Memy wirusy i inne pasożyty

Memy to nie tylko memy internetowe. To również różnego rodzaju idee, które replikują się – trochę jak wirusy i inne pasożyty – wykorzystując nasze umysły. Ale to dzięki memom istnieje kultura – mówi PAP badaczka memów dr hab. Dobrosława Wężowicz-Ziółkowska.

UBEZPIECZENIA W SZKOCJI
UBEZPIECZENIA I KREDYTY

Oferta ubezpieczeniowa:

» Ubezpieczenia ochronne
– Na życie,
– Od chorób krytycznych,
– Od utraty dochodu,
– Medyczne

» Ubezpieczenia domu i majątku
– Wyposażenia
– Nieruchomości domowych

» Ubezpieczenia Firm
– Od odpowiedzialności cywilnej dla pracodawcy
– Od odpowiedzialności cywilnej dla pracowników
– Od błędu w sztuce

» Sporządzanie testamentów

» KREDYTY HIPOTECZNE

Jesteśmy ekspertami specjalizującymi się w kredytach hipotecznych. Przeprowadzamy przez cały proces kupna domu od złożenia aplikacji do odbioru kluczy. Sprawdzamy zdolność kredytową. Przedstawiamy najatrakcyjniejsze oferty na rynku. Załatwiamy wszelkie formalności. Oferujemy profesjonalną obsługę oraz niezależne doradztwo. Proponujemy kompleksową usługę w języku polskim. Zapewniamy indywidualne podejście do każdego klienta. Więcej na temat czytaj tutaj!

ODSZKODOWANIA

Jedyna firma na rynku szkockim (mamy najwyższe odszkodowania w Szkocji) oferująca wizyty domowe jak również auta zastępcze do 24h po wypadku. Operujemy na całym terenie Szkocji, mamy indywidualny kontakt z każdym klientem, który otrzymuje szczegółowe informacje oraz instrukcje dotyczące przebiegu całego procesu ubiegania się o rekompensatę. Jesteśmy firmą zobowiązaną do kontaktu z klientem 7dni w tygodniu.

Oferujemy kompleksowy zakres usług takich jak: darmowa fizjoterapia, darmowe auta zastępcze, darmowe holowanie, monitorowane komisje lekarskie, opieka nad klientem podczas całego procesu ubiegania się o rekompensatę.

Mamy najwyższe odszkodowania w Szkocji (średnio o 40% wyższe odszkodowania w porównaniu do innych firm czy kancelarii), a także najbardziej atrakcyjną ofertę na rynku. Jesteśmy firmą własnościową obsługującą kilkuset klientów rocznie. Żaden z naszych klientów nigdy nie był niezadowolony.

Uwaga! Usługa dostępna na terenie Szkocji!

ZOBACZ TAKŻE!

WYPADEK DROGOWY

Jeżeli brałeś udział w wypadku drogowym i na skutek tego Twój stan zdrowia się pogorszył to masz prawo ubiegać się o odszkodowanie. Nie chodzi tutaj tylko o urazy typu złamana kończyna lub bardzo poważne obrażenia wewnętrzne. Żeby uzyskać odszkodowanie wystarczy odczuwać ból lub dyskomfort. Jeśli na skutek wypadku nie byłeś w stanie pracować, uległy zniszczeniu jakieś przedmioty lub poniosłeś inne straty jesteśmy w stanie odzyskać wszystko co do pensa. Jeżeli kolizja, w której brałeś udział zakończyła się szczęśliwie tylko uszkodzeniem samochodu nie jesteś skazany na swojego ubezpieczyciela i excess w wysokości kilkuset funtów. Jeśli zgłosisz się do naszej firmy naprawimy Twój samochód, a na czas naprawy otrzymasz samochód zastępczy. To wszystko bez czekania i angażowania Twojej firmy ubezpieczeniowej.

WYPADEK W PRACY

Jeżeli zostałeś poszkodowany w wyniku wypadku w pracy z powodu zaniedbań pracodawcy lub bezpośredniej winy jego lub współpracowników masz prawo ubiegać się o odszkodowanie. Należy pamiętać, że za zaniedbanie można uznać brak odzieży ochronnej, brak przeszkolenia pracownika lub źle czy też nie ergonomicznie przygotowane miejsce do pracy. Pracodawca powinien dołożyć wszelkich starań aby praca, którą wykonuje dla niego pracownik mogła być wykonana w maksymalnie bezpiecznym środowisku i nie narażała pracownika na utratę zdrowia lub życia. Jeżeli na skutek wypadku nie jesteś w stanie pracować lub/oraz wymagasz opieki osób trzecich pracodawca powinien pokryć wszystkie koszty związane z Twoimi stratami oraz kosztami powrotu do zdrowia.

WYPADEK W MIEJSCU PUBLICZNYM

Właściciele sklepów, urzędy, zarządy dróg są odpowiedzialne za nasze bezpieczeństwo w miejscach publicznych, które pod nie podlegają. Niezależnie od tego czy kelner w restauracji oblał Cię wrzątkiem, skręciłeś kostkę w dziurze w chodniku czy przewróciłeś się na rozlanym oleju w sklepie pamiętaj o tym, że masz prawo do uzyskania odszkodowania. Warunkiem jednak jest to, że uszczerbek na zdrowiu nie został spowodowany nieszczęśliwym zbiegiem okoliczności lub na skutek Twojej nieuwagi lub brawury.

ZATRUCIE NA WAKACJACH

Jeżeli organizator wczasów all inclusive nie zadbał o odpowiednią jakość jedzenia na skutek czego zatrułeś się, wymiotowałeś lub miałeś biegunkę masz prawo uzyskać odszkodowanie zdrowotne oraz zwrot kosztu wycieczki, wizyt lekarskich itp. Jeżeli znajdziesz się w takiej sytuacji pamiętaj aby poinformować o tym przedstawiciela biura podróży lub recepcję oraz sporządzić oficjalny raport. Jeżeli zauważysz zwierzęta lub ptaki w pobliżu jedzenia lub co gorsza owady na lub w jedzeniu zrób zdjęcia. Pomoże Ci to później w uzyskaniu ewentualnego odszkodowania.

NAPRAWY KREDYTOWE

Nasza firma, jako jedna z niewielu oferuje naszym klientom naprawy kredytowe. Zdajemy sobie sprawę, że nasi klienci mogą nie mieć czasu lub chęci czekać na dzień kiedy strona przeciwna wyśle pieniądze na naprawę samochodu. Żeby maksymalnie skrócić czas oczekiwania na naprawiony samochód oferujemy naszym klientom naprawy kredytowe. Jak to działa?

1. Instruujemy inżyniera, który sporządza raport uszkodzeń oraz wycenę.
2. Po akceptacji raportu zabieramy samochód do naszego serwisu i zaopatrujemy klienta w samochód zastępczy.
3. Naprawiamy samochód.
4. Zawozimy klientowi naprawiony, wypolerowany i umyty samochód i odbieramy samochód zastępczy.

Tak, to takie proste!

NO WIN – NO FEE

No win – no fee to pewnego rodzaju gwarancja. Jeżeli prawnikowi nie uda się uzyskać odszkodowania dla klienta nie pobiera od niego żadnej opłaty za prowadzenie sprawy. W sytuacji kiedy sprawa zakończy się pomyślnie i klient otrzyma odszkodowanie prawnik pobiera prowizję w wysokości 25% odszkodowania zdrowotnego. (Należy jednak pamiętać, że prawnik ma prawo wystąpić do klienta o zwrot całości kosztów postępowania jeżeli klient kłamał w celu uzyskania korzyści majątkowej, wypadku nie było lub wypadek był ustawiony. W takiej sytuacji należy również spodziewać się, że strona przeciwna wystąpi o zwrot poniesionych kosztów oraz skieruje sprawę o wyłudzenie do sądu.

Uwaga! Działamy na terenie Anglii

Jeśli jesteś zainteresowany wyślij do nas wiadomość!

WYŚLIJ WIADOMOŚĆ
BENEFITY

Świadczymy usługi m.in

» Wyrobienie National Insurance Number
» Tłumaczenia ustne i pisemne
» Tłumaczenia w terenie (urzędy, sądy, banki, szkoły, lekarze, szpitale)
» Wypełnianie wniosków urzędowych – Otwieranie konta bankowego online oraz wizyty w banku
» Zakup ubezpieczenia samochodowego, wymiana prawa jazdy na brytyjskie
» Zakup samochodu, linii telefonicznej, komórki, łącza internetowego itp. oraz konsultacje z dostawcami.
» Opłaty rachunków
» Zakupy internetowe
» Zakup biletów na koncerty, przedstawienia, festiwale
» Europejska karta ubezpieczenia zdrowotnego – przydatna w podróży
» Zapisanie dziecka do szkoły i zdobycie kieszonkowego GBP 30 tygodniowo
» Zdobycie dofinansowania na opłatę kursu językowego GBP 200,
» Otworzenie własnej firmy
» Znalezienie i wynajem mieszkania
» Profesjonalne CV
» Zadzwonimy w Państwa imieniu w każdej sprawie
» Wypełnianie wniosków i porady w uzyskaniu wszelkich benefitów i dodatków dla mniej zamożnych

Obywatelstwo i rezydentura brytyjska

Jeżeli zastanawiasz się czy warto starać się o brytyjskie obywatelstwo lub już zdecydowałeś, że chcesz zostać obywatelem Wielkiej Brytanii, pomożemy ci przebrnąć przez cały proces aplikacji. Udzielimy fachowej pomocy i porady, na każdym etapie starania się o obywatelstwo lub stalą rezydenturę brytyjską. Ocenimy twoje szanse na otrzymanie brytyjskiego paszportu na podstawie twojej indywidualnej sytuacji i pomożemy wybrać najkorzystniejsze rozwiązania.

Poprowadzimy cię i obsłużymy kompleksowo od chwili, kiedy zadasz sobie pytanie “czy mogę starać się o obywatelstwo brytyjskie”, poprzez pomoc w zapisaniu na kurs językowy, aż do momentu otrzymania brytyjskiego paszportu. Jeżeli jeszcze nie spełniasz kryteriów aby kwalifikować się do aplikowania o obywatelstwo brytyjskie, a chciałbyś je otrzymać w przyszłości, podpowiemy ci, jak zwiększyć szanse na jego otrzymanie w przyszłości.

Obywatelstwo brytyjskie dla dziecka

Jeżeli zastanawiasz się, czy warto aby twoje dziecko miało brytyjskie obywatelstwo lub czy masz prawo do aplikowania o obywatelstwo brytyjskie dla swojego dziecka, możesz umówić się z naszym konsultantem na rozmowę, by omówić swoją sytuację i wybrać najlepsze rozwiązanie.

Uwaga! Usługa dostępna jest na terenie całej Wielkiej Brytanii!

Jeśli jesteś zainteresowany wyślij do nas wiadomość!

WYŚLIJ WIADOMOŚĆ

PAP: Czy memy istniały w czasach przed nastaniem internetu?

Dr hab. Dobrosława Wężowicz-Ziółkowska, Instytut Nauk o Kulturze Uniwersytetu Śląskiego, prof. UŚ: Pojęcie memu stało się znane za sprawą memów internetowych, ale sama teoria memetyczna powstała w 1976 r. – ma więc już 40 lat. To pomysł Richarda Dawkinsa wywiedziony z teorii ewolucji. Według niego skoro istnieją jednostki dziedziczności biologicznej – geny – to, zgodnie z zasadą darwinizmu, powinny również istnieć jednostki dziedziczności kulturowej. Nadał im właśnie miano „memów”, które miało je kojarzyć ze słowem „gen”, ale i nawiązywało do greckiego słowa „mimesis” (imitacja, podobieństwo), francuskiego „le même” (to samo) oraz angielskiego „memory” – pamięć.

PAP: To co to są memy?

D.W.-Z.: Pod słowo „mem” możemy podłożyć „ideę”. Wtedy będzie to nam łatwiej zrozumieć. Dawkins mówił, że memami są np. sposoby lepienia garnków, zaplatania warkoczy, robienia łuku… Tu nie chodzi tylko o to, co my rozumiemy jako kulturę i idee kulturowe. Chodzi mu o informację pozagenetyczną, którą można replikować.

PAP: Później jednak tego pojęcia memu – wziętego od Dawkinsa – użyto, aby nazywać pewne zjawiska w internecie…

D.W.-Z.: Tak. W pewnym momencie internauci zaczęli terminem „mem” określać np. obrazki z komentarzem. Swoją drogą trudno uchwycić, kiedy to się stało. Według mnie memy internetowe są odmianą memów – idei, które się kulturowo replikują i są przez nas wykorzystywane w komunikacji.

PAP: Na czym polega wykorzystywanie memów?

D.W.-Z.: Używamy memów w specyficznej komunikacji, jaką jest komunikacja internetowa, ale – w interpretacji Dawkinsa – to nie my je wykorzystujemy, ale one wykorzystują nas i używane przez nas media. Nasze umysły są wykorzystywane jako maszyny, wehikuły replikacji memów. Dlatego Dawkins porównywał memy do wirusów. Memy atakują umysł tak jak wirus, namnażają się i prowokują nosiciela to szerzenia tego memu – czy też idei. Memy jako kolejna forma życia są jednak sprawniejsze w replikacji od genów.

PAP: Dlaczego?

D.W.-Z.: Informacja genetyczna przekazywana jest w tzw. transferze pionowym. Rodzice przekazują ją dzieciom. Taką formę transferu wykorzystują również memy: rodzice przez lata uczą swoje dzieci, przekazując im różne idee. Ale memy dodatkowo szerzyć się mogą w transferze poziomym – między dowolnymi osobami. Na przykład ja w tej rozmowie przekazuję pani pewne idee…

PAP: A ja przekazuję je dalej – czytelnikom…

D.W.-Z.: Właśnie. Bo jeśli istnieją środki techniczne, sprawne nośniki memów – np. internet – możemy zarazić jakimś memem tysiące czy nawet miliony osób. I to w dodatku błyskawicznie, w różnych miejscach świata.

Jeśli chodzi o geny, a de facto o przekaz informacji zawartej w genomie, to dwa dojrzałe osobniki mogą przekazać swoje geny dość ograniczonej liczbie osób. To znikoma skala w porównaniu z zapłodnieniem jakąś ideą. Tu wystarczy, że wyjdzie na stadion jakiś człowiek z tubą, wygłosi przez nią swoje idee i tysiące krzyczą: „Heil!”.

Według Dawkinsa to replikacja jest celem istnienia zarówno genów, jak i memów. Ważna jest więc ich płodność oraz długowieczność. W przypadku memów, kopiowanie informacji nie musi być wierne. Wiadomo, że część z tych idei – tak jak i nasiona drzew – padnie na skalisty grunt i nie przyjmie się. Ale im więcej kopii powstanie, tym większa jest szansa, że któraś z nich się zachowa…

PAP: A co z tworzeniem nowych idei? Czy to nie my je tworzymy? Chyba że to memy zmuszają nas, żebyśmy z nich produkowali nowe odmiany idei…

D.W.-Z.: Myślimy, że to my tworzymy kulturę. Z perspektywy memetyki to mylne założenie. Kultura jest efektem ewolucji memów, ich presji wywieranej na maszyny memowe (ludzi), wymuszającej replikację różnych, najczęściej najsprawniejszych w danym środowisku, memów. Zatem my tylko przyczyniamy się do przetrwania tych memów. I takie podejście do kultury, w tym do twórczych zdolności człowieka zarzucano Dawkinsowi – że teoria sytuuje człowieka jako nosiciela idei, jako maszynę, a nie twórcę.

PAP: No to jak powstaje nowy mem?

D.W.-Z.: Jest kilka teorii. Najpewniej memy powstają w naszych umysłach – spotykają się tam ze sobą i łączą, tworząc nowe jakości.

Jeśli jednak popatrzymy na kulturę z perspektywy historycznej – to za wiele zupełnie nowych idei tam nie ma. Można powiedzieć, że wszystko już było. My, ludzie, ciągle powtarzamy pewne schematy i pomysły… No może wynalezienie pisma było innowacją…

PAP: A cały postęp technologiczny, nauka?

D.W.-Z.: To też są innowacje, ale one zawsze bazują na tym, co już było. Amerykańska psycholożka Liane Gabora zastanawiała się, co było pierwszym memem. Wychodzi na to, że był to pierwszy gest powtórzony przez innego…

PAP: …zmałpowany…

D.W.-Z.: Właśnie. Bo zdaniem Dawkinsa nie tylko my jesteśmy maszynami memowymi. Są nimi wszelkie żywe systemy neuronalne. Mrówki, pszczoły, owady społeczne – one również są nosicielem informacji „kulturowych”, czyli memów.

Zdaniem Dawkinsa mem jest oparty na naśladownictwie. A mózg ewoluował tak, by naśladownictwo stało się instynktowne. Pozwoliło to na ratowanie życia – kiedy więc stare osobniki uciekają, młode uciekają razem z nimi. Dzięki temu mogą przeżyć.

PAP: Jeśli spojrzymy na historię ludzkości z punktu widzenia memetyki, to widać pewien trend – powstają coraz skuteczniejsze metody rozprzestrzeniania memów: coraz lepsze środki transportu, komunikacji. Czy to zawdzięczamy memom?

D.W.-Z.: W koncepcji Dawkinsa – tak. Memy wywierają presję na nasze mózgi, byśmy kombinowali i wymyślali coraz lepsze nośniki do ich replikacji. Kiedy popatrzymy na rozwój technologiczny, dobrze widzimy, że on nie zawsze służy ludzkości. Bo za jego sprawą np. niszczymy środowisko, w którym żyjemy. I może się okazać, że te memy nas kiedyś zapędzą w kozi róg.

Socjobiolog Edward O. Wilson zauważył, że kiedyś memy były ciągnięte na smyczy przez geny. No bo to rozwój mózgu był warunkiem pojawienia się np. mowy czy pisma. A z czasem zaczęło być odwrotnie: geny zaczynają być zależne od memów.

PAP: Jak to?

D.W.-Z.: Jeśli szerzy się idea antykoncepcji, to jest to idea wroga genom. Ta idea ciągnie na smyczy geny. I tak np. w społeczeństwach dobrobytu jest coraz mniej dzieci – idea konsumpcji, wolności, wygody zdominowała ideę prokreacji.

PAP: Ale czy w jakiś sposób to służy memom? Czy one się szybciej „rozmnażają” dzięki temu, że my się nie rozmnażamy?

D.W.-Z.: Nie do końca. Ale my, mając więcej czasu, możemy skupiać się na treściach, dzięki którym memy żyją i na technologiach, dzięki którym memy szybciej się replikują. A – przynajmniej z perspektywy Dawkinsa – życie nosiciela jest dla memu obojętne. To tak, jak z wirusami. Dla wirusa wścieklizny nie jest ważne, czy zainfekowany pies zdechnie…

PAP: Ważne, żeby wcześniej kogoś ugryzł i go zakaził…

D.W.-Z.: Właśnie. Chodzi tu tylko o replikację. A według Dawkinsa memy pojawiły się właśnie jako pasożyty w naszych umysłach.

PAP: Jak się pani czuje jako nosicielka takich pasożytów? I ich roznosicielka?

D.W.-Z.: Widzę pewien pożytek z memetyki. Memy działają jak szczepionka. Jeśli bowiem dysponuję jakąś wiedzą, jakimś zestawem wspierających się memów – to jestem odporna na różne idee, które mogą być dla mnie szkodliwe.

Poza tym, jeśli jestem świadoma, jak działają memy, to mogę decydować, które z nich wybieram i chcę namnażać. Dzięki temu mogę przeformatować swój umysł, przeformułować życie.

Np. wiele kobiet przez całe wieki żyło w przekonaniu o wyższości mężczyzn. Bo mężczyźni – i tworzone przez nich systemy religijne, edukacyjne, ekonomiczne – upowszechniali idee, że są inteligentniejsi, że kobiety się nie nadają do pewnych prac… A miliony kobiet w to wierzyły. Gdyby uświadomiły sobie, że to tylko pewna idea, mem rozpowszechniany w kulturze, uwolniłyby się od presji replikacji tego memu.

Jeśli przyjmiemy, że kultura to efekt szerzących się memów, uchyla to naszą poddańczość wobec niej. Łatwiej zmienić życie, jeśli zauważymy, jakie memy/idee sterują naszym zachowaniem. Np. iż nie jest koniecznie, że musimy zarabiać coraz więcej pieniędzy. Pieniądze, sława, władza to tylko pewne idee. Opanowały nasze umysły, determinują nasze życie, ale czyż nie ma innych? Presja memów jest silna, ale warto rozumieć, że memy bywają zgubne. Im nie idzie o nasze dobro, tylko o skuteczną replikację.

PAP: Proszę coś jeszcze opowiedzieć o takich zgubnych memach!

D.W.-Z.: Jeśli przyjmiemy za naszą ideę ideę dżihadu, ona może sprawić, że oddamy życie dla „niszczenia niewiernych”. To, nawiasem mówiąc, fizyczne niszczenie nosicieli memów przeciwnych tym, które sami replikujemy. Natomiast jeśli dysponujemy zestawem wielu różnych memów, możemy ich używać do obrony przed innymi szkodliwymi memami. Umysł staje się w miarę odporny na różne ataki.

Na tym polega nasze funkcjonowanie w kulturze – zwłaszcza funkcjonowanie krytyczne. Poznajemy idee i wykorzystujemy już obecne w naszych umysłach do krytyki nowych, napływających z każdym stuknięciem w klawiaturę.

Zastanówmy się, czy one nas przekonują? Wielość i różnorodność memów, którymi już dysponujemy – a w zasadzie, w jakie wyposażone są nasze mózgi – pomaga nam dokonywać selekcji. Mówiąc trywialnie: jeśli jedna idea telepie się po mojej głowie, to nie mam jej nawet czym obalić. Ale jeśli mój mózg dysponuje już wieloma konkurencyjnymi ideami – one się zwalczają, rywalizują ze sobą…

PAP: …albo dochodzi do synergii – powstaje nowa jakość.

D.W.-Z.: Tak. Synergia to niewątpliwy element innowacyjności. Z perspektywy Dawkinsa i neoewolucjonistów można ją traktować jako efekt mutacji – spotkania, a nawet zderzenia się różnych informacji/nośników/mediów, w efekcie którego dochodzi do nieoczekiwanego pojawienia się nowych jakości. A trzeba wiedzieć, że to mutacje napędzają ewolucję.

PAP: A możliwe jest życie bez memów?

D.W.-Z.: Memy są budulcem kultury, tworzą kulturę. A bez niej nie da się żyć – nasz gatunek jest z nią zbyt głęboko związany… Chociaż np. wielu joginów dąży do tego, by uwolnić umysł od myśli – osoby te uważają, że stan szczęścia to pusty umysł, całkiem wolny od myśli. To by pewnie można było nazwać życiem bez memów. Aczkolwiek, szczególnie z perspektywy memetycznej, można powiedzieć, że „pusty umysł” to również pewna idea, która opanowała niektóre umysły…

Rozmawiała Ludwika Tomala  
Źródło | PAP – Nauka w Polsce

[fbcomments]

© Open Magazyn.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone. Całość jak i żadna część utworów na OPEN MAGAZYN.PL, nie może być rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie bez zgody Redakcji. Wobec osób łamiących prawo, podjęte zostaną wszelkie działania prawne celem dochodzenia roszczeń finansowych.

DODAJ OGŁOSZENIE! BEZ REJESTRACJI!

[AWPCPCLASSIFIEDSUI]

POPULARNE TERAZ

INFORMACJE I BIZNES

OPINIE I PUBLICYSTYKA

/by

Wyspa skarbów

Starożytne monety, przedmioty ze szlachetnych kruszców, broń, złoto… To tylko część tego, na co można się natknąć. Brytyjska ziemia i akweny wodne wciąż kryją wiele tajemnic, rozpalając wyobraźnię poszukiwaczy skarbów.

STYL I KULTURA

/by

Czy stresem można zarządzać?

Niektórzy starają się walczyć ze stresem, eliminując wszelkie jego przejawy. Inni działają pomimo stresu – usiłując ignorować jego oznaki. Każdy jednak narażony jest, przynajmniej od czasu do czasu, na sytuacje stresowe, ale też każdy może nauczyć się lepiej zarządzać swoim stresem.