Zdaje się, że Szkoci nieco spóźnili się z większym sympatyzowaniem dla idei niepodległego i niezależnego państwa. Według najnowszych sondaży, gdyby to dziś odbyło się referendum Szkoci osiągnęli by sukces i mogliby cieszyć się jak niegdyś Polacy. Tymczasem „Mądry Polak po szkodzie” można śmiało przełożyć na „Mądry Szkot po szkodzie”.    

__________________________________________________________________________________________________________________

Obecnie 52 proc. Szkotów opowiada się za niepodległością wobec 48 proc. przeciw, jeśli pominąć niezdecydowanych i tych, którzy w głosowaniu nie wzięliby udziału – wynika z sondażu YouGov dla gazety „Scottish Sun”. Sondaż wskazuje na wysokie poparcie dla rządzącej w Szkocji nacjonalistycznej partii SNP (Szkockiej Partii Narodowej). Gotowych głosować na nią jest 47 proc. ankietowanych wobec 27 proc. deklarujących poparcie dla laburzystów i 16 proc. dla konserwatystów.

51 proc. respondentów YouGov sądzi, że propozycje zwiększenia zakresu szkockiej autonomii, zarysowane w raporcie lorda Smitha (dające rządowi Szkocji m. in. możliwość modyfikacji stawek podatku CIT i VAT), nie idą wystarczająco daleko. 14 proc. jest przeciwnego zdania, a 23 proc. uważa, że są wyważone właściwie. Jednocześnie SNP jest największym zagrożeniem dla Szkockiej Partii Pracy, która od soboty ma nowego lidera – Jima Murphy’ego. Jeśli preferencje, którym wyborcy dali wyraz w sondażu, miałyby potwierdzić się w wyborach do Izby Gmin, to laburzyści mogą stracić około dwóch trzecich mandatów.

W obecnym składzie Izby Gmin na ogólną liczbę 59 mandatów przypadających na Szkocję laburzyści mają 40 posłów, a SNP – 6. Liberalni demokraci – koalicyjny partner konserwatystów – 11, a torysi i niezależni po jednym pośle. „Wyników sondażu nie da się wytłumaczyć przejściowym nagłym zwrotem po referendum (zakończonym porażką zwolenników niepodległości). Wygląda na to, że mamy do czynienia z czymś trwalszym i dłuższym” – skomentował sondaż dyrektor YouGov Peter Kellner.

» db | za PAP

Sharing is caring!