Kolekcjonerzy dziecięcych koszmarów

Hindhead w południowo-wschodniej Anglii. Wokół rezydencji na Church Street gromadzą się radiowozy – to rzadki widok w tej spokojnej wiosce. Funkcjonariusze oddziału ścigającego grupę pedofili działającą na terenie W. Brytanii już od kilku godzin przeszukują rezydencję milionera, a zarazem byłego księdza Michaela S. Bez skutku.

W którymś momencie jeden z policjantów pociąga za odstający od ściany w toalecie wieszak. Drzwi do sekretnego pomieszczenia ulokowanego tuż za ścianą łazienki ustępują. W środku funkcjonariusze odnajdują bibliotekę z tysiącami magazynów, zdjęć i filmów pedofilskich. Wśród nich te przedstawiające gwałt i torturowanie chłopca, którego wiek specjaliści ocenili na sześć lat. Tego dnia odkryto największą prywatną kolekcję dziecięcej pornografii w UK.

Aktywista i tajniak tajniak

Lato 2002. Policjant działający pod przybranym nazwiskiem Derek Longden rozpoczyna inwigilację środowiska pedofilskiego skupionego wokół działacza na rzecz zalegalizowania niektórych aspektów pedofilii, Thomasa O. Były nauczyciel, dziennikarz, założyciel stowarzyszenia Paedophile Information Exchange, a po jego zakazaniu podobnej organizacji o nazwie International Paedophile Child Emancipation Group. W latach siedemdziesiątych O. otwarcie opowiadał się za prawem dorosłych do kontaktów seksualnych z dziećmi.

Swoje poglądy zebrał w wydanej w 1980 roku książce „Paedophilia: The radical cases”. Sugerował w niej przewrotnie nie tyle prawo dorosłych do kontaktów seksualnych z dziećmi, ile potrzebę wyzwolenia seksualności małoletnich, a w tym tę najważniejszą: potrzebę do kontaktów seksualnych z dorosłymi. Publikacja wywołała burzę, a sam autor rok później został skazany na dwa lata więzienia za przestępstwa przeciwko moralności publicznej. Po wyjściu na wolność zrobił się ostrożny, ale nie zawiesił swojej działalności, podobnie jak perwersyjnych zainteresowań. To on doprowadza Longdena do Michaela S. Mężczyźni od lat są przyjaciółmi. Ufają sobie i wspierają się – to najważniejsze reguły tego hermetycznego środowiska.

Po nitce do kłębka

Po trzech latach Longdenowi w końcu udaje się zbliżyć do O. Policjant podaje się za bogatego dewelopera o skłonnościach pedofilskich. Spotykają się coraz częściej. Pomagają w codziennych sprawach. Podczas jednej z wielu rozmów Longden pyta nowego przyjaciela czy ten nie zna bezpieczniejszego niż internet źródła dziecięcej pornografii. Mężczyzna zaprzecza, ale policjant nie daje za wygraną. W końcu O. zgadza się skontaktować ze starym znajomym, który posiada kolekcję magazynów i kaset VHS pochodzących z Holandii, jeszcze z czasów, gdy były w legalnym obiegu.

Tym znajomym okazał się 66-letni wtedy Michael S. milioner, arystokrata, absolwent uniwersytetu w Cambridge, były ksiądz kościoła anglikańskiego, a także były kapelan w prywatnej szkole. Pracował tam przez 11 lat do czasu, aż w listopadzie 1988 został zawieszony w związku z oskarżeniami o posiadanie dziecięcej pornografii. S. to mężczyzna o starej szpakowatej twarzy, siwych włosach, małych ciemnych oczach, ukrytych za dużymi okularami, a także sylwetce szczupłego emeryta. Oczywiście staruszek zgodził się udostępnić kilka pozycji ze swojego zbioru na prośbę młodszego o zaledwie kilka lat O.

Jaskinia Alladyna

I tak pewnego letniego dnia w 2005 roku O. odwiedził go w jego wiejskiej posiadłości w Hindhead. Odebrał magazyny oraz filmy, a następnie udał się do luksusowego mieszkania Dereka Longdena. Nie zdawał sobie sprawy, że od dawna był śledzony, a każda rozmowa nagrywana. Inwigilację kontynuowano aż do stycznia 2006 roku, kiedy ponad 100 funkcjonariuszy weszło do sześciu mieszkań w całym kraju, w tym do willi S. Aresztowano sześciu mężczyzn, ale tylko O. i S. postawiono zarzuty związane z posiadaniem, udostępnianiem oraz nagrywaniem dziecięcej pornografii. W rezydencji w Hindhead policja, poza starannie ukrytą biblioteczką (media nazwały ją „Jaskinią Alladyna”), znalazła schowek pod dachem, a w nim kolejne materiały o charakterze pedofilskim. Najwcześniejsze z nich pochodziły z lat 50-tych. Blisko 50.000 zdjęć – nie ulegało wątpliwości, że pedofil kolekcjonował je przez całe życie. Niektóre materiały policja zakwalifikowała do grupy piątej (najpoważniejszej w skali nadużyć wobec dzieci).

Więzienie i ograniczenia

Proces obu mężczyzn przed Middlesex Guildhall Crown Court ruszył we wrześniu 2006 roku. Z początku żaden z oskarżonych nie chciał komentować sprawy ani odpowiadać na pytania. Ale w trakcie rozprawy potwierdzili, że materiały znalezione przez policję należały do nich. O. przyznał się ponadto do rozpowszechniania dziecięcej pornografii. W grudniu 2006 sąd skazał go na dwa i pół roku więzienia oraz umieścił na 10 lat w krajowym rejestrze przestępców seksualnych. S. z kolei, poza posiadaniem przyznał się do dystrybucji oraz dwudziestu przypadków produkcji zdjęć o charakterze pedofilskim.

Pod koniec roku sąd skazał go na cztery lata więzienia. Poza tym nakazał dożywotnie umieszczenie jego nazwiska w rejestrze przestępców seksualnych, a także zakazał mężczyźnie dostępu do komputera oraz innych urządzeń, za pomocą których mógłby ściągać zdjęcia (w 2010 roku sąd pozwolił na ograniczony dostęp w zamian za zgodę S. na powstrzymanie się od posiadania jakiejkolwiek pornografii). Wreszcie w sentencji wyroku zwyrodnialec usłyszał zakaz przebywania w pobliżu nieletnich bez pisemnej zgody sądu, co dobitnie wskazuje na zagrożenie, jakie stwarza były ksiądz.

Chore marzenia arystokraty

Na wolność Michael S. wyszedł pięć lat temu. Obecnie mieszka 30 mil na północ od Londynu w Stevenage. Kilka dni temu jego sprawa wróciła do sądu, po tym jak 76-latek wystąpił o zniesienie zakazu przebywania w pobliżu chłopców poniżej 16. roku życia, który według niego jest środkiem nieadekwatnym i całkowicie niekoniecznym. Wtórował mu jego adwokat Sam Blom-Cooper, podkreślając, że S. nie był świadomy części treści dokumentu, który podpisał pięć lat temu, a który nakładał na niego zakaz. Mężczyzna przyznał przed sądem, że chciałby spędzać czas z pewną polską rodziną, której dzieci traktują go jak dziadka. Z kolei policja sądzi, że rodzice, dla których znajomość z milionerem ma wymierne korzyści, bagatelizują zagrożenie w jakim znalazły się ich niepełnoletnie dzieci. Otóż po tym, jak mężczyzna zapłacił za rodzinne wakacje, a także pomógł w zakupie mieszkania, zyskał przychylność rodziców oraz możliwość przebywania w towarzystwie ich dzieci, co zdaniem policji pozwala zboczeńcowi kontynuować swoją seksualną obsesję względem małych chłopców.

Kiedy 8 lipca sędzia Nicholas Loraine-Smith z Southwark Crown Court wygłaszał wyrok w zwyrodnialcu narastało rozczarowanie. Jego chore marzenia przekreślił werdykt sądu: – Trzymaj się z dala od polskich dzieci – usłyszał były ksiądz.

Paweł Chojnowski | Goniec.com

goniec_150

© Wszystkie prawa zastrzeżone.
Całość jak i żadna część utworów na OPEN MAGAZYN.PL, nie może być rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie bez zgody Redakcji. Wobec osób łamiących prawo, podjęte zostaną wszelkie działania prawne celem dochodzenia roszczeń finansowych.

POLUB NASZ FANPAGE

Polub nasz Fanpage i bądź na bieżąco z informacjami!

KUP PUBLIKACJĘ

Kup publikację „Emigracja krok po kroku”

Emigracja krok po kroku
Opis

REKLAMA

REKLAMA

POPULARNE TERAZ

Czy mięso zostanie opodatkowane?

Naukowcy apelują do brytyjskich władz, by podnieśli ceny produktów zwierzęcych. Według nich mogłoby uratować życie tysiącom osób.

Od stycznia spadają ceny prądu i gazu!

Od pierwszego stycznia spadają ceny prądu i gazu. Jak poinformował Ofgem – regulator rynku energetycznego w Wielkiej Brytanii - dla przeciętnego gospodarstwa domowego oznacza to oszczędności rzędu 76 funtów na rachunkach za prąd i gaz.

Ryanair zwalnia za zdjęcie śpiących na podłodze

W minionym miesiącu do sieci trafiło zdjęcie, na którym widać pilotów i pracowników personelu pokładowego Ryanaira, którzy śpią na podłodze pokoju biurowego. Teraz linie lotnicze ich zwolniły.

Mądry Polak po szkodzie a Brytyjczyk po... referendum

Wyniki sondażu przeprowadzonego dla stacji Channel4 pokazują, że obecnie aż 54% Brytyjczyków głosowałoby za pozostaniem w Unii Europejskiej gdyby referendum odbyło się teraz.

Coraz więcej firm w UK przechodzi na 4 dniowy tydzień pracy

Ponad pół miliona Brytyjczyków w minionym roku wzięło zwolnienia lekarskie z powodu stresu lub osłabienia spowodowanego pracą. To prawie 12,5 dnia pracy, a koszt tego szacuje się na 4,5 proc. PKB.

Brexit wpłynie na opiekę medyczną w Wielkiej Brytanii?

Przez Brexit w Wielkiej Brytanii może zabraknąć nawet 380 tys. pracowników opieki do 2026 roku. Już teraz w branży tej jest około 90 tys. wolnych miejsc pracy.

NAJCHĘTNIEJ CZYTANE

Premier Szkocji Nicola Sturgeon odwiedziła Auschwitz-Birkenau

"Wróciłam z poruszającego dnia w Auschwitz-Birkenau z @HolocaustUK. Trudno ubrać w słowa, jaki to miało na mnie wpływ. Sama skala makabry i pozostałości po tylu ludzkich życiach - buty, walizki, zdjęcia - są trudne do objęcia rozumem" - napisała.

EasyJet na prąd?

Elektryczne latanie staje się rzeczywistością i możemy teraz przewidzieć przyszłość, która nie jest uzależniona wyłącznie od paliwa lotniczego. Docelowy zasięg samolotu elektrycznego wynosi około 500 kilometrów.

Ponad 70 największych firm w UK wzywa do ponownego referendum

Premier Wielkiej Brytanii Theresa May wielokrotnie podkreślała, że nie podejmie decyzji o przeprowadzeniu kolejnego referendum. Zdaniem szefowej rządu, taka decyzja byłaby "zdradą dla demokracji".

Brytyjska szkoła zorganizowała konkurs na „najlepszy tyłek” wśród nastolatek

„To są młodzi ludzie i jeśli w szkole są dzieci, które mają problemy ze swoim ciałem albo ze swoja osobowością, to to może mieć wpływ na ich zdrowie psychiczne w przyszłości. Myślałam, że szkoły są od tego, by do takich zachowań nie dopuszczać”

Szok! Polak więziony przez cztery lata w szopie

Wykładowczyni uniwersytecka Pritpal Binning oraz jej mąż Palvinder zostali już aresztowani, ponieważ są podejrzani o przetrzymywanie polskiego budowlańca. Wszystko trwało aż 4 lata. Brytyjczycy w tym samym czasie mieszkali w wartym 1,2 mln funtów domu w Hampshire.

Mężczyzna pozwał Tesco, bo kolega puścił mu bąka prosto w twarz

Mężczyzna, który pracował w Tesco od 2006 roku twierdzi, że pracodawca nie zbadał dokładnie jego skargi i nie otrzymał stosownych przeprosin za poniżanie w miejscu pracy. Uważa też, że ataki na niego są motywowane tym, że jest muzułmaninem.

INFORMACJE I BIZNES

Od stycznia spadają ceny prądu i gazu!

Od pierwszego stycznia spadają ceny prądu i gazu. Jak poinformował Ofgem – regulator rynku energetycznego w Wielkiej Brytanii - dla przeciętnego gospodarstwa domowego oznacza to oszczędności rzędu 76 funtów na rachunkach za prąd i gaz.

Ryanair zwalnia za zdjęcie śpiących na podłodze

W minionym miesiącu do sieci trafiło zdjęcie, na którym widać pilotów i pracowników personelu pokładowego Ryanaira, którzy śpią na podłodze pokoju biurowego. Teraz linie lotnicze ich zwolniły.

Mądry Polak po szkodzie a Brytyjczyk po... referendum

Wyniki sondażu przeprowadzonego dla stacji Channel4 pokazują, że obecnie aż 54% Brytyjczyków głosowałoby za pozostaniem w Unii Europejskiej gdyby referendum odbyło się teraz.

Coraz więcej firm w UK przechodzi na 4 dniowy tydzień pracy

Ponad pół miliona Brytyjczyków w minionym roku wzięło zwolnienia lekarskie z powodu stresu lub osłabienia spowodowanego pracą. To prawie 12,5 dnia pracy, a koszt tego szacuje się na 4,5 proc. PKB.

Brexit wpłynie na opiekę medyczną w Wielkiej Brytanii?

Przez Brexit w Wielkiej Brytanii może zabraknąć nawet 380 tys. pracowników opieki do 2026 roku. Już teraz w branży tej jest około 90 tys. wolnych miejsc pracy.

Wracać czy zostać? Już za niecałe pół roku Wielka Brytania wyjdzie z Unii!

Już teraz zauważalny jest kryzys związany z kursem funta. Ceny rosną a płace nie. Brakuje rąk do pracy. Na budowach ubywa Polaków. Zdarza się, że nawet w polskich sklepach sprzedawcami są obcokrajowcy. To Brexit. Marzec 2019 budzi duży niepokój.

OPINIE I PUBLICYSTYKA

Czy jeszcze „opłaca się” przyjechać do Wielkiej Brytanii?

Po pierwsze praca nie leży tu na ulicy; pieniądze też nie spadają z nieba, a zasiłki, jeśli nam w ogóle przysługują są bardzo niskie. Jeśli nie mamy pracy możemy bardzo szybko znaleźć się na ulicy, bo nikt nie zapłaci za nasz czynsz, ciocia nie zaprosi na obiad, a babcia nie zostanie z dziećmi, kiedy trzeba iść na nocną zmianę do pracy.

Universal credit - Uniwersalna katastrofa

Wielkiej Brytanii grozi społeczna katastrofa. Rząd jednak odmawia dodatkowych pieniędzy. I wątpliwe, żeby to się zmieniło, zwłaszcza teraz, gdy tematem dominującym będzie brexit.

„Nie każdy ma na tyle pokory w sobie, aby poprosić kogoś o pomoc”

„Skuteczność jest miarą prawdy, jeśli nie jesteśmy skuteczni, należy ją zmienić”. Marcin Kamoda z MK Business Consulting edukuje ze Świadomej Sprzedaży biznesy w UK.

Ludzkość ma ogromny dług u Ziemi

Na każdy rok życia ludzkości na Ziemi przypada określona ilość odnawialnych zasobów naturalnych. Dzień Długu Ekologicznego to dzień, w którym wykorzystaliśmy wszystkie zasoby przeznaczone na dany rok. Codziennie jemy, pijemy, podłączamy smartfony do prądu, poruszamy się pojazdami wydzielającymi spaliny – w skrócie: zużywamy zasoby Ziemi.

"The Guardian": Polscy sędziowie zastraszani przez państwo

Brytyjski dziennik "The Guardian" poinformował, że trzech wysokich rangą polskich sędziów poskarżyło się na prowadzoną przeciwko nim przez instytucje rządowe kampanię "zastraszania i szykan". "Próbują mnie złamać" - przyznał jeden z nich.

Dlaczego Social Service zabiera dzieci polskim rodzicom?

– W kwietniu dowiedzieliśmy się o 27 dzieciach, które zostały zgłoszone do „social services”. Ośmioro z nich trafiło już do rodzin zastępczych – mówi Agnieszka Przybyłek-Pieza, dyrektorka Centrum Pomocy Rodzinie Przystań. – Zaczął się sezon.

STYL I KULTURA

Brytyjska szkoła zorganizowała konkurs na „najlepszy tyłek” wśród nastolatek

„To są młodzi ludzie i jeśli w szkole są dzieci, które mają problemy ze swoim ciałem albo ze swoja osobowością, to to może mieć wpływ na ich zdrowie psychiczne w przyszłości. Myślałam, że szkoły są od tego, by do takich zachowań nie dopuszczać”

Apel do Brytyjczyków, aby gromadzili własne zapasy. Rząd spodziewa się braków

Brytyjski rząd obawia się opóźnień w dostawie żywności i leków w razie załamania się negocjacji w sprawie wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej i przygotowuje alternatywny plan, zakładający m.in. wynajem własnych promów - ujawnił 'Financial Times'. Jednocześnie wezwano Brytyjczyków, aby na własną rękę gromadzili zapasy leków.

Posłanka PiS żąda zakazu pokazywania filmu KLER

Posłanka PiS, Anna Sobecka – związana z Radiem Maryja, chce zakazać wyświetlania filmu w kinach chociaż, jak sama przyznaje, widziała jedynie zwiastun.

Służba zdrowia bije na alarm - fala zachorowań na kiłę

W ciągu ostatniej dekady liczba zachorowań na kiłę wzrosła na Wyspach trzykrotnie, a na rzeżączkę dwukrotnie. Dało to największą zachorowalność od 1949 roku.

Chłopcy w Anglii będą szczepieni przeciwko wirusowi brodawczaka

Rząd potwierdził, że chłopcy w Anglii będą szczepieni przeciwko ludzkiemu wirusowi brodawczaka zgodnie z ostatnimi zaleceniami ze strony Komitetu ds. Szczepień i Immunizacji (JCVI).

Polskie matki rodzą najwięcej dzieci w Wielkiej Brytanii

Według danych brytyjskiego urzędu statystycznego, Polki-migrantki zajmują pierwsze miejsce wśród kobiet, które urodziły dzieci w Wielkiej Brytanii. „Polskie” porody stanowią prawie 30%.