Miłość: On muzułmanin, ona chrześcijanka

On muzułmanin ze stolicy Bangladeszu, ona chrześcijanka z miasteczka w zachodniej Polsce. Poznali się w Berlinie. Synka urodziła zaraz po maturze. Historia jak z „Faktu”, a jednak się udało. Oto Klaudia, Mamun i ich multikulturowy „happy end”. Wychowana w rodzinie „patchworkowej”, Klaudia pragnęła, by jej własna była taka „na zawsze”. Życie wystawiło ją na większą próbę, niż zakładał plan. (czytaj dalej)

O MAŁY WŁOS

W wieku 17 lat wyjechała na wakacje do Niemiec, pomóc w opiece nad dwójką dzieci u znajomej ojca pod Berlinem. Rodzice maluchów, para mieszana, pracowali w restauracji na parterze, Klaudia przebywała z dziećmi na piętrze. Gdy zachorowała właścicielka biznesu, do pomocy ściągnięto z Berlina przystojnego Banglijczyka. Od słowa do słowa, Mamun i Klaudia dogadali się i polubili, choć w angielskim, jedynym ich wspólnym języku, tylko Mamun był mocny.

Po kilku dniach Mamun wrócił na starą posadę, ale kontakt się nie urwał. Umówili się przez telefon na spotkanie w mieście. Gdy Klaudia wysiadła z pociągu, nikt na nią nie czekał. Poszła zwiedzać Berlin, rozżalona i wściekła. O mały włos…

– Gdybym wtedy nie pojechała, dzisiaj byśmy nie rozmawiały – śmieje się. – Chociaż nie, gdybym nie poszła zjeść do restauracji, w której on pracował, wtedy byśmy nie rozmawiały.

Poszła i do spotkania doszło. Mamun usprawiedliwił się, że uznał zapowiedź jej przyjazdu za żart. Taka młoda i opiekunowie puścili ją do wielkiego miasta, do chłopaka starszego o 9 lat! Przeprosił za nieporozumienie, odprowadził na pociąg i odtąd dzwonił każdego wieczoru.

– W końcu mnie zdobył – przyznaje Klaudia. – Po każdym spotkaniu upewniałam się, że będzie mi z nim dobrze.

Nie miała pojęcia o związkach mieszanych. W rodzinnej miejscowości nie było z kim o tym porozmawiać. Sporo spadło na jej 17-letnią głowę – relacja z dużo starszym obcokrajowcem, i to na odległość.

Odwiedzali się wzajemnie przez dwa lata. O Polsce Mamun wiedział tyle, że graniczy z Niemcami i tam właśnie rozpoczęła się II wojna światowa. Chętnie zasiadł do stołu wigilijnego z krewnymi Klaudii i podzielił się z nimi opłatkiem. Tak go wychowano – rodzina jest najważniejsza. Wiekiem było mu bliżej do rodziców Klaudii niż do niej samej.

Oprócz ludzi pokochał też polskie krajobrazy.

GORZKO-SŁODKO

Dla Klaudii początki były gorzko-słodkie. Ślub odbył się w Danii, trwał 10 minut, młodej parze świadkowały urzędniczki. Przed urodzeniem dziecka Klaudia przeprowadziła się na stałe do Berlina. Gdy przyszedł na świat Ali, zobaczyła, że to wszystko nie takie proste. Miała 19 lat, właśnie wyemigrowała z Polski. Mamun, świeżo upieczony mąż i ojciec, z powodów finansowych przerwał studia. Zabrakło mu jednego roku, by zdobyć dyplom w marketingu i zarządzaniu przemysłem tekstylnym.

Ale wszystko się jakoś ułożyło, przynajmniej finansowo. Gdy syn skończył półtora roku, młoda rodzina poleciała po raz pierwszy do Bangladeszu.

Od początku było wiadomo, że największe spięcia między synową a rodzicami Mamuna pojawią się wokół religii. Z mężem Klaudia ustaliła, że nie przejdzie na islam. Dał spokój, sam będąc przekonany, że religia to przede wszystkim sfera duchowa, a nie coś na pokaz. Teść spytał Klaudię wprost, jak z tym będzie. Tłumaczyła mu rękami i nogami, że oboje mają „po jednym nosie, jednej parze oczu”, są tacy podobni, czemu więc miałaby ich podzielić religia. Wycofał się i przeprosił. Za to teściowa wracała do tematu wielokrotnie.

– Do przykrywania głowy chustą nikt mnie nie zmuszał – opowiada Klaudia – ale nie mogłam wyjść sama z domu, żeby przejechać się rikszą i wypić kawę w mieście. Bo to niebezpieczne.

Chciała poczuć się wśród krewnych męża jak u siebie, być jedną z nich, wypadałoby więc zastosować się do ich zasad. W jej wnętrzu toczyła się walka. Nie mogła znieść pytań, w jakiej religii wychowa dziecko, i siedzenia w domu. Nawet na wsi, dokąd wyjechali na jakiś czas, mogła wyjść tylko na podwórko.

– Kobiety w rodzinie mojego męża po prostu nie lubią wychodzić – opowiada, dziś już bez złości.

Opuszczała Bangladesz z głową pełną negatywnych emocji, ale i dobrych wspomnień, które dziś biorą górę nad wszystkim, co złe.

POPLĄTANI

Docierali się przez następne dwa lata. Klaudia założyła blog „poplatana.pl”, na którym pisała o Bangladeszu, rozsławiając uroki ojczyzny męża. Zapisała się na fora dla Polek w związkach mieszanych i poczuła ulgę. Wsiąkła też w naukę trzech języków: niemieckiego, angielskiego i bengalskiego.

– Nasz syn dorasta w trzech kulturach, a w domu mówimy w czterech językach – wylicza. – My z mężem po angielsku, on z Alim po bengalsku, ja po polsku, a niemiecki słychać wszędzie wokół.

Bajki bengalskie wynajduje dla syna Klaudia. Denerwuje ją, że indyjskie są bardziej na czasie, a bengalskie nie z tej epoki. Nie chce, żeby dziecko kojarzyło coś mniej atrakcyjnego z językiem ojca. Dla siebie też znajduje niewiele ciekawych materiałów edukacyjnych, ale nie poddaje się.

– Uczę się w domu – opowiada – bo koszt miesięcznego kursu to 350 euro.

Mamun dużo pracuje; gdy w weekend ma czas dla Alego, Klaudia wychodzi, żeby wspólne godziny ojca i syna miały pełną jakość. Zachęca Mamuna, żeby zabierał małego na spotkania z kolegami, na których mówi się po bengalsku. Jej polskie, serdeczne przyjaciółki też mają dzieci; nauka języka matek odbywa się w czasie wspólnych zabaw.

– Bengalski ma gramatykę i jej nie ma – tłumaczy Klaudia. – Uczę się z podręczników bengalsko-angielskich albo bengalsko-niemieckich. To dodatkowa trudność.

Mamun ma bardzo dobre stosunki z matką. W Bangladeszu rozpieszcza się dzieci, nawet dorosłych synów. Kobiety przywykły do tego, że wszystko robią za mężczyzn.

– Ale Mamun się stara – podkreśla Klaudia. – Lustro w łazience ciągle wisi.

Klaudia postanowiła nie wchodzić pomiędzy męża a teściową. Respektuje tamtejszy model rodziny. Współczuje Mamunowi, bo ona ma do „swoich” kilkaset kilometrów, on kilka tysięcy. Musiał dojrzeć niemalże z dnia na dzień, emigrując do zupełnie obcej kultury. Teraz ma oparcie w Klaudii.

– Bariery nie zniknęły. W czasie kłótni zapominam słów, gramatyka leży – przyznaje Klaudia. – Angielski to dla nas obojga obcy język.

Mąż zna polskie słowa, rozumie kontekst rozmów, jeśli treść nie jest wyszukana. Mogliby wyjechać na stałe do Polski, zastanawiali się nad tym. Polskie firmy tekstylne współpracują z Bangladeszem.

BERLIN CZY BANGLADESZ

W Rana Plaza na obrzeżach Dhaki pod gruzami ośmiopiętrowej fabryki zginęło w 2013 roku 1127 osób, 2500 zostało rannych. Klaudia śledzi podobne wydarzenia z kraju męża.

– Mają pokazowe firmy, gdzie prezentuje się pięknie farbowane tekstylia – mówi. – Ale w jakich warunkach dokonuje się procesów chemicznych, nie wiadomo.

Bangladesz ma 165 milionów ludności (8. na świecie) na powierzchni o połowę mniejszej od obszaru Polski, o gęstej sieci wód śródlądowych. To bagnisty, bardzo przeludniony kraj. Ludzie wyjeżdżają masowo do miast, wiedząc, że jakoś sobie w nich poradzą. Wolą to niż biedę na wsi. Na blogu Klaudii można znaleźć link do video z produkcją pięknych muślinowych tkanin. W małym warsztacie tkackim pracują po dwie osoby przy jednej maszynie. Wszyscy to nastolatkowie.

– To ogromny problem. Oficjalnie nieletni mają zakaz pracy, nieoficjalnie wszyscy wiedzą, co się dzieje – opowiada Klaudia. – Gdyby przestano kupować ich towary, ludzie będą przymierać głodem, a produkcję przejmie inny kraj.

Z drugiej strony od klasy średniej wymaga się bardzo solidnego wykształcenia, fabryki najchętniej zatrudniają do zarządzania produkcją absolwentów renomowanych uczelni banglijskich, a najlepiej europejskich czy amerykańskich.

Berlin to wolność. Po kryzysie uchodźczym w 2014 roku zdarza się Banglijczykom, że są wrzucani do jednego worka z innymi nacjami ze względu na kolor skóry. Mamuna boli rasizm, ale mimo wszystko woli Niemcy niż swój kraj, ze względów ekonomicznych. Klaudia zauważa na ulicach coraz więcej muzułmanek w burkach i hidżabach, niektóre z wyzywającym makijażem – zaprzeczenie ucisku kobiet, jaki sprzedają media.

– Poznając muzułmanów zrozumiałam, że ilu ludzi, tyle odmian islamu – mówi. – Szkoda, że religia nie jest intymną sprawą człowieka. Wszyscy chcą cię rozliczać z tego, jak wierzysz.

Klaudia mówi dobrze po niemiecku, ale w miejscach publicznych używa bez oporów polskiego. Zdarzają się jednak sytuacje, kiedy coś ją przed tym powstrzymuje, na przykład obecność na przystanku mężczyzny ze swastyką na łysej głowie.

– Mąż i znajomi radzą mi, żeby wyłączyć media. To działa, ale też jest faktem, że Berlin przez ostatnie lata się zmienił.

A zarazem Niemcy to kraj, w którym aptekarz, widząc na recepcie egzotycznie brzmiące imię i nazwisko dziecka, zagaduje, że „ali” znaczy tysiąc po arabsku i jest pierwszą literą alfabetu. I na koniec daje cukierka.

TĘSKNOTA ZA MNIEJ ZNANYM

Klaudii podoba się u Banglijczyków na emigracji to, że trzymają się razem, są jak wielka rodzina. Nie cieszą ich cudze nieszczęścia, raczej własne sukcesy, które dają przewagę nad innymi – zdrowe podejście do życia.

Niedługo lecą do Bangladeszu na ślub szwagra. Koszt biletów to duży wydatek, ale i tak chcieliby odtąd bywać w Azji regularnie. Klaudia spróbuje tym razem udowodnić teściowej, że polska synowa, nawet jeśli nie umie piec chleba shruti i zamiatać łóżka bambusową miotełką, jest wspaniałą mamą i żoną.

Turystyczne oblicze Bangladeszu to drzewo mangowca czy najdłuższa plaża na świecie, Inani Beach w Cox’s Bazar. Klaudię zachwyca wieś, gdzie ciągle mieszka duża część rodziny teścia – nie ma tam smogu, który czyni życie w Dhace bardzo uciążliwym. Ale i tak zabiorą ze sobą na grudniowy urlop maski z filtrem i tabletki do uzdatniania wody, na wszelki wypadek.

Oprócz pająków, których Klaudia boi się najbardziej, na liście zagrożeń są też „duże jaszczurki”. Jak duże? Ponad dwumetrowe warany paskowane. A tygrysy?

– Walczą z ludźmi o prawo bytu w lasach mangrowca, bliżej granicy z Indiami.

Marzy jej się własny biznes, który pozwoliłby żyć na granicy kultur; na przykład biuro podróży albo mały hotel z zabiegami ajurwedyjskimi. Na razie cieszy ją berlińskie mieszkanko, w którym przygotowuje dla swoich „chłopaków” codziennie śniadania, i wycieczki rowerowe po mieście. Oraz każde nowe słówko po bengalsku, które uda jej się opanować. Jak „bhalobasa” – miłość.

