Góra, której nie widać

Kocham góry i możliwe, że właśnie dlatego do rozpoczęcia dyskusji na zupełnie inny temat wybrałam góralski dowcip.

giewont

Grupa ceprów spragniona legendarnego Giewontu dorywa bacę i prosi:

– Baco, pokażcie nam Giewont.
– No, dlocego ni, panocku. Pokażem. Widzita te góre?
– No, no, widzimy.
– To nie je Giewont. A widzita tamtą?
– No, no, widzimy, widzimy.
– To tys nie je Giewont. A widzita tamtą?
– Nie, nie widzimy. – odpowiada rozczarowany ceper.
– To je Giewont.

No i właśnie to jest clou moich rozważań. Giewontu w Tatrach trudno nie dostrzec, bo od wieków wiadomo, gdzie stoi, ale jak się go będzie chciało zobaczyć z doliny Chochołowskiej może być problem. A ceper to jest takie coś, co przyjeżdża w góry w sandałkach i letniej koszulce i lezie na Rysy, a potem się dziwi, że tam jest dużo kamieni i zimno. Ewentualnie za gorąco – kwestia pory roku i godziny na zegarku.

Tam jest nie tylko dużo kamieni, po których trudno chodzić w sandałkach, ale są również przepaści, do których można zlecieć na mordę i jedyna droga prowadzi tylko do Pana Boga i już w innym życiu, bo w ziemskim się nie da. Zlatywanie z wysokości kilkuset metrów na podłoże skalne ma dla człowieka skutek śmiertelny.

Te góry jakieś takie niedobre są, nieprzyjazne dla idiotów, nie mają autostrad i ciepłych hoteli, wytworzyły płaszczyzny pionowe, po których w sandałkach ani dudu i jeszcze na dodatek przerwy w tych płaszczyznach i żadnych uchwytów, poręczy, schodów i wind nie ma.

Moja irytacja jest zrozumiała, a analogię współczesnego świata do ceprów w górach zaraz wytłumaczę.

Wytworzyliśmy społeczeństwo, jak już mówiłam, wyższej cywilizacji. Nad czym ona jest wyższa? Prześmiewców chwilowo proszę, żeby się wyłączyli, bo pytania na temat wyższego wykształcenia też już słyszałam. Nasza wyższość mianowicie polega na naszej wiedzy, na sile umysłu i duszy, na tym, jak sobie radzimy z problemami kwadratury koła.

Nie jest łatwo dostać w spadku po przodkach bajzel, który trzeba ogarnąć, tylu ludzi załadowanych na jedną Ziemię, tylu ludzi z tak różną świadomością i mentalnością… Można, oczywiście, wszystko zwalić na Adama i Ewę, zasłonić się Szatanem i grzechem pierworodnym, ale słoń ma to do siebie, że można nim zasłonić fortepian, fortepianu natomiast nie można zafortepianić. Prędzej, czy później ideał sięga bruku. A, to już Norwid. Przyznaję, że zrozumienie jego wierszy wymaga więcej, niż szkoły podstawowej.
Należę do bardzo wierzących ludzi, wierzę w Boga, ale korzystam z furtki, którą mi otworzył. Dał mi własną wolę i umysł, którego nauczyłam się używać.

Może wyciągnęłam złą lekcję z Jego nauki. To już Bóg mnie osądzi, ale póki co nie mam ochoty patrzeć na skutki naszych błędów. Ten baranek razem ze lwem na jednej łące, na której paść się będą wspólnie na zielonej trawce, to może jednak trochę później.

Teraz widzę, jak bardzo jesteśmy nieprzygotowani do wojny. Ta wyższa cywilizacja całkowicie ukierunkowała się na bezbronność, bezsilność, na słabość. Widzę ile pokoleń zostało zmarnowanych bezstresowym wychowaniem.

Pięknie sobie zafundowaliśmy Giewont, którego nie widać zza tamtej góry.

Nie dostrzegamy problemów, bo przecież II wojna światowa już przeminęła, trzeciej nie będzie, polityka nas nie obchodzi, ważniejszy jest większy telewizor i lepszy samochód, jeżeli coś stanie się mojemu dziecku pozwę szkołę, opiekuna, szpital, albo cokolwiek. Mojemu dziecku nie może się nic stać, nie pozwolę na żadne szkoły przetrwania i na żadne przeciążające umysł nauki w szkole.

Wiele matek się ze mną nie zgodzi, bo przecież jestem okrutna, ale ja mam jeden argument w ręce.

Kiedy II wojna światowa zapukała do wrót mojej rodziny prababcia usiadła i zaczęła płakać. Mężczyzni poszli na wojnę, wielu nie wróciło. Prababcia była wychowana na damę, nikt jej nie nauczył, jak walczyć, przeciwnie nauczono ją, że kobieta powinna być tylko kobietą. Za męża miała carskiego oficera i przemyślenia mojego pradziadka też niewiele jej powiedziały, nie nauczono jej myśleć i rozmawiać z mężczyzną, którego poślubiła. Nie miała dostępu do książek, z biblioteki w jej domu korzystali mężczyźni. Nauczono ją troszczyć się o dom i produkować przepiękne koronki. Do dziś mam dwie serwety, które przypominają brabanckie koronki.

Prababcia urodziła się w 1888 roku. Jej córka i syn z konieczności, a może i pod wpływem ojca poszli na wojnę inaczej, niż żołnierze. Wstąpili do partyzantki.
Mój pradziadek, zmarł tuż po wojnie. Trochę za bardzo gestapo wniknęło w jego organizm.

Dziwne są losy ludzi, człowieczy los, to nie bajka, ani sen, to tylko rzeczywistość i choć możemy się nad nim zastanawiać i dywagować, to jedno jest dla mnie pewne.
Nie tabula rasa. Nie wszystko da się w nas wszczepić i zaprogramować. Tworzą nas geny i mózg. To ogromna siła i do dziś zastanawiam się dlaczego carski oficer został szewcem. Mój pradziadek właśnie tak zrobił.

Może przestanę się w końcu kiedyś dziwić. Mąż mojej przyjaciółki, jedno z lepszych dziennikarskich piór, jakie w swoim życiu widziałam zajął się ogrodnictwem, poklepał mnie po ramieniu i powiedział:

– Pisz, Aśko, pisz, ja wolę hodować róże.

Co, do cholery jest w tych różach?! Najpierw Mały Książę, potem mój Wuj, kapitan kawalerii i partyzant, mój chrzestny Ojciec we Francji, o mało przez róże i przez żółwia nie trzeba było przestawić domu… Co w nich jest? Ucieczka…?

Choć kocham róże jeszcze nie jestem na tym etapie.

Pod własnym dachem mam wyznawcę Chrystusa. Nie weźmie broni do ręki, nie pójdzie na wojnę, nie zabije drugiego człowieka. Jego jedyną siłą jest Biblia, ale tam nie napisali, jak zahamować krwotok tętniczy, opatrzyć otwarte złamanie kości, poradzić sobie z ratowaniem życia, kiedy temperatura spada poniżej 40 stopni Celsjusza, a krew mordowanych przelewa się przez ręce. Po czym mianowicie rozpoznajemy, że temperatura spadła poniżej sorok gadusow? A po tym, że trzeba się szybko spieszyć, bo szmata założona jako tamponada zamarza nam w rękach. W gułagu odpowiedź więźniów jest inna. 41 stopni jest wtedy, kiedy facetowi mocz zamarza i po odejściu tworzy fikuśny filarek.

Mnie to bardzo mało śmieszy, Sołżenicyna przerobiłam już dawno, ale ja mam 50 lat ziemskich i co najmniej 5000 lat przemyśleń ludzkich.

Duuużo czytałam i przysłuchiwałam się ludzkiej historii. Mam w ręku dobre narzędzia. Znam wiele języków i potrafię się podłączyć do sieci. Biblioteki, które kiedyś wymagały podróży, żeby do nich dotrzeć mam w zasięgu ręki. Uczę się szybko, bo taka już moja natura i, mało tego, uczę się na zapas. Banki danych tworzą w moim mózgu broń. Inną, niż szybkostrzelny karabin, inną, niż moja ukochana beretka, ale równie skuteczną.

Dzieciak, którego teraz muszę pielęgnować, o przepraszam, nie muszę, chcę, razem ze swoim tabloidem i smartphonem zniknie, zanim ja powiem uciekaj! Jest absolutnie nieprzystosowany do życia w ekstremalnych warunkach. Dla niego ekstremalne wydaje się nawet to, że nie mam samochodu i nie mogę go podwieźć na lotnisko.

No, cóż, człowiek własne wybory kształtuje sam. Prowadzić samochód potrafię, ale mam zbyt mało cierpliwości, żeby opanować sztukę składania go w kopertę i chowania do torebki, a jeszcze bardziej wkurza mnie fakt, że silniki najbardziej przeze mnie ukochanych modeli zatruwają środowisko. Poczekam na elektryczne samochody, a w międzyczasie przesiądę się na konia. To jest to, do czego przywykłam od dziecka. Nie przeraża mnie fakt, że jazda konna jest strasznie niebezpieczna. Śmieję się z tego. Żaden koń mi jeszcze krzywdy nie zrobił. I nie zrobi.

Ludzie, którzy podejmują się tak trudnych wyzwań muszą się liczyć i z tym, że kiedyś braknie mu towarzyszy broni i pozostanie sam, a wokół niego rozkwitnie pajdokracja.
Grzeczni, mili i bezradni, wychowani w kulcie życia, czym jesteśmy, jeśli trzeba wezwać pogotowie ratunkowe? Potrafimy sami sobie udzielić pierwszej pomocy? Niewielu to potrafi. Oglądacie nas w telewizji na pięknych filmach i cieszycie się tym, że istniejemy.

Zgódźcie się w końcu na to, że po to, żebyście mogli kupować swoje piękne samochody i telewizory musi zaistnieć ktoś, kto was obroni. My się nie klonujemy z nieziemskiej energii. Jesteśmy takimi samymi ludźmi, jak wy. Umieramy, cierpimy, starzejemy się i jesteśmy bardzo podatni na strzały.

Wkrótce niewielu nas pozostanie. A potem nie będzie już gdzie napisać zażalenia. Zaniedbaliśmy problem uczenia języka rosyjskiego i dialektów arabskich, zatem jedyne zażalenie trzeba będzie skierować do Pana Boga.

» Joanna Goldberg
Fot: „Giewont a4” autorstwa Opioła Jerzy – Praca własna. Licencja CC BY 2.5 na podstawie Wikimedia Commons – http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Giewont_a4.jpg#/media/File:Giewont_a4.jpg

POLUB NASZ FANPAGE

Polub nasz Fanpage i bądź na bieżąco z informacjami!

REKLAMA

POPULARNE TERAZ

, , ,

Czy dzisiaj zostanie odwołana premier Theresa May?!

48 posłów Partii Konserwatywnej złożyło wnioski o odwołanie ze stanowiska przywódcy partii Theresy May.
, , , ,

Czeka nas sześć miesięcy koszmaru?!

Brytyjski rząd poinformował, że jeśli parlament nie przyjmie wynegocjowanej umowy brexitowej to czeka nas komunikacyjny armagedon aż do września 2019 roku!
, , ,

Nowy dokument w sprawie przyszłości Polaków

Co się stanie z imigrantami unijnymi, w tym Polakami, w Wielkiej Brytanii, jeśli nie będzie umowy o wyjściu Londynu z Unii Europejskiej? Na to pytanie odpowiada najnowszy dokument opublikowany przez brytyjski rząd. W planach jest m.in. węższe prawo do apelacji i krótszy czas, w którym imigranci będą mogli przyjeżdżać na Wyspy na starych zasadach.
, , , ,

le prawdy zawierają ciążowe mity?

Wiele źródeł i jeszcze więcej sprzecznych informacji. To rzeczywistość, z którą na co dzień mierzą się przyszłe mamy. Zapytaliśmy kilka z nich, z jakimi radami i stwierdzeniami na temat ciąży spotykają się najczęściej. Dzielimy je na fakty i mity, i wyjaśniamy, których z nich się wystrzegać, a które warto wprowadzić w życie.
, , , ,

Nowa kampania dotycząca zdrowia psychicznego

Trwa kampania #GetTheInsideOut, mówiąca o problemach psychicznych ludzi. Reklamy pokazują, że bardzo wiele osób cierpi na choroby psychiczne, o których nie chce mówić głośno. Partnerem i sponsorem akcji jest Lloyds Bank.
, , , ,

Przychodzi Polak do brytyjskiego lekarza

Kiedy zapytałam koleżankę o jej opinię na temat bezpłatnego w końcu GP, czyli brytyjskiej przychodni, ta odpowiedziała niemalże natychmiast, że pracują tam nie lekarze, tylko „patałachy”, którym nie chce się sięgnąć po leki lepsze niż zwykły paracetamol. - Tak się składa, że paracetamol to ja sobie sama mogę wziąć bez ich łaskawej konsultacji – dodała koleżanka.

NAJCHĘTNIEJ CZYTANE

, , , , ,

Przez Brexit może zniknąć Mars!

Jeśli Wielka Brytania opuści Unię Europejską bez porozumienia, z brytyjskich półek sklepowych zniknie znany batonik Mars.
, , , ,

Theresa May: "Brexit to koniec uprzywilejowania dla migrantów z UE". W tym dla Polaków

"Nie będzie już tak, że obywatele UE - niezależnie od tego, jakie umiejętności i doświadczenie mają do zaoferowania - będą wskakiwali w kolejkę przed inżynierów z Sydney czy programistów z Delhi. Zamiast systemu opartego na pochodzeniu danej osoby będziemy mieli taki, który będzie skupiony na ocenie jej talentu i umiejętności" - poinformowała. (czytaj dalej)
, , ,

Kłopoty Premier: sondaże pokazują rosnące poparcie dla drugiego referendum

Brytyjczycy są krytyczni wobec proponowanej przez premier Theresę May umowy w sprawie Brexitu i gotowi są poprzeć organizację drugiego referendum, w którym opowiedzieliby się za pozostaniem we Wspólnocie - wynika z dwóch opublikowanych wczoraj sondaży.
, , , , , ,

Miłość: On muzułmanin, ona chrześcijanka

On muzułmanin ze stolicy Bangladeszu, ona chrześcijanka z miasteczka w zachodniej Polsce. Poznali się w Berlinie. Synka urodziła zaraz po maturze. Historia jak z „Faktu”, a jednak się udało. Oto Klaudia, Mamun i ich multikulturowy „happy end”. Wychowana w rodzinie „patchworkowej”, Klaudia pragnęła, by jej własna była taka „na zawsze”. Życie wystawiło ją na większą próbę, niż zakładał plan.
, , , , ,

Fałszywe 20-funtówki w obiegu. Kolejny raz przed świętami

Po raz kolejny w okresie przedświątecznym w Wielkiej Brytanii pojawiły się w obiegu fałszywe banknoty o nominale 20 funtów. Dla oszustów jest to sposób na zrobienie tańszych zakupów na święta Bożego Narodzenia.
, , , , ,

W UK rekordowy spadek liczby pracowników z Europy Wschodniej

Liczba pracowników w Wielkiej Brytanii z byłych krajów komunistycznych Europy Wschodniej, w tym z Polski, spadła w najszybszym tempie od 20 lat - wynika z najnowszych danych Krajowego Urzędu Statystycznego (ONS).

INFORMACJE I BIZNES

, , , ,

Czeka nas sześć miesięcy koszmaru?!

Brytyjski rząd poinformował, że jeśli parlament nie przyjmie wynegocjowanej umowy brexitowej to czeka nas komunikacyjny armagedon aż do września 2019 roku!
, , ,

Nowy dokument w sprawie przyszłości Polaków

Co się stanie z imigrantami unijnymi, w tym Polakami, w Wielkiej Brytanii, jeśli nie będzie umowy o wyjściu Londynu z Unii Europejskiej? Na to pytanie odpowiada najnowszy dokument opublikowany przez brytyjski rząd. W planach jest m.in. węższe prawo do apelacji i krótszy czas, w którym imigranci będą mogli przyjeżdżać na Wyspy na starych zasadach.
, , ,

Premier May apeluje do Brytyjczyków o poparcie Brexitu

Premier Theresa May w opublikowanym w nocy z soboty na niedzielę liście otwartym do Brytyjczyków zaapelowała o poparcie dla wynegocjowanego porozumienia z UE w sprawie Brexitu. List publikują niedzielne wydania czołowych brytyjskich czasopism.
, , ,

Unia Europejska zatwierdziła umowę rozwodową z Brytyjczykami. Co dalej?

Unijni przywódcy zawiadomili brytyjską premier Theresę May, że zgadzają się na 585-stronicowy tekst umowy rozwodowej Londynu z Brukselą. Ale dla pani May dopiero teraz zaczyna się prawdziwa batalia – jak znaleźć większość w jej własnym parlamencie, by umowa w ogóle mogła wejść w życie.
, , ,

Po brexicie porządku na ulicach w Anglii może pilnować wojsko

Brytyjska armia rozpoczęła przygotowania na wypadek wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej bez umowy regulującej opuszczenie Wspólnoty. Wśród rozważanych scenariuszy jest skierowanie żołnierzy na ulice, aby powstrzymać ewentualne niepokoje społeczne.
, , , ,

Szef MSZ Hiszpanii dopuszcza akcesję Szkocji do UE

Poseł SNP do szkockiego parlamentu George Adam podkreślił, że "niepodległość pozwoli Szkocji na bycie równym partnerem w Europie zamiast bycia zmuszonym wbrew naszej woli do jej opuszczenia przez Partię Konserwatywną".

OPINIE I PUBLICYSTYKA

, , , , , ,

Miłość: On muzułmanin, ona chrześcijanka

On muzułmanin ze stolicy Bangladeszu, ona chrześcijanka z miasteczka w zachodniej Polsce. Poznali się w Berlinie. Synka urodziła zaraz po maturze. Historia jak z „Faktu”, a jednak się udało. Oto Klaudia, Mamun i ich multikulturowy „happy end”. Wychowana w rodzinie „patchworkowej”, Klaudia pragnęła, by jej własna była taka „na zawsze”. Życie wystawiło ją na większą próbę, niż zakładał plan.
, , , ,

Wracać czy zostać? Już za niecałe pół roku Wielka Brytania wyjdzie z Unii!

Już teraz zauważalny jest kryzys związany z kursem funta. Ceny rosną a płace nie. Brakuje rąk do pracy. Na budowach ubywa Polaków. Zdarza się, że nawet w polskich sklepach sprzedawcami są obcokrajowcy. To Brexit. Marzec 2019 budzi duży niepokój.
, , ,

Czy jeszcze „opłaca się” przyjechać do Wielkiej Brytanii?

Po pierwsze praca nie leży tu na ulicy; pieniądze też nie spadają z nieba, a zasiłki, jeśli nam w ogóle przysługują są bardzo niskie. Jeśli nie mamy pracy możemy bardzo szybko znaleźć się na ulicy, bo nikt nie zapłaci za nasz czynsz, ciocia nie zaprosi na obiad, a babcia nie zostanie z dziećmi, kiedy trzeba iść na nocną zmianę do pracy.
, , , , ,

Universal credit - Uniwersalna katastrofa

Wielkiej Brytanii grozi społeczna katastrofa. Rząd jednak odmawia dodatkowych pieniędzy. I wątpliwe, żeby to się zmieniło, zwłaszcza teraz, gdy tematem dominującym będzie brexit.
, , , , , , , ,

„Nie każdy ma na tyle pokory w sobie, aby poprosić kogoś o pomoc”

„Skuteczność jest miarą prawdy, jeśli nie jesteśmy skuteczni, należy ją zmienić”. Marcin Kamoda z MK Business Consulting edukuje ze Świadomej Sprzedaży biznesy w UK.
, , ,

Ludzkość ma ogromny dług u Ziemi

Na każdy rok życia ludzkości na Ziemi przypada określona ilość odnawialnych zasobów naturalnych. Dzień Długu Ekologicznego to dzień, w którym wykorzystaliśmy wszystkie zasoby przeznaczone na dany rok. Codziennie jemy, pijemy, podłączamy smartfony do prądu, poruszamy się pojazdami wydzielającymi spaliny – w skrócie: zużywamy zasoby Ziemi.

STYL I KULTURA

, , , ,

Nowa kampania dotycząca zdrowia psychicznego

Trwa kampania #GetTheInsideOut, mówiąca o problemach psychicznych ludzi. Reklamy pokazują, że bardzo wiele osób cierpi na choroby psychiczne, o których nie chce mówić głośno. Partnerem i sponsorem akcji jest Lloyds Bank.
, , , ,

Przychodzi Polak do brytyjskiego lekarza

Kiedy zapytałam koleżankę o jej opinię na temat bezpłatnego w końcu GP, czyli brytyjskiej przychodni, ta odpowiedziała niemalże natychmiast, że pracują tam nie lekarze, tylko „patałachy”, którym nie chce się sięgnąć po leki lepsze niż zwykły paracetamol. - Tak się składa, że paracetamol to ja sobie sama mogę wziąć bez ich łaskawej konsultacji – dodała koleżanka.
, , , ,

Jak zostać dawcą szpiku

Pobranie szpiku jest bezpieczne ale wiąże się z paroma niedogodnościami związanymi z przeszczepieniem. Jednak nie są one zbyt dotkliwe. Przy pobraniu komórek macierzystych z krwi obwodowej trzeba się liczyć z jednodniową wizytą w klinice pobrania.
, , , , , ,

Brytyjska szkoła zorganizowała konkurs na „najlepszy tyłek” wśród nastolatek

„To są młodzi ludzie i jeśli w szkole są dzieci, które mają problemy ze swoim ciałem albo ze swoja osobowością, to to może mieć wpływ na ich zdrowie psychiczne w przyszłości. Myślałam, że szkoły są od tego, by do takich zachowań nie dopuszczać”
, , , , , ,

Apel do Brytyjczyków, aby gromadzili własne zapasy. Rząd spodziewa się braków

Brytyjski rząd obawia się opóźnień w dostawie żywności i leków w razie załamania się negocjacji w sprawie wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej i przygotowuje alternatywny plan, zakładający m.in. wynajem własnych promów - ujawnił 'Financial Times'. Jednocześnie wezwano Brytyjczyków, aby na własną rękę gromadzili zapasy leków.
, , , ,

Posłanka PiS żąda zakazu pokazywania filmu KLER

Posłanka PiS, Anna Sobecka – związana z Radiem Maryja, chce zakazać wyświetlania filmu w kinach chociaż, jak sama przyznaje, widziała jedynie zwiastun.