Jump for love

Utrata ciąży dotyka ponad 20% kobiet, a jeśli wziąć pod uwagę te, które poroniły, nie wiedząc, że noszą w sobie dziecko, liczba ta rośnie niemal do 50%. Mimo to, temat poronień jest swoistym tabu w naszym społeczeństwie. O tym się nie mówi – o tym najchętniej się milczy. Dlatego też kobiety, które dotknęła ta tragedia, zmuszone są przez swoje otoczenie do przeżywania swojego cierpienia w ciszy, do udawania, że nic się nie stało i że spokojnie można iść dalej.

Tymczasem dla rodzin dotkniętych dramatem poronienia, utrata nienarodzonego dziecka jest takim samym powodem do żałoby, jakim byłaby utrata jakiegokolwiek innego członka rodziny. Często nie wiedzą nawet, że są miejsca, gdzie mogą uzyskać pomoc psychologiczną, dzięki której łatwiej byłoby im przebrnąć przez najgorszy okres żałoby i pogodzić się z tym, co się stało.

Marzena zgodziła się opowiedzieć nam swoją historię, ponieważ uważa, że utrata dziecka w ciąży powinna przestać być traktowana jak temat zakazany. Chce pokazać kobietom, które samotnie mierzą się ze swoją tragedią, że nie są same , że są wokół nich inne, które też tego doświadczyły, a nade wszystko – że są ludzie, do których można zwrócić się o pomoc.

Wraz ze swoją przyjaciółką bierze udział w akcji „Jump for love”, zbierając pieniądze dla fundacji Mariposa Trust. Fundacja ta wspomaga rodziny, które utraciły dziecko w ciąży lub też zaraz po urodzeniu. Prowadzi również rozmowy z tutejszą służbą zdrowia i rządem, mające na celu zwiększenie wsparcia i pomocy dla osób, dotkniętych utratą dziecka.

Marzena poroniła w listopadzie ubiegłego roku. O tym, że jej maleństwo nie żyje, dowiedziała się na rutynowym badaniu usg. Jak sama mówi, nawet nie podejrzewała, że coś może być nie tak, dlatego informacja o tym, że jej dziecko nie żyje, była ogromnym szokiem. Ten dzień wspomina tak:

„Zabrali nas do drugiego pokoju (po badaniu – red.). Myślę, że czekaliśmy jakieś 5 min, ale dla mnie to była wieczność. W głowie miałam tylko to, że moje dziecko nie żyje i pytanie, jak to się stało, skoro nie czułam, że coś jest nie tak. Położna, która do nas przyszła, powiedziała tylko, że tak czasami bywa i dotyka to co czwartej kobiety. Potem zaczęła tłumaczyć procedury postępowania w takich przypadkach, jak mój.”

Szpital zaproponował jej trzy opcje – poczekać, aż organizm sam się oczyści, tabletki wczesnoporonne i zabieg łyżeczkowania. Kobieta wybrała zabieg, na który musiała czekać aż 4 dni. Wróciła do pracy.

„Menadżerka, na moją prośbę, przekazała informację o tym, co mnie spotkało, dziewczynom, z którymi pracuję, więc o nic nie pytały. Było dziwnie, ale dałam radę nie płakać w tym dniu.”

Dzień przed zabiegiem musiała wrócić do szpitala, żeby wypełnić niezbędne dokumenty.

„Najgorsze, co pamiętam z tego dnia, to fakt, że musiałam określić, co zrobić z maleństwem po zabiegu. Położna zapytała, czy chcę, by wraz z innymi zostało skremowane w szpitalu, czy wolałabym prywatny pogrzeb. Myślałam, że żartuje, ale po skandalu w Mortonhall, pytają każdego.”(Przypomnijmy – niemal trzy lata temu wybuchł ogromny skandal, kiedy okazało się, że prochy skremowanych w szpitalu dzieci, zamiast do rodzin, trafiały do jednego, nieoznakowanego grobu.)

Marzena zgodziła się, by kremacją jej dziecka zajął się szpital. Opowiada, że kiedy tamtego dnia wracała do domu, wciąż nie potrafiła zrozumieć, że wszystko dzieje się naprawdę. Jeszcze kilka dni wcześniej cieszyła się wraz ze swoją rodziną, że nosi pod sercem nowe życie, brata albo siostrzyczkę dla swojej córki – a teraz zmuszona była podpisywać zgodę na kremację. Wszystko wydawało się takie nierzeczywiste, nieprawdziwe. Na szczęście mogła liczyć na pomoc rodziny. Z Polski przyleciała jej mama, by na czas zabiegu zająć się córką Marzeny, duże wsparcie okazywał mąż.

Sam zabieg trwał niecałą godzinę. „Nie pamiętam, co czułam. Bałam się, że się nie obudzę, myślałam tylko o Julii (córka – red.)”

Tego samego dnia Marzena mogła wrócić do domu. Choć właśnie przeżyła najgorsze chwile w swoim życiu, szpital nie zaoferował jej żadnego wsparcia, nikt nie zapytał, czy potrzebuje psychologa.

„Mam wrażenie, że dla nich to jest jak katar – wszystko z ciebie zejdzie i już jesteś zdrowa. A to niestety tak nie działa. To było moje dziecko. Kochałam je od pierwszego dnia, kocham i będę kochać już zawsze.”

Między innymi dlatego Marzena bierze udział w akcji Jump for love. Chce, by z całej tej tragedii mogło powstać coś pozytywnego. Jak sama twierdzi, jest spokojniejsza, odkąd podjęła decyzję, że weźmie udział w zbiórce pieniędzy.

„Zbierając pieniądze. chcę pomóc wszystkim tym, którzy musieli zmierzyć się z poronieniem, którzy potrzebują wsparcia organizacji. Ja nawet nie wiedziałam, że takie wsparcie można dostać. Wierzę, że te pieniądze nie będą zmarnowane i komuś pomogą. Osób, które straciły dziecko, jest naprawdę dużo. Nagle okazało się, że dwie z moich koleżanek też straciły ciąże… Nikt o tym nie mówi, dopóki ktoś inny nie znajdzie się w takiej sytuacji… Tak jakby to takie tabu było… Jakby to był wstyd przyznać, że straciłaś dziecko…”

Na czym polega akcja Jump for love? Jeśli uda się zebrać odpowiednią sumę pieniędzy, Marzena, wraz z instruktorem, skoczy ze spadochronem. Całość sumy, którą uda się uzbierać, trafi na konto fundacji.

„Może to dziwnie zabrzmi, ale mam nadzieję, że skacząc z samolotu, choć przez chwilę poczuję się bliżej tego maleństwa…” – kończy swoją opowieść Marzena.

Jeżeli ktokolwiek zechciałby wesprzeć Marzenę i jej koleżankę w zbiórce pieniędzy na fundację The Mariposa Trust, serdecznie zapraszamy do wpłacania darowizn tutaj:

https://mydonate.bt.com/fundraisers/marzenamularczyk1

oraz tutaj:

https://mydonate.bt.com/fundraisers/ewawijata1

» Autor | Anna Kutera

© Wszystkie prawa zastrzeżone.
Całość jak i żadna część utworów na OPEN MAGAZYN.PL, nie może być rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie bez zgody Redakcji. Wobec osób łamiących prawo, podjęte zostaną wszelkie działania prawne celem dochodzenia roszczeń finansowych.

POLUB NASZ FANPAGE

Polub nasz Fanpage i bądź na bieżąco z informacjami!

REKLAMA

REKLAMA

KUP PUBLIKACJĘ

Kup publikację „Emigracja krok po kroku”

Emigracja krok po kroku
Opis

POPULARNE TERAZ

Kłopoty Premier: sondaże pokazują rosnące poparcie dla drugiego referendum

Brytyjczycy są krytyczni wobec proponowanej przez premier Theresę May umowy w sprawie Brexitu i gotowi są poprzeć organizację drugiego referendum, w którym opowiedzieliby się za pozostaniem we Wspólnocie - wynika z dwóch opublikowanych wczoraj sondaży.

Miłość: On muzułmanin, ona chrześcijanka

On muzułmanin ze stolicy Bangladeszu, ona chrześcijanka z miasteczka w zachodniej Polsce. Poznali się w Berlinie. Synka urodziła zaraz po maturze. Historia jak z „Faktu”, a jednak się udało. Oto Klaudia, Mamun i ich multikulturowy „happy end”. Wychowana w rodzinie „patchworkowej”, Klaudia pragnęła, by jej własna była taka „na zawsze”. Życie wystawiło ją na większą próbę, niż zakładał plan.

Fałszywe 20-funtówki w obiegu. Kolejny raz przed świętami

Po raz kolejny w okresie przedświątecznym w Wielkiej Brytanii pojawiły się w obiegu fałszywe banknoty o nominale 20 funtów. Dla oszustów jest to sposób na zrobienie tańszych zakupów na święta Bożego Narodzenia.

W UK rekordowy spadek liczby pracowników z Europy Wschodniej

Liczba pracowników w Wielkiej Brytanii z byłych krajów komunistycznych Europy Wschodniej, w tym z Polski, spadła w najszybszym tempie od 20 lat - wynika z najnowszych danych Krajowego Urzędu Statystycznego (ONS).

Brytyjscy farmerzy będą mogli zatrudniać pracowników spoza UE

Zgodnie z nowymi propozycjami rządowymi brytyjscy farmerzy po opuszczeniu Unii przez Wielką Brytanię będą mogli zatrudniać do prac sezonowych pracowników spoza Wspólnoty.

Czy mięso zostanie opodatkowane?

Naukowcy apelują do brytyjskich władz, by podnieśli ceny produktów zwierzęcych. Według nich mogłoby uratować życie tysiącom osób.

NAJCHĘTNIEJ CZYTANE

Brexit wpłynie na opiekę medyczną w Wielkiej Brytanii?

Przez Brexit w Wielkiej Brytanii może zabraknąć nawet 380 tys. pracowników opieki do 2026 roku. Już teraz w branży tej jest około 90 tys. wolnych miejsc pracy.

Jak zostać dawcą szpiku

Pobranie szpiku jest bezpieczne ale wiąże się z paroma niedogodnościami związanymi z przeszczepieniem. Jednak nie są one zbyt dotkliwe. Przy pobraniu komórek macierzystych z krwi obwodowej trzeba się liczyć z jednodniową wizytą w klinice pobrania.

Wracać czy zostać? Już za niecałe pół roku Wielka Brytania wyjdzie z Unii!

Już teraz zauważalny jest kryzys związany z kursem funta. Ceny rosną a płace nie. Brakuje rąk do pracy. Na budowach ubywa Polaków. Zdarza się, że nawet w polskich sklepach sprzedawcami są obcokrajowcy. To Brexit. Marzec 2019 budzi duży niepokój.

Czy jeszcze „opłaca się” przyjechać do Wielkiej Brytanii?

Po pierwsze praca nie leży tu na ulicy; pieniądze też nie spadają z nieba, a zasiłki, jeśli nam w ogóle przysługują są bardzo niskie. Jeśli nie mamy pracy możemy bardzo szybko znaleźć się na ulicy, bo nikt nie zapłaci za nasz czynsz, ciocia nie zaprosi na obiad, a babcia nie zostanie z dziećmi, kiedy trzeba iść na nocną zmianę do pracy.

Pomnik ku czci Generała Stanisława Maczka odsłonięty w Edynburgu

W sobotę 3 października w Edynburgu został odsłonięty pomnik poświęcony gen. Stanisławowi Maczkowi - jednemu z największych polskich bohaterów wojennych. Odsłonięcia dokonali Lady Fraser z Carmyllie, wdowa po lordzie Fraserze - inicjatorze pomysłu budowy pomnika - oraz major Zbigniew Mieczkowski.

Premier Szkocji Nicola Sturgeon odwiedziła Auschwitz-Birkenau

"Wróciłam z poruszającego dnia w Auschwitz-Birkenau z @HolocaustUK. Trudno ubrać w słowa, jaki to miało na mnie wpływ. Sama skala makabry i pozostałości po tylu ludzkich życiach - buty, walizki, zdjęcia - są trudne do objęcia rozumem" - napisała.

INFORMACJE I BIZNES

Fałszywe 20-funtówki w obiegu. Kolejny raz przed świętami

Po raz kolejny w okresie przedświątecznym w Wielkiej Brytanii pojawiły się w obiegu fałszywe banknoty o nominale 20 funtów. Dla oszustów jest to sposób na zrobienie tańszych zakupów na święta Bożego Narodzenia.

W UK rekordowy spadek liczby pracowników z Europy Wschodniej

Liczba pracowników w Wielkiej Brytanii z byłych krajów komunistycznych Europy Wschodniej, w tym z Polski, spadła w najszybszym tempie od 20 lat - wynika z najnowszych danych Krajowego Urzędu Statystycznego (ONS).

Brytyjscy farmerzy będą mogli zatrudniać pracowników spoza UE

Zgodnie z nowymi propozycjami rządowymi brytyjscy farmerzy po opuszczeniu Unii przez Wielką Brytanię będą mogli zatrudniać do prac sezonowych pracowników spoza Wspólnoty.

Czy mięso zostanie opodatkowane?

Naukowcy apelują do brytyjskich władz, by podnieśli ceny produktów zwierzęcych. Według nich mogłoby uratować życie tysiącom osób.

Od stycznia spadają ceny prądu i gazu!

Od pierwszego stycznia spadają ceny prądu i gazu. Jak poinformował Ofgem – regulator rynku energetycznego w Wielkiej Brytanii - dla przeciętnego gospodarstwa domowego oznacza to oszczędności rzędu 76 funtów na rachunkach za prąd i gaz.

Ryanair zwalnia za zdjęcie śpiących na podłodze

W minionym miesiącu do sieci trafiło zdjęcie, na którym widać pilotów i pracowników personelu pokładowego Ryanaira, którzy śpią na podłodze pokoju biurowego. Teraz linie lotnicze ich zwolniły.

OPINIE I PUBLICYSTYKA

Wracać czy zostać? Już za niecałe pół roku Wielka Brytania wyjdzie z Unii!

Już teraz zauważalny jest kryzys związany z kursem funta. Ceny rosną a płace nie. Brakuje rąk do pracy. Na budowach ubywa Polaków. Zdarza się, że nawet w polskich sklepach sprzedawcami są obcokrajowcy. To Brexit. Marzec 2019 budzi duży niepokój.

Czy jeszcze „opłaca się” przyjechać do Wielkiej Brytanii?

Po pierwsze praca nie leży tu na ulicy; pieniądze też nie spadają z nieba, a zasiłki, jeśli nam w ogóle przysługują są bardzo niskie. Jeśli nie mamy pracy możemy bardzo szybko znaleźć się na ulicy, bo nikt nie zapłaci za nasz czynsz, ciocia nie zaprosi na obiad, a babcia nie zostanie z dziećmi, kiedy trzeba iść na nocną zmianę do pracy.

Universal credit - Uniwersalna katastrofa

Wielkiej Brytanii grozi społeczna katastrofa. Rząd jednak odmawia dodatkowych pieniędzy. I wątpliwe, żeby to się zmieniło, zwłaszcza teraz, gdy tematem dominującym będzie brexit.

„Nie każdy ma na tyle pokory w sobie, aby poprosić kogoś o pomoc”

„Skuteczność jest miarą prawdy, jeśli nie jesteśmy skuteczni, należy ją zmienić”. Marcin Kamoda z MK Business Consulting edukuje ze Świadomej Sprzedaży biznesy w UK.

Ludzkość ma ogromny dług u Ziemi

Na każdy rok życia ludzkości na Ziemi przypada określona ilość odnawialnych zasobów naturalnych. Dzień Długu Ekologicznego to dzień, w którym wykorzystaliśmy wszystkie zasoby przeznaczone na dany rok. Codziennie jemy, pijemy, podłączamy smartfony do prądu, poruszamy się pojazdami wydzielającymi spaliny – w skrócie: zużywamy zasoby Ziemi.

"The Guardian": Polscy sędziowie zastraszani przez państwo

Brytyjski dziennik "The Guardian" poinformował, że trzech wysokich rangą polskich sędziów poskarżyło się na prowadzoną przeciwko nim przez instytucje rządowe kampanię "zastraszania i szykan". "Próbują mnie złamać" - przyznał jeden z nich.

STYL I KULTURA

Brytyjska szkoła zorganizowała konkurs na „najlepszy tyłek” wśród nastolatek

„To są młodzi ludzie i jeśli w szkole są dzieci, które mają problemy ze swoim ciałem albo ze swoja osobowością, to to może mieć wpływ na ich zdrowie psychiczne w przyszłości. Myślałam, że szkoły są od tego, by do takich zachowań nie dopuszczać”

Apel do Brytyjczyków, aby gromadzili własne zapasy. Rząd spodziewa się braków

Brytyjski rząd obawia się opóźnień w dostawie żywności i leków w razie załamania się negocjacji w sprawie wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej i przygotowuje alternatywny plan, zakładający m.in. wynajem własnych promów - ujawnił 'Financial Times'. Jednocześnie wezwano Brytyjczyków, aby na własną rękę gromadzili zapasy leków.

Posłanka PiS żąda zakazu pokazywania filmu KLER

Posłanka PiS, Anna Sobecka – związana z Radiem Maryja, chce zakazać wyświetlania filmu w kinach chociaż, jak sama przyznaje, widziała jedynie zwiastun.

Służba zdrowia bije na alarm - fala zachorowań na kiłę

W ciągu ostatniej dekady liczba zachorowań na kiłę wzrosła na Wyspach trzykrotnie, a na rzeżączkę dwukrotnie. Dało to największą zachorowalność od 1949 roku.

Chłopcy w Anglii będą szczepieni przeciwko wirusowi brodawczaka

Rząd potwierdził, że chłopcy w Anglii będą szczepieni przeciwko ludzkiemu wirusowi brodawczaka zgodnie z ostatnimi zaleceniami ze strony Komitetu ds. Szczepień i Immunizacji (JCVI).

Polskie matki rodzą najwięcej dzieci w Wielkiej Brytanii

Według danych brytyjskiego urzędu statystycznego, Polki-migrantki zajmują pierwsze miejsce wśród kobiet, które urodziły dzieci w Wielkiej Brytanii. „Polskie” porody stanowią prawie 30%.