Źródło | Cooltura24 | Zuzanna Muszyńska

… bo Życie i Zdrowie jest najważniejsze!

Posiadasz ubezpieczenie? Spotkajmy się i porozmawiajmy o dodatkowych niezbędnych zabezpieczeniach. Zadzwoń!

» Zawał to nie jest wypadek.
» Wylew to nie jest wypadek.
» Rak to nie jest wypadek.
» Jeśli położysz się spać a rano nie obudzisz się to również nie będzie to wypadek.
» Ile jest takich przypadków, gdzie śmierć nie będzie wynikiem wypadku?
Ubezpiecz swoje życie w odpowiedni i skuteczny sposób.

» Co 2 minuty ktoś w Wielkiej Brytanii słyszy diagnozę „nowotwór”.
» Każdego dnia u 5 dzieci w UK diagnozowany jest rak.
» Niemal 100 osób dziennie doznaje wylewu krwi do mózgu.
» Co 3 minuty jedna osoba umiera na zawał.
Ubezpiecz się w razie choroby krytycznej na blisko 100 najpoważniejszych przypadków, w tym dzieci do 25.000 za darmo!

» Myślałeś, co się wydarzy, gdy rozchorujesz się i stracisz dochód?
» Co zrobisz, jeśli nie będziesz w stanie pracować i zarabiać pieniędzy?
» Kto opłaci Twoje rachunki za gaz, prąd, mieszkanie i żywność? Pracodawca?
Ubezpiecz się w razie utraty dochodu i zabezpiecz swoje lub rodziny finanse w razie choroby. Nie możemy uchronić się przed chorobami, ale możemy zabezpieczyć finansowo siebie i nasze rodziny na wypadek krytycznej choroby. Możemy zapewnić sobie finanse na leczenie za granicą i pomoc najlepszych lekarzy na świecie, a naszej rodzinie – zabezpieczyć przyszłość.

Dlaczego warto zrobić to już dziś? Bo jutro może być za późno… Oferujemy darmowe konsultacje i pomoc w doborze najkorzystniejszego zabezpieczenia dla Ciebie i Twoich najbliższych. Rozmowa z nami nic Cię nie kosztuje. Wiedza może okazać się bezcenna. Spotkajmy się i porozmawiajmy o tym, co jest najważniejsze.

ZADZWOŃ!
Małgorzata Bilińska | Tel: 0737 6110 214
Damian Biliński | Tel: 0737 6113 696

DZIEŃ ZA DNIEM – NAJCHĘTNIEJ CZYTANE

O przesądach słów kilka

Od zawsze ludzie wierzyli w przesądy i zabobony. Większość z nich pochodzi z odległych czasów, a mimo to pamiętamy o nich do dziś. Nie myślimy o nich każdego dnia, ale jeśli akurat czarny kot przebiegnie nam drogę, to zastanawiamy się czy czasem nie lepiej zawrócić.
8 lipca 2016/Autor OPEN MAGAZYN

Zapowiada się emigracyjny rekord

Może paść emigracyjny rekord. Jeszcze w 2015 roku chce opuścić Polskę 1,275 mln obywateli – wynika z raportu Work Service „Migracje zarobkowe Polaków” z marca 2015 r. - informuje „Metro". W ten sposób liczba polskich emigrantów wzrosłaby do rekordowych 3 mln.
28 kwietnia 2015/Autor OPEN MAGAZYN

Podejrzany o brutalne podwójne zabójstwo jest Polakiem!

Policja opublikowała zdjęcie 29-letniego mężczyzny podejrzanego o podwójne morderstwo w Wiedniu Donaustadt. Prokurator wydał międzynarodowy nakaz aresztowania.
4 czerwca 2015/Autor OPEN MAGAZYN

Platforma chce zlikwidować składki na ZUS i NFZ!

Choć brzmi to niewiarygodnie, w Polsce szykuje się zmiana, na którą obywatele czekali od lat. I nie chodzi o koniec Platformy Obywatelskiej, a raczej jej triumf, jeśli partia spełni to, o czym nieoficjalnie dowiedziała się stacja TVN24.
11 września 2015/Autor OPEN MAGAZYN

Walia zakaże nieletnim przekłuwania języków i miejsc intymnych

Walia stała się pierwszym krajem w Wielkiej Brytanii, który zakazał osobom poniżej 18. roku piercingu na języku i w miejscach intymnych. W ten sposób rząd chce zapobiec potencjalnym problemom zdrowotnym.
4 lutego 2018/Autor OPEN MAGAZYN

Partia UKIP przedstawiła program wyborczy i zaatakowała Theresę May

Brytyjska Partia Niepodległości Zjednoczonego Królestwa (UKIP) przedstawiła swój program wyborczy przed czerwcowymi wyborami do Izby Gmin i zarzuciła zarazem premier Theresie May, że ponosi "pewną odpowiedzialność" za zamach w Manchesterze.
29 maja 2017/Autor OPEN MAGAZYN

Polka skazana za organizowanie fałszywych ślubów

Małżeństwa zawierane były między Polkami a imigrantami spoza Unii Europejskiej.
6 listopada 2017/Autor OPEN MAGAZYN

Mężczyźni częściej niż kobiety mają długi w bankach

Mężczyźni częściej niż kobiety mają długi w bankach, a średnia wartość niespłacanego przez nich kredytu to 62,1 tys. złotych. Kobiety mają do oddania średnio 57,7 tys. złotych - wynika z danych Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej.
27 lutego 2018/Autor OPEN MAGAZYN

Przemek szuka pomocy na Wyspie. Szuka w sposób oryginalny!

Mariusz Kaczmarczyk ma wielu przyjaciół. Jednym z nich jest Przemek, który choruje na stwardnienie rozsiane. Żeby mu pomóc, Mariusz regularnie odwiedza europejskie kluby piłkarskie w poszukiwaniu pamiątek.
20 maja 2015/Autor OPEN MAGAZYN

Nie dostał pracy w brytyjskiej firmie, bo jest . . . Brytyjczykiem

Pracownica agencji rekrutacyjnej Blu Global odmówiła przyjęcia do pracy Brytyjczyka tłumacząc, że oferta pracy wyklucza . . . Brytyjczyków. Kobieta została zwolniona, a firma wydała oświadczenie, w którym zapewnia, że nigdy wcześniej nie stosowano w niej takich praktyk.
19 lutego 2018/Autor OPEN MAGAZYN

60 festiwal Eurowizji rozpoczął się w niedzielę

W niedzielę wieczorem odbyła się ceremonia otwarcia 60 festiwalu Eurowizji. W tym roku krajem gospodarzem jest Austria, a wszystko odbędzie się w Wiedniu. W czasie jego trwania odbędą się 3 koncerty, dwa półfinały i finał, a wszystko będzie można obejrzeć w TV.
19 maja 2015/Autor OPEN MAGAZYN

Czy CSU wprowadzi darmowe pigułki dla kobiet w potrzebie?

CSU wzywa do bezpłatnych środków antykoncepcyjnych dla odbiorców Hartz IV. Do 27 roku życia dostępność pigułki antykoncepcyjnej powinna być reglamentowana i dostępna tylko na receptę, powiedziała przewodnicząca Unii Kobiet Angelika Niebler podczas zjazdu CSU w Bambergu.
22 marca 2015/Autor OPEN MAGAZYN

Dwóch Polaków dokonało identycznego wykroczenia na tej samej ulicy. Jakiego?

Sąd wymierzył niemal identyczne kary dla dwóch Polaków, którzy dokonali na tej samej ulicy, tego samego dnia, to samo wykroczenie, polegające na prowadzeniu samochodu pod wpływem alkoholu.
12 sierpnia 2016/Autor OPEN MAGAZYN

Afera „Panama Papers”: Czy David Cameron poda się do dymisji?

Edward Snowden wezwał Brytyjczyków, aby wyszli na ulice i przekonali premiera do złożenia dymisji. Wszystko przez aferę „Panama Papers”.
8 kwietnia 2016/Autor OPEN MAGAZYN

Najmłodszy dawca organów. Malec przeżył zaledwie 100 minut

Rok temu na świat przyszedł w Wielkiej Brytanii najmłodszy dawca narządów w historii. Chłopiec urodził się 22 kwietnia 2014 roku i przeżył niecałe dwie godziny. Uratował mężczyznę w Leeds. Ojciec Teddy’ego uważa, że jego syn został bohaterem UK.
24 kwietnia 2015/Autor OPEN MAGAZYN

Marki naśladujące osłabiają siłę tych oryginalnych

Na półkach sklepowych możemy znaleźć sporo tzw. produktów naśladujących, które wyglądem opakowania czy nazwą podszywają się po te oryginalne. Ich istnienie osłabia symbolikę i odbiór oryginału przez konsumentów, co może doprowadzić do deprecjacji marki oryginalnej - wynika z badania polskich naukowców.
21 listopada 2016/Autor OPEN MAGAZYN

Córka zarobiła 60 tys. funtów na powiększenie biustu dla siebie oraz matki. Prostytucją i stripteasem

Kayla Morris marzyła o wielkich piersiach od jedenastego roku życia. Jej matka Georgina miała zbliżone aspiracje. Dzięki „przedsiębiorczości” córki mogła je w końcu zrealizować.
6 lutego 2016/Autor OPEN MAGAZYN

W UK rekordowy spadek liczby pracowników z Europy Wschodniej

Liczba pracowników w Wielkiej Brytanii z byłych krajów komunistycznych Europy Wschodniej, w tym z Polski, spadła w najszybszym tempie od 20 lat - wynika z najnowszych danych Krajowego Urzędu Statystycznego (ONS).
13 listopada 2018/Autor OPEN MAGAZYN

Nie żyje 12-latek chory na raka. Rodzice zabrali go ze szpitala i leczyli u „znachora”

Chłopiec nie przeżył, choć lekarze dawali mu 90% szans na wyzdrowienie.
Jego opiekunowie wybrali jednak "leczenie" nowotworu witaminą B17.
27 września 2017/Autor OPEN MAGAZYN

Jak uniknąć seksizmu i nie zwariować?

Chcemy równości płci czy chcemy po prostu zmiany hierarchii? Chcemy cenzury czy wolnych mediów? Wszystko sprowadza się do szczerości, wolności wyboru, wzajemnej akceptacji i – jak w niemal każdej dyskusji pomiędzy kobietą a mężczyzną – ostatecznie do seksu.
18 lutego 2015/Autor OPEN MAGAZYN

Niemiecki polityk chce wprowadzenia muzułmańskich świąt

Pomysł szefa MSW wzbudził sprzeciw nawet wśród kolegów z jego partii.
17 października 2017/Autor OPEN MAGAZYN

Twoja rodzina może wystąpić o 700 funtów odszkodowania (zobacz za co)

Co więcej, aby je otrzymać nie trzeba wypełniać żadnych wniosków - pieniądze wpłyną na Twoje konto automatycznie.
28 grudnia 2017/Autor OPEN MAGAZYN

Koszmar! Polak przez 9 godzin bił, gwałcił i upokarzał mężczyznę!

„To jest twoja pier… kara” - miał powiedzieć Daniel Misiołek swojej ofierze. Polak uprowadził mężczyznę, bił, gwałcił i upokarzał przez blisko 9 godzin.
3 października 2016/Autor OPEN MAGAZYN

Wizyta Ambasadora Rzegockiego w Szkocji

W dniach 29-31 marca Ambasador Arkady Rzegocki odbył wizytę w Szkocji, gdzie spotkał się m.in. z Polonią oraz z Pierwszą Minister Nicolą Sturgeon.
4 kwietnia 2017/Autor OPEN MAGAZYN

Powrót Króla! Stoch zwycięzcą w Zakopanem!

Kamil Stoch w końcu na najwyższym stopniu podium! Kropkę nad i postawił skokiem w drugiej serii na odległość 133 metrów, uzyskując łączną notę w postaci 276,2 punktów. Drugie miejsce w konkursie zajął Stefan Kraft, na trzecim miejscu uplasował się Sewerin Freud.
18 stycznia 2015/Autor OPEN MAGAZYN

Mężczyzna miał 280 tys. funtów na koncie i pobierał zasiłki!

Clive Miller, 47-latek z Enniskillen, przyznał się do oszukiwania pomocy społecznej przez osiem lat. Oskarżony pobierał zasiłki, mimo że na koncie miał niemal 300 tys. funtów, a ponadto posiadał nieruchomości w Hiszpanii. Niebawem Miller usłyszy wyrok.
31 grudnia 2015/Autor OPEN MAGAZYN

„Guardian” na pierwszej stronie po polsku: „Cześć!”

Brytyjski dziennik "The Guardian" opublikował w środę specjalny dodatek poświęcony blisko milionowej społeczności Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii. Pojawiło się też polskie słowo "Cześć" i godło naszego kraju.
28 października 2016/Autor OPEN MAGAZYN