» Damian Biliński | Źródło: theguardian.com

Wzruszająca historia szefa UIKP, Nigel’a Farage’a. Szef antyeuropejskiej i antyimigracyjnej partii, powiedział, że brytyjska służba zdrowia NHS, omal go nie zabiła.

______________________________________________________________________________________________________

Nigel Farage twierdzi, że brytyjska służba zdrowia jest zaniedbana i niekompetentna, i że kilkadziesiąt lat temu personel medyczny niemal doprowadził go do śmierci. Rewelacje na temat życia, Nigel Farage przedstawił w swojej książce „The Purple Revolution”. W książce opisuje między innymi sprawę sprzed 30 lat, gdy jego jądro zaatakował nowotwór.

Nigel Farage, nieświadom powagi sytuacji chodził – z trudem – od lekarza do lekarza, a każdy z nich odsyłał przyszłego polityka, do innego lekarza pierwszego kontaktu. Według Farage’a, po pewnym czasie niekompetentni lekarze doszli do wniosku, że jądro pacjenta jest po prostu skręcone, i że potrzebna jest operacja. Badanie, które przeszedł polityk, było bardzo bolesne, ale boleśniejsza była diagnoza. Według hinduskiego lekarza, jądro polityka nabawiło się jedynie infekcji, dlatego pacjenta odesłano do domu z kwitkiem i, z pełną garścią antybiotyków.

„Do operacji nie doszło, ból wcale nie słabł, a moje lewe jądro przez cały czas się powiększało (…) Po sześciu tygodniach niemal nie byłem w stanie chodzić, bo jądro „urosło do rozmiarów cytryny i było twarde jak kamień” – żali się Nigel Farage.

I jak się okazało nie bez powodu.

Wnikliwa analiza stanu zdrowia wykazała, że Nigel Farage nabawił się, a właściwie został zaatakowany przez nowotwór. Na szczęście, przyszłemu politykowi z pomocą przyszła prywata klinika. „Gdyby nie prywatna opieka medyczna prawdopodobnie bym już nie żył” – stwierdził Farage. W prywatnej klinice jądro Nigel’a Farage’a, zostało usunięte pomyślnie. Nowotwór nie przemieścił się ani do płuc ani do żołądka.

Nigel Farage, miał wówczas 21 lat, ale wspomnienie o wydarzeniach sprzed lat 30, wciąż wyprowadza go z równowagi. Dzisiaj szef antyimigracyjnej partii cieszy się zdrowiem i szykuje do zwycięstwa w wyborach 7 maja, a w każdym razie, taką ma nadzieję.

Sharing is caring!