Głos ciemnego ludu

W teorii idea referendum wydaje się najlepszym narzędziem do wprowadzenia zasadniczych zmian politycznych. W praktyce jednak jest to rozwiązanie wątpliwe. Referendum legitymizuje bowiem dyktat większości nad mniejszością, co jest sprzeczne ze współczesną demokracją.

Referendum w Irlandii w sprawie zmian w konstytucji kraju, które umożliwią małżeństwa parom gejów i lesbijek, przykuło uwagę całego świata. Pierwszy raz w historii państwo zalegalizowało małżeństwa homoseksualne poprzez głosowanie powszechne. W centrum Dublina setki ludzi demonstrowały swoją radość z wyników plebiscytu. Głosy poparcia napływały także z innych krajów. 62 proc. głosujących zgodziło się ze zdaniem, że „małżeństwo dwóch osób może zostać zawarte zgodnie z prawem bez względu na płeć”. Tym samym Irlandia stała się 14. krajem w Europie, w którym małżeństwa osób homoseksualnych są legalne. Prasa irlandzka pisze, że zwyciężyła demokracja, komentując w ten sposób także wysoką frekwencję. W rzeczywistości jednak w Irlandii zwyciężyła nie tyle demokracja, ile progresywne, liberalne myślenie większości społeczeństwa oraz zakrojona na szeroką skalę kampania namawiająca do głosowania na „tak”. Tym razem się udało, ale Irlandia w jakimś sensie ustanowiła niebezpieczny precedens dla innych krajów, gdzie społeczeństwa niekoniecznie są tak samo oświecone i tolerancyjne. Pomysł, że większość może wprowadzać prawa dla mniejszości, jest fundamentalnie błędny. Prawa jednostki bowiem nie mogą podlegać głosowaniu. Większość nie może nadawać lub odbierać praw mniejszości. Cała idea i polityczna funkcja praw mniejszości polega na tym, że mają one chronić je przed opresją większości. Na tym bowiem opiera się w głównej mierze współczesna demokracja.

Tera, k…, my

Większość ludzi uważa referenda za idealne narzędzie w procesie politycznym. Intuicyjnie wydaje nam się, że plebiscyt to kwintesencja demokracji. W końcu społeczeństwo odpowiada na fundamentalne pytania w sprawach zmian ustrojowych, praktyk dyskryminacyjnych oraz przyszłych losów kraju. Media i niektórzy politycy często odwołują się do idei referendum. Ludzie powinni mieć prawo do decydowania – głosi najczęstszy komunikat, z którym nie sposób się nie zgodzić. Zdanie wydaje się niewątpliwie słuszne i niepodlegające jakiejkolwiek dyskusji. Jednak jeśli bliżej przyjrzymy się referendum, zobaczymy negatywne aspekty tej idei.

Powszechnie, zwłaszcza w Polsce, uważa się, że demokracja to taki system, w którym decyduje większość. Lud partycypuje w minimalnym stopniu w procesie demokratycznym, odgrywając zasadniczo rolę sędziego. Coś demonstruje, coś pokazuje albo odreagowuje. Raz na cztery lata. Rolą wyborów staje się tylko wskazanie partyjnej elity, która sprawując władzę, i tak zrobi potem, co zechce. Ona to wie. I wyborcy też już to doskonale wiedzą. W końcu taka jest wola większości. W rzeczywistości jednak współczesna demokracja to skomplikowany system mozolnego ucierania kompromisów, szukania rozwiązań zmniejszających napięcia społeczne i polityczne. To branie pod uwagę głosów oraz nacisków różnych grup i środowisk, lobbystów, organizacji pozarządowych, a nawet jednostek. To wreszcie permanentna debata władzy i elit ze społeczeństwem. Owszem, ta przestrzeń debaty na całym Zachodzie się kurczy, za to rośnie przestrzeń kłótni. Obywatele coraz częściej się wycofują, a politycy niemal wszędzie coraz bardziej zamieniają się w sprzedawców politycznych produktów i marketingowców.

Nie ulega wątpliwości, że demokracja wszędzie ma większe lub mniejsze problemy, ale zachodnie elity polityczne nie chcą się z tym pogodzić i wciąż szukają rozwiązań, żeby demokrację wspierać i ulepszać. Demokrację, czyli system, w którym dobrze ma się czuć i funkcjonować zarówno większość, jak i mniejszości. Stwierdzenia polityków, którzy wygrywają wybory i przekonują, że będą starali się być premierami czy prezydentami wszystkich obywateli, także tych, którzy na nich nie głosowali, często budzą śmiech i odbierane są jako typowa nowomowa bez żadnego znaczenia. Ale mają one głęboki sens. Pokazują, że elity władzy są świadome ograniczeń demokratycznego mandatu oraz tego, iż zwycięstwo w wyborach nie upoważnia ich do całkowitego zawłaszczenia przestrzeni politycznej. To tzw. pozytywna hipokryzja oraz demokratyczny cynizm. Władza bez względu na poziom poparcia społecznego cały czas musi szukać rozwiązań, które zadowolą różne grupy interesu. Mozolnie poszukiwać kompromisów, często sprzecznych z poglądami własnego elektoratu. Referendum, zwłaszcza w sprawach dotyczących praw mniejszości, wywraca do góry nogami ten demokratyczny stolik, stawiając sprawę na ostrzu noża. Tutaj nie ma miejsca na kompromis. Jest tylko biel i czerń. Tak albo nie.

Późne refleksje

W historii istnieje wiele przykładów na to, jak głos większości może mieć negatywne konsekwencje dla mniejszości. Najbardziej oczywistym i nie tak odległym jest kwestia małżeństw mieszanych w Stanach Zjednoczonych. To amerykańscy sędziowie rozpoczęli krucjatę przeciwko dyskryminującym praktykom prawnym zakazującym formalnych związków między białymi i czarnymi. Na długo zanim sami Amerykanie dojrzeli do tolerancji. Kiedy w 1967 r. Sąd Najwyższy uznał zakaz małżeństw mieszanych za niekonstytucyjny, 72 proc. Amerykanów sprzeciwiało się tej decyzji. Zasadniczo w sprawach światopoglądowych większość jest zazwyczaj konserwatywna. Nie lubi zmian wpływających na porządek społeczny ani zmian kulturowych, które podkopują jej wizję świata. Gdyby Wielka Brytania z determinacją i wbrew tabloidalnym, populistycznym głosom nie chroniła praw mniejszości, muzułmańskie dziewczęta nie mogłyby nosić hidżabów w szkołach. Tolerancja Brytyjczyków ma bowiem swoje granice. Możliwe też, że w wyniku głosowania osoby otyłe albo palacze straciliby prawo do darmowej opieki zdrowotnej lub podniesiono by im znacząco składkę zdrowotną. Społeczeństwo chętnie odebrałoby też zasiłki narkomanom, pijakom czy emigrantom. A także wprowadziło karę śmierci. Problem z głosem ludu jest bowiem taki, że jest on często dziki, nieokiełznany i podatny na manipulacje. Referendum w tym kontekście to jedynie coś w rodzaju oficjalnego sondażu. Pokazuje, co o danej sprawie myśli większość biorąca udział w tym procesie, ale nie powinno to wyznaczać kierunku polityki państwowej. Nawet jeśli będą poprzedzały je kilkuletnie powszechne debaty i deliberacje, jak było w przypadku Irlandii, gdzie kampania na rzecz przyznania praw gejom i lesbijkom do zawierania małżeństw zaczęła się kilka lat temu. Irlandczycy w większości pokazali swój humanizm, solidaryzm i tolerancję. A także empatię dla swoich koleżanek i kolegów, braci, sióstr, współpracowników. Na zielonej wyspie kwestia małżeństw jednopłciowych nie przerodziła się w zajadłą wojnę kulturową, ale w głosowanie niezwykle prywatne. W końcu, jak głosił wybitny irlandzki pisarz John McGahren, „Irlandia nigdy nie była państwem narodowym, ale zbiorem dziesiątek tysięcy małych republik nazywanych rodzinami”. To była wspaniała, poruszająca chwila wyzwolenia i nadziei, a także ważny moment przedefiniowania wartości tego małego kraju. Dzięki temu referendum Irlandia stała się bardziej sympatycznym, sprawiedliwszym krajem, przed którym otwierają się nowe możliwości społecznego rozwoju. Jednak ten triumf tolerancji nie powinien nam przesłaniać zagrożeń wynikających z referendów. Prawa mniejszości nie powinny podlegać głosowaniom powszechnym.

Radosław Zapałowski | Cooltura

cooltura_logo_150

© Wszystkie prawa zastrzeżone.
Całość jak i żadna część utworów na OPEN MAGAZYN.PL, nie może być rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie bez zgody Redakcji. Wobec osób łamiących prawo, podjęte zostaną wszelkie działania prawne celem dochodzenia roszczeń finansowych.

POLUB NASZ FANPAGE

Polub nasz Fanpage i bądź na bieżąco z informacjami!

REKLAMA

PAYWALL

POPULARNE TERAZ

Nowa data Brexitu to 31 października!

, , ,
Przywódcy 27 państw członkowskich UE wypracowali kompromis ws. przedłużenia brexitu do 31 października - poinformowały źródła unijne. Przyjęta data, po ok. godzinnych konsultacjach, została zaakceptowana przez Theresę May. - Być może uda się zapobiec wyjściu Wielkiej Brytanii z UE - powiedział po szczycie Donald Tusk.

"Settled status" na stronie rządowej UK po polsku!

, , ,
Brytyjski rząd opublikował na stronie rządowej informacje na temat rejestracji 'settled status' po polsku. Informacje wyjaśniają założenia systemu i etapy ubiegania się o status osoby osiedlonej w Wielkiej Brytanii. Jeśli mieliście do tej pory problem ze zrozumieniem wszystkich tych informacji w języku angielskim, to teraz informacje w języku polskim problemu raczej nie przysporzą.

Ruszyła obowiązkowa rejestracja obywateli UE

, , ,
Brytyjski rząd formalnie uruchomił wczoraj system stworzony w celu rejestracji pobytu ok. 3,3 miliona obywateli UE, mieszkających w Wielkiej Brytanii, w tym miliona Polaków. Proces jest bezpłatny, a na złożenie wniosku jest czas co najmniej do grudnia 2020 roku.

NO!, NO!, NO!... Osiem scenariuszy dla Wielkiej Brytanii odrzuconych! Co dalej?

, , ,
Członkowie Izby Gmin wieczorem głosowali nad ośmioma scenariuszami w sprawie brexitu. Po krótkiej przerwie ogłoszone zostały rezultaty, z których wynika, że żaden ze scenariuszy nie uzyskał większości głosów. Czyli chaosu w Wielkiej Brytanii ciąg dalszy.

Nie można zdradzić 6 mln ludzi, którzy nie chcą Brexitu

, , ,
Szef Rady Europejskiej Donald Tusk oświadczył dzisiaj podczas debaty w Parlamencie Europejskim, że w rozmowach o Brexicie nie można zapominać o głosach tych, którzy chcą pozostania Wielkiej Brytanii w UE, a których jest coraz więcej.

"Odwołać Brexit". Brytyjczycy masowo podpisują petycję

, , ,
Blisko 5 milionów Brytyjczyków podpisało się już pod petycją do Izby Gmin o wycofanie się z planowanego wyjścia kraju z Unii Europejskiej. Zainteresowanie jest tak duże, że strona parlamentu wielokrotnie przestawała działać.

NAJCHĘTNIEJ CZYTANE

"Robimy wszystko, by Brexit nie pogorszył sytuacji Polaków na Wyspach"

, , ,
"Zdajemy sobie sprawę, że wśród Polaków przebywających w Wielkiej Brytanii panuje obecnie ogromna niepewność co do ich dalszych losów i ewentualnych perspektyw powrotu do kraju. Chcemy odpowiedzieć na szereg pytań i wątpliwości związanych z Brexitem oraz uspokoić Polaków, że ich sytuacja się nie pogorszy"

Brytyjski rząd i UE rozważają opóźnienie Brexitu

, , ,
Wyjście Wielkiej Brytanii z UE może opóźnić się o co najmniej dwa miesiące w ramach planów rozważanych przez premier Theresę May - podał dzisiaj 'The Telegraph'. 'Guardian' zaznaczył, że liderzy UE są gotowi rozważyć nawet dwuletnie odroczenie tej decyzji.

Brexit może nastąpić później

, , ,
Szef MSZ Wielkiej Brytanii Jeremy Hunt powiedział, że ze względu na piętrzące się problemy, Wielka Brytania może potrzebować "dodatkowego czasu", aby sfinalizować przyjęcie przepisów dotyczących Brexitu - informuje BBC.

Wszystko, co chciałybyście wiedzieć o powiększaniu piersi

, , , ,
Jak mówi przysłowie, małe jest piękne. Choć w większości przypadków rzeczywiście tak jest, to jednocześnie słowa te nie zawsze są tak do końca prawdą.

Cud natury czy in vitro?

, , , , ,
Rodzicielstwo nie zna granic. Przekonała się o tym Polka, Beata Bienias z mężem, którzy po kilkuletnim zmaganiu się z in vitro zostali rodzicami trojaczków. Dwoje dzieci zostało jednak poczęte naturalnie.

Brytyjczycy najgorszymi pasażerami samolotów

, , ,
Z danych Zrzeszenia Międzynarodowego Transportu lotniczego wynika, że Brytyjczycy zachowują się w samolotach najgorzej. Mieszkańcy Wysp najczęściej wdają się w awantury, piją alkohol i palą papierosy na pokładzie.

INFORMACJE I BIZNES

"Settled status" na stronie rządowej UK po polsku!

, , ,
Brytyjski rząd opublikował na stronie rządowej informacje na temat rejestracji 'settled status' po polsku. Informacje wyjaśniają założenia systemu i etapy ubiegania się o status osoby osiedlonej w Wielkiej Brytanii. Jeśli mieliście do tej pory problem ze zrozumieniem wszystkich tych informacji w języku angielskim, to teraz informacje w języku polskim problemu raczej nie przysporzą.

Ruszyła obowiązkowa rejestracja obywateli UE

, , ,
Brytyjski rząd formalnie uruchomił wczoraj system stworzony w celu rejestracji pobytu ok. 3,3 miliona obywateli UE, mieszkających w Wielkiej Brytanii, w tym miliona Polaków. Proces jest bezpłatny, a na złożenie wniosku jest czas co najmniej do grudnia 2020 roku.

NO!, NO!, NO!... Osiem scenariuszy dla Wielkiej Brytanii odrzuconych! Co dalej?

, , ,
Członkowie Izby Gmin wieczorem głosowali nad ośmioma scenariuszami w sprawie brexitu. Po krótkiej przerwie ogłoszone zostały rezultaty, z których wynika, że żaden ze scenariuszy nie uzyskał większości głosów. Czyli chaosu w Wielkiej Brytanii ciąg dalszy.

Nie można zdradzić 6 mln ludzi, którzy nie chcą Brexitu

, , ,
Szef Rady Europejskiej Donald Tusk oświadczył dzisiaj podczas debaty w Parlamencie Europejskim, że w rozmowach o Brexicie nie można zapominać o głosach tych, którzy chcą pozostania Wielkiej Brytanii w UE, a których jest coraz więcej.

"Odwołać Brexit". Brytyjczycy masowo podpisują petycję

, , ,
Blisko 5 milionów Brytyjczyków podpisało się już pod petycją do Izby Gmin o wycofanie się z planowanego wyjścia kraju z Unii Europejskiej. Zainteresowanie jest tak duże, że strona parlamentu wielokrotnie przestawała działać.

Premier May złożyła formalny wniosek o opóźnienie Brexitu do 30 czerwca

, , ,
Premier Wielkiej Brytanii Theresa May zwróciła się wczoraj do przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska z formalnym wnioskiem o wydłużenie procesu wyjścia Zjednoczonego Królestwa z UE do 30 czerwca.

OPINIE I PUBLICYSTYKA

Cud natury czy in vitro?

, , , , ,
Rodzicielstwo nie zna granic. Przekonała się o tym Polka, Beata Bienias z mężem, którzy po kilkuletnim zmaganiu się z in vitro zostali rodzicami trojaczków. Dwoje dzieci zostało jednak poczęte naturalnie.

Jesteś Polką? To pewnie sprzątasz?

, , ,
Większość z nas ma maturę, nie mówiąc już o wyższym wykształceniu. Dlaczego więc godzimy się pracować poniżej naszych możliwości? Czemu nie jesteśmy ambitne i nie sięgamy po coś lepszego niż sprzątanie?

Fact-checking na Facebooku w rozsypce

, , ,
System weryfikacji informacji (tzw. fact-checkingu) na Facebooku, który miał działać we współpracy z dziennikarzami, jest w rozsypce. Sami dziennikarze są rozczarowani rzeczywistością współpracy z koncernem i chcą jej zakończenia - podał dziennik 'The Guardian'.

Przychodzi Polak do brytyjskiego lekarza

, , , ,
Kiedy zapytałam koleżankę o jej opinię na temat bezpłatnego w końcu GP, czyli brytyjskiej przychodni, ta odpowiedziała niemalże natychmiast, że pracują tam nie lekarze, tylko „patałachy”, którym nie chce się sięgnąć po leki lepsze niż zwykły paracetamol. - Tak się składa, że paracetamol to ja sobie sama mogę wziąć bez ich łaskawej konsultacji – dodała koleżanka.

Miłość: On muzułmanin, ona chrześcijanka

, , , , , ,
On muzułmanin ze stolicy Bangladeszu, ona chrześcijanka z miasteczka w zachodniej Polsce. Poznali się w Berlinie. Synka urodziła zaraz po maturze. Historia jak z „Faktu”, a jednak się udało. Oto Klaudia, Mamun i ich multikulturowy „happy end”. Wychowana w rodzinie „patchworkowej”, Klaudia pragnęła, by jej własna była taka „na zawsze”. Życie wystawiło ją na większą próbę, niż zakładał plan.

Wracać czy zostać? Już za niecałe pół roku Wielka Brytania wyjdzie z Unii!

, , , ,
Już teraz zauważalny jest kryzys związany z kursem funta. Ceny rosną a płace nie. Brakuje rąk do pracy. Na budowach ubywa Polaków. Zdarza się, że nawet w polskich sklepach sprzedawcami są obcokrajowcy. To Brexit. Marzec 2019 budzi duży niepokój.

STYL I KULTURA

Jak seks wpływa na zdrowie?

, , , ,
Seks to ważna część życia każdego człowieka. Seks to fizyczna przyjemność oraz bliskość z drugą osobą.Ale nie tylko... Seks ma także korzystny wpływ na nasze zdrowie. Udane życie seksualne niweluje nadmiar stresu, poprawia ogólny nastrój, dotlenia organizm i usprawnia krążenie krwi. Same korzyści dla naszego zdrowia.

Kevin sam w domu…Ponad 20 lat starszy. Zobaczcie najnowszą reklamę!

, , , ,
W sieci pojawiła się nowa reklama Google, w której wystąpił sam Kevin, tylko ponad 20 lat starszy. Spot został nagrany w domu, w którym rozgrywała się akcja filmu „Kevin sam w domu”.

Tabletki antykoncepcyjne obniżają libido?

, , , ,
Antykoncepcja hormonalna, choć jest jedną z najskuteczniejszych metod zapobiegania ciąży, może powodować również wystąpienie skutków ubocznych. Do jednych z najbardziej uciążliwych dla kobiet należy spadek popędu seksualnego.

le prawdy zawierają ciążowe mity?

, , , ,
Wiele źródeł i jeszcze więcej sprzecznych informacji. To rzeczywistość, z którą na co dzień mierzą się przyszłe mamy. Zapytaliśmy kilka z nich, z jakimi radami i stwierdzeniami na temat ciąży spotykają się najczęściej. Dzielimy je na fakty i mity, i wyjaśniamy, których z nich się wystrzegać, a które warto wprowadzić w życie.

Nowa kampania dotycząca zdrowia psychicznego

, , , ,
Trwa kampania #GetTheInsideOut, mówiąca o problemach psychicznych ludzi. Reklamy pokazują, że bardzo wiele osób cierpi na choroby psychiczne, o których nie chce mówić głośno. Partnerem i sponsorem akcji jest Lloyds Bank.

Przychodzi Polak do brytyjskiego lekarza

, , , ,
Kiedy zapytałam koleżankę o jej opinię na temat bezpłatnego w końcu GP, czyli brytyjskiej przychodni, ta odpowiedziała niemalże natychmiast, że pracują tam nie lekarze, tylko „patałachy”, którym nie chce się sięgnąć po leki lepsze niż zwykły paracetamol. - Tak się składa, że paracetamol to ja sobie sama mogę wziąć bez ich łaskawej konsultacji – dodała koleżanka.