym pisała o Bangladeszu, rozsławiając uroki ojczyzny męża. Zapisała się na fora dla Polek w związkach mieszanych i poczuła ulgę. Wsiąkła też w naukę trzech języków: niemieckiego, angielskiego i bengalskiego.

– Nasz syn dorasta w trzech kulturach, a w domu mówimy w czterech językach – wylicza. – My z mężem po angielsku, on z Alim po bengalsku, ja po polsku, a niemiecki słychać wszędzie wokół.

Bajki bengalskie wynajduje dla syna Klaudia. Denerwuje ją, że indyjskie są bardziej na czasie, a bengalskie nie z tej epoki. Nie chce, żeby dziecko kojarzyło coś mniej atrakcyjnego z językiem ojca. Dla siebie też znajduje niewiele ciekawych materiałów edukacyjnych, ale nie poddaje się.

– Uczę się w domu – opowiada – bo koszt miesięcznego kursu to 350 euro.

Mamun dużo pracuje; gdy w weekend ma czas dla Alego, Klaudia wychodzi, żeby wspólne godziny ojca i syna miały pełną jakość. Zachęca Mamuna, żeby zabierał małego na spotkania z kolegami, na których mówi się po bengalsku. Jej polskie, serdeczne przyjaciółki też mają dzieci; nauka języka matek odbywa się w czasie wspólnych zabaw.

– Bengalski ma gramatykę i jej nie ma – tłumaczy Klaudia. – Uczę się z podręczników bengalsko-angielskich albo bengalsko-niemieckich. To dodatkowa trudność.

Mamun ma bardzo dobre stosunki z matką. W Bangladeszu rozpieszcza się dzieci, nawet dorosłych synów. Kobiety przywykły do tego, że wszystko robią za mężczyzn.

– Ale Mamun się stara – podkreśla Klaudia. – Lustro w łazience ciągle wisi.

Klaudia postanowiła nie wchodzić pomiędzy męża a teściową. Respektuje tamtejszy model rodziny. Współczuje Mamunowi, bo ona ma do „swoich” kilkaset kilometrów, on kilka tysięcy. Musiał dojrzeć niemalże z dnia na dzień, emigrując do zupełnie obcej kultury. Teraz ma oparcie w Klaudii.

– Bariery nie zniknęły. W czasie kłótni zapominam słów, gramatyka leży – przyznaje Klaudia. – Angielski to dla nas obojga obcy język.

Mąż zna polskie słowa, rozumie kontekst rozmów, jeśli treść nie jest wyszukana. Mogliby wyjechać na stałe do Polski, zastanawiali się nad tym. Polskie firmy tekstylne współpracują z Bangladeszem.

BERLIN CZY BANGLADESZ

W Rana Plaza na obrzeżach Dhaki pod gruzami ośmiopiętrowej fabryki zginęło w 2013 roku 1127 osób, 2500 zostało rannych. Klaudia śledzi podobne wydarzenia z kraju męża.

– Mają pokazowe firmy, gdzie prezentuje się pięknie farbowane tekstylia – mówi. – Ale w jakich warunkach dokonuje się procesów chemicznych, nie wiadomo.

Bangladesz ma 165 milionów ludności (8. na świecie) na powierzchni o połowę mniejszej od obszaru Polski, o gęstej sieci wód śródlądowych. To bagnisty, bardzo przeludniony kraj. Ludzie wyjeżdżają masowo do miast, wiedząc, że jakoś sobie w nich poradzą. Wolą to niż biedę na wsi. Na blogu Klaudii można znaleźć link do video z produkcją pięknych muślinowych tkanin. W małym warsztacie tkackim pracują po dwie osoby przy jednej maszynie. Wszyscy to nastolatkowie.

– To ogromny problem. Oficjalnie nieletni mają zakaz pracy, nieoficjalnie wszyscy wiedzą, co się dzieje – opowiada Klaudia. – Gdyby przestano kupować ich towary, ludzie będą przymierać głodem, a produkcję przejmie inny kraj.

Z drugiej strony od klasy średniej wymaga się bardzo solidnego wykształcenia, fabryki najchętniej zatrudniają do zarządzania produkcją absolwentów renomowanych uczelni banglijskich, a najlepiej europejskich czy amerykańskich.

Berlin to wolność. Po kryzysie uchodźczym w 2014 roku zdarza się Banglijczykom, że są wrzucani do jednego worka z innymi nacjami ze względu na kolor skóry. Mamuna boli rasizm, ale mimo wszystko woli Niemcy niż swój kraj, ze względów ekonomicznych. Klaudia zauważa na ulicach coraz więcej muzułmanek w burkach i hidżabach, niektóre z wyzywającym makijażem – zaprzeczenie ucisku kobiet, jaki sprzedają media.

– Poznając muzułmanów zrozumiałam, że ilu ludzi, tyle odmian islamu – mówi. – Szkoda, że religia nie jest intymną sprawą człowieka. Wszyscy chcą cię rozliczać z tego, jak wierzysz.

Klaudia mówi dobrze po niemiecku, ale w miejscach publicznych używa bez oporów polskiego. Zdarzają się jednak sytuacje, kiedy coś ją przed tym powstrzymuje, na przykład obecność na przystanku mężczyzny ze swastyką na łysej głowie.

– Mąż i znajomi radzą mi, żeby wyłączyć media. To działa, ale też jest faktem, że Berlin przez ostatnie lata się zmienił.

A zarazem Niemcy to kraj, w którym aptekarz, widząc na recepcie egzotycznie brzmiące imię i nazwisko dziecka, zagaduje, że „ali” znaczy tysiąc po arabsku i jest pierwszą literą alfabetu. I na koniec daje cukierka.

TĘSKNOTA ZA MNIEJ ZNANYM

Klaudii podoba się u Banglijczyków na emigracji to, że trzymają się razem, są jak wielka rodzina. Nie cieszą ich cudze nieszczęścia, raczej własne sukcesy, które dają przewagę nad innymi – zdrowe podejście do życia.

Niedługo lecą do Bangladeszu na ślub szwagra. Koszt biletów to duży wydatek, ale i tak chcieliby odtąd bywać w Azji regularnie. Klaudia spróbuje tym razem udowodnić teściowej, że polska synowa, nawet jeśli nie umie piec chleba shruti i zamiatać łóżka bambusową miotełką, jest wspaniałą mamą i żoną.

Turystyczne oblicze Bangladeszu to drzewo mangowca czy najdłuższa plaża na świecie, Inani Beach w Cox’s Bazar. Klaudię zachwyca wieś, gdzie ciągle mieszka duża część rodziny teścia – nie ma tam smogu, który czyni życie w Dhace bardzo uciążliwym. Ale i tak zabiorą ze sobą na grudniowy urlop maski z filtrem i tabletki do uzdatniania wody, na wszelki wypadek.

Oprócz pająków, których Klaudia boi się najbardziej, na liście zagrożeń są też „duże jaszczurki”. Jak duże? Ponad dwumetrowe warany paskowane. A tygrysy?

– Walczą z ludźmi o prawo bytu w lasach mangrowca, bliżej granicy z Indiami.

Marzy jej się własny biznes, który pozwoliłby żyć na granicy kultur; na przykład biuro podróży albo mały hotel z zabiegami ajurwedyjskimi. Na razie cieszy ją berlińskie mieszkanko, w którym przygotowuje dla swoich „chłopaków” codziennie śniadania, i wycieczki rowerowe po mieście. Oraz każde nowe słówko po bengalsku, które uda jej się opanować. Jak „bhalobasa” – miłość.

Źródło | Cooltura24 | Zuzanna Muszyńska

… bo Życie i Zdrowie jest najważniejsze!

Posiadasz ubezpieczenie? Spotkajmy się i porozmawiajmy o dodatkowych niezbędnych zabezpieczeniach. Zadzwoń!

» Zawał to nie jest wypadek.
» Wylew to nie jest wypadek.
» Rak to nie jest wypadek.
» Jeśli położysz się spać a rano nie obudzisz się to również nie będzie to wypadek.
» Ile jest takich przypadków, gdzie śmierć nie będzie wynikiem wypadku?
Ubezpiecz swoje życie w odpowiedni i skuteczny sposób.

