Elektroniczne gry symulacyjne w pracy i biznesie

Wciągają i uzależniają. Są stratą czasu, albