Karaluchy oraz inne ciekawostki, czyli jak to jest być kierowcą autobusu w Wielkiej Brytanii

Piętrowe autobusy to nie tylko ikona Londynu, ale też miejsce pracy kilku tysięcy osób. Jak na Wyspach pracuje się kierowcom autobusów? Ile pieniędzy można zarobić, jak zdobyć taką pracę? Oddajmy głos kierowcom.

kierowca autobusu

Z prawie 10 tys. kierowców autobusów w Londynie, co najmniej kilkadziesiąt osób to Polacy. Jeden z nich prowadzi w Internecie dziennik (dziennikkierowcy.blox.pl), z którego możemy dowiedzieć się jak taka praca wygląda w praktyce. Największy koszmar kierowcy? Taksówki (zajeżdżają drogę i parkują na przystankach), rowerzyści (łamią przepisy, hamują tuż przed autobusem) i… pasażerowie.

Autor wymienia nawet najgorsze typy tych ostatnich: – „Dobiegacze” – poczekasz na takiego lub wpuścisz po zamknięciu drzwi i masz problem gotowy, zwykle nie ma biletu, drobnych lub ma pytanie o inny autobus. „Olewacze” – są w sumie najlepsi: wchodzą, odbiją bilet i nawet się nie uśmiechając, siadają. Trzeci typ: „jestem mądry, a nic nie wiem” – wchodzi do busa z miną osoby wszechwiedzącej, a po chwili zadaje najbardziej podstawowe pytania. Czwarty typ to „czajki” – czają się za przystankiem i w ostatniej chwili zatrzymują busa, tak że trzeba hamować na złamanie karku. A pasażerowie się złoszczą – wylicza.

Wtóruje mu w narzekaniach Damian Borski, kierowca, który londyńskim autobusem jeździ od 2010 roku. – Z przykrością muszę stwierdzić, że stan techniczny autobusów jest naprawdę kiepski. Oczywiście nie tyczy się to wszystkich pojazdów, ale większość z nich ma już swoje lata, firmy obsługujące transport w Londynie starają się wycisnąć z nich jak najwięcej. Przy tak dużej liczbie linii i autobusów, nie da się utrzymać ich w należytym porządku, co skutkuje częstymi awariami. A to wszystko niestety odbija się na kierowcach. No bo na kim pasażer ma wyładować swoją złość, oczekując na autobus, którego nie ma przez kilkanaście minut – zauważa.

Raj dla karaluchów

Narzekają też pasażerowie. W grudniu ubezpieczalnia Shun Lines przeprowadziła badania, z których wynika, że 11 proc. Brytyjczyków zrezygnowało z korzystania z komunikacji miejskiej „ze względu na higienę”. – Załamałam się, porównując czystość w angielskich autobusach z warszawskimi – opowiada Joanna, w Londynie od dwóch lat. – Szczególnie wieczorami i w weekend: wszystko umazane sosami z kebabów, wszędzie walają się papiery… Ohyda – podsumowuje.

Inne powody rezygnacji z jazdy autobusami to przepełnienie, na które narzeka połowa pasażerów i zarazki, które nie podobają się 33 proc. z nich. Coś w tym jest, bo z eksperymentu przeprowadzonego przez Rentokil w autobusach Londynu kilka lat temu (rozprowadzano w nich środki owadobójcze i liczono ciała „ofiar”) wynika, że jeden pojazd jest domem dla średnio 500 karaluchów, a typowe siedzenia mieszczą 50 pluskiew. – To obrzydliwe. Autobusy i pociągi powinny być lepiej sprzątane, choć faktem jest, że to pasażerowie śmiecą najbardziej – ocenia Abby Martin z New Elton.

kierowca autobusu_01

Obój i zegarki

Jednak śmieci to nie jedyne, co zostawiają po sobie pasażerowie. Biuro rzeczy znalezionych Transport of London wyjawiło ostatnio, jakie przedmioty podróżni zostawiają w autobusach. Zdarzył się aparat Canon wart 2,3 tys. funtów, dwa zegarki Cartier czy… obój za 600 funtów. Łącznie w ciągu roku biuro rzeczy znalezionych zyskało prawie… 200 tysięcy przedmiotów.

Nasi rozmówcy pracujący w autobusach zwracają uwagę, że kierowcę w UK obowiązuje o wiele więcej reguł, niż tego w Warszawie czy Poznaniu. Prowadzący pojazd jest w Londynie odpowiedzialny również za komfort pasażerów, musi odpowiadać na ich pytania, a do tego pilnować sprzedaży biletów. Poza tym, wielu ma pretensje do kierowcy wtedy, gdy coś pójdzie nie tak. A ostatnie lata obfitowały w nieszczęśliwe wypadki obejmujące londyńską komunikację miejską. Najtragiczniejszy z nich to samobójczy zamach w autobusie z lipca 2005 r., w którym zginęły 52 osoby.

Kierowca przeżył, ale nadchodzące miesiące mogły być dla niego traumatyczne, gdy media spekulowały, czy gdyby autobus przyjechał na przystanek o minutę wcześniej, to do zamachu by nie doszło. Zdarza się też, że do wypadków dochodzi z winy kierowców jak w listopadzie, gdy autobus potrącił kobietę, która później zmarła (przyczyną była „nieostrożna jazda”). W czerwcu w wyniku kolizji autobusu z autem na Lea Bridge Road zmarł jeden z pasażerów, kierowca i dwie osoby zostali ranni, a kilka dni później autobus prawie wpadł do rzeki przez ogrodzenie na Putney Bridge. Rocznie dochodzi do kilkudziesięciu różnego rodzaju wypadków. Czasem wina leży po stronie kierowcy, ale zdarza się i tak, że nieuważny rowerzysta czy beztroski przechodzień może zaważyć na życiu prowadzącego autobus i pasażerów. Wbrew pozorom na kierowcy autobusu spoczywa więc duża odpowiedzialność.

Ikarus i chaos

Andrzej woli nie podawać nazwiska, bo nie chce mieć przykrości, jeśli wróci do pracy jako kierowca w Warszawie. Dziś pracuje w autobusach Arriva w Londynie. – To prawda, że spoczywa na nas duża odpowiedzialność, ale taki już urok tej pracy. Tymczasem w Warszawie, do zwykłej odpowiedzialności dochodzą rozmaite „kwiatki” – opowiada. I wylicza: nierealistyczne oczekiwania kierowników odnośnie czasu pokonania trasy (łamanie przepisów niekiedy jest koniecznością, jeśli kierowca chce zdążyć na czas i dostać premię), kiepska płaca, która kierowców z dużym stażem wręcz obraża (to dlatego warszawska komunikacja tak usilnie rekrutuje nowych pracowników), a do tego rozkłady zmieniające się jak w kalejdoskopie, przez co pasażerowie są wściekli, a kierowcy jeżdżą po omacku.

– Nie ma chyba ani jednego autobusu w Warszawie, który miałby taką samą trasę jak pięć lat temu. Najczęściej zmiany są na gorsze. To jest jeden wielki chaos, a 180 osób w autobusie wścieka się na kierowcę – podsumowuje. Wtóruje mu Bogdan, 46-letni kierowca z Wrocławia.

– Praca ta wiąże się z bardzo wczesnym wstawaniem i z najprzeróżniejszymi godzinami pracy. Najwcześniejszy wyjazd na linię jest o 4 rano. W zajezdni musisz być najpóźniej o 3.45. Musisz zrobić OC (obsługę codzienną) pojazdu. O ile w przypadku nowych autobusów nie zajmuje to dużo, bo poziom płynu chłodniczego, oleju itp. jest w porządku, o tyle w przypadku starszych pojazdów trzeba przyjść jeszcze wcześniej. Gdy jeździły jeszcze Ikarusy, to nabicie powietrza do układu zajmowało ok. 30 minut – opowiada. Na Wyspach również zdarzają się uciążliwe godziny pracy, jednak zawsze są one dodatkowo płatne. Wniosek? Skrupulatne reguły obowiązujące kierowców w UK może i mogą być uciążliwe, ale gorszy jest chaos i przyzwolenie dla łamania reguł, któremu muszą się poddać kierowcy w Polsce.

kierowca autobusu_02

W Lublinie nie zarobisz

A ile można zarobić w takiej pracy nad Wisłą? – Młody kierowca w Lublinie zarabia 10 złotych na godzinę brutto po 3-miesięcznym okresie próbnym. Na rękę wychodzi więc około 1400-1500 zł (£246-263), przy normie 168 godzin w miesiącu. Pracę w Lublinie w wieku 21 lat znaleźć bardzo trudno – mówi Mariusz, który pracuje w ten sposób od roku i myśli o wyjeździe do Londynu. W Warszawie jest nieco lepiej, bo kierowca może zarobić średnio 2400-2800 zł.

Inna płaca, ta sama praca

To właśnie zarobki są największym „plusem” takiej pracy w Anglii. Średnio kierowca autobusu w Londynie zarabia ok. 1800 funtów miesięcznie. Dodatkowo płatne są kursy nocne, świąteczne i te wczesnoporanne, a u większości przewoźników ma on darmowe przejazdy lub zniżki na cały londyński transport. Jednak płaca różni się znacznie pomiędzy firmami przewozowymi. We wrześniu było to przyczyną strajku, w którym wzięło udział 400 osób. Kierowcy zwracali uwagę, że transport w Londynie obsługuje już nie jedna a kilka firm, przez co zarobki znacznie się od siebie różnią. Rekordzista płaci rocznie 25000 funtów, ale w najgorszej, pod tym względem, firmie możemy zarobić tylko 17000 funtów rocznie. Protestują nie tylko ci opłacani najniżej. – Jeśli możesz zatrudnić kogoś za trzy funty mniej za godzinę, to co się stanie z tymi, którzy zarabiają trzy funty więcej? Który pracodawca będzie chciał ich zatrudnić? – pytał na marszu retorycznie John Murphy ze związku zawodowego Unite. Związkowcy zwracają też uwagę, że kierowcy w metrze zarabiają średnio 40 tysięcy funtów rocznie, więc ich naziemni koledzy powinni dostawać nie mniej niż 28 tysięcy.

Niekarani i rozmowni

A jakie są wymagania w przypadku takiej pracy? Na początek trzeba zdać brytyjskie prawo jazdy i prawo jazdy upoważniające do przewozu pasażerów (PCV czyli polska kategoria „D”). W momencie składania dokumentów nie można mieć więcej na koncie, niż trzy punkty karne, a w ciągu ostatnich 5 lat nie mogą na nas ciążyć jakiekolwiek wyroki za jazdę pod wpływem alkoholu czy narkotyków. – Musisz umieć się porozumieć po angielsku zarówno w mowie, jak i w piśmie – czytamy na stronie jednego z przewoźników.

Doświadczeni kierowcy zwracają jednak uwagę, że nie wystarczy średnia znajomość angielskiego. W pracy będziemy mieć do czynienia z pasażerami z całego świata, a kierowca, który kierując głośnym pojazdem ma np. sprzedać bilet czy odpowiedzieć na pytanie, musi zrozumieć rozmaite akcenty. – Tylko się tak wydaje, że wszyscy mówią tak, jak na lekcjach angielskiego – ostrzega Andrzej, który na początku miał duże problemy ze zrozumieniem pasażerów. – Ale imigranci z całego świata czasem mówią tak, że nie pomyślałbyś, że to nadal jest angielski. Raz pasażer do mnie przybiegł i zaczął coś bełkotać, nic nie zrozumiałem, zignorowałem go. Okazało się, że jego żona rodzi na piętrze autobusu. Ale próbował mi to powiedzieć chyba w jakimś afrykańskim narzeczu, to skąd miałem wiedzieć, że powinienem zatrzymać autobus – wspomina Andrzej.

Jak się zgłosić?

Można więc wywnioskować, że praca w brytyjskich autobusach to tyle samo wyzwań, co korzyści. A jak znaleźć takie zatrudnienie? Największy przewoźnik to Arriva London, u którego pracuje łącznie ponad 5 tysięcy osób. Jak się zgłosić? Wystarczy przesłać pod adres recruitmentnorth.london@arriva.co.uk swoje imię, nazwisko i adres, a aplikacja przyjdzie do nas pocztą. Inny przewoźnik to Abellio, który zatrudnia ponad 2 tysiące osób.

Zgłoszenia przyjmowane są pod numerem 020 7788 8555 i adresem careers@abellio.co.uk. Kandydaci do pracy w jednopiętrowych autobusach Go-Ahead London muszą mieć, od minimum dwóch lat, brytyjskie prawo jazdy, a pracodawca zapewnia szkolenie PVC, za które zwraca koszty. W maju 2015 roku przewoźnik otworzy nowe trasy z zajezdni w Silvertown i już dziś szuka chętnych do pracy. Informacje na ten temat można uzyskać pod numerem 0800 38 99 799.

Również w autobusach London United pracę mogą znaleźć zarówno osoby posiadające prawo jazdy kategorii D, jak i te, które dopiero myślą o przystąpieniu do egzaminu. I tu pracodawca płaci za czas poświęcony na kurs. Tu kierowca może mieć najwyżej 5 punktów karnych na prawie jazdy i musi mieszkać blisko którejś z zajezdni (Fulwell, Stamford, Hounslow, Tolworth, Park Royal, Twickenham, Shepard’s Bush). Zgłoszenia można dokonać pod adresem driverrecruitment@lonutd.co.uk lub darmowym numerem: 0800 694 0112.

Wycieczki i lotniska

Są też mniejsi londyńscy przewoźnicy, tacy jak np. EasyBus, który zapewnia transport na londyńskie lotniska. Tu za każdą zmianę dostaje się średnio 92 funty i dodatkowo 20 proc. prowizji od sprzedanych biletów. Wymagania są nieco mniejsze i obejmują np. nie więcej niż 6 punktów karnych. Dodatkowo zatrudniają również operatorzy wycieczek autobusowych po mieście tacy, jak Ghost Bus Tours czy London Retro Bus.

Sonia Grodek | Goniec.com
Fot | Oskar Oraczewski

goniec_150

POLUB NASZ FANPAGE

Polub nasz Fanpage i bądź na bieżąco z informacjami!

REKLAMA

POPULARNE TERAZ

Brexit może nastąpić później

, , ,
Szef MSZ Wielkiej Brytanii Jeremy Hunt powiedział, że ze względu na piętrzące się problemy, Wielka Brytania może potrzebować "dodatkowego czasu", aby sfinalizować przyjęcie przepisów dotyczących Brexitu - informuje BBC.

Wszystko, co chciałybyście wiedzieć o powiększaniu piersi

, , , ,
Jak mówi przysłowie, małe jest piękne. Choć w większości przypadków rzeczywiście tak jest, to jednocześnie słowa te nie zawsze są tak do końca prawdą.

Cud natury czy in vitro?

, , , , ,
Rodzicielstwo nie zna granic. Przekonała się o tym Polka, Beata Bienias z mężem, którzy po kilkuletnim zmaganiu się z in vitro zostali rodzicami trojaczków. Dwoje dzieci zostało jednak poczęte naturalnie.

Brytyjczycy najgorszymi pasażerami samolotów

, , ,
Z danych Zrzeszenia Międzynarodowego Transportu lotniczego wynika, że Brytyjczycy zachowują się w samolotach najgorzej. Mieszkańcy Wysp najczęściej wdają się w awantury, piją alkohol i palą papierosy na pokładzie.

Jesteś Polką? To pewnie sprzątasz?

, , ,
Większość z nas ma maturę, nie mówiąc już o wyższym wykształceniu. Dlaczego więc godzimy się pracować poniżej naszych możliwości? Czemu nie jesteśmy ambitne i nie sięgamy po coś lepszego niż sprzątanie?

Jak seks wpływa na zdrowie?

, , , ,
Seks to ważna część życia każdego człowieka. Seks to fizyczna przyjemność oraz bliskość z drugą osobą.Ale nie tylko... Seks ma także korzystny wpływ na nasze zdrowie. Udane życie seksualne niweluje nadmiar stresu, poprawia ogólny nastrój, dotlenia organizm i usprawnia krążenie krwi. Same korzyści dla naszego zdrowia.

NAJCHĘTNIEJ CZYTANE

Polak z Londynu przyznał się do popełnienia przestępstw związanych z terroryzmem

, , ,
Jeden z plakatów umieszczonych w internecie sugerował, że księcia Harry'ego należy zastrzelić za "zdradę rasy", wskazując, że zdecydował się na małżeństwo z mającą afroamerykańskie korzenie aktorką Meghan Markle.

Fact-checking na Facebooku w rozsypce

, , ,
System weryfikacji informacji (tzw. fact-checkingu) na Facebooku, który miał działać we współpracy z dziennikarzami, jest w rozsypce. Sami dziennikarze są rozczarowani rzeczywistością współpracy z koncernem i chcą jej zakończenia - podał dziennik 'The Guardian'.

Brexit: biznes na wyspach z przerażeniem obserwuje polityków

, , , , ,
Przedstawiciele czołowych brytyjskich organizacji biznesowych skrytykowali działania polityków ws. wyjścia Wielkiej Brytanii z UE, oznajmiając, że 'z przerażeniem obserwują, jak skupiają się oni na partyjnych dysputach, a nie praktycznych czynnościach'.

Kevin sam w domu…Ponad 20 lat starszy. Zobaczcie najnowszą reklamę!

, , , ,
W sieci pojawiła się nowa reklama Google, w której wystąpił sam Kevin, tylko ponad 20 lat starszy. Spot został nagrany w domu, w którym rozgrywała się akcja filmu „Kevin sam w domu”.

Theresa May mówi publicznie o sytuacji Polaków po brexicie

, , ,
"Chcemy chronić prawa obywateli polskich w przypadku również brexitu, wyjścia z Unii Europejskiej w postaci brexitu, bez porozumienia. Chcemy podkreślić naszą gościnność i chęć pozostawienia Polaków w Wielkiej Brytanii.

Unia Europejska zakaże używania plastikowych sztućców i słomek

, , , , ,
Parlament Europejski wraz z państwami członkowskimi debatowali dzisiaj na temat ochrony środowiska. Nowe przepisy uregulują ograniczenie liczby plastikowych odpadów, które finalnie trafiają do mórz. W krajach Unii Europejskiej zabronione będzie używanie słomek, patyczków higienicznych, czy też plastikowych talerzy i sztućców.

INFORMACJE I BIZNES

Brytyjczycy najgorszymi pasażerami samolotów

, , ,
Z danych Zrzeszenia Międzynarodowego Transportu lotniczego wynika, że Brytyjczycy zachowują się w samolotach najgorzej. Mieszkańcy Wysp najczęściej wdają się w awantury, piją alkohol i palą papierosy na pokładzie.

"Oddajcie nam naszych ludzi" - premier Morawiecki odleciał

, , , ,
"Mamy najniższy poziom bezrobocia, wzrost gospodarczy w wysokości 5,5 proc. PKB - jeden z najwyższych w UE, mam więc nadzieję, że do Polski wróci wielu, wielu Polaków"

Anglicy kupują "brexit box" zestaw na wypadek pustych półek w sklepach

, , , , ,
Brexit box, który kosztuje 295 funtów (ponad 1400 zł), można kupić za pośrednictwem sklepu internetowego Emergency Food Storage. „Ten brexit box to świetny początek, aby pomóc ci przezwyciężyć obawy o brak jedzenia w sklepach po brexicie” – czytamy w opisie produktu.

Brexit: Parlament odrzucił umowę. Co teraz będzie? Jest kilka scenariuszy

, , , ,
Premier Theresa May zaliczyła kompletną – choć przewidywaną – wpadkę. Jest to gigantyczna porażka. W historii brytyjskiego parlamentaryzmu nie notowana. Umowy ws. brexitu w takiej formie nie chcą brytyjscy posłowie. To już wiemy. Ale co będzie dalej?

Umowa ws. Brexitu odrzucona. Wielka porażka premier May

, , , ,
Brytyjska Izba Gmin zagłosowała dzisiaj wieczorem przeciwko proponowanemu przez rząd Theresy May projektowi umowy wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Przeciwko propozycji zagłosowało 432 posłów przy zaledwie 202 głosach poparcia (większość 230 głosów).

Polak z Londynu przyznał się do popełnienia przestępstw związanych z terroryzmem

, , ,
Jeden z plakatów umieszczonych w internecie sugerował, że księcia Harry'ego należy zastrzelić za "zdradę rasy", wskazując, że zdecydował się na małżeństwo z mającą afroamerykańskie korzenie aktorką Meghan Markle.

OPINIE I PUBLICYSTYKA

Jesteś Polką? To pewnie sprzątasz?

, , ,
Większość z nas ma maturę, nie mówiąc już o wyższym wykształceniu. Dlaczego więc godzimy się pracować poniżej naszych możliwości? Czemu nie jesteśmy ambitne i nie sięgamy po coś lepszego niż sprzątanie?

Fact-checking na Facebooku w rozsypce

, , ,
System weryfikacji informacji (tzw. fact-checkingu) na Facebooku, który miał działać we współpracy z dziennikarzami, jest w rozsypce. Sami dziennikarze są rozczarowani rzeczywistością współpracy z koncernem i chcą jej zakończenia - podał dziennik 'The Guardian'.

Przychodzi Polak do brytyjskiego lekarza

, , , ,
Kiedy zapytałam koleżankę o jej opinię na temat bezpłatnego w końcu GP, czyli brytyjskiej przychodni, ta odpowiedziała niemalże natychmiast, że pracują tam nie lekarze, tylko „patałachy”, którym nie chce się sięgnąć po leki lepsze niż zwykły paracetamol. - Tak się składa, że paracetamol to ja sobie sama mogę wziąć bez ich łaskawej konsultacji – dodała koleżanka.

Miłość: On muzułmanin, ona chrześcijanka

, , , , , ,
On muzułmanin ze stolicy Bangladeszu, ona chrześcijanka z miasteczka w zachodniej Polsce. Poznali się w Berlinie. Synka urodziła zaraz po maturze. Historia jak z „Faktu”, a jednak się udało. Oto Klaudia, Mamun i ich multikulturowy „happy end”. Wychowana w rodzinie „patchworkowej”, Klaudia pragnęła, by jej własna była taka „na zawsze”. Życie wystawiło ją na większą próbę, niż zakładał plan.

Wracać czy zostać? Już za niecałe pół roku Wielka Brytania wyjdzie z Unii!

, , , ,
Już teraz zauważalny jest kryzys związany z kursem funta. Ceny rosną a płace nie. Brakuje rąk do pracy. Na budowach ubywa Polaków. Zdarza się, że nawet w polskich sklepach sprzedawcami są obcokrajowcy. To Brexit. Marzec 2019 budzi duży niepokój.

Czy jeszcze „opłaca się” przyjechać do Wielkiej Brytanii?

, , ,
Po pierwsze praca nie leży tu na ulicy; pieniądze też nie spadają z nieba, a zasiłki, jeśli nam w ogóle przysługują są bardzo niskie. Jeśli nie mamy pracy możemy bardzo szybko znaleźć się na ulicy, bo nikt nie zapłaci za nasz czynsz, ciocia nie zaprosi na obiad, a babcia nie zostanie z dziećmi, kiedy trzeba iść na nocną zmianę do pracy.

STYL I KULTURA

Jak seks wpływa na zdrowie?

, , , ,
Seks to ważna część życia każdego człowieka. Seks to fizyczna przyjemność oraz bliskość z drugą osobą.Ale nie tylko... Seks ma także korzystny wpływ na nasze zdrowie. Udane życie seksualne niweluje nadmiar stresu, poprawia ogólny nastrój, dotlenia organizm i usprawnia krążenie krwi. Same korzyści dla naszego zdrowia.

Kevin sam w domu…Ponad 20 lat starszy. Zobaczcie najnowszą reklamę!

, , , ,
W sieci pojawiła się nowa reklama Google, w której wystąpił sam Kevin, tylko ponad 20 lat starszy. Spot został nagrany w domu, w którym rozgrywała się akcja filmu „Kevin sam w domu”.

Tabletki antykoncepcyjne obniżają libido?

, , , ,
Antykoncepcja hormonalna, choć jest jedną z najskuteczniejszych metod zapobiegania ciąży, może powodować również wystąpienie skutków ubocznych. Do jednych z najbardziej uciążliwych dla kobiet należy spadek popędu seksualnego.

le prawdy zawierają ciążowe mity?

, , , ,
Wiele źródeł i jeszcze więcej sprzecznych informacji. To rzeczywistość, z którą na co dzień mierzą się przyszłe mamy. Zapytaliśmy kilka z nich, z jakimi radami i stwierdzeniami na temat ciąży spotykają się najczęściej. Dzielimy je na fakty i mity, i wyjaśniamy, których z nich się wystrzegać, a które warto wprowadzić w życie.

Nowa kampania dotycząca zdrowia psychicznego

, , , ,
Trwa kampania #GetTheInsideOut, mówiąca o problemach psychicznych ludzi. Reklamy pokazują, że bardzo wiele osób cierpi na choroby psychiczne, o których nie chce mówić głośno. Partnerem i sponsorem akcji jest Lloyds Bank.

Przychodzi Polak do brytyjskiego lekarza

, , , ,
Kiedy zapytałam koleżankę o jej opinię na temat bezpłatnego w końcu GP, czyli brytyjskiej przychodni, ta odpowiedziała niemalże natychmiast, że pracują tam nie lekarze, tylko „patałachy”, którym nie chce się sięgnąć po leki lepsze niż zwykły paracetamol. - Tak się składa, że paracetamol to ja sobie sama mogę wziąć bez ich łaskawej konsultacji – dodała koleżanka.