» Co 2 minuty ktoś w Wielkiej Brytanii słyszy diagnozę „nowotwór”.
» Każdego dnia u 5 dzieci w UK diagnozowany jest rak.
» Niemal 100 osób dziennie doznaje wylewu krwi do mózgu.
» Co 3 minuty jedna osoba umiera na zawał.
Ubezpiecz się w razie choroby krytycznej na blisko 100 najpoważniejszych przypadków, w tym dzieci do 25.000 za darmo!

» Myślałeś, co się wydarzy, gdy rozchorujesz się i stracisz dochód?
» Co zrobisz, jeśli nie będziesz w stanie pracować i zarabiać pieniędzy?
» Kto opłaci Twoje rachunki za gaz, prąd, mieszkanie i żywność? Pracodawca?
Ubezpiecz się w razie utraty dochodu i zabezpiecz swoje lub rodziny finanse w razie choroby. Nie możemy uchronić się przed chorobami, ale możemy zabezpieczyć finansowo siebie i nasze rodziny na wypadek krytycznej choroby. Możemy zapewnić sobie finanse na leczenie za granicą i pomoc najlepszych lekarzy na świecie, a naszej rodzinie – zabezpieczyć przyszłość.

Dlaczego warto zrobić to już dziś? Bo jutro może być za późno… Oferujemy darmowe konsultacje i pomoc w doborze najkorzystniejszego zabezpieczenia dla Ciebie i Twoich najbliższych. Rozmowa z nami nic Cię nie kosztuje. Wiedza może okazać się bezcenna. Spotkajmy się i porozmawiajmy o tym, co jest najważniejsze.

ZADZWOŃ!
Małgorzata Bilińska | Tel: 0737 6110 214
Damian Biliński | Tel: 0737 6113 696

DZIEŃ ZA DNIEM – NAJCHĘTNIEJ CZYTANE

Czy Wielka Brytania pozostanie krajem chrześcijańskim?

Jeśli nic się nie zmieni w zaobserwowanych trendach to w 2050 roku co trzeci mieszkaniec ziemi będzie chrześcijaninem. Taka sama część osób ma wyznawać islam. Jednak już 20 lat później liczba mahometan ma przewyższyć znacznie liczbę wyznawców religii chrześcijańskiej.
27 maja 2015/Autor OPEN MAGAZYN

Imigrantów uprawnionych do głosowania jest 4 miliony!

Największy wpływ na tegoroczne wybory w UK mogą mieć imigranci pochodzący z Indii, Nigerii, Pakistanu i Bangladeszu oraz Afryki Południowej. To oni stanowią największą grupę upoważnionych do głosowania wśród imigrantów na Wyspach.
31 stycznia 2015/Autor OPEN MAGAZYN

Coraz więcej Polaków występuje o brytyjskie obywatelstwo, bo jest im dobrze i bezpiecznie

Być może z powodu przewidywanych zawirowań związanych referendum unijnym a być może z powodu tego, że Polacy na Wyspach czują się coraz lepiej coraz więcej naszych rodaków stara się o brytyjskie obywatelstwo.
14 września 2015/Autor OPEN MAGAZYN

„Grożą mi śmiercią”. Brytyjska prawniczka dostaje pogróżki za opóźnienie Brexitu

– Ludzie wypisują i mówią najokropniejsze rzeczy, więc nie patrzę na komentarze w internecie. Części jednak nie uniknę, bo pogróżki, że mnie zabiją przychodzą nawet pocztą.
8 listopada 2016/Autor OPEN MAGAZYN

Brytyjska premier dopuszcza zmianę modelu gospodarczego po Brexicie

Premier Theresa May podziela pogląd ministra finansów Philipa Hammonda, że Wielka Brytania jest gotowa rozważyć alternatywne modele gospodarcze po Brexicie, jeśli będzie do tego zmuszona - oznajmiła dzisiaj rzeczniczka szefowej brytyjskiego rządu.
17 stycznia 2017/Autor OPEN MAGAZYN

“Nie” rządu Beaty Szydło dla odebrania Polakom w Wielkiej Brytanii zasiłków!

