Miłość: On muzułmanin, ona chrześcijanka

On muzułmanin ze stolicy Bangladeszu, ona chrześcijanka z miasteczka w zachodniej Polsce. Poznali się w Berlinie. Synka urodziła zaraz po maturze. Historia jak z „Faktu”, a jednak się udało. Oto Klaudia, Mamun i ich multikulturowy „happy end”. Wychowana w rodzinie „patchworkowej”, Klaudia pragnęła, by jej własna była taka „na zawsze”. Życie wystawiło ją na większą próbę, niż zakładał plan. (czytaj dalej)

O MAŁY WŁOS

W wieku 17 lat wyjechała na wakacje do Niemiec, pomóc w opiece nad dwójką dzieci u znajomej ojca pod Berlinem. Rodzice maluchów, para mieszana, pracowali w restauracji na parterze, Klaudia przebywała z dziećmi na piętrze. Gdy zachorowała właścicielka biznesu, do pomocy ściągnięto z Berlina przystojnego Banglijczyka. Od słowa do słowa, Mamun i Klaudia dogadali się i polubili, choć w angielskim, jedynym ich wspólnym języku, tylko Mamun był mocny.

Po kilku dniach Mamun wrócił na starą posadę, ale kontakt się nie urwał. Umówili się przez telefon na spotkanie w mieście. Gdy Klaudia wysiadła z pociągu, nikt na nią nie czekał. Poszła zwiedzać Berlin, rozżalona i wściekła. O mały włos…

– Gdybym wtedy nie pojechała, dzisiaj byśmy nie rozmawiały – śmieje się. – Chociaż nie, gdybym nie poszła zjeść do restauracji, w której on pracował, wtedy byśmy nie rozmawiały.

Poszła i do spotkania doszło. Mamun usprawiedliwił się, że uznał zapowiedź jej przyjazdu za żart. Taka młoda i opiekunowie puścili ją do wielkiego miasta, do chłopaka starszego o 9 lat! Przeprosił za nieporozumienie, odprowadził na pociąg i odtąd dzwonił każdego wieczoru.

– W końcu mnie zdobył – przyznaje Klaudia. – Po każdym spotkaniu upewniałam się, że będzie mi z nim dobrze.

Nie miała pojęcia o związkach mieszanych. W rodzinnej miejscowości nie było z kim o tym porozmawiać. Sporo spadło na jej 17-letnią głowę – relacja z dużo starszym obcokrajowcem, i to na odległość.

Odwiedzali się wzajemnie przez dwa lata. O Polsce Mamun wiedział tyle, że graniczy z Niemcami i tam właśnie rozpoczęła się II wojna światowa. Chętnie zasiadł do stołu wigilijnego z krewnymi Klaudii i podzielił się z nimi opłatkiem. Tak go wychowano – rodzina jest najważniejsza. Wiekiem było mu bliżej do rodziców Klaudii niż do niej samej.

Oprócz ludzi pokochał też polskie krajobrazy.

GORZKO-SŁODKO

Dla Klaudii początki były gorzko-słodkie. Ślub odbył się w Danii, trwał 10 minut, młodej parze świadkowały urzędniczki. Przed urodzeniem dziecka Klaudia przeprowadziła się na stałe do Berlina. Gdy przyszedł na świat Ali, zobaczyła, że to wszystko nie takie proste. Miała 19 lat, właśnie wyemigrowała z Polski. Mamun, świeżo upieczony mąż i ojciec, z powodów finansowych przerwał studia. Zabrakło mu jednego roku, by zdobyć dyplom w marketingu i zarządzaniu przemysłem tekstylnym.

Ale wszystko się jakoś ułożyło, przynajmniej finansowo. Gdy syn skończył półtora roku, młoda rodzina poleciała po raz pierwszy do Bangladeszu.

Od początku było wiadomo, że największe spięcia między synową a rodzicami Mamuna pojawią się wokół religii. Z mężem Klaudia ustaliła, że nie przejdzie na islam. Dał spokój, sam będąc przekonany, że religia to przede wszystkim sfera duchowa, a nie coś na pokaz. Teść spytał Klaudię wprost, jak z tym będzie. Tłumaczyła mu rękami i nogami, że oboje mają „po jednym nosie, jednej parze oczu”, są tacy podobni, czemu więc miałaby ich podzielić religia. Wycofał się i przeprosił. Za to teściowa wracała do tematu wielokrotnie.

– Do przykrywania głowy chustą nikt mnie nie zmuszał – opowiada Klaudia – ale nie mogłam wyjść sama z domu, żeby przejechać się rikszą i wypić kawę w mieście. Bo to niebezpieczne.

Chciała poczuć się wśród krewnych męża jak u siebie, być jedną z nich, wypadałoby więc zastosować się do ich zasad. W jej wnętrzu toczyła się walka. Nie mogła znieść pytań, w jakiej religii wychowa dziecko, i siedzenia w domu. Nawet na wsi, dokąd wyjechali na jakiś czas, mogła wyjść tylko na podwórko.

– Kobiety w rodzinie mojego męża po prostu nie lubią wychodzić – opowiada, dziś już bez złości.

Opuszczała Bangladesz z głową pełną negatywnych emocji, ale i dobrych wspomnień, które dziś biorą górę nad wszystkim, co złe.

POPLĄTANI

Docierali się przez następne dwa lata. Klaudia założyła blog „poplatana.pl”, na którym pisała o Bangladeszu, rozsławiając uroki ojczyzny męża. Zapisała się na fora dla Polek w związkach mieszanych i poczuła ulgę. Wsiąkła też w naukę trzech języków: niemieckiego, angielskiego i bengalskiego.

– Nasz syn dorasta w trzech kulturach, a w domu mówimy w czterech językach – wylicza. – My z mężem po angielsku, on z Alim po bengalsku, ja po polsku, a niemiecki słychać wszędzie wokół.

Bajki bengalskie wynajduje dla syna Klaudia. Denerwuje ją, że indyjskie są bardziej na czasie, a bengalskie nie z tej epoki. Nie chce, żeby dziecko kojarzyło coś mniej atrakcyjnego z językiem ojca. Dla siebie też znajduje niewiele ciekawych materiałów edukacyjnych, ale nie poddaje się.

– Uczę się w domu – opowiada – bo koszt miesięcznego kursu to 350 euro.

Mamun dużo pracuje; gdy w weekend ma czas dla Alego, Klaudia wychodzi, żeby wspólne godziny ojca i syna miały pełną jakość. Zachęca Mamuna, żeby zabierał małego na spotkania z kolegami, na których mówi się po bengalsku. Jej polskie, serdeczne przyjaciółki też mają dzieci; nauka języka matek odbywa się w czasie wspólnych zabaw.

– Bengalski ma gramatykę i jej nie ma – tłumaczy Klaudia. – Uczę się z podręczników bengalsko-angielskich albo bengalsko-niemieckich. To dodatkowa trudność.

Mamun ma bardzo dobre stosunki z matką. W Bangladeszu rozpieszcza się dzieci, nawet dorosłych synów. Kobiety przywykły do tego, że wszystko robią za mężczyzn.

– Ale Mamun się stara – podkreśla Klaudia. – Lustro w łazience ciągle wisi.

Klaudia postanowiła nie wchodzić pomiędzy męża a teściową. Respektuje tamtejszy model rodziny. Współczuje Mamunowi, bo ona ma do „swoich” kilkaset kilometrów, on kilka tysięcy. Musiał dojrzeć niemalże z dnia na dzień, emigrując do zupełnie obcej kultury. Teraz ma oparcie w Klaudii.

– Bariery nie zniknęły. W czasie kłótni zapominam słów, gramatyka leży – przyznaje Klaudia. – Angielski to dla nas obojga obcy język.

Mąż zna polskie słowa, rozumie kontekst rozmów, jeśli treść nie jest wyszukana. Mogliby wyjechać na stałe do Polski, zastanawiali się nad tym. Polskie firmy tekstylne współpracują z Bangladeszem.

BERLIN CZY BANGLADESZ

W Rana Plaza na obrzeżach Dhaki pod gruzami ośmiopiętrowej fabryki zginęło w 2013 roku 1127 osób, 2500 zostało rannych. Klaudia śledzi podobne wydarzenia z kraju męża.

– Mają pokazowe firmy, gdzie prezentuje się pięknie farbowane tekstylia – mówi. – Ale w jakich warunkach dokonuje się procesów chemicznych, nie wiadomo.

Bangladesz ma 165 milionów ludności (8. na świecie) na powierzchni o połowę mniejszej od obszaru Polski, o gęstej sieci wód śródlądowych. To bagnisty, bardzo przeludniony kraj. Ludzie wyjeżdżają masowo do miast, wiedząc, że jakoś sobie w nich poradzą. Wolą to niż biedę na wsi. Na blogu Klaudii można znaleźć link do video z produkcją pięknych muślinowych tkanin. W małym warsztacie tkackim pracują po dwie osoby przy jednej maszynie. Wszyscy to nastolatkowie.

– To ogromny problem. Oficjalnie nieletni mają zakaz pracy, nieoficjalnie wszyscy wiedzą, co się dzieje – opowiada Klaudia. – Gdyby przestano kupować ich towary, ludzie będą przymierać głodem, a produkcję przejmie inny kraj.

Z drugiej strony od klasy średniej wymaga się bardzo solidnego wykształcenia, fabryki najchętniej zatrudniają do zarządzania produkcją absolwentów renomowanych uczelni banglijskich, a najlepiej europejskich czy amerykańskich.

Berlin to wolność. Po kryzysie uchodźczym w 2014 roku zdarza się Banglijczykom, że są wrzucani do jednego worka z innymi nacjami ze względu na kolor skóry. Mamuna boli rasizm, ale mimo wszystko woli Niemcy niż swój kraj, ze względów ekonomicznych. Klaudia zauważa na ulicach coraz więcej muzułmanek w burkach i hidżabach, niektóre z wyzywającym makijażem – zaprzeczenie ucisku kobiet, jaki sprzedają media.

– Poznając muzułmanów zrozumiałam, że ilu ludzi, tyle odmian islamu – mówi. – Szkoda, że religia nie jest intymną sprawą człowieka. Wszyscy chcą cię rozliczać z tego, jak wierzysz.

Klaudia mówi dobrze po niemiecku, ale w miejscach publicznych używa bez oporów polskiego. Zdarzają się jednak sytuacje, kiedy coś ją przed tym powstrzymuje, na przykład obecność na przystanku mężczyzny ze swastyką na łysej głowie.

– Mąż i znajomi radzą mi, żeby wyłączyć media. To działa, ale też jest faktem, że Berlin przez ostatnie lata się zmienił.

A zarazem Niemcy to kraj, w którym aptekarz, widząc na recepcie egzotycznie brzmiące imię i nazwisko dziecka, zagaduje, że „ali” znaczy tysiąc po arabsku i jest pierwszą literą alfabetu. I na koniec daje cukierka.

TĘSKNOTA ZA MNIEJ ZNANYM

Klaudii podoba się u Banglijczyków na emigracji to, że trzymają się razem, są jak wielka rodzina. Nie cieszą ich cudze nieszczęścia, raczej własne sukcesy, które dają przewagę nad innymi – zdrowe podejście do życia.

Niedługo lecą do Bangladeszu na ślub szwagra. Koszt biletów to duży wydatek, ale i tak chcieliby odtąd bywać w Azji regularnie. Klaudia spróbuje tym razem udowodnić teściowej, że polska synowa, nawet jeśli nie umie piec chleba shruti i zamiatać łóżka bambusową miotełką, jest wspaniałą mamą i żoną.

Turystyczne oblicze Bangladeszu to drzewo mangowca czy najdłuższa plaża na świecie, Inani Beach w Cox’s Bazar. Klaudię zachwyca wieś, gdzie ciągle mieszka duża część rodziny teścia – nie ma tam smogu, który czyni życie w Dhace bardzo uciążliwym. Ale i tak zabiorą ze sobą na grudniowy urlop maski z filtrem i tabletki do uzdatniania wody, na wszelki wypadek.

Oprócz pająków, których Klaudia boi się najbardziej, na liście zagrożeń są też „duże jaszczurki”. Jak duże? Ponad dwumetrowe warany paskowane. A tygrysy?

– Walczą z ludźmi o prawo bytu w lasach mangrowca, bliżej granicy z Indiami.

Marzy jej się własny biznes, który pozwoliłby żyć na granicy kultur; na przykład biuro podróży albo mały hotel z zabiegami ajurwedyjskimi. Na razie cieszy ją berlińskie mieszkanko, w którym przygotowuje dla swoich „chłopaków” codziennie śniadania, i wycieczki rowerowe po mieście. Oraz każde nowe słówko po bengalsku, które uda jej się opanować. Jak „bhalobasa” – miłość.

Źródło | Cooltura24 | Zuzanna Muszyńska

… bo Życie i Zdrowie jest najważniejsze!

Posiadasz ubezpieczenie? Spotkajmy się i porozmawiajmy o dodatkowych niezbędnych zabezpieczeniach. Zadzwoń!

» Zawał to nie jest wypadek.
» Wylew to nie jest wypadek.
» Rak to nie jest wypadek.
» Jeśli położysz się spać a rano nie obudzisz się to również nie będzie to wypadek.
» Ile jest takich przypadków, gdzie śmierć nie będzie wynikiem wypadku?
Ubezpiecz swoje życie w odpowiedni i skuteczny sposób.

» Co 2 minuty ktoś w Wielkiej Brytanii słyszy diagnozę „nowotwór”.
» Każdego dnia u 5 dzieci w UK diagnozowany jest rak.
» Niemal 100 osób dziennie doznaje wylewu krwi do mózgu.
» Co 3 minuty jedna osoba umiera na zawał.
Ubezpiecz się w razie choroby krytycznej na blisko 100 najpoważniejszych przypadków, w tym dzieci do 25.000 za darmo!

» Myślałeś, co się wydarzy, gdy rozchorujesz się i stracisz dochód?
» Co zrobisz, jeśli nie będziesz w stanie pracować i zarabiać pieniędzy?
» Kto opłaci Twoje rachunki za gaz, prąd, mieszkanie i żywność? Pracodawca?
Ubezpiecz się w razie utraty dochodu i zabezpiecz swoje lub rodziny finanse w razie choroby. Nie możemy uchronić się przed chorobami, ale możemy zabezpieczyć finansowo siebie i nasze rodziny na wypadek krytycznej choroby. Możemy zapewnić sobie finanse na leczenie za granicą i pomoc najlepszych lekarzy na świecie, a naszej rodzinie – zabezpieczyć przyszłość.

Dlaczego warto zrobić to już dziś? Bo jutro może być za późno… Oferujemy darmowe konsultacje i pomoc w doborze najkorzystniejszego zabezpieczenia dla Ciebie i Twoich najbliższych. Rozmowa z nami nic Cię nie kosztuje. Wiedza może okazać się bezcenna. Spotkajmy się i porozmawiajmy o tym, co jest najważniejsze.

ZADZWOŃ!
Małgorzata Bilińska | Tel: 0737 6110 214
Damian Biliński | Tel: 0737 6113 696

DZIEŃ ZA DNIEM – NAJCHĘTNIEJ CZYTANE

MAYbe it will be alright

Nowa szefowa rządu dostarczyła naprawdę niezłej zabawy w mediach społecznościowych, kiedy na ministra spraw zagranicznych wyznaczyła Borysa. Faceta, który zachęca swoim zachowaniem do łamania przepisów drogowych, kolesia, który obraził swoją butą więcej krajów niż Ławrow.
28 lipca 2016/Autor OPEN MAGAZYN

W Anglii będzie jak w piekarniku. Niestety w Szkocji jak zwykle w kratkę

Nad Europę i Wielką Brytanię nadciągają tropiki. Według meteorologów w Wielkiej Brytanii będzie jak w "piekarniku". Około 4 lipca ponad 35 st. C zobaczą na termometrach mieszkańcy niemal całej Wielkiej Brytanii. Niestety potężna fala upałów ominie Szkocję.
28 czerwca 2015/Autor OPEN MAGAZYN

Mega korek po opadach śniegu w Hesji

Krótkie, lecz intensywne opady śniegu spowodowały na autostradzie A5 w Hesji gigantyczny korek. Jak poinformował rzecznik policji w czwartek wieczorem, samochody stały na odcinku o łącznej długości 50 kilometrów.
13 grudnia 2014/Autor OPEN MAGAZYN

Sheffield przyćmi Rotherham aferą pedofilską?

Tony Brookes, oficer South Yorkshire Police z ponad 30-letnim stażem pracy zdradził reportem BBC, że afera pedofilska, którą nagłośniono w Rotherhamie może stracić na znaczeniu, kiedy światło dzienne ujrzą informacje o ignorowaniu przez funkcjonariuszy z SYP doniesień o gwałtach na nastoletnich dziewczynkach.
12 kwietnia 2015/Autor OPEN MAGAZYN

Drugie życie gangstera

Dopadł „Buraka” na zewnątrz i strzelił do niego kilkukrotnie. Jeden z pocisków dosięgnął pleców N. Kolejny strzał w głowę oddany z bliska do leżącego na ziemi gangstera przypieczętował wojnę między gangami. „Zdychaj” miał powiedzieć B. zanim pociągnął za spust.
23 czerwca 2017/Autor OPEN MAGAZYN

Planowano zamach stanu. Aresztowano 14 neofaszystów

Planowano zamach stanu. Aresztowano 14 neofaszystów. Sąd w L’Aquila wydał 14 nakazów aresztowania podejrzanych o przygotowywanie zamachów na instytucje publiczne i polityków. Trwa dochodzenie przeciwko innym 31 osobom.
23 grudnia 2014/Autor OPEN MAGAZYN

Bestia w ludzkiej skórze! Przez lata wykorzystywał seksualnie swoich małoletnich podopiecznych

– Zabierał mnie do swojego domu i wykorzystywał. Zostałem zgwałcony przynajmniej 50 razy, ale może było nawet i 100 takich przypadków. Czasami miał w łóżku dwóch albo trzech chłopców jednocześnie, jednak my nigdy ze sobą na ten temat nie rozmawialiśmy...
21 grudnia 2016/Autor OPEN MAGAZYN

10 tysięcy dzieci uchodźców zaginęło w Europie!

Europol opublikował alarmujące dane, z których wynika, że nie wie co stało się z co najmniej 10 tysiącami nieletnich uchodźców, którzy przybyli na Stary Kontynent bez dorosłych opiekunów.
7 lutego 2016/Autor OPEN MAGAZYN

Awaryjne lądowanie Boeinga 747 linii Virgin Atlantic w Londynie

Lotnisko zostało przygotowane na awaryjne lądowanie, którego przyczyną było najprawdopodobniej wadliwe działanie systemu chowania i wyciągania goleni podwozia na skutek czego koła zablokowały się w niestandardowej procedurze.
29 grudnia 2014/Autor OPEN MAGAZYN

Atak (fajerwerkami) na tle homofobicznym

Mężczyzna z poparzeniami ciała trafił do szpitala, po tym jak ktoś rzucił w niego fajerwerkami. Policja twierdzi, że atak miał podłoże homofobiczne.
29 października 2016/Autor OPEN MAGAZYN

Brytyjczycy będą mieli “pod górkę” w czasie negocjacji z państwami Unii!

Do tej pory głośno było o założeniach, celach i perspektywach wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii. Brytyjscy politycy dosłownie prześcigali się w snuciu opowieści na temat tego co chcą wynegocjować. Teraz głos zabrali politycy reprezentujący Unię Europejską. Po ich słowach wnioskować można, że łatwo Wyspiarzom nie będzie.
11 października 2016/Autor OPEN MAGAZYN

Asystent gwiazdy

„Sorted Personal Management” czy „Access to All Areas” to szkoły przygotowujące do bycia prawą ręką super gwiazdy. Szkoli się tam osoby często już z wyższym wykształceniem do wykonywania najdziwniejszych zadań 24/7. Tak, tak, Hollywood nie śpi, a jeżeli już to w dzień.
5 września 2015/Autor OPEN MAGAZYN

Cukiernia winna dyskryminacji geja

Cukiernia w Belfaście, należąca do głęboko wierzących chrześcijan, została we wtorek uznana przez sąd za winną dyskryminacji, ponieważ odmówiła upieczenia ciasta, które miało być ozdobione napisem promującym małżeństwa jednopłciowe.
21 maja 2015/Autor OPEN MAGAZYN
pociągi kolej stacja kolejowa brighton

Brytyjska kolej zapowiada podwyżki biletów

Od stycznia przyszłego roku ceny biletów w Anglii i Walii wzrosną nawet o 3,6 proc. W praktyce oznacza to, że za bilet sezonowy podróżni zapłacą nawet o kilkaset funtów więcej.
17 sierpnia 2017/Autor OPEN MAGAZYN

Pozbędziemy się osób piorących pieniądze

Rzecznik brytyjskiej premier Theresy May zapewnił, że jej rząd jest "zdeterminowany pozbyć się osób zaangażowanych w pranie pieniędzy w Wielkiej Brytanii". To reakcja na raport w sprawie przechowywania pieniędzy rosyjskich oligarchów w kraju.
23 maja 2018/Autor OPEN MAGAZYN

„Zawsze interesowała mnie polityka”

– Kiedy zaczynałem budować mój pałac wiele osób pukało się w czoło pytając, po co mi to. Wówczas odpowiadałem słowami generała Bolesława Wieniawy-Długoszowskiego: „Dla własnej przyjemności, a durniom na złość”.
11 maja 2015/Autor OPEN MAGAZYN

Spotkanie z księciem Janem Żylińskim: „Polaku poczuj swoją siłę!

Książę Jan Żyliński – arystokrata, biznesmen, najbogatszy Polak w Wielkiej Brytanii, który dorobił się majątku własną pracą. Polski patriota, arcyciekawa i inspirująca postać i fantastyczny i wciągający mówca. Jan porywa słuchaczy; mówi to, o czym wszyscy myślą, a boją się powiedzieć.
8 czerwca 2015/Autor OPEN MAGAZYN

Brexit to nie przeszkoda. Polskie firmy ruszają na podbój zagranicznych rynków

Brexit nie budzi już takiego strachu. Dla polskich firm nie jest przeszkodą w podbijaniu zagranicznych rynków. Tylko 13 proc. obawia się tendencji protekcjonistycznych na rynkach europejskich, w tym w Wielkiej Brytanii. Ponad 70 proc. nie postrzega tego jako istotne zagrożenie do rozwoju na rynkach zagranicznych.
4 października 2017/Autor OPEN MAGAZYN

Według Camerona cięcia socjalne to dobra decyzja

Cięcia w systemie świadczeń społecznych będą najbardziej odczuwalne dla najbiedniejszych regionów UK, jeśli zostaną przeprowadzone zgodnie z obecnym projektem - przestrzega Trade Union Congress w swoim najnowszym raporcie. Na zaciskaniu pasa straci nawet 91 proc. gospodarstw domowych.
22 listopada 2015/Autor OPEN MAGAZYN

Być wyrodną Matką! Co wbijają mi do głowy angielskie Matki…

Ostatnio znowu gdzieś czytałam, że jak tak Matka może siedzieć na placu zabaw, na ławce i zamiast bawić się z dzieckiem, to patrzy w smartfona, albo z kimś gada jak najęta, a dziecko bawi się samo… Zgroza. A w Anglii to jest normą. Ba, jest nawet gorzej!
2 października 2015/Autor OPEN MAGAZYN

„The Economist”: Program „Rodzina 500 plus” odmienił polskie państwo opiekuńcze

Program „Rodzina 500 plus” odmienił polskie państwo opiekuńcze – napisał brytyjski dziennik „The Economist”, podkreślając jednocześnie, że według szacunków Banku Światowego program PiS-u obniżył wskaźnik skrajnego ubóstwa wśród dzieci z 11,9 proc. do 2,8 proc.
6 lutego 2018/Autor OPEN MAGAZYN

Praca recepcjonisty: obalamy mity

– Pracę dostałem, bo bardzo jej potrzebowałem i chodziłem od hotelu do hotelu, zostawiając cv. W końcu oddzwonili i jestem bardzo zadowolonym „cieciem” – mówi Franek. Ania pracę dostała w zastępstwie za koleżankę, a Monika szukała pracy poprzez serwisy, takie jak Gumtree czy Indeed. (...) Niewdzięczna harówka po nocach, czy spokojna praca, która nie wymaga praktycznie żadnych kwalifikacji? Na Wyspach pracują tysiące polskich recepcjonistów. Przyglądamy się ich pracy.
17 października 2016/Autor OPEN MAGAZYN

Brytyjscy dilerzy rozprowadzają marihuanę za pomocą poczty!

Okazuje się, że brytyjscy dilerzy rozprowadzają marihuanę za pomocą poczty na wielką skalę. Jak podaje Radio 1 Newsbeat, listonosze nieświadomie dostarczają ogromne ilości nielegalnych substancji każdego dnia.
7 stycznia 2017/Autor OPEN MAGAZYN

Wielka Brytania jak Norwegia? UE ma nowy plan na Brexit

Wielka Brytania w procesie Brexitu mogłaby przystąpić do EFTA, co utrzymałoby eksport do tego kraju np. francuskich win i niemieckich aut, nie uderzając jednocześnie w brytyjskie banki i sektor usług - donosi portal Politico, powołując się na źródła w KE.
19 kwietnia 2017/Autor OPEN MAGAZYN

Jak ograniczyć dzieciom dostęp do internetu?

Wielu rodziców ma następujący problem: ich dzieci, zamiast aktywnie spędzać czas na świeżym powietrzu, odrabiać lekcje, czytać i rozwijać swoje zainteresowania, godzinami siedzą przykute do telefonów, tabletów i laptopów marnując czas w mediach społecznościowych.
11 kwietnia 2017/Autor OPEN MAGAZYN

Kłótnia na temat Brexitu zakończona śmiercią. Sąsiad zabił sąsiada „parasolką”

W wyniku kłótni na temat Brexitu, i obrażeń poniesionych m.in. przy pomocy parasolki zmarł mężczyzna. 58-letni zwolennik Brexitu poniósł śmierć z rąk swojego sąsiada.
17 października 2016/Autor OPEN MAGAZYN

Praca na „zmywaku” w Wielkiej Brytanii. Koszmar?

Emigruję z Polski do Anglii. Od 12 maja będę zmywała gary i podłogi w Londynie. Opuszczam nasz kraj z poczuciem częściowej klęski i wszystko mi jedno – tak w sławnym liście do mediów pisała w imieniu wielu młodych ludzi 25-letnia Sandra.
2 grudnia 2014/Autor OPEN MAGAZYN