Miłość: On muzułmanin, ona chrześcijanka

On muzułmanin ze stolicy Bangladeszu, ona chrześcijanka z miasteczka w zachodniej Polsce. Poznali się w Berlinie. Synka urodziła zaraz po maturze. Historia jak z „Faktu”, a jednak się udało. Oto Klaudia, Mamun i ich multikulturowy „happy end”. Wychowana w rodzinie „patchworkowej”, Klaudia pragnęła, by jej własna była taka „na zawsze”. Życie wystawiło ją na większą próbę, niż zakładał plan. (czytaj dalej)

O MAŁY WŁOS

W wieku 17 lat wyjechała na wakacje do Niemiec, pomóc w opiece nad dwójką dzieci u znajomej ojca pod Berlinem. Rodzice maluchów, para mieszana, pracowali w restauracji na parterze, Klaudia przebywała z dziećmi na piętrze. Gdy zachorowała właścicielka biznesu, do pomocy ściągnięto z Berlina przystojnego Banglijczyka. Od słowa do słowa, Mamun i Klaudia dogadali się i polubili, choć w angielskim, jedynym ich wspólnym języku, tylko Mamun był mocny.

Po kilku dniach Mamun wrócił na starą posadę, ale kontakt się nie urwał. Umówili się przez telefon na spotkanie w mieście. Gdy Klaudia wysiadła z pociągu, nikt na nią nie czekał. Poszła zwiedzać Berlin, rozżalona i wściekła. O mały włos…

– Gdybym wtedy nie pojechała, dzisiaj byśmy nie rozmawiały – śmieje się. – Chociaż nie, gdybym nie poszła zjeść do restauracji, w której on pracował, wtedy byśmy nie rozmawiały.

Poszła i do spotkania doszło. Mamun usprawiedliwił się, że uznał zapowiedź jej przyjazdu za żart. Taka młoda i opiekunowie puścili ją do wielkiego miasta, do chłopaka starszego o 9 lat! Przeprosił za nieporozumienie, odprowadził na pociąg i odtąd dzwonił każdego wieczoru.

– W końcu mnie zdobył – przyznaje Klaudia. – Po każdym spotkaniu upewniałam się, że będzie mi z nim dobrze.

Nie miała pojęcia o związkach mieszanych. W rodzinnej miejscowości nie było z kim o tym porozmawiać. Sporo spadło na jej 17-letnią głowę – relacja z dużo starszym obcokrajowcem, i to na odległość.

Odwiedzali się wzajemnie przez dwa lata. O Polsce Mamun wiedział tyle, że graniczy z Niemcami i tam właśnie rozpoczęła się II wojna światowa. Chętnie zasiadł do stołu wigilijnego z krewnymi Klaudii i podzielił się z nimi opłatkiem. Tak go wychowano – rodzina jest najważniejsza. Wiekiem było mu bliżej do rodziców Klaudii niż do niej samej.

Oprócz ludzi pokochał też polskie krajobrazy.

GORZKO-SŁODKO

Dla Klaudii początki były gorzko-słodkie. Ślub odbył się w Danii, trwał 10 minut, młodej parze świadkowały urzędniczki. Przed urodzeniem dziecka Klaudia przeprowadziła się na stałe do Berlina. Gdy przyszedł na świat Ali, zobaczyła, że to wszystko nie takie proste. Miała 19 lat, właśnie wyemigrowała z Polski. Mamun, świeżo upieczony mąż i ojciec, z powodów finansowych przerwał studia. Zabrakło mu jednego roku, by zdobyć dyplom w marketingu i zarządzaniu przemysłem tekstylnym.

Ale wszystko się jakoś ułożyło, przynajmniej finansowo. Gdy syn skończył półtora roku, młoda rodzina poleciała po raz pierwszy do Bangladeszu.

Od początku było wiadomo, że największe spięcia między synową a rodzicami Mamuna pojawią się wokół religii. Z mężem Klaudia ustaliła, że nie przejdzie na islam. Dał spokój, sam będąc przekonany, że religia to przede wszystkim sfera duchowa, a nie coś na pokaz. Teść spytał Klaudię wprost, jak z tym będzie. Tłumaczyła mu rękami i nogami, że oboje mają „po jednym nosie, jednej parze oczu”, są tacy podobni, czemu więc miałaby ich podzielić religia. Wycofał się i przeprosił. Za to teściowa wracała do tematu wielokrotnie.

– Do przykrywania głowy chustą nikt mnie nie zmuszał – opowiada Klaudia – ale nie mogłam wyjść sama z domu, żeby przejechać się rikszą i wypić kawę w mieście. Bo to niebezpieczne.

Chciała poczuć się wśród krewnych męża jak u siebie, być jedną z nich, wypadałoby więc zastosować się do ich zasad. W jej wnętrzu toczyła się walka. Nie mogła znieść pytań, w jakiej religii wychowa dziecko, i siedzenia w domu. Nawet na wsi, dokąd wyjechali na jakiś czas, mogła wyjść tylko na podwórko.

– Kobiety w rodzinie mojego męża po prostu nie lubią wychodzić – opowiada, dziś już bez złości.

Opuszczała Bangladesz z głową pełną negatywnych emocji, ale i dobrych wspomnień, które dziś biorą górę nad wszystkim, co złe.

POPLĄTANI

Docierali się przez następne dwa lata. Klaudia założyła blog „poplatana.pl”, na którym pisała o Bangladeszu, rozsławiając uroki ojczyzny męża. Zapisała się na fora dla Polek w związkach mieszanych i poczuła ulgę. Wsiąkła też w naukę trzech języków: niemieckiego, angielskiego i bengalskiego.

– Nasz syn dorasta w trzech kulturach, a w domu mówimy w czterech językach – wylicza. – My z mężem po angielsku, on z Alim po bengalsku, ja po polsku, a niemiecki słychać wszędzie wokół.

Bajki bengalskie wynajduje dla syna Klaudia. Denerwuje ją, że indyjskie są bardziej na czasie, a bengalskie nie z tej epoki. Nie chce, żeby dziecko kojarzyło coś mniej atrakcyjnego z językiem ojca. Dla siebie też znajduje niewiele ciekawych materiałów edukacyjnych, ale nie poddaje się.

– Uczę się w domu – opowiada – bo koszt miesięcznego kursu to 350 euro.

Mamun dużo pracuje; gdy w weekend ma czas dla Alego, Klaudia wychodzi, żeby wspólne godziny ojca i syna miały pełną jakość. Zachęca Mamuna, żeby zabierał małego na spotkania z kolegami, na których mówi się po bengalsku. Jej polskie, serdeczne przyjaciółki też mają dzieci; nauka języka matek odbywa się w czasie wspólnych zabaw.

– Bengalski ma gramatykę i jej nie ma – tłumaczy Klaudia. – Uczę się z podręczników bengalsko-angielskich albo bengalsko-niemieckich. To dodatkowa trudność.

Mamun ma bardzo dobre stosunki z matką. W Bangladeszu rozpieszcza się dzieci, nawet dorosłych synów. Kobiety przywykły do tego, że wszystko robią za mężczyzn.

– Ale Mamun się stara – podkreśla Klaudia. – Lustro w łazience ciągle wisi.

Klaudia postanowiła nie wchodzić pomiędzy męża a teściową. Respektuje tamtejszy model rodziny. Współczuje Mamunowi, bo ona ma do „swoich” kilkaset kilometrów, on kilka tysięcy. Musiał dojrzeć niemalże z dnia na dzień, emigrując do zupełnie obcej kultury. Teraz ma oparcie w Klaudii.

– Bariery nie zniknęły. W czasie kłótni zapominam słów, gramatyka leży – przyznaje Klaudia. – Angielski to dla nas obojga obcy język.

Mąż zna polskie słowa, rozumie kontekst rozmów, jeśli treść nie jest wyszukana. Mogliby wyjechać na stałe do Polski, zastanawiali się nad tym. Polskie firmy tekstylne współpracują z Bangladeszem.

BERLIN CZY BANGLADESZ

W Rana Plaza na obrzeżach Dhaki pod gruzami ośmiopiętrowej fabryki zginęło w 2013 roku 1127 osób, 2500 zostało rannych. Klaudia śledzi podobne wydarzenia z kraju męża.

– Mają pokazowe firmy, gdzie prezentuje się pięknie farbowane tekstylia – mówi. – Ale w jakich warunkach dokonuje się procesów chemicznych, nie wiadomo.

Bangladesz ma 165 milionów ludności (8. na świecie) na powierzchni o połowę mniejszej od obszaru Polski, o gęstej sieci wód śródlądowych. To bagnisty, bardzo przeludniony kraj. Ludzie wyjeżdżają masowo do miast, wiedząc, że jakoś sobie w nich poradzą. Wolą to niż biedę na wsi. Na blogu Klaudii można znaleźć link do video z produkcją pięknych muślinowych tkanin. W małym warsztacie tkackim pracują po dwie osoby przy jednej maszynie. Wszyscy to nastolatkowie.

– To ogromny problem. Oficjalnie nieletni mają zakaz pracy, nieoficjalnie wszyscy wiedzą, co się dzieje – opowiada Klaudia. – Gdyby przestano kupować ich towary, ludzie będą przymierać głodem, a produkcję przejmie inny kraj.

Z drugiej strony od klasy średniej wymaga się bardzo solidnego wykształcenia, fabryki najchętniej zatrudniają do zarządzania produkcją absolwentów renomowanych uczelni banglijskich, a najlepiej europejskich czy amerykańskich.

Berlin to wolność. Po kryzysie uchodźczym w 2014 roku zdarza się Banglijczykom, że są wrzucani do jednego worka z innymi nacjami ze względu na kolor skóry. Mamuna boli rasizm, ale mimo wszystko woli Niemcy niż swój kraj, ze względów ekonomicznych. Klaudia zauważa na ulicach coraz więcej muzułmanek w burkach i hidżabach, niektóre z wyzywającym makijażem – zaprzeczenie ucisku kobiet, jaki sprzedają media.

– Poznając muzułmanów zrozumiałam, że ilu ludzi, tyle odmian islamu – mówi. – Szkoda, że religia nie jest intymną sprawą człowieka. Wszyscy chcą cię rozliczać z tego, jak wierzysz.

Klaudia mówi dobrze po niemiecku, ale w miejscach publicznych używa bez oporów polskiego. Zdarzają się jednak sytuacje, kiedy coś ją przed tym powstrzymuje, na przykład obecność na przystanku mężczyzny ze swastyką na łysej głowie.

– Mąż i znajomi radzą mi, żeby wyłączyć media. To działa, ale też jest faktem, że Berlin przez ostatnie lata się zmienił.

A zarazem Niemcy to kraj, w którym aptekarz, widząc na recepcie egzotycznie brzmiące imię i nazwisko dziecka, zagaduje, że „ali” znaczy tysiąc po arabsku i jest pierwszą literą alfabetu. I na koniec daje cukierka.

TĘSKNOTA ZA MNIEJ ZNANYM

Klaudii podoba się u Banglijczyków na emigracji to, że trzymają się razem, są jak wielka rodzina. Nie cieszą ich cudze nieszczęścia, raczej własne sukcesy, które dają przewagę nad innymi – zdrowe podejście do życia.

Niedługo lecą do Bangladeszu na ślub szwagra. Koszt biletów to duży wydatek, ale i tak chcieliby odtąd bywać w Azji regularnie. Klaudia spróbuje tym razem udowodnić teściowej, że polska synowa, nawet jeśli nie umie piec chleba shruti i zamiatać łóżka bambusową miotełką, jest wspaniałą mamą i żoną.

Turystyczne oblicze Bangladeszu to drzewo mangowca czy najdłuższa plaża na świecie, Inani Beach w Cox’s Bazar. Klaudię zachwyca wieś, gdzie ciągle mieszka duża część rodziny teścia – nie ma tam smogu, który czyni życie w Dhace bardzo uciążliwym. Ale i tak zabiorą ze sobą na grudniowy urlop maski z filtrem i tabletki do uzdatniania wody, na wszelki wypadek.

Oprócz pająków, których Klaudia boi się najbardziej, na liście zagrożeń są też „duże jaszczurki”. Jak duże? Ponad dwumetrowe warany paskowane. A tygrysy?

– Walczą z ludźmi o prawo bytu w lasach mangrowca, bliżej granicy z Indiami.

Marzy jej się własny biznes, który pozwoliłby żyć na granicy kultur; na przykład biuro podróży albo mały hotel z zabiegami ajurwedyjskimi. Na razie cieszy ją berlińskie mieszkanko, w którym przygotowuje dla swoich „chłopaków” codziennie śniadania, i wycieczki rowerowe po mieście. Oraz każde nowe słówko po bengalsku, które uda jej się opanować. Jak „bhalobasa” – miłość.

Źródło | Cooltura24 | Zuzanna Muszyńska

… bo Życie i Zdrowie jest najważniejsze!

Posiadasz ubezpieczenie? Spotkajmy się i porozmawiajmy o dodatkowych niezbędnych zabezpieczeniach. Zadzwoń!

» Zawał to nie jest wypadek.
» Wylew to nie jest wypadek.
» Rak to nie jest wypadek.
» Jeśli położysz się spać a rano nie obudzisz się to również nie będzie to wypadek.
» Ile jest takich przypadków, gdzie śmierć nie będzie wynikiem wypadku?
Ubezpiecz swoje życie w odpowiedni i skuteczny sposób.

» Co 2 minuty ktoś w Wielkiej Brytanii słyszy diagnozę „nowotwór”.
» Każdego dnia u 5 dzieci w UK diagnozowany jest rak.
» Niemal 100 osób dziennie doznaje wylewu krwi do mózgu.
» Co 3 minuty jedna osoba umiera na zawał.
Ubezpiecz się w razie choroby krytycznej na blisko 100 najpoważniejszych przypadków, w tym dzieci do 25.000 za darmo!

» Myślałeś, co się wydarzy, gdy rozchorujesz się i stracisz dochód?
» Co zrobisz, jeśli nie będziesz w stanie pracować i zarabiać pieniędzy?
» Kto opłaci Twoje rachunki za gaz, prąd, mieszkanie i żywność? Pracodawca?
Ubezpiecz się w razie utraty dochodu i zabezpiecz swoje lub rodziny finanse w razie choroby. Nie możemy uchronić się przed chorobami, ale możemy zabezpieczyć finansowo siebie i nasze rodziny na wypadek krytycznej choroby. Możemy zapewnić sobie finanse na leczenie za granicą i pomoc najlepszych lekarzy na świecie, a naszej rodzinie – zabezpieczyć przyszłość.

Dlaczego warto zrobić to już dziś? Bo jutro może być za późno… Oferujemy darmowe konsultacje i pomoc w doborze najkorzystniejszego zabezpieczenia dla Ciebie i Twoich najbliższych. Rozmowa z nami nic Cię nie kosztuje. Wiedza może okazać się bezcenna. Spotkajmy się i porozmawiajmy o tym, co jest najważniejsze.

ZADZWOŃ!
Małgorzata Bilińska | Tel: 0737 6110 214
Damian Biliński | Tel: 0737 6113 696

DZIEŃ ZA DNIEM – NAJCHĘTNIEJ CZYTANE

Liderzy Polonii apelują do posłów o gwarancje praw migrantów

Zdaniem przedstawicieli Polonii, "odmowa zagwarantowania tych praw byłaby aktem zdrady wobec oczekiwań ludzi, którzy byli zachęceni do przyjazdu z Polski, i mają ogromny, pozytywny wkład w brytyjską gospodarkę".
13 grudnia 2016/Autor OPEN MAGAZYN

Ryanair wprowadzi „klauzulę brexitową”

Przewoźnik zaznaczył, że nie opracowano jeszcze regulacji, które będą obowiązywały po Brexicie, dlatego musi zabezpieczyć się na wypadek, gdyby rozmowy w tej kwestii zakończyły się fiaskiem.
2 lutego 2018/Autor OPEN MAGAZYN

Zasztyletowano Polaka, drugi z mężczyzn walczy o życie!

Dramat. W ubiegłą niedzielę w Birmingham nad ranem przy Grove Lane w pobliżu Holly Road odnaleziono dwóch ciężko rannych mężczyzn. Ofiary ataku nosiły znamiona ran kutych. Niestety jednym ze śmiertelnych ofiar jest Polak.
2 czerwca 2015/Autor OPEN MAGAZYN

Brytyjczyk połknął 35 tabletek Viagry! Efekt?

Na imprezach ludziom do głowy przychodzą różnego rodzaju pomysły. Niektóre z nich kończą się tragicznie, inne zabawnie, a jeszcze inne zaskakująco.
19 września 2015/Autor OPEN MAGAZYN

Gdzie jest lepiej niż w Wielkiej Brytanii?

Statystycznie najwięcej Polaków po 2004 r. wyjechało do Wielkiej Brytanii. Ale może trzeba było zarezerwować bilet do Oslo? Albo posłuchać rad kolegi, który pracuje we Francji? A może jednak wystarczyło tylko przekroczyć Odrę? W którym kraju Polonii żyje się lepiej?
19 lutego 2015/Autor OPEN MAGAZYN

Obywatele UE będą mogli pozostać na Wyspach? Izba Lordów przyjęła poprawkę!

