Miłość: On muzułmanin, ona chrześcijanka

On muzułmanin ze stolicy Bangladeszu, ona chrześcijanka z miasteczka w zachodniej Polsce. Poznali się w Berlinie. Synka urodziła zaraz po maturze. Historia jak z „Faktu”, a jednak się udało. Oto Klaudia, Mamun i ich multikulturowy „happy end”. Wychowana w rodzinie „patchworkowej”, Klaudia pragnęła, by jej własna była taka „na zawsze”. Życie wystawiło ją na większą próbę, niż zakładał plan. (czytaj dalej)

O MAŁY WŁOS

W wieku 17 lat wyjechała na wakacje do Niemiec, pomóc w opiece nad dwójką dzieci u znajomej ojca pod Berlinem. Rodzice maluchów, para mieszana, pracowali w restauracji na parterze, Klaudia przebywała z dziećmi na piętrze. Gdy zachorowała właścicielka biznesu, do pomocy ściągnięto z Berlina przystojnego Banglijczyka. Od słowa do słowa, Mamun i Klaudia dogadali się i polubili, choć w angielskim, jedynym ich wspólnym języku, tylko Mamun był mocny.

Po kilku dniach Mamun wrócił na starą posadę, ale kontakt się nie urwał. Umówili się przez telefon na spotkanie w mieście. Gdy Klaudia wysiadła z pociągu, nikt na nią nie czekał. Poszła zwiedzać Berlin, rozżalona i wściekła. O mały włos…

– Gdybym wtedy nie pojechała, dzisiaj byśmy nie rozmawiały – śmieje się. – Chociaż nie, gdybym nie poszła zjeść do restauracji, w której on pracował, wtedy byśmy nie rozmawiały.

Poszła i do spotkania doszło. Mamun usprawiedliwił się, że uznał zapowiedź jej przyjazdu za żart. Taka młoda i opiekunowie puścili ją do wielkiego miasta, do chłopaka starszego o 9 lat! Przeprosił za nieporozumienie, odprowadził na pociąg i odtąd dzwonił każdego wieczoru.

– W końcu mnie zdobył – przyznaje Klaudia. – Po każdym spotkaniu upewniałam się, że będzie mi z nim dobrze.

Nie miała pojęcia o związkach mieszanych. W rodzinnej miejscowości nie było z kim o tym porozmawiać. Sporo spadło na jej 17-letnią głowę – relacja z dużo starszym obcokrajowcem, i to na odległość.

Odwiedzali się wzajemnie przez dwa lata. O Polsce Mamun wiedział tyle, że graniczy z Niemcami i tam właśnie rozpoczęła się II wojna światowa. Chętnie zasiadł do stołu wigilijnego z krewnymi Klaudii i podzielił się z nimi opłatkiem. Tak go wychowano – rodzina jest najważniejsza. Wiekiem było mu bliżej do rodziców Klaudii niż do niej samej.

Oprócz ludzi pokochał też polskie krajobrazy.

GORZKO-SŁODKO

Dla Klaudii początki były gorzko-słodkie. Ślub odbył się w Danii, trwał 10 minut, młodej parze świadkowały urzędniczki. Przed urodzeniem dziecka Klaudia przeprowadziła się na stałe do Berlina. Gdy przyszedł na świat Ali, zobaczyła, że to wszystko nie takie proste. Miała 19 lat, właśnie wyemigrowała z Polski. Mamun, świeżo upieczony mąż i ojciec, z powodów finansowych przerwał studia. Zabrakło mu jednego roku, by zdobyć dyplom w marketingu i zarządzaniu przemysłem tekstylnym.

Ale wszystko się jakoś ułożyło, przynajmniej finansowo. Gdy syn skończył półtora roku, młoda rodzina poleciała po raz pierwszy do Bangladeszu.

Od początku było wiadomo, że największe spięcia między synową a rodzicami Mamuna pojawią się wokół religii. Z mężem Klaudia ustaliła, że nie przejdzie na islam. Dał spokój, sam będąc przekonany, że religia to przede wszystkim sfera duchowa, a nie coś na pokaz. Teść spytał Klaudię wprost, jak z tym będzie. Tłumaczyła mu rękami i nogami, że oboje mają „po jednym nosie, jednej parze oczu”, są tacy podobni, czemu więc miałaby ich podzielić religia. Wycofał się i przeprosił. Za to teściowa wracała do tematu wielokrotnie.

– Do przykrywania głowy chustą nikt mnie nie zmuszał – opowiada Klaudia – ale nie mogłam wyjść sama z domu, żeby przejechać się rikszą i wypić kawę w mieście. Bo to niebezpieczne.

Chciała poczuć się wśród krewnych męża jak u siebie, być jedną z nich, wypadałoby więc zastosować się do ich zasad. W jej wnętrzu toczyła się walka. Nie mogła znieść pytań, w jakiej religii wychowa dziecko, i siedzenia w domu. Nawet na wsi, dokąd wyjechali na jakiś czas, mogła wyjść tylko na podwórko.

– Kobiety w rodzinie mojego męża po prostu nie lubią wychodzić – opowiada, dziś już bez złości.

Opuszczała Bangladesz z głową pełną negatywnych emocji, ale i dobrych wspomnień, które dziś biorą górę nad wszystkim, co złe.

POPLĄTANI

Docierali się przez następne dwa lata. Klaudia założyła blog „poplatana.pl”, na którym pisała o Bangladeszu, rozsławiając uroki ojczyzny męża. Zapisała się na fora dla Polek w związkach mieszanych i poczuła ulgę. Wsiąkła też w naukę trzech języków: niemieckiego, angielskiego i bengalskiego.

– Nasz syn dorasta w trzech kulturach, a w domu mówimy w czterech językach – wylicza. – My z mężem po angielsku, on z Alim po bengalsku, ja po polsku, a niemiecki słychać wszędzie wokół.

Bajki bengalskie wynajduje dla syna Klaudia. Denerwuje ją, że indyjskie są bardziej na czasie, a bengalskie nie z tej epoki. Nie chce, żeby dziecko kojarzyło coś mniej atrakcyjnego z językiem ojca. Dla siebie też znajduje niewiele ciekawych materiałów edukacyjnych, ale nie poddaje się.

– Uczę się w domu – opowiada – bo koszt miesięcznego kursu to 350 euro.

Mamun dużo pracuje; gdy w weekend ma czas dla Alego, Klaudia wychodzi, żeby wspólne godziny ojca i syna miały pełną jakość. Zachęca Mamuna, żeby zabierał małego na spotkania z kolegami, na których mówi się po bengalsku. Jej polskie, serdeczne przyjaciółki też mają dzieci; nauka języka matek odbywa się w czasie wspólnych zabaw.

– Bengalski ma gramatykę i jej nie ma – tłumaczy Klaudia. – Uczę się z podręczników bengalsko-angielskich albo bengalsko-niemieckich. To dodatkowa trudność.

Mamun ma bardzo dobre stosunki z matką. W Bangladeszu rozpieszcza się dzieci, nawet dorosłych synów. Kobiety przywykły do tego, że wszystko robią za mężczyzn.

– Ale Mamun się stara – podkreśla Klaudia. – Lustro w łazience ciągle wisi.

Klaudia postanowiła nie wchodzić pomiędzy męża a teściową. Respektuje tamtejszy model rodziny. Współczuje Mamunowi, bo ona ma do „swoich” kilkaset kilometrów, on kilka tysięcy. Musiał dojrzeć niemalże z dnia na dzień, emigrując do zupełnie obcej kultury. Teraz ma oparcie w Klaudii.

– Bariery nie zniknęły. W czasie kłótni zapominam słów, gramatyka leży – przyznaje Klaudia. – Angielski to dla nas obojga obcy język.

Mąż zna polskie słowa, rozumie kontekst rozmów, jeśli treść nie jest wyszukana. Mogliby wyjechać na stałe do Polski, zastanawiali się nad tym. Polskie firmy tekstylne współpracują z Bangladeszem.

BERLIN CZY BANGLADESZ

W Rana Plaza na obrzeżach Dhaki pod gruzami ośmiopiętrowej fabryki zginęło w 2013 roku 1127 osób, 2500 zostało rannych. Klaudia śledzi podobne wydarzenia z kraju męża.

– Mają pokazowe firmy, gdzie prezentuje się pięknie farbowane tekstylia – mówi. – Ale w jakich warunkach dokonuje się procesów chemicznych, nie wiadomo.

Bangladesz ma 165 milionów ludności (8. na świecie) na powierzchni o połowę mniejszej od obszaru Polski, o gęstej sieci wód śródlądowych. To bagnisty, bardzo przeludniony kraj. Ludzie wyjeżdżają masowo do miast, wiedząc, że jakoś sobie w nich poradzą. Wolą to niż biedę na wsi. Na blogu Klaudii można znaleźć link do video z produkcją pięknych muślinowych tkanin. W małym warsztacie tkackim pracują po dwie osoby przy jednej maszynie. Wszyscy to nastolatkowie.

– To ogromny problem. Oficjalnie nieletni mają zakaz pracy, nieoficjalnie wszyscy wiedzą, co się dzieje – opowiada Klaudia. – Gdyby przestano kupować ich towary, ludzie będą przymierać głodem, a produkcję przejmie inny kraj.

Z drugiej strony od klasy średniej wymaga się bardzo solidnego wykształcenia, fabryki najchętniej zatrudniają do zarządzania produkcją absolwentów renomowanych uczelni banglijskich, a najlepiej europejskich czy amerykańskich.

Berlin to wolność. Po kryzysie uchodźczym w 2014 roku zdarza się Banglijczykom, że są wrzucani do jednego worka z innymi nacjami ze względu na kolor skóry. Mamuna boli rasizm, ale mimo wszystko woli Niemcy niż swój kraj, ze względów ekonomicznych. Klaudia zauważa na ulicach coraz więcej muzułmanek w burkach i hidżabach, niektóre z wyzywającym makijażem – zaprzeczenie ucisku kobiet, jaki sprzedają media.

– Poznając muzułmanów zrozumiałam, że ilu ludzi, tyle odmian islamu – mówi. – Szkoda, że religia nie jest intymną sprawą człowieka. Wszyscy chcą cię rozliczać z tego, jak wierzysz.

Klaudia mówi dobrze po niemiecku, ale w miejscach publicznych używa bez oporów polskiego. Zdarzają się jednak sytuacje, kiedy coś ją przed tym powstrzymuje, na przykład obecność na przystanku mężczyzny ze swastyką na łysej głowie.

– Mąż i znajomi radzą mi, żeby wyłączyć media. To działa, ale też jest faktem, że Berlin przez ostatnie lata się zmienił.

A zarazem Niemcy to kraj, w którym aptekarz, widząc na recepcie egzotycznie brzmiące imię i nazwisko dziecka, zagaduje, że „ali” znaczy tysiąc po arabsku i jest pierwszą literą alfabetu. I na koniec daje cukierka.

TĘSKNOTA ZA MNIEJ ZNANYM

Klaudii podoba się u Banglijczyków na emigracji to, że trzymają się razem, są jak wielka rodzina. Nie cieszą ich cudze nieszczęścia, raczej własne sukcesy, które dają przewagę nad innymi – zdrowe podejście do życia.

Niedługo lecą do Bangladeszu na ślub szwagra. Koszt biletów to duży wydatek, ale i tak chcieliby odtąd bywać w Azji regularnie. Klaudia spróbuje tym razem udowodnić teściowej, że polska synowa, nawet jeśli nie umie piec chleba shruti i zamiatać łóżka bambusową miotełką, jest wspaniałą mamą i żoną.

Turystyczne oblicze Bangladeszu to drzewo mangowca czy najdłuższa plaża na świecie, Inani Beach w Cox’s Bazar. Klaudię zachwyca wieś, gdzie ciągle mieszka duża część rodziny teścia – nie ma tam smogu, który czyni życie w Dhace bardzo uciążliwym. Ale i tak zabiorą ze sobą na grudniowy urlop maski z filtrem i tabletki do uzdatniania wody, na wszelki wypadek.

Oprócz pająków, których Klaudia boi się najbardziej, na liście zagrożeń są też „duże jaszczurki”. Jak duże? Ponad dwumetrowe warany paskowane. A tygrysy?

– Walczą z ludźmi o prawo bytu w lasach mangrowca, bliżej granicy z Indiami.

Marzy jej się własny biznes, który pozwoliłby żyć na granicy kultur; na przykład biuro podróży albo mały hotel z zabiegami ajurwedyjskimi. Na razie cieszy ją berlińskie mieszkanko, w którym przygotowuje dla swoich „chłopaków” codziennie śniadania, i wycieczki rowerowe po mieście. Oraz każde nowe słówko po bengalsku, które uda jej się opanować. Jak „bhalobasa” – miłość.

Źródło | Cooltura24 | Zuzanna Muszyńska

… bo Życie i Zdrowie jest najważniejsze!

Posiadasz ubezpieczenie? Spotkajmy się i porozmawiajmy o dodatkowych niezbędnych zabezpieczeniach. Zadzwoń!

» Zawał to nie jest wypadek.
» Wylew to nie jest wypadek.
» Rak to nie jest wypadek.
» Jeśli położysz się spać a rano nie obudzisz się to również nie będzie to wypadek.
» Ile jest takich przypadków, gdzie śmierć nie będzie wynikiem wypadku?
Ubezpiecz swoje życie w odpowiedni i skuteczny sposób.

» Co 2 minuty ktoś w Wielkiej Brytanii słyszy diagnozę „nowotwór”.
» Każdego dnia u 5 dzieci w UK diagnozowany jest rak.
» Niemal 100 osób dziennie doznaje wylewu krwi do mózgu.
» Co 3 minuty jedna osoba umiera na zawał.
Ubezpiecz się w razie choroby krytycznej na blisko 100 najpoważniejszych przypadków, w tym dzieci do 25.000 za darmo!

» Myślałeś, co się wydarzy, gdy rozchorujesz się i stracisz dochód?
» Co zrobisz, jeśli nie będziesz w stanie pracować i zarabiać pieniędzy?
» Kto opłaci Twoje rachunki za gaz, prąd, mieszkanie i żywność? Pracodawca?
Ubezpiecz się w razie utraty dochodu i zabezpiecz swoje lub rodziny finanse w razie choroby. Nie możemy uchronić się przed chorobami, ale możemy zabezpieczyć finansowo siebie i nasze rodziny na wypadek krytycznej choroby. Możemy zapewnić sobie finanse na leczenie za granicą i pomoc najlepszych lekarzy na świecie, a naszej rodzinie – zabezpieczyć przyszłość.

Dlaczego warto zrobić to już dziś? Bo jutro może być za późno… Oferujemy darmowe konsultacje i pomoc w doborze najkorzystniejszego zabezpieczenia dla Ciebie i Twoich najbliższych. Rozmowa z nami nic Cię nie kosztuje. Wiedza może okazać się bezcenna. Spotkajmy się i porozmawiajmy o tym, co jest najważniejsze.

ZADZWOŃ!
Małgorzata Bilińska | Tel: 0737 6110 214
Damian Biliński | Tel: 0737 6113 696

DZIEŃ ZA DNIEM – NAJCHĘTNIEJ CZYTANE

Mniej młodych matek rezygnuje z pracy

W ciągu ostatnich 20 lat liczba matek w Wielkiej Brytanii, które zdecydowały się zrezygnować z pracy na rzecz wychowywania dzieci, spadła o jedną trzecią. Mężczyźni nadal rzadko zastępują w tej roli swoje partnerki – wynika z najnowszego raportu brytyjskiego biura statystycznego (ONS), na który powołuje się „Daily Mail”.
24 marca 2015/Autor OPEN MAGAZYN

To były czasy… Rok 1957 – apogeum szczęścia Brytyjczyków.

Dom kosztował 2 tys. funtów, dzieci dostawały zabawkę yo-yo na święta, nikt nie stał w korku. Wszyscy byli zadowoleni. Co piąty dom miał pralkę automatyczną, w co dwudziestym stała lodówka, w wielu gospodarstwach toaleta zamontowana na zewnątrz, centralne ogrzewanie to rzadkość.
5 lutego 2017/Autor OPEN MAGAZYN

Ile nas kosztuje dziecko w Wielkiej Brytanii? Dużo!

To, że Victoria Beckham wydaje na swoje dzieci fortunę, już wiemy. Okazuje się jednak, że w dzisiejszej Wielkiej Brytanii również wydatki mniej zamożnych rodziców na dzieci są imponujące. Jakiś czas temu głośno było o Leannie Broderick, żyjącej z zasiłków, które niemal w całości przeznacza na swoje dwie córki.
3 marca 2015/Autor OPEN MAGAZYN

Kiedy dziecko nie chce mówić po polsku

Jak wychować dziecko, aby mówiło w dwóch językach równocześnie?
8 sierpnia 2017/Autor OPEN MAGAZYN

Polacy na Wyspach nie głosują!

„Przyjechałem tutaj tylko i wyłącznie po to, by pracować, zarobić pieniądze i wrócić do Polski. Naprawdę nie interesują mnie ich problemy. Dlaczego mam się w cokolwiek tutaj angażować, czy powinienem? To przecież nie mój kraj”.
10 lutego 2015/Autor OPEN MAGAZYN

Dostojna rezydencja Lauriston Castle z klasą, duszą i historią

Lauriston Castle jest z pewnością jednym z najbardziej niedocenionych, jednocześnie chyba najpiękniejszym miejscem w Edynburgu. Nieco na północ od tętniącego życiem centrum stolicy Szkocji rozpościera się wyciszająca umysł i duszę olbrzymia przestrzeń, zabudowana jedynie przepiękną rezydencją oraz zapierającym dech w piersi widokiem na wyspę Cramond oraz ujście rzeki Forth.
28 marca 2015/Autor OPEN MAGAZYN

Fala bankructw!? Około 12 tysięcy osób ogłosi bankructwo

Jedna z firma doradczych BDO stwierdziła w swoim raporcie, że mimo poprawy sytuacji finansowej w zeszłym roku, może nas czekać w tym roku zastój gospodarczy spowodowany zmniejszeniem popytu oraz geopolityczną i finansową niepewnością.
4 stycznia 2015/Autor OPEN MAGAZYN

BBC prognozuje „Robert Biedroń – wschodząca polityczna gwiazda”

W artykule cytowana jest wypowiedź samego Biedronia, który przyznał, że urodził się w bardzo tradycyjnej części Polski, a to, że jest gejem i ateistą, nie było dla niego łatwe.
29 maja 2018/Autor OPEN MAGAZYN

Jak pokonać tremę podczas wystąpienia

Stres jest nieodzownym elementem wystąpień publicznych. Bez względu na to czy prowadzisz prezentacje dla partnerów biznesowych, szkolisz pracowników, czy też wygłaszasz prelekcje podczas branżowych konferencji, prawdopodobnie obawiasz się reakcji publiczności. Stresu nie da się uniknąć całkowicie – można go jednak zminimalizować.
21 lipca 2016/Autor OPEN MAGAZYN

„Brytyjczycy chcą, żebyśmy opuścili Unię Europejską i to jest to, co zrobimy”

Brytyjska premier Theresa May wykluczyła w wywiadzie telewizyjnym dla BBC zorganizowanie drugiego referendum ws. wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej lub przedterminowych wyborów przed 2020 rokiem. "Kraj potrzebuje stabilności" - podkreśliła.
5 września 2016/Autor OPEN MAGAZYN

Przedsiębiorcy z walijskiego miasteczka poszli w ślady wielkich koncernów – nie płacą podatków w Walii!

Przedsiębiorcy z niewielkiego miasteczka Crickhowell poszli w ślad wielkich międzynarodowych koncernów i przestali płacić podatki w Walii.
14 listopada 2015/Autor OPEN MAGAZYN

„Super niania”

Chcesz zostać opiekunką dzieci? Przygotuj się na procedury! Bo jeżeli się pracuje, a pracuje się po 12 godzin dziennie, to niektóre sprawy człowiek odsuwa na później, a później na kolejny dzień. I w ten sposób wszystko leży (śmiech). A tak na marginesie, a propos procedur, to śmiałam się, bo musiałam zrobić procedurę zmiany pieluszki, a to nie wszystkie dziwne procedury, które trzeba przejść!
18 lipca 2015/Autor OPEN MAGAZYN

Kobieta skazana za zabicie człowieka oskarżonego o molestowanie młodych chłopców!

Sarah Sands, 32, została uznana winną zabicia mężczyzny który został oskarżony o molestowanie młodych chłopców. Kobieta została skazana na trzy i pół roku więzienia.
2 października 2015/Autor OPEN MAGAZYN

Chrońcie swoją prywatność w sieci

Nie wszyscy zdają sobie sprawę, że treści które publikujemy, np. za pośrednictwem portali społecznościowych, docierają nie tylko do naszych znajomych, ale także do oszustów, którzy nie zawahają się użyć zdobytych w ten sposób informacji. O czym powinien pamiętać każdy internauta?
19 sierpnia 2016/Autor OPEN MAGAZYN

W minionym roku imigranci zajęli więcej miejsc pracy niż obywatele UK

Pracownicy z zagranicy obsadzili więcej stanowisk w UK niż osoby legitymujące się brytyjskim paszportem. W ciągu ostatnich dwunastu miesięcy imigranci „zgarnęli” 229 tys. posad, podczas gdy obywatele Wielkiej Brytanii „tylko” 185 tys. – wynika z danych brytyjskiego urzędu statystycznego (ONS).
20 maja 2016/Autor OPEN MAGAZYN

Niebywałe morderstwo muzułmanina w Glasgow! Mężczyzna zginął, bo złożył życzenia chrześcijanom!

Szanowany w okolicy muzułmański sklepikarz z Glasgow złożył życzenia chrześcijanom z okazji świąt. Niestety, taki gest nie spodobał się jego „braciom”.
26 marca 2016/Autor OPEN MAGAZYN

Brutalny atak na Polaka. Uchodźcy z Syrii pocięli mu szyję

Dwóch uchodźców z Syrii w wieku 18 i 21 lat brutalnie zaatakowało Polaka. Mężczyźni pocięli mu szyję sygnetem z tzw. zadziorem, ostrym zakończeniem mogącym powodować głębokie rany.
22 maja 2016/Autor OPEN MAGAZYN

Dramat! Młodociani Brytyjczycy skatowali na śmierć Polaka!

Jak informuje dziennik „Daily Mail” grupa (od 15 do 20 osób) młodych Brytyjczyków, pobiła dwóch Polaków. Jeden z Polaków wskutek bardzo poważnych obrażeń zmarł w szpitalu.
30 sierpnia 2016/Autor OPEN MAGAZYN

Donald Tusk: „Nie przyjeżdżajcie do Europy”

Szef Rady Europejskiej Donald Tusk zaapelował w czwartek do osób rozważających podróż do Europy w celach zarobkowych, by zrezygnowały z tego zamiaru. Grecja i inne kraje europejskie będą uniemożliwiać migrantom ekonomicznym przejazd tranzytem.
3 marca 2016/Autor OPEN MAGAZYN

Internet rzeczy – czy czeka nas kolejna rewolucja komunikacji?

Od wielu lat na naszych oczach zmieniają się sposoby komunikacji ludzi oraz powiązany z tym rozwój technologii. Trudno już sobie wyobrazić świat bez smartfonów, komunikatorów, platform społecznościowych, czy Internetu.
12 lutego 2015/Autor OPEN MAGAZYN

Diabeł nie matka. „Potwór jest na wolności. Jesteśmy przerażeni”

Nieludzkie okrucieństwo matki 70-letniej, Eunice Spry, okrzykniętej „potworem” wychodzi na światło dzienne. Eunice Spry, w bestialski sposób traktowała swoje dzieci, za co odsiedziała zaledwie 7 lat.
18 marca 2015/Autor OPEN MAGAZYN

Słonica „Benjamin”, kolejny raz „zaszalała” tym razem zabiła człowieka

Dla Aleksandra H. z Buchen w Odenwald poranny spacer stał się już stałym rytuałem. Około 5 rano jak codziennie również tej soboty 65-letni emeryt wyrusza na poszukiwania puszek i butelek, które zbiera w celu zwiększenia swojej emerytury.
14 czerwca 2015/Autor OPEN MAGAZYN

Hackerzy wykradli dane z serwerów TalkTalk

Brytyjska policja poinformowała, że w środę doszło do ataku na serwery TalkTalk. Hackerzy wykradli dane około 4 milionów konsumentów.
24 października 2015/Autor OPEN MAGAZYN
ryanair stansted open magazyn.pl

Ryanair przyparty do muru uznał związki zawodowe

Strajki włoskich pracowników miały rozpocząć się dzisiaj, wciąż nie wiadomo czy zdecydują się na nie piloci z innych krajów. Michael O'Leary musiał pójść na daleko idące ustępstwa.
15 grudnia 2017/Autor OPEN MAGAZYN

Berlin przestrzega Wielką Brytanię przed próbą zostania rajem podatkowym

Minister finansów Niemiec Wolfgang Schaeuble przestrzegł wczoraj Wielką Brytanię przed próbami stania się rajem podatkowym, by po Brexicie przyciągnąć tam firmy, oferując im atrakcyjne warunki.
27 stycznia 2017/Autor OPEN MAGAZYN

Niebezpieczny wypadek z psem. Ośmiolatka pogryziona przez Rottweilera

Poważnie poraniona została we wtorek po południu 8-letnia dziewczynka w Wiedniu Donaustadt. Jak podaje policja Rottweiler dotkliwie pogryzł jej udo.
21 maja 2015/Autor OPEN MAGAZYN

Sensacyjne doniesienia! Większość imigrantów będzie mogła zostać po Brexicie w UK!? Resztę obejmie „amnestia”.

Istnieje prawdopodobieństwo, że wszyscy obywatele Unii Europejskiej, którzy mieszają w Wielkiej Brytanii, będą mogli zostać w kraju po wyjściu ze wspólnoty - wynika z nowego raportu Home Office, do którego dotarł dziennik "Daily Telegraph".
9 października 2016/Autor OPEN MAGAZYN