Wczorajsze rozmowy Davida Cameron z Beatą Szydło był z pewnością trudne dla brytyjskiego premiera. Wszak jednym z jego postulatów miało być wstrzymanie zasiłków socjalnych dla imigrantów mieszkających w Wielkiej Brytanii!
6 lutego 2016/Autor OPEN MAGAZYN

Wielka Brytania będzie wpłacała pieniądze do unijnej kasy nawet po wyjściu z Unii

Trwa bardzo ostry spór na temat rozliczeń finansowych międyz Unią Europejską a Wielką Brytanią. Chodzi o miliardy funtów.
8 sierpnia 2017/Autor OPEN MAGAZYN

Mężczyzna skatowany przez polskich bandytów: „bili za to, że jestem gejem”

Odacilio Moran to mężczyzna, który półtora roku temu został pobity do nieprzytomności przed dwóch Polaków. Dziś na łamach „Expressu” po raz pierwszy opowiedział publicznie o tamtych wydarzeniach. - Pobili mnie tosterem, bo jestem gejem – mówił dziennikarzom.
31 stycznia 2016/Autor OPEN MAGAZYN

Brytyjscy naukowcy wyliczyli średnią długość i obwód penisa!

Medycy z Londynu ustalili średnią długość i obwód penisa. Badania zostały przeprowadzone na próbie 15 521 mężczyzn różnej rasy. Wynika z nich, iż średnia długość penisa w spoczynku wynosi 9,16 cm długości i 9,13 cm w obwodzie.
4 stycznia 2016/Autor OPEN MAGAZYN

Bezrobotna somalijska rodzina otrzymała dom warty £1,3 mln na koszt podatników

Somalijska, 10-osobowa rodzina, żyjąca od ośmiu lat z zasiłków zamieniła dom socjalny wart £2mln, na posiadłość wartą £1.3mln. Kuriozum sytuacji to nie tylko kwota, jaką podatnicy płacą za utrzymanie rodziny ale również fakt, że pierwsza z nieruchomości znajdowała się w luksusowej dzielnicy Londynu.
18 lutego 2016/Autor OPEN MAGAZYN

Algi morskie zamiast tłuszczu w produktach spożywczych

Żel wytworzony z alg morskich zamiast tłuszczu? Nad takim rozwiązaniem pracują naukowcy, którzy chcą zmniejszyć kaloryczność produktów spożywczych. Zamiennik tłuszczu w smaku ma przypominać ten prawdziwy. W pierwszej kolejności będzie stosowany np. w margarynie.
11 grudnia 2016/Autor OPEN MAGAZYN

Brytyjczycy zjedli kolację wraz z dekoracyjnymi kwiatami po czym odmówili zapłaty

"Wracajcie skąd przyjechaliście i nauczcie się brytyjskiego prawa" - pouczała para narzekając na posiłek, który wcześniej zjedli do ostatniego kęsa.
8 listopada 2017/Autor OPEN MAGAZYN
pociągi kolej stacja kolejowa brighton

Policja prosi o kontakt świadków ataku na Polaków

Ofiarami ataku na tle rasistowskim była dwójka Rodaków.
16 listopada 2017/Autor OPEN MAGAZYN

Szkocja: Rzegocki apeluje o wprowadzenie polskiego do szkół

Ambasador Arkady Rzegocki podczas wizyty w Szkocji zaapelował o wprowadzenie do tamtejszych szkół języka polskiego – informuje The Press and Journal.
19 kwietnia 2017/Autor OPEN MAGAZYN

W Szkocji wylądowali pierwsi uchodźcy. Przylecieli polską linią „Enter”

W dniu wczorajszym 17.11.2015, do Szkocji przyleciała pierwsza grupa syryjskich uchodźców. Syryjczycy przylecieli do Glasgow, samolotem Boeing 737 „Enter Air” polskiej linii czarterowej.
18 listopada 2015/Autor OPEN MAGAZYN

Pilot British Airways masturbował się w trakcie lotu i robił zdjęcia!

W trakcie lotu – długiego lotu – można poczuć znudzenie. Metodą na nudę mogą być książki, filmy czy muzyka. Jednak pilot British Airways postanowił zrelaksować się w dość niestandardowy sposób. W trakcie lotu pilot zaczął masturbować się nie tylko w kokpicie ale i w toalecie robiąc sobie przy okazji zdjęcia.
31 października 2016/Autor OPEN MAGAZYN

Kasa chorych domagała się zwrotu zasiłku w wysokości 10 tysięcy euro!

Wiedeńska kasa chorych WGKK zażądała od matki trojaczków zwrotu zasiłku wychowawczego „Kinderbetreuungsgeld” w wysokości 10160 euro. Powód matka nie zarejestrowała swojego nowego głównego miejsca zamieszkania po przeprowadzce z Grazu do Wiednia.
25 lutego 2015/Autor OPEN MAGAZYN

Gdy babcia zostaje w Polsce… I dziadek też…

Albo babcie, obie, zostają w Polsce… Albo tutejsze babcie – „obce” nie są wyrywne do pomocy. Scenariuszy wiele, zapewniam. Sęk w tym, że babci i dziadka brak. I jesteśmy same. Z dzieckiem, z dziećmi… Kompletnie same…
1 maja 2016/Autor OPEN MAGAZYN

Nasza służba zdrowia jest oceniana najgorzej w Europie

W Europejskim Konsumenckim Teście Zdrowia Polska znajduje się na drugiej pozycji od końca. Za nami jest tylko Czarnogóra. Na górze indeksu znajduje się Holandia, w której służba zdrowia jest bardzo dobrze oceniana przez pacjentów.
8 lutego 2018/Autor OPEN MAGAZYN

Upadek Wielkiej Brytanii jest bliski!?

Według Australijskiego historyka Wielką Brytanię niechybnie czeka upadek. Dr Jim Penman uważa, że dostrzega analogię pomiędzy Imperium Rzymskim a współczesnym Zjednoczonym Królestwem. Czy rzeczywiście można wysnuć tak mało optymistyczną tezę?
7 maja 2015/Autor OPEN MAGAZYN

Władze miasta apelują o nie wspieranie żebraków

Rada miasta Southampton prosi mieszkańców miasta, aby zamiast oddawać pieniądze żebrzącym na ulicy, oddawali je organizacjom charytatywnym, które pomagają ludziom w potrzebie.
2 maja 2016/Autor OPEN MAGAZYN

Rasistowskie zaczepki przyczyną śmierci 16-letniej Polki?

Śledczy potwierdzili, że 16-letnia Polka, która powiesiła się w szkolnej toalecie była ofiarą prześladowań ze strony swoich rówieśników – donosi The Sun.
24 lutego 2017/Autor OPEN MAGAZYN

Tajemnicza śmierć Brytyjczyka w Polsce. Poszukiwacz teorii spiskowych martwy w mieszkaniu

„Twój chłopiec ma kłopoty. Jeśli coś mi się stanie, zbadaj to” – taką wiadomość otrzymała matka Brytyjczyka, którego ciało odnaleziono w lipcu br. w jednym z warszawskich mieszkań. Mężczyzna interesował się teoriami spiskowymi.
17 października 2016/Autor OPEN MAGAZYN

Historia pewnej wygranej w totolotka

W 1961 r. młode małżeństwo wygrało rekordową jak na tamte czasy kwotę 152 tys. funtów. Jak duża była to suma, łatwo sobie wyobrazić, jeśli weźmiemy pod uwagę, że ówczesne tygodniowe wynagrodzenie wynosiło… 7 funtów.
25 kwietnia 2015/Autor OPEN MAGAZYN

Polscy emeryci do 5 rano bawili się w klubie z muzyką techno. Teraz dziękują za miłe przyjęcie

Polscy emeryci, którzy do 5:00 rano bawili się w londyńskim klubie „Fabric”, wystosowali do promotora klubu Jacoba Husleya list z podziękowaniami za ciepłe przyjęcie. Husley opublikował go na swoim Facebooku.
10 czerwca 2016/Autor OPEN MAGAZYN

Grupa policjantów z Wysp pobiła polskich imigrantów

7 czerwca 2016/Autor OPEN MAGAZYN

Brytyjka z powodu Brexitu przeprowadza się do Krakowa i chce dostać polskie obywatelstwo

30-letnia Claire Edgley, mieszkająca w Sedgley nieopodal Birmingham obiecała sobie, że jeżeli Brytyjczycy zagłosują za wyjściem z Unii Europejskiej, ona sama opuści Wielką Brytanię. Po wakacjach ostatecznie zdecydowała się na ten krok. Brytyjka zamierza zamieszkać w Krakowie i zdobyć polskie obywatelstwo.
8 września 2016/Autor OPEN MAGAZYN