"Świetna wiadomość. Rząd musi teraz podjąć przyzwoitą decyzję i zagwarantować prawa obywateli Unii Europejskiej mieszkających w Wielkiej Brytanii" - skomentował na Twitterze wynik głosowania lider opozycyjnej Partii Pracy Jeremy Corbyn.
2 marca 2017/Autor OPEN MAGAZYN

Plotkowanie w miejscu pracy

Według badań agencji rekrutacyjnej Accountemps aż 23% pracodawców przyznaje, że irytuje ich plotkowanie w miejscu pracy. Zdarza się, że przez pomówienia pracownicy chcą zdyskredytować kolegów.
12 grudnia 2015/Autor OPEN MAGAZYN

Własne mieszkanie w Londynie za 4 000 funtów?

Przeczytaj jak osiągnął to 32-latek przy niewielkim nakładzie finansowym.
7 listopada 2017/Autor OPEN MAGAZYN

UBEZPIECZENIE OD CHORÓB KRYTYCZNYCH

Nie można ustrzec się ciężkiej choroby, można jednak złagodzić jej skutki. Ubezpieczenie od chorób krytycznych chroni finanse ubezpieczonego i jego bliskich przed skutkami ciężkich, często nieuleczalnych, chorób i ich powikłań.
10 września 2017/Autor OPEN MAGAZYN

Walka z anoreksją, nadwagą i zdrowym rozsądkiem

Dlaczego tutaj nie używa się zdrowego rozsądku? - mówi - Wygląda normalnie, nie je dużo słodyczy, a w szkole chodzi na basen. Emilie McKenzie w wieku 13 lat została zdiagnozowana jako dziecko z nadwagą. 3 lata później jej waga osiągnęła poziom krytyczny, bo przy 163 cm wzrostu ważyła niecałe 24 kg.
22 stycznia 2016/Autor OPEN MAGAZYN

Uwaga! Brytyjskie sklepy ze skażonym mięsem śmiertelną bakterią

Niemalże 100-procentową gwarancją na uniknięcie zachorowania, na które zapada rocznie ok. pół miliona ludzi, a sto z nich umiera, jest zamrożenie kurczaka po przyniesieniu go do domu. Taki zabieg zmniejsza ryzyko.
22 listopada 2014/Autor OPEN MAGAZYN
Ewa Jasiewicz

„Mamy naprawdę dość!” Czy szykuje się strajk polskich pokojówek?

„Tu nie chodzi o to, czy będziemy strajkować, tylko kiedy?” – ostrzega jedna z Polek. „Mamy naprawdę dość!”. Czy londyńskie hotele czeka paraliż? Polki sprzątające luksusowe hotele w Londynie zapowiadają, że jeśli nic się nie zmieni przystąpią do strajku.
1 czerwca 2015/Autor OPEN MAGAZYN

Fish and chips przywieźli na Wyspy imigranci

Podobno danie trafiło na te ziemie z Włoch. To stąd, a konkretnie z Wenecji, wywodzili się imigranci, którzy mieli przywieźć ze sobą na Wyspy sztukę serwowania smażonej panierowanej ryby z porcją grubo krojonych, również smażonych w głębokim tłuszczu ziemniaków.
3 marca 2015/Autor OPEN MAGAZYN

Tajemnicze zniknięcie. Policja aresztowała M. Mustafa męża zaginionej Polki

W ubiegłym tygodniu zatrzymano dwóch mężczyzn podejrzanych o związek z zaginięciem Renety Antczak. Jednym z nich okazał się mąż 49-letniej Polki. Polka miała interesować się energoterapią i „uwalnianiem od złych mocy”.
22 maja 2017/Autor OPEN MAGAZYN

Cudowny krem na pozbycie się niechcianych tatuaży?

27-letni student z Kanady, Alec Falkenham wynalazł cudowny krem dzięki któremu już wkrótce będzie można bezboleśnie pozbyć się tatuaży. Opracowana przez niego nowa metoda usuwania trwałych malunków na skórze może stanowić alternatywę dla droższych sposobów.
24 lutego 2015/Autor OPEN MAGAZYN

Znani socjologowie składają hołd prof. Baumanowi

Znani socjologowie złożyli hołd prof. Zygmuntowi Baumanowi, który zmarł w Leeds, w wieku 91 lat. Jak podkreślali, jego prace na stałe weszły do akademickiego kanonu lektur obowiązkowych.
11 stycznia 2017/Autor OPEN MAGAZYN

Polska jednym z najbardziej homofobicznych krajów w Europie

Polska kolejny raz zajęła jedno z ostatnich miejsc w rankingu poziomu równouprawnienia osób LGBTI w Unii Europejskiej - poinformowała Kampania Przeciw Homofobii. Za Polską uplasowały się tylko Litwa i Łotwa.
19 maja 2017/Autor OPEN MAGAZYN

Wyrzuciła syna przez okno. Dziecku próbowali pomóc Polacy

23-latka wyrzuciła przez okno z 6. piętra 18-miesięcznego syna. Leżącego na ziemi chłopca znaleźli Polacy, niestety dziecko nie przeżyło.
25 października 2017/Autor OPEN MAGAZYN

Gdzie najłatwiej, a gdzie najtrudniej o pracę w UK

Chociaż większość osób sądzi, że najłatwiej jest znaleźć pracę w Londynie, to nie brytyjska stolica, ale dużo mniej znane Milton Keynes jest miastem, w którym w ciągu dekady przybyło procentowo najwięcej miejsc pracy. Warto też sprawdzić, w których miastach wakatów ubywa.
2 lutego 2015/Autor OPEN MAGAZYN

Outsourcing – pięć kroków do idealnego partnerstwa

W życiu wielu przedsiębiorstw nadchodzi moment, w którym konieczne jest wprowadzenie rozwiązań optymalizujących koszty i usprawniających funkcjonowanie firmy. Gdy rozważone zostaną już wszystkie „za” i „przeciw” i zapadnie decyzja o powierzeniu części procesów firmie outsourcingowej kolejnym krokiem jest wybór zewnętrznego partnera. Jak go dokonać?
10 sierpnia 2016/Autor OPEN MAGAZYN

Pochówki w przydomowym ogrodzie

– Dość tego, nie dam się szantażować przedsiębiorcom pogrzebowym! – nie krył irytacji John Wright. I zaczął kopać grób dla swojej zmarłej matki, arystokratki lady Margaret Johnson. Mężczyzna postanowił pochować jej ciało w przydomowym ogrodzie, żeby nie płacić horrendalnie wysokich kosztów za tradycyjny pogrzeb.
22 sierpnia 2016/Autor OPEN MAGAZYN

Wizz Air likwiduje loty z Polski

To nie koniec utrudnień w podróżach lotniczych. Wizz Air ogłosił, że odwołuje kursy, które cieszyły się najmniejszym zainteresowaniem.
29 września 2017/Autor OPEN MAGAZYN

Nowe drakońskie przepisy imigracyjne. Wielu imigrantów będzie miało poważny problem!

Brytyjski rząd wprowadził przepisy, według których, aby imigrant spoza Unii Europejskiej mógł zostać w Wielkiej Brytanii, musi po sześciu latach pobytu zarabiać minimum 35 tysięcy funtów rocznie. Oznacza to, że w kwietniu 2017 roku Wielką Brytanię będzie musiało opuścić kilka tysięcy pielęgniarek spoza Unii, które mogą zwolnić miejsce np: Polkom.
23 czerwca 2015/Autor OPEN MAGAZYN

Ryanair zmniejsza opłaty

Z dniem wczorajszym (5 maja 2015 r.) Ryanair obniżył opłatę za zamianę lotu w sytuacji stawienia się na lotnisku później niż 40 minut przed odlotem i do 1 godziny po odlocie samolotu oraz  opłatę za odprawę na lotnisku, jako jedną z ostatnich z incjatyw poprawy obsługi klienta w ramach 3-letniego programu “Always Getting Better”.
6 maja 2015/Autor OPEN MAGAZYN

Kosmiczny ogródek

Zamordowałeś już niejednego kwiatka, ponieważ notorycznie zapominasz o ich podlewaniu? Jeden Brytyjczyk wynalazł na to sposób. Wystarczy zamknąć kwiatka szczelnie w butelce… To nie ściema, a zupełna prawda...
9 lipca 2015/Autor OPEN MAGAZYN

Ile złota jest na świecie?

160 tys. ton złota już wydobyła ludzkość szacuje agencja Reutera. Niektórzy twierdzą, że to za mało i złota już wydobyliśmy 2,5 mln ton. Skąd te rozbieżności? Część złota może mieć postać tylko tzw. „papierową”.
3 marca 2017/Autor OPEN MAGAZYN

Imigracja w Wielkiej Brytanii wyższa niż przed rokiem!

Jak poinformowało Office for National Statistics imigracja netto liczona do czerwca wzrosła w porównaniu do roku poprzedniego. Obecnie osiągnęła ona pułap 336 tysięcy osób.
2 grudnia 2016/Autor OPEN MAGAZYN