Fatalne zaniedbanie! Córka zastała matkę martwą w szpitalnym łóżku

» Dorota Kosko

Brytyjska służba zdrowia pozostawia wiele do życzenia. Przekonała się o tym niedawno Eleanor Johnson z Brimingham. Kiedy udała się do jednego ze szpitali w celu odwiedzenia matki, jej oczom ukazał się przerażający widok – 88-letnia krewna leżała martwa w łóżku.

_________________________________________________________________________________________________________________

Jak podaje „Mirror”, lekarze nie znali nawet historii choroby tej pacjentki, która od lat chorowała na depresję i lęki.

Personel szpitala nie potrafił też poinformować jakie leki przyjmowała starsza kobieta, która trafiła do szpitala z powodu zasłabnięcia i bólu w klatce piersiowej.

Sekcja zwłok wykazała, iż przyczyną zgonu było zapalenie płuc. Córka zmarłej oskarżyła szpital o zaniedbanie. Dyrektor placówki, Richard Parker zapewnia, iż zależy mu na bezpieczeństwie oraz opiece nad pacjentami i dołoży wszelkich starań, by śledztwo w tej sprawie zostało przeprowadzone rzetelnie.

Absurdalna wręcz sytuacja śmiało może pretendować do tematu czarnej komedii, choć w realnym świecie wydaje się niemożliwa. Niestety brytyjska służba zdrowia taki koszmar funduje swoim pacjentom.

Wciąż słyszy się o zaniedbaniach, braku wyspecjalizowanego personelu, czy pielęgniarek. Jak donosi „The Telegraph”, sytuacja jest na tyle beznadziejna, iż trwa rekrutacja pielęgniarek z zagranicy za pośrednictwem komunikatora „Skype”.

Placówka w West Midlands zatrudniła 70 pielęgniarek sprowadzonych z Hiszpanii. Kryzys jednak nadal trwa, szpitale nie potrafią poradzić sobie z przyjmowaniem pacjentów – pewna 81-letnia mieszkanka Furnham musiała czekać na karetkę aż 11 godzin, po czym musiała spędzić jeszcze 2 godziny w szpitalu, by uzyskać pomoc medyczną.