Nazywa się Ewa Joanna Stawiarska; teorię poznała na Uniwersytecie w Radomiu na Wydziale Sztuki, w praktyce zajmuje się kreowaniem swojej rzeczywistości. Uprawiana przez nią sztuka, to współczesne malarstwo, ale też aerograf i wizerunki grawerowane w granicie. O tym, co inspiruje artystkę, jak również słów kilka o niej samej, opowiada – Ewa Joanna Stawiarska.

Emigracja

Po okresie edukacji wyjechałam do Wielkiej Brytanii, i to na Wyspie zrozumiałam raz na zawsze, że muszę malować – może dlatego, że na emigracji stać mnie było na zakup farb olejnych i płótna. Dzięki, zdawać by się mogło, tym prostym rzeczom mogłam pozwolić sobie na eksperymentowanie. W tym czasie powstały obrazy lepsze i gorsze, ale generalnie był to bardzo ważny okres w moim życiu. Choć bywało różnie:

Doświadczenie

Jako emigrantka, w Wielkiej Brytanii miałam przygodę w fabryce czipsów. Do dzisiaj, kiedy wspominam tę pracę, łezka kręci mi się w oku. Ale przede wszystkim malowałam np.: portrety na zamówienie. Pukałam również od drzwi do drzwi, aby sprzedać swoje prace, i sprzedawałam. Moja pasja i upór, poskutkowały. Nawiązałam współpracę z kilkoma galeriami. Niestety, jedna z właścicielek nigdy nie oddała mi moich prac, a na moje prośby jej telefon zamilkł na zawsze.

Tęsknota

Wielu emigrantów (jeśli nie wszystkich), w pewnym momencie gryzie tęsknota. I muszę przyznać, że i mnie ona dopadła. Stwierdziłam, że skoro mogę uprawiać sztukę w Wielkiej Brytanii, to i w Polsce też będę mogła. I choć wiele osób pukało się po głowie, twierdząc, że ze sztuki nie da się żyć, ja dopięłam swego i udowodniłam, że jest zupełnie inaczej.

Pasja i marzenia

Po powrocie do Polski spotkałam wielu niesamowitych ludzi, którzy uwierzyli we mnie, i zaczęli zapraszać na plenery malarskie. Dzięki tym osobom jeszcze bardziej dopracowałam swój warsztat i wiedzę, nie tylko o sztuce, ale i życiu. Jestem im ogromnie wdzięczna. W życiu najważniejsze są marzenia i pasje – oczywiście, oprócz zdrowia, miłości i pieniędzy – to dzięki marzeniom życie nabiera sensu.

Inspiracje

Inspiracje zazwyczaj przychodzą niespodziewanie, np.: z natury; ponadto kolory i kształty zaklęte w roślinach, a także ludzie a zwłaszcza kobiety. Jednakże największą inspiracją dla mnie jest natura, choćby dlatego, że według mnie, natura jest najwspanialszą artystką. Człowiek nigdy nie jest w stanie jej dorównać.

Sztuka

Według mnie, sztuka musi wzbudzać emocje, ale niekoniecznie zachwyt czy obrzydzenie; powinna podniecać i skłaniać do innego spojrzenia na rzeczywistość. Odbiorca sztuki, nie powinien zadawać sobie pytania „co autor miał na myśli”. Dzisiaj wielu artystów próbuje zwrócić na siebie uwagę „sztuką szokowania”. Czy warto? Uważam, że szokowanie jest przereklamowane, i tandetne.

Opracował | Damian Biliński
Fot | Ewa Joanna Stawiarska – prace wybrane

0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *