Imigracja – tak stara jak Wyspy

Wygląda na to, że imigracja na Wyspy jest niemal równie stara jak one same. Jak to możliwe? To proste: brytyjskie wyspy nie zawsze były wyspami. Kiedyś ziemie te połączone były z kontynentem. Rozległe połacie lądu pokrywały gęste, szumiące pełne zwierza lasy. Człowiek polując wędrował, nie wiedząc nawet, że oto – migruje.

emigracja_

Niemal milion lat temu…

Najstarsze ślady człowieka, jakie znaleziono na Wyspach, pochodzą sprzed 500 tys. lat. Tak, sprzed pół miliona. Naukowcy wierzą jednak, że prehistoryczny Brytyjczyk mógł mieszkać na tych ziemiach nawet 800 tys. lat temu. Polował na zwierzęta i próbował wytwarzać narzędzia, łupiąc kamienie. Nie bardzo mu się chyba jednak wiodło, bo nie zostawił wielu śladów. Po kilkuset tysiącach lat opuścił zaś Wielką Brytanię (cóż, wtedy jeszcze nią oczywiście nie była, ale umownie tak ją sobie określimy).

Było mu dość łatwo – w owym czasie ta – dzisiaj wyspa – była jeszcze połączona z kontynentem. Gdy więc życie wśród mgieł i ciemności mu zbrzydło, odszedł w poszukiwaniu lepszego życia. Z dużym prawdopodobieństwem można sądzić, że wygoniło go zwłaszcza zimno – ok. 110 tys. lat temu nastąpiło ostatnie wielkie zlodowacenie. Zanim lodowiec ustąpił, minęło niemal sto tysięcy lat. Dopiero w dwunastym tysiącleciu p.n.e., gdy lody stopniały, a ziemia pokryła się znowu roślinnością, na brytyjskie ziemie wrócili ludzie. Wrócili, a może właściwie przybyli. Byli to pierwsi od wielu tysięcy lat osadnicy.

Zawsze ci cholerni sąsiedzi

Jak podaje Guardian , to z tamtego okresu pochodzą francuskie ślady, do dziś obecne w brytyjskim DNA. W niedawno opublikowanych wynikach badań nad pochodzeniem współczesnych mieszkańców Wysp stwierdzono m.in., że wbrew temu co się powszechnie do tej pory uważało, normański najazd na Wyspy w XI w. nie miał większego wpływu na genetyczną mieszankę, jaką jest dzisiejszy Brytyjczyk.

Normanowie, mimo iż waleczni i „Wielką Brytanię” niewątpliwie podbili, bardziej niż o romanse dbali o… finanse. Ich DNA nie wpłynęło znacząco na dzisiejszy „skład” Brytyjczyków, choć pod wieloma innymi względami wpłynęli na późniejszy kształt tutejszego społeczeństwa wręcz przeważająco. Nieprzypadkowo język angielski ma ogromnie wiele wspólnego z francuskim (niektórzy badacze twierdzą, że nawet 60 proc.).

Ale wracajmy do naszych pierwszych osadników. Cóż więc porabiają, poza tym, że (jeszcze suchą stopą) przechodzą przez dzisiejszy kanał La Manche i osiedlają się na północy?

Przez kilka tysięcy lat wiodą życie jaskiniowców – na dworze nadal jest jeszcze dość zimno. Dość wspomnieć, że człowiek tamtej epoki polował na brytyjskiej ziemi na renifery i arktyczne zające. Ich wizerunki znajdujemy dziś zachowane na ścianach jaskiń – jak np. w Church Hole w Creswell Crags, gdzie znaleziono także pozostałości zwierzęcych kości. Ze szczątków wynika, że nasz „francuski Brytyjczyk” sprzed 12 tys. lat odżywiał się mięsem m.in. mamutów, włochatych nosorożców, a także… bizonów (tak, tak – gatunek ten był wówczas jeszcze spotykany w Europie).

W miarę jak klimat się ociepla, „Wielką Brytanię” zaczyna pokrywać bujna roślinność. Arktyczna tundra ustępuje miejsca gęstym lasom. Pełne zwierzyny dają szansę polowania. Człowiek uczy się łucznictwa. Używając kamienia, obrabia inny kamień, drewno. Ślady osadnictwa pozostawione nad jeziorem w Star Carr (North Yorkshire) pokazują, że zaczyna budować domostwa, wytwarzać sprzęty. Próbuje zrozumieć i przechytrzyć naturę – nosząc zwierzęce atrybuty, jelenie rogi, tworzy pierwociny magii czy religii.

Narodziny wyspy

Po kolejnych trzech tysiącleciach „Wielka Brytania” staje się wyspą – podnoszący się poziom mórz odcina ją od reszty Europy. Od tego czasu przybysze na te ziemie będą już prawdziwymi imigrantami. No, chyba że przybywać będą z włócznią i mieczem – wtedy nazwiemy ich najeźdźcami, a imigrację – podbojem.

W czwartym tysiącleciu p.n.e. „Brytyjczycy” wchodzą w epokę neolitu – końcową epokę kamienia łupanego. Zaczynają z rozmysłem uprawiać rośliny, uczą się garncarstwa, a przy tym pokazują zmysł estetyczny – pieczołowicie ozdabiają naczynia. Mają już także rozbudowany system poglądów i wierzeń – budują potężne megalityczne kręgi z kamienia, takie jak ten w Stonhenge.

Półtora tysiąca lat p.n.e. budują pierwszą (zachowaną) łódź do wypraw morskich – tzw. łódź z Dover. Czy od tego czasu mogą podróżować? I czy w tym momencie narodziła się emigracja z Wysp? Niestety, tego nie wiemy. Półtora tysiąca lat, jakie mija do czasów rzymskiego podboju Wysp, upływa w milczeniu, przynajmniej jeśli chodzi o źródła.

Wraz z Rzymianami natomiast nadchodzi zachodnia cywilizacja, a z nią księgi, spisy, zarachowania, notatki – wszystko, co potrzebne do administrowania podbitą prowincją. Wiemy, że na tysiąc lat przed naszą erą istnieje już „Brytania” – tereny wysp zamieszkują rozliczne ludy, łącznie określane dziś „Brytami”. Rzecz jasna, w tamtym czasie nie ma mowy o „Anglikach” – rodzimi Brytowie mówią jakimś językiem celtyckim.

Imperium atakuje

W tamtych czasach, w rzymskich źródłach pojawiają się znane dziś informacje o tym, jak wiele wspólnego mają mieszkańcy Wysp z kontynentem, w tym – ziemiami na terenie dzisiejszej Francji i Belgii. Ptolemeusz (I-II w.n.e.), grecki historyk tworzący w czasach, gdy jego rodzinna Aleksandria stanowiła część Imperium Rzymskiego, wskazuje plemiona zamieszkujące Wyspy Brytyjskie. Są wśród m.in. „Belgowie” („Belgae”), „Paryzowie (Paryżanie? – „Parissi”) czy Atrebatowie („Atrebates”).

W tym samym niemal czasie (I w.n.e.) w „Pamiętnikach z wojny galijskiej” pisał o „Belgach” Juliusz Cezar: „Gallia est omnis divisa in partes tres, quarum unam incolunt Belgae, aliam Aquitani, tertiam qui ipsorum lingua Celtae nostra Galli appelantur” („Galia jest podzielona na trzy prowincje, z których jedną zamieszkują Belgowie, drugą Awkitanie, trzecią Celtowie – jak się zowią w swym języku, a których my nazywamy Galami”).

Dziś wiadomo, że plemiona ówczesnych Belgów zamieszkały na Wyspach co najmniej w czasach Cezara (I w.n.e.); świadectwa historyczne to bowiem potwierdzają. Gdzie podziały się ślady „francuskich imigrantów” sprzed dziesięciu tysięcy lat, nie wiadomo. To znaczy poza faktem, że (jak podał Guardian ) mieszkańcy środkowej i południowej Anglii dzielą do 40 proc. DNA z Francuzami.

Razem z Rzymem nadchodzi pierwsza regularna kolonizacja: Imperium lubi mieć wszędzie porządek, a to oznacza administrację, placówki, ład. Trudno tu mówić o imigracji: Rzymianie przybywają na Wyspy w charakterze najeźdźców, a w dodatku – poza konieczną administracją – wcale nie chcą się tu osiedlać. Nieliczne rodziny rzymskie, które przyjeżdżają razem z wojskowymi dowódcami oraz cywilnymi zarządcami, sprawującymi kontrolę na prowincją, nie pospolitują się z tubylcami. Zamknięte w odizolowanych od pospólstwa domostwach, kultywują przywiezione przez siebie rzymskie obyczaje.

„Najeźdźcy” niosą ze sobą jednak „zachodnie wartości”: nowoczesne rolnictwo, gospodarkę, kulturę. Cywilizację. Zakładają całe miasta (m.in. Bath, Canterbury, Dover). Razem z upadkiem Rzymu Wyspy pogrążają się – podobnie jak reszta postimperialnej Europy – w mrokach średniowiecza.

„To barbarzyński okrzyk…”

Gdy w IV-V w. Europa widzi upadające Cesarstwo Rzymskie (rok. 476 n.e. przyjmuje się za symboliczną datę końca cesarstwa zachodnio-rzymskiego), pośród jego gruzów powstają liczne „barbarzyńskie” państwa i państewka plemienne i poplemienne. Sztandar cywilizacji poniosą wnet Frankowie, tworząc podwaliny pod odnowione rzymskie cesarstwo – Święte Cesarstwo Rzymskie, późniejszą I Rzeszę.

Zdaniem naukowców cytowanych przez Guardiana upadek starożytnego Rzymu dał początek fali wielkiej historycznej imigracji na Wyspy. To po nim, w V-VI w.n.e. nastąpiła era Anglo-Sasów.

Czemu akurat wtedy, czemu oni? Cóż, Imperium upadało, a Europa się zmieniała. Plemiona zamieszkujące ziemie, niegdyś podbite przez Rzymian albo przynajmniej trzymane przez nich w ryzach, odczuwały coś na kształt „Wiosny Ludów”. Przez Europę przemieszczały się fale podróżnych (epokę tę nazywa się zresztą okresem „Wielkiej Migracji”).

Plemiona germańskie – Goci, Wandalowie, Frankowie, Anglowie, Sasi – wędrowały coraz bardziej na zachód i północ, poszukując nowych ziem pod osadnictwo, a także spychane z dotychczasowych swych pozycji (a to z kolei przez plemiona Słowian, Hunów, Bułgarów). I tak Anglowie i Sasi zaczęli osiedlać się m.in. na Wyspach.

Wieźli ze sobą swoją kulturę i – oczywiście – język. Ironia, zwłaszcza w przypadku narodu tak broniącego się obecnie przez „inwazją obcych” polega na tym, że ten język germańskiego plemienia dał, rzecz jasna, podwaliny współczesnej angielszczyźnie. Podobnie zresztą jak i kulturze, państwowości, prawu. Rozwój cywilizacyjny za czasów anglo-saskich nabrał niezłego tempa.

Wydatnie pomogło w tym przyjęcie chrześcijaństwa, które stało się jednym z przyczynków ożywionej wymiany kulturalnej z kontynentem, rozwoju cywilizacyjnego, w tym piśmiennictwa, inżynierii, budownictwa. Do dziś na Wyspach napotkać można pozostałości preromańskich budowli sakralnych, starszych niż np. państwo polskie. Za najstarszą uważa się kaplicę St Peter on the Wall Chapel, z VII w.n.e. Chrzest Mieszka I i początek państwa polskiego nastąpiły 300 lat po jej wybudowaniu.

Jak podaje Guardian :

Anglo-Sasi byli w latach 400-500 n.e. jedynym najeźdźcą, który wydatnie wpłynął na genetyczny profil (mieszkańców – red.) kraju. Większość białych Brytyjczyków ma obecnie ok. 30 proc. DNA pochodzącego od przodków współczesnych Niemców.

Jak twierdzą naukowcy, Anglo-Sasi chętnie – i skutecznie – „mieszali się” z miejscowymi. W rezultacie genetyczna odrębność tych ostatnich najpełniej uchowała się jedynie na dalekich rubieżach Wysp, w Walii, i dzisiejsi Walijczycy najbardziej przypominają dawnych łowców-zbieraczy z czasów tuż po zlodowaceniu. Czasy anglosaskie ukształtowały Wyspy na kolejne stulecia.

A potem nastąpiło kolejne półtora tysiąca lat – rozwoju, budowy, wojen, konfliktów, zmian – ale o tym innym razem.

Słowem…

Jest więc imigracja niemal równie stara jak Wyspy. Gdyby nie ów francuski przodek, gdzieś z dzisiejszych wybrzeży kanału La Manche wędrujący „jeszcze dalej niż północ”, Wyspy pozostałyby w ogóle bezludne. Trzeba było jego – odwagi, determinacji, przedsiębiorczości, zuchwałości nawet może, by „Wielka Brytania” rozbrzmiała znowu ludzkimi głosami. I trzeba było pokoleń i pokoleń kolejnych, przyjeżdżających, zakładających wioski i miasta, kramy, sklepy, przedsiębiorstwa oraz rodziny, by stała się tym, czym jest obecnie.

Bez imigracji nie byłoby Wielkiej Brytanii, jaką znamy.

Źródła:

1. Hannah Devlin w: Guardian
2.
BBC
3. en.wikipedia.org (en.wikipedia.org/wiki/Anglo-Saxons, en.wikipedia.org/wiki/Roman_Britain

js | Źródło: Emito.net

emito_net_150

POLUB NASZ FANPAGE

Polub nasz Fanpage i bądź na bieżąco z informacjami!

REKLAMA

POPULARNE TERAZ

, , , ,

Partia Pracy gotowa poprzeć drugie referendum i pozostanie w UE

Lider Partii Pracy Jeremy Corbyn ogłosił dziś, że ktokolwiek zostanie nowym premierem Wielkiej Brytanii, powinien poddać propozycję twardego brexitu - albo brak umowy - ponownie pod referendum. Jego ugrupowanie opowiedziałoby się za pozostaniem w Unii Europejskiej.
, , , ,

Mija termin składania skarg odnośnie PPI

Urząd nadzoru finansowego (FCA) wzywa konsumentów do „natychmiastowego działania” w związku ze zbliżającym się ostatecznym terminem składania skarg odnośnie PPI
, , , ,

Brexit do końca października. Johnson stawia sprawę jasno

Brexit do końca października i raczej z umową z UE, ale z przygotowanym scenariuszem działania na wypadek jej braku - to główny punkt programu wyborczego Borisa Johnsona, faworyta do objęcia stanowiska szefa Partii Konserwatywnej. Były burmistrz Londynu, prezentujący się jako zwolennik twardego kursu przedstawił dziś swój program.
, , ,

Trump wylądował w Wielkiej Brytanii

Prezydent USA Donald Trump rozpoczął dzisiaj trzydniową wizytę państwową w Wielkiej Brytanii. Na lotnisku Stansted przywitała go przedstawicielka królowej na hrabstwo Essex Jennifer Tolhurst oraz szef MSZ Jeremy Hunt.
, , , ,

Spadła liczba Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii

Pierwszy raz od wejścia Polski do Unii Europejskiej, odnotowano spadek liczby osób obywatelstwa polskiego mieszkających na Wyspach. Jeszcze w ubiegłym roku w Wielkiej Brytanii mieszkało ponad milion naszych rodaków, teraz jest ich mniej o blisko 120 tysięcy osób.
, , ,

Jak otrzymać emeryturę z UE?

Kilka lat pracy w jednym państwie UE wystarczy, by otrzymać z niego emeryturę. Gwarantuje to unijna koordynacja systemów. Tylko w 2018 roku na podstawie przepisów unijnych i umów dwustronnych zawartych przez Polskę z niektórymi państwami Zakład Ubezpieczeń Społecznych wypłacał miesięcznie blisko 184 tys. emerytur i rent.

NAJCHĘTNIEJ CZYTANE

, , , ,

Większość Szkotów przeciwna odłączeniu się od Zjednoczonego Królestwa

Większość Szkotów wypowiada się przeciw odłączeniu się od Zjednoczonego Królestwa, ostrożnie podchodząc do propozycji szkockiej pierwszej minister Nicoli Sturgeon w sprawie przeprowadzenia drugiego referendum na ten temat do 2021 roku - wynika z sondażu firmy Survation.
, , , ,

Szkocka premier chce drugiego referendum ws. niepodległości

Szkocka pierwsza minister Nicola Sturgeon wezwała dzisiaj do przeprowadzenia ponownego referendum w sprawie niepodległości Szkocji od Zjednoczonego Królestwa przed upływem obecnej kadencji szkockiego parlamentu w maju 2021 roku.
, , ,

Nowa data Brexitu to 31 października!

Przywódcy 27 państw członkowskich UE wypracowali kompromis ws. przedłużenia brexitu do 31 października - poinformowały źródła unijne. Przyjęta data, po ok. godzinnych konsultacjach, została zaakceptowana przez Theresę May. - Być może uda się zapobiec wyjściu Wielkiej Brytanii z UE - powiedział po szczycie Donald Tusk.
, , ,

"Settled status" na stronie rządowej UK po polsku!

Brytyjski rząd opublikował na stronie rządowej informacje na temat rejestracji 'settled status' po polsku. Informacje wyjaśniają założenia systemu i etapy ubiegania się o status osoby osiedlonej w Wielkiej Brytanii. Jeśli mieliście do tej pory problem ze zrozumieniem wszystkich tych informacji w języku angielskim, to teraz informacje w języku polskim problemu raczej nie przysporzą.
, , ,

Ruszyła obowiązkowa rejestracja obywateli UE

Brytyjski rząd formalnie uruchomił wczoraj system stworzony w celu rejestracji pobytu ok. 3,3 miliona obywateli UE, mieszkających w Wielkiej Brytanii, w tym miliona Polaków. Proces jest bezpłatny, a na złożenie wniosku jest czas co najmniej do grudnia 2020 roku.
, , ,

NO!, NO!, NO!... Osiem scenariuszy dla Wielkiej Brytanii odrzuconych! Co dalej?

Członkowie Izby Gmin wieczorem głosowali nad ośmioma scenariuszami w sprawie brexitu. Po krótkiej przerwie ogłoszone zostały rezultaty, z których wynika, że żaden ze scenariuszy nie uzyskał większości głosów. Czyli chaosu w Wielkiej Brytanii ciąg dalszy.

INFORMACJE I BIZNES

, , , ,

Mija termin składania skarg odnośnie PPI

Urząd nadzoru finansowego (FCA) wzywa konsumentów do „natychmiastowego działania” w związku ze zbliżającym się ostatecznym terminem składania skarg odnośnie PPI
, , , ,

Brexit do końca października. Johnson stawia sprawę jasno

Brexit do końca października i raczej z umową z UE, ale z przygotowanym scenariuszem działania na wypadek jej braku - to główny punkt programu wyborczego Borisa Johnsona, faworyta do objęcia stanowiska szefa Partii Konserwatywnej. Były burmistrz Londynu, prezentujący się jako zwolennik twardego kursu przedstawił dziś swój program.
, , ,

Trump wylądował w Wielkiej Brytanii

Prezydent USA Donald Trump rozpoczął dzisiaj trzydniową wizytę państwową w Wielkiej Brytanii. Na lotnisku Stansted przywitała go przedstawicielka królowej na hrabstwo Essex Jennifer Tolhurst oraz szef MSZ Jeremy Hunt.
, , , ,

Spadła liczba Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii

Pierwszy raz od wejścia Polski do Unii Europejskiej, odnotowano spadek liczby osób obywatelstwa polskiego mieszkających na Wyspach. Jeszcze w ubiegłym roku w Wielkiej Brytanii mieszkało ponad milion naszych rodaków, teraz jest ich mniej o blisko 120 tysięcy osób.
, , ,

Jak otrzymać emeryturę z UE?

Kilka lat pracy w jednym państwie UE wystarczy, by otrzymać z niego emeryturę. Gwarantuje to unijna koordynacja systemów. Tylko w 2018 roku na podstawie przepisów unijnych i umów dwustronnych zawartych przez Polskę z niektórymi państwami Zakład Ubezpieczeń Społecznych wypłacał miesięcznie blisko 184 tys. emerytur i rent.
, , ,

May odchodzi w czerwcu!

Theresa May ogłosiła, że 7 czerwca przestaje kierować Partią Konserwatywną. Premierem Wielkiej Brytanii pozostanie do czasu wyboru nowego lidera ugrupowania. Swoją decyzję ogłosiła po spotkaniu z kierownictwem partii. W jego trakcie miała usłyszeć ultimatum: ma odejść albo zostanie do tego zmuszona przez partię.

OPINIE I PUBLICYSTYKA

, , ,

Fake newsy i sexting w sieci. Młodzież coraz bardziej uzależniona od smartfonów i zagubiona w cyfrowym świecie

Korzystanie z mediów cyfrowych i internetu daje szerokie możliwości, ale stwarza też zagrożenia, szczególnie dla młodych ludzi. Co drugi nastolatek zetknął się z hejtem w sieci, a co dziesiąty uprawia sexting, czyli zamieszcza intymne materiały w internecie.
, , , ,

"Chcemy, żeby Polacy zostali"

Brytyjska wiceminister spraw wewnętrznych Caroline Nokes zaapelowała w wywiadzie dla Polskiej Agencji Prasowej do Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii, aby pozostali w kraju po wyjściu z Unii Europejskiej. Zapewniła, że rejestracja pobytu będzie 'tak prosta, jak to tylko możliwe'.
, , , , ,

Cud natury czy in vitro?

Rodzicielstwo nie zna granic. Przekonała się o tym Polka, Beata Bienias z mężem, którzy po kilkuletnim zmaganiu się z in vitro zostali rodzicami trojaczków. Dwoje dzieci zostało jednak poczęte naturalnie.
, , ,

Jesteś Polką? To pewnie sprzątasz?

Większość z nas ma maturę, nie mówiąc już o wyższym wykształceniu. Dlaczego więc godzimy się pracować poniżej naszych możliwości? Czemu nie jesteśmy ambitne i nie sięgamy po coś lepszego niż sprzątanie?
, , ,

Fact-checking na Facebooku w rozsypce

System weryfikacji informacji (tzw. fact-checkingu) na Facebooku, który miał działać we współpracy z dziennikarzami, jest w rozsypce. Sami dziennikarze są rozczarowani rzeczywistością współpracy z koncernem i chcą jej zakończenia - podał dziennik 'The Guardian'.
, , , ,

Przychodzi Polak do brytyjskiego lekarza

Kiedy zapytałam koleżankę o jej opinię na temat bezpłatnego w końcu GP, czyli brytyjskiej przychodni, ta odpowiedziała niemalże natychmiast, że pracują tam nie lekarze, tylko „patałachy”, którym nie chce się sięgnąć po leki lepsze niż zwykły paracetamol. - Tak się składa, że paracetamol to ja sobie sama mogę wziąć bez ich łaskawej konsultacji – dodała koleżanka.

STYL I KULTURA

, , , ,

Wszystko, co chciałybyście wiedzieć o powiększaniu piersi

Jak mówi przysłowie, małe jest piękne. Choć w większości przypadków rzeczywiście tak jest, to jednocześnie słowa te nie zawsze są tak do końca prawdą.
, , , ,

Jak seks wpływa na zdrowie?

Seks to ważna część życia każdego człowieka. Seks to fizyczna przyjemność oraz bliskość z drugą osobą.Ale nie tylko... Seks ma także korzystny wpływ na nasze zdrowie. Udane życie seksualne niweluje nadmiar stresu, poprawia ogólny nastrój, dotlenia organizm i usprawnia krążenie krwi. Same korzyści dla naszego zdrowia.
, , , ,

Kevin sam w domu…Ponad 20 lat starszy. Zobaczcie najnowszą reklamę!

W sieci pojawiła się nowa reklama Google, w której wystąpił sam Kevin, tylko ponad 20 lat starszy. Spot został nagrany w domu, w którym rozgrywała się akcja filmu „Kevin sam w domu”.
, , , ,

Tabletki antykoncepcyjne obniżają libido?

Antykoncepcja hormonalna, choć jest jedną z najskuteczniejszych metod zapobiegania ciąży, może powodować również wystąpienie skutków ubocznych. Do jednych z najbardziej uciążliwych dla kobiet należy spadek popędu seksualnego.
, , , ,

le prawdy zawierają ciążowe mity?

Wiele źródeł i jeszcze więcej sprzecznych informacji. To rzeczywistość, z którą na co dzień mierzą się przyszłe mamy. Zapytaliśmy kilka z nich, z jakimi radami i stwierdzeniami na temat ciąży spotykają się najczęściej. Dzielimy je na fakty i mity, i wyjaśniamy, których z nich się wystrzegać, a które warto wprowadzić w życie.
, , , ,

Nowa kampania dotycząca zdrowia psychicznego

Trwa kampania #GetTheInsideOut, mówiąca o problemach psychicznych ludzi. Reklamy pokazują, że bardzo wiele osób cierpi na choroby psychiczne, o których nie chce mówić głośno. Partnerem i sponsorem akcji jest Lloyds Bank.

Sharing is caring!