Miłość: On muzułmanin, ona chrześcijanka

On muzułmanin ze stolicy Bangladeszu, ona chrześcijanka z miasteczka w zachodniej Polsce. Poznali się w Berlinie. Synka urodziła zaraz po maturze. Historia jak z „Faktu”, a jednak się udało. Oto Klaudia, Mamun i ich multikulturowy „happy end”. Wychowana w rodzinie „patchworkowej”, Klaudia pragnęła, by jej własna była taka „na zawsze”. Życie wystawiło ją na większą próbę, niż zakładał plan. (czytaj dalej)

O MAŁY WŁOS

W wieku 17 lat wyjechała na wakacje do Niemiec, pomóc w opiece nad dwójką dzieci u znajomej ojca pod Berlinem. Rodzice maluchów, para mieszana, pracowali w restauracji na parterze, Klaudia przebywała z dziećmi na piętrze. Gdy zachorowała właścicielka biznesu, do pomocy ściągnięto z Berlina przystojnego Banglijczyka. Od słowa do słowa, Mamun i Klaudia dogadali się i polubili, choć w angielskim, jedynym ich wspólnym języku, tylko Mamun był mocny.

Po kilku dniach Mamun wrócił na starą posadę, ale kontakt się nie urwał. Umówili się przez telefon na spotkanie w mieście. Gdy Klaudia wysiadła z pociągu, nikt na nią nie czekał. Poszła zwiedzać Berlin, rozżalona i wściekła. O mały włos…

– Gdybym wtedy nie pojechała, dzisiaj byśmy nie rozmawiały – śmieje się. – Chociaż nie, gdybym nie poszła zjeść do restauracji, w której on pracował, wtedy byśmy nie rozmawiały.

Poszła i do spotkania doszło. Mamun usprawiedliwił się, że uznał zapowiedź jej przyjazdu za żart. Taka młoda i opiekunowie puścili ją do wielkiego miasta, do chłopaka starszego o 9 lat! Przeprosił za nieporozumienie, odprowadził na pociąg i odtąd dzwonił każdego wieczoru.

– W końcu mnie zdobył – przyznaje Klaudia. – Po każdym spotkaniu upewniałam się, że będzie mi z nim dobrze.

Nie miała pojęcia o związkach mieszanych. W rodzinnej miejscowości nie było z kim o tym porozmawiać. Sporo spadło na jej 17-letnią głowę – relacja z dużo starszym obcokrajowcem, i to na odległość.

Odwiedzali się wzajemnie przez dwa lata. O Polsce Mamun wiedział tyle, że graniczy z Niemcami i tam właśnie rozpoczęła się II wojna światowa. Chętnie zasiadł do stołu wigilijnego z krewnymi Klaudii i podzielił się z nimi opłatkiem. Tak go wychowano – rodzina jest najważniejsza. Wiekiem było mu bliżej do rodziców Klaudii niż do niej samej.

Oprócz ludzi pokochał też polskie krajobrazy.

GORZKO-SŁODKO

Dla Klaudii początki były gorzko-słodkie. Ślub odbył się w Danii, trwał 10 minut, młodej parze świadkowały urzędniczki. Przed urodzeniem dziecka Klaudia przeprowadziła się na stałe do Berlina. Gdy przyszedł na świat Ali, zobaczyła, że to wszystko nie takie proste. Miała 19 lat, właśnie wyemigrowała z Polski. Mamun, świeżo upieczony mąż i ojciec, z powodów finansowych przerwał studia. Zabrakło mu jednego roku, by zdobyć dyplom w marketingu i zarządzaniu przemysłem tekstylnym.

Ale wszystko się jakoś ułożyło, przynajmniej finansowo. Gdy syn skończył półtora roku, młoda rodzina poleciała po raz pierwszy do Bangladeszu.

Od początku było wiadomo, że największe spięcia między synową a rodzicami Mamuna pojawią się wokół religii. Z mężem Klaudia ustaliła, że nie przejdzie na islam. Dał spokój, sam będąc przekonany, że religia to przede wszystkim sfera duchowa, a nie coś na pokaz. Teść spytał Klaudię wprost, jak z tym będzie. Tłumaczyła mu rękami i nogami, że oboje mają „po jednym nosie, jednej parze oczu”, są tacy podobni, czemu więc miałaby ich podzielić religia. Wycofał się i przeprosił. Za to teściowa wracała do tematu wielokrotnie.

– Do przykrywania głowy chustą nikt mnie nie zmuszał – opowiada Klaudia – ale nie mogłam wyjść sama z domu, żeby przejechać się rikszą i wypić kawę w mieście. Bo to niebezpieczne.

Chciała poczuć się wśród krewnych męża jak u siebie, być jedną z nich, wypadałoby więc zastosować się do ich zasad. W jej wnętrzu toczyła się walka. Nie mogła znieść pytań, w jakiej religii wychowa dziecko, i siedzenia w domu. Nawet na wsi, dokąd wyjechali na jakiś czas, mogła wyjść tylko na podwórko.

– Kobiety w rodzinie mojego męża po prostu nie lubią wychodzić – opowiada, dziś już bez złości.

Opuszczała Bangladesz z głową pełną negatywnych emocji, ale i dobrych wspomnień, które dziś biorą górę nad wszystkim, co złe.

POPLĄTANI

Docierali się przez następne dwa lata. Klaudia założyła blog „poplatana.pl”, na którym pisała o Bangladeszu, rozsławiając uroki ojczyzny męża. Zapisała się na fora dla Polek w związkach mieszanych i poczuła ulgę. Wsiąkła też w naukę trzech języków: niemieckiego, angielskiego i bengalskiego.

– Nasz syn dorasta w trzech kulturach, a w domu mówimy w czterech językach – wylicza. – My z mężem po angielsku, on z Alim po bengalsku, ja po polsku, a niemiecki słychać wszędzie wokół.

Bajki bengalskie wynajduje dla syna Klaudia. Denerwuje ją, że indyjskie są bardziej na czasie, a bengalskie nie z tej epoki. Nie chce, żeby dziecko kojarzyło coś mniej atrakcyjnego z językiem ojca. Dla siebie też znajduje niewiele ciekawych materiałów edukacyjnych, ale nie poddaje się.

– Uczę się w domu – opowiada – bo koszt miesięcznego kursu to 350 euro.

Mamun dużo pracuje; gdy w weekend ma czas dla Alego, Klaudia wychodzi, żeby wspólne godziny ojca i syna miały pełną jakość. Zachęca Mamuna, żeby zabierał małego na spotkania z kolegami, na których mówi się po bengalsku. Jej polskie, serdeczne przyjaciółki też mają dzieci; nauka języka matek odbywa się w czasie wspólnych zabaw.

– Bengalski ma gramatykę i jej nie ma – tłumaczy Klaudia. – Uczę się z podręczników bengalsko-angielskich albo bengalsko-niemieckich. To dodatkowa trudność.

Mamun ma bardzo dobre stosunki z matką. W Bangladeszu rozpieszcza się dzieci, nawet dorosłych synów. Kobiety przywykły do tego, że wszystko robią za mężczyzn.

– Ale Mamun się stara – podkreśla Klaudia. – Lustro w łazience ciągle wisi.

Klaudia postanowiła nie wchodzić pomiędzy męża a teściową. Respektuje tamtejszy model rodziny. Współczuje Mamunowi, bo ona ma do „swoich” kilkaset kilometrów, on kilka tysięcy. Musiał dojrzeć niemalże z dnia na dzień, emigrując do zupełnie obcej kultury. Teraz ma oparcie w Klaudii.

– Bariery nie zniknęły. W czasie kłótni zapominam słów, gramatyka leży – przyznaje Klaudia. – Angielski to dla nas obojga obcy język.

Mąż zna polskie słowa, rozumie kontekst rozmów, jeśli treść nie jest wyszukana. Mogliby wyjechać na stałe do Polski, zastanawiali się nad tym. Polskie firmy tekstylne współpracują z Bangladeszem.

BERLIN CZY BANGLADESZ

W Rana Plaza na obrzeżach Dhaki pod gruzami ośmiopiętrowej fabryki zginęło w 2013 roku 1127 osób, 2500 zostało rannych. Klaudia śledzi podobne wydarzenia z kraju męża.

– Mają pokazowe firmy, gdzie prezentuje się pięknie farbowane tekstylia – mówi. – Ale w jakich warunkach dokonuje się procesów chemicznych, nie wiadomo.

Bangladesz ma 165 milionów ludności (8. na świecie) na powierzchni o połowę mniejszej od obszaru Polski, o gęstej sieci wód śródlądowych. To bagnisty, bardzo przeludniony kraj. Ludzie wyjeżdżają masowo do miast, wiedząc, że jakoś sobie w nich poradzą. Wolą to niż biedę na wsi. Na blogu Klaudii można znaleźć link do video z produkcją pięknych muślinowych tkanin. W małym warsztacie tkackim pracują po dwie osoby przy jednej maszynie. Wszyscy to nastolatkowie.

– To ogromny problem. Oficjalnie nieletni mają zakaz pracy, nieoficjalnie wszyscy wiedzą, co się dzieje – opowiada Klaudia. – Gdyby przestano kupować ich towary, ludzie będą przymierać głodem, a produkcję przejmie inny kraj.

Z drugiej strony od klasy średniej wymaga się bardzo solidnego wykształcenia, fabryki najchętniej zatrudniają do zarządzania produkcją absolwentów renomowanych uczelni banglijskich, a najlepiej europejskich czy amerykańskich.

Berlin to wolność. Po kryzysie uchodźczym w 2014 roku zdarza się Banglijczykom, że są wrzucani do jednego worka z innymi nacjami ze względu na kolor skóry. Mamuna boli rasizm, ale mimo wszystko woli Niemcy niż swój kraj, ze względów ekonomicznych. Klaudia zauważa na ulicach coraz więcej muzułmanek w burkach i hidżabach, niektóre z wyzywającym makijażem – zaprzeczenie ucisku kobiet, jaki sprzedają media.

– Poznając muzułmanów zrozumiałam, że ilu ludzi, tyle odmian islamu – mówi. – Szkoda, że religia nie jest intymną sprawą człowieka. Wszyscy chcą cię rozliczać z tego, jak wierzysz.

Klaudia mówi dobrze po niemiecku, ale w miejscach publicznych używa bez oporów polskiego. Zdarzają się jednak sytuacje, kiedy coś ją przed tym powstrzymuje, na przykład obecność na przystanku mężczyzny ze swastyką na łysej głowie.

– Mąż i znajomi radzą mi, żeby wyłączyć media. To działa, ale też jest faktem, że Berlin przez ostatnie lata się zmienił.

A zarazem Niemcy to kraj, w którym aptekarz, widząc na recepcie egzotycznie brzmiące imię i nazwisko dziecka, zagaduje, że „ali” znaczy tysiąc po arabsku i jest pierwszą literą alfabetu. I na koniec daje cukierka.

TĘSKNOTA ZA MNIEJ ZNANYM

Klaudii podoba się u Banglijczyków na emigracji to, że trzymają się razem, są jak wielka rodzina. Nie cieszą ich cudze nieszczęścia, raczej własne sukcesy, które dają przewagę nad innymi – zdrowe podejście do życia.

Niedługo lecą do Bangladeszu na ślub szwagra. Koszt biletów to duży wydatek, ale i tak chcieliby odtąd bywać w Azji regularnie. Klaudia spróbuje tym razem udowodnić teściowej, że polska synowa, nawet jeśli nie umie piec chleba shruti i zamiatać łóżka bambusową miotełką, jest wspaniałą mamą i żoną.

Turystyczne oblicze Bangladeszu to drzewo mangowca czy najdłuższa plaża na świecie, Inani Beach w Cox’s Bazar. Klaudię zachwyca wieś, gdzie ciągle mieszka duża część rodziny teścia – nie ma tam smogu, który czyni życie w Dhace bardzo uciążliwym. Ale i tak zabiorą ze sobą na grudniowy urlop maski z filtrem i tabletki do uzdatniania wody, na wszelki wypadek.

Oprócz pająków, których Klaudia boi się najbardziej, na liście zagrożeń są też „duże jaszczurki”. Jak duże? Ponad dwumetrowe warany paskowane. A tygrysy?

– Walczą z ludźmi o prawo bytu w lasach mangrowca, bliżej granicy z Indiami.

Marzy jej się własny biznes, który pozwoliłby żyć na granicy kultur; na przykład biuro podróży albo mały hotel z zabiegami ajurwedyjskimi. Na razie cieszy ją berlińskie mieszkanko, w którym przygotowuje dla swoich „chłopaków” codziennie śniadania, i wycieczki rowerowe po mieście. Oraz każde nowe słówko po bengalsku, które uda jej się opanować. Jak „bhalobasa” – miłość.

Źródło | Cooltura24 | Zuzanna Muszyńska

… bo Życie i Zdrowie jest najważniejsze!

Posiadasz ubezpieczenie? Spotkajmy się i porozmawiajmy o dodatkowych niezbędnych zabezpieczeniach. Zadzwoń!

» Zawał to nie jest wypadek.
» Wylew to nie jest wypadek.
» Rak to nie jest wypadek.
» Jeśli położysz się spać a rano nie obudzisz się to również nie będzie to wypadek.
» Ile jest takich przypadków, gdzie śmierć nie będzie wynikiem wypadku?
Ubezpiecz swoje życie w odpowiedni i skuteczny sposób.

» Co 2 minuty ktoś w Wielkiej Brytanii słyszy diagnozę „nowotwór”.
» Każdego dnia u 5 dzieci w UK diagnozowany jest rak.
» Niemal 100 osób dziennie doznaje wylewu krwi do mózgu.
» Co 3 minuty jedna osoba umiera na zawał.
Ubezpiecz się w razie choroby krytycznej na blisko 100 najpoważniejszych przypadków, w tym dzieci do 25.000 za darmo!

» Myślałeś, co się wydarzy, gdy rozchorujesz się i stracisz dochód?
» Co zrobisz, jeśli nie będziesz w stanie pracować i zarabiać pieniędzy?
» Kto opłaci Twoje rachunki za gaz, prąd, mieszkanie i żywność? Pracodawca?
Ubezpiecz się w razie utraty dochodu i zabezpiecz swoje lub rodziny finanse w razie choroby. Nie możemy uchronić się przed chorobami, ale możemy zabezpieczyć finansowo siebie i nasze rodziny na wypadek krytycznej choroby. Możemy zapewnić sobie finanse na leczenie za granicą i pomoc najlepszych lekarzy na świecie, a naszej rodzinie – zabezpieczyć przyszłość.

Dlaczego warto zrobić to już dziś? Bo jutro może być za późno… Oferujemy darmowe konsultacje i pomoc w doborze najkorzystniejszego zabezpieczenia dla Ciebie i Twoich najbliższych. Rozmowa z nami nic Cię nie kosztuje. Wiedza może okazać się bezcenna. Spotkajmy się i porozmawiajmy o tym, co jest najważniejsze.

ZADZWOŃ!
Małgorzata Bilińska | Tel: 0737 6110 214
Damian Biliński | Tel: 0737 6113 696

DZIEŃ ZA DNIEM – NAJCHĘTNIEJ CZYTANE

Nicola Sturgeon: „Będziemy dążyć do odsunięcia torysów od władzy”

Szkocka Partia Narodowa (SNP) będzie dążyła do odsunięcia Partii Konserwatywnej od władzy po wyborach, w których torysi utracili bezwzględną większość w parlamencie - oświadczyła liderka tego ugrupowania, szefowa rządu Szkocji Nicola Sturgeon.
10 czerwca 2017/Autor OPEN MAGAZYN

NO!, NO!, NO!… Osiem scenariuszy dla Wielkiej Brytanii odrzuconych! Co dalej?

Członkowie Izby Gmin wieczorem głosowali nad ośmioma scenariuszami w sprawie brexitu. Po krótkiej przerwie ogłoszone zostały rezultaty, z których wynika, że żaden ze scenariuszy nie uzyskał większości głosów. Czyli chaosu w Wielkiej Brytanii ciąg dalszy.
28 marca 2019/Autor OPEN MAGAZYN

Dokąd zmierzasz, Anglio?

Wielką Brytanię dość obrazowo rysuje nam emitowany w latach 90. serial „Co ludzie powiedzą?” Zadbane domki, czyste ulice, a na nich... Anglicy, z różnych klas społecznych, ale jednak ciągle Anglicy. Krótko mówiąc – sielskie życie. Co dziś zostało z tego obrazu?
7 lutego 2016/Autor OPEN MAGAZYN

Szokujące dane na temat gwałtów w Anglii i Walii!

W Anglii i Walii wzrosła liczba zgłoszeń przestępstw na tle seksualnym, w tym gwałtów. Policja ostrzega mieszkańców przed tego typu incydentami i apeluje o ostrożność – informuje „Independent”.
21 lipca 2015/Autor OPEN MAGAZYN

2 tys. kierowców ukaranych w tydzień

Prawie 2 tys. kierowców z Hampshire i Isle of Wight zostało ukaranych za przekroczenie prędkości w tygodniowej kampanii zorganizowanej przez policję.
3 września 2015/Autor OPEN MAGAZYN

Co dla Polaków oznacza drugie referendum w Szkocji?

W Szkocji do niedawna większość osób urodzonych za granicą pochodziła z Indii i Pakistanu. W ostatnich latach to jednak Polacy są tą dominującą grupą, a ich liczba powoli dobija do 100 tysięcy osób. Co by się z nimi stało, gdyby Szkoci rzeczywiście odłączyli się od reszty kraju?
8 kwietnia 2017/Autor OPEN MAGAZYN

BREXIT: Wiadomo od kiedy status osiedleńczy dla Polaków

Brytyjskie ministerstwo spraw wewnętrznych w newsletterze skierowanym do imigrantów z Unii Europejskiej, w tym do Polaków, przedstawiło nieco więcej szczegółów dotyczących praw obywateli wynegocjowanych w Brukseli.
13 grudnia 2017/Autor OPEN MAGAZYN

Dramat! Zostawili córkę w rozgrzanym samochodzie. Dziecko nie przeżyło

Rodzice zostawiali siedmiomiesięczne dziecko w samochodzie. Dziewczynka była w nim zamknięta przez kilka godzin. Niestety lekarze nie zdołali jej uratować.
27 maja 2017/Autor OPEN MAGAZYN

Zdrada, ryzykowne kontakty, seks grupowy czyli jak to jest z seksem na emigracji

Gdy emigrujesz zmieniasz nie tylko otoczenie, kulturę i ludzi wokół siebie. Ty też podlegasz zmianom. Masz inny stosunek do napotkanych osób, życiowych wyzwań, a także i …seksu.
11 czerwca 2016/Autor OPEN MAGAZYN

To be, or not to be! Oto jest pytanie…

Już za kilka dni Brytyjczycy zdecydują, czy nadal chcą zostać w Unii Europejskiej. Póki co społeczeństwo się podzieliło: jest tyle samo zwolenników, co przeciwników Brexitu.
16 czerwca 2016/Autor OPEN MAGAZYN

Nie jestem leniwa, i nie żyję tylko z zasiłków

Żywność w Polsce jest tańsza niż w Wielkiej Brytanii. Ponadto za wynajmowanie mieszkania w Bristolu płaciliśmy 800 funtów na miesiąc, podczas gdy w Polsce, w przeliczeniu na funty, za mieszkanie płacimy zaledwie 350 funtów – mówi Polka.
11 grudnia 2014/Autor OPEN MAGAZYN

Generacja no sex

Milenialsi, rzadziej niż wcześniejsze pokolenia, uprawiają seks, a stosunki nie sprawiają im przyjemności. Eksperci są zaniepokojeni seksualnym dobrostanem młodych. Czy Zachód potrzebuje nowej rewolucji seksualnej?
19 sierpnia 2016/Autor OPEN MAGAZYN

15 lat więzienia dla brytyjskiego chirurga za zbędne operacje raka piersi

Brytyjski chirurg Ian Paterson, który u wielu pacjentów wykonywał niepotrzebne operacje z powodu domniemanego raka piersi, został skazany przez sąd w Nottingham na 15 lat więzienia – informuje "BBC News".
4 czerwca 2017/Autor OPEN MAGAZYN

Imigracja siłą gospodarki w całej Europie

Wygląda na to, że Brytyjczycy walczący z imigracją do swojego kraju, doprawdy, nie wiedzą co czynią. Napływ ludności zza granicy okazuje się bowiem kołem ratunkowym i solidną siłą napędową dla zachodnioeuropejskich gospodarek.
5 czerwca 2015/Autor OPEN MAGAZYN

Twój szef może być hakerem. Tylko co piąty e-mail phishingowy jest wychwytywany

Na każde 5 ataków, które zostaną zidentyfikowane jako phishing, przypada 20, które ominęły zabezpieczenia – wynika z danych Ironscale.
14 października 2017/Autor OPEN MAGAZYN

Piękną, młodą dziewczynę pokonała heroina

Ciało ofiary narkotyku wraz ze strzykawkami odnalazła jej matka, Pamela Johnson. Kobieta za pomocą wstrząsających zdjęć, jakie zrobiła jeszcze żyjącej córce w stanie po zażyciu narkotyków pragnie ostrzec ludzi przed okrutnym końcem, jaki czeka uzależnionych od narkotyków.
15 stycznia 2015/Autor OPEN MAGAZYN

W Wielkiej Brytanii powstał pierwszy „socjalny sklep”

W południowym Londynie w West Norwood otwarto pierwszy w kraju „socjalny sklep”, w którym znaleźć można produkty dużo tańsze niż w normalnych sklepach. Artykuły są tutaj nawet o 70 proc. tańsze.
17 grudnia 2014/Autor OPEN MAGAZYN

Młodzi Brytyjczycy zostali na lodzie. Nie mają pracy, nie mają zasiłków, nie chodzą do szkół

Powraca temat pokolenia NEET – not in employment, education or training. Chodzi o nastolatków, którzy nie pracują, nie uczą się, ani nie uczestniczą w szkoleniach zawodowych. Szasuje się, że na Wyspach jest ich ponad 140 tys., ale w praktyce ta liczba może być znacznie wyższa.
3 stycznia 2016/Autor OPEN MAGAZYN

Zaostrzenie kar dla kierowców ciężarówek w UK

Mandat płatny na miejscu zdarzenia, nawet pod groźbą zarekwirowania pojazdu to jedna z najnowszych zmian, wprowadzone właśnie przez brytyjską agencję The Driver and Vehicle Standards Agency.
1 października 2017/Autor OPEN MAGAZYN

Uważaj. Wirusy potrafią się chować nawet ponad 200 dni

Codziennie dochodzi do tysięcy ataków hakerskich. Tylko między 2015, a 2016 rokiem ich liczba wzrosła o ok. 300 proc., pokazują dane Komisji Europejskiej.
11 października 2017/Autor OPEN MAGAZYN

12 mln Turków chciałoby pracować w Wielkiej Brytanii, jeżeli ich kraj wejdzie do Unii Europejskiej

16 proc. Turków wzięłoby pod uwagę przeprowadzkę do Wielkiej Brytanii, jeżeli ich kraj wszedłby do Unii Europejskiej – donosi dziennik Daily Express, który od dłuższego czasu lobbuje za Brexitem i straszy konsekwencjami pozostania w unijnych strukturach.
24 maja 2016/Autor OPEN MAGAZYN

Pogotowie ratunkowe werbuje pracowników w Polsce

"Szukamy ratowników medycznych w Polsce, gdzie ich przygotowanie do zawodu, kwalifikacje i doświadczenie są bardzo zbliżone do naszych i odpowiadają naszym wysokim profesjonalnym standardom".
26 grudnia 2014/Autor OPEN MAGAZYN

Psycholog biznesu pomoże polskim przedsiębiorcom

Sukces finansowy to w 85% efekt psychologii. Polscy przedsiębiorcy i pracownicy z Wielkiej Brytanii mają właśnie okazję, by rozwinąć ten aspekt pod okiem prawdziwego eksperta — Adama Dębowskiego.
24 lutego 2016/Autor OPEN MAGAZYN

Uwaga! Nowe cięcia zasiłków dotkną 300 tys. dzieci. Rodziny stracą nawet 115 funtów tygodniowo!

Niższy próg dochodowy uprawniający do korzystania ze świadczeń pomocy społecznej, uderzy w 300 tys. dzieci, a niektóre rodziny stracą ponad 100 funtów tygodniowo – wyliczyli eksperci Chartered Institute for Housing. Jednocześnie wezwano rząd, by raz jeszcze przemyślał zmiany, które wchodzą w życie w przyszłym tygodniu.
1 listopada 2016/Autor OPEN MAGAZYN

Uniwersalny zasiłek, czy uniwersalny bubel?

Universal Credit ma zastąpić sześć istniejących obecnie zasiłków, w tym zasiłek dla poszukujących pracy (jobseeker's allowance), dopłatę do kosztów mieszkania (housing benefit) oraz ulgę z tytułu kosztów wychowania dzieci (child tax credit).
27 listopada 2014/Autor OPEN MAGAZYN

Nadeszła moda na dojrzałość

Podobno „starość się Panu Bogu nie udała”. A jednak coraz częściej widzimy jak 80- czy 90-latkowie promują w reklamach nowe samochody albo występują w sesjach modowych znanych marek. Czy zaczęliśmy inaczej postrzegać wiek dojrzały?
11 lipca 2016/Autor OPEN MAGAZYN

Oficjalna odpowiedź kancelarii premiera Camerona w sprawie pikantnych doniesień

Kancelaria brytyjskiego premiera Davida Camerona poinformowała, że „nie uznaje” zarzutów postawionych premierowi w nieautoryzowanej biografii "Call me Dave", której fragmenty opublikowała wczoraj gazeta "Daily Mail".
22 września 2015/Autor OPEN MAGAZYN