Grupa policjantów z Wysp pobiła polskich imigrantów

Sześciu policjantów i dwóch Polaków wzięło udział w brutalnej bójce, do jakiej doszło w nocy z wtorku na środę w jednym z irlandzkich pubów. Funkcjonariuszy służb oskarżono o „hate crime” – zbrodnię z nienawiści.

Do incydentu doszło w mieście Portstewart w Irlandii Północnej. Grupa policjantów będących po służbie napadła tam na imigrantów z Polski. Bójka rozpoczęła się w barze położonym przy ulicy Promenade, a następnie „przeniosła” na ulicę Church Pass.

Wskutek zajścia do szpitala trafiły trzy osoby – dwóch funkcjonariuszy i jeden Polak. Wszyscy doznali lekkich obrażeń. Pozostali uczestnicy bójki zostali aresztowani, a następnie zwolnieni za kaucją; czekają ich kolejne przesłuchania.

Według wstępnych ustaleń śledczych napaść miała podłoże rasistowskie. Najprawdopodobniej funkcjonariusze irlandzkich służb najpierw obrazili Polaków w związku z ich pochodzeniem.

„Rozpatrujemy sprawę jako tzw. hate crime, czyli przestępstwo z nienawiści. Fakt, że w chwili zdarzenia policjanci nie byli na służbie, nie ma znaczenia. Oczekuję od swoich podwładnych pełnego profesjonalizmu i nienagannego zachowania w każdej sytuacji” – mówi nadinspektor Garry Eaton. „Dopiero rozpoczęliśmy dochodzenie i nie mogę ujawnić zbyt wielu szczegółów. Wciąż analizujemy nagrania z kamer przemysłowych i szukamy świadków incydentu. Apelujemy o kontakt do wszystkich, którzy mogli widzieć bójkę. Zachęcamy do zgłaszania się w tej sprawie na posterunek w Coleraine” – dodaje.

Jak podają lokalne media, okolica pubu, w którym doszło do bójki, jest jednym z „czarnych punktów” na mapie przestępczości w rejonie. Tylko w sezonie 2014/2015 doszło tam do 40 aktów przemocy.

Źródło / Redakcja

cooltura_logo_150

© Open Magazyn.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone. Całość jak i żadna część utworów na OPEN MAGAZYN.PL, nie może być rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie bez zgody Redakcji. Wobec osób łamiących prawo, podjęte zostaną wszelkie działania prawne celem dochodzenia roszczeń finansowych.

POPULARNE TERAZ

INFORMACJE I BIZNES

OPINIE I PUBLICYSTYKA

/Autor

Przychodzi Polak do brytyjskiego lekarza

Kiedy zapytałam koleżankę o jej opinię na temat bezpłatnego w końcu GP, czyli brytyjskiej przychodni, ta odpowiedziała niemalże natychmiast, że pracują tam nie lekarze, tylko „patałachy”, którym nie chce się sięgnąć po leki lepsze niż zwykły paracetamol. - Tak się składa, że paracetamol to ja sobie sama mogę wziąć bez ich łaskawej konsultacji – dodała koleżanka.

STYL I KULTURA

/Autor

le prawdy zawierają ciążowe mity?

Wiele źródeł i jeszcze więcej sprzecznych informacji. To rzeczywistość, z którą na co dzień mierzą się przyszłe mamy. Zapytaliśmy kilka z nich, z jakimi radami i stwierdzeniami na temat ciąży spotykają się najczęściej. Dzielimy je na fakty i mity, i wyjaśniamy, których z nich się wystrzegać, a które warto wprowadzić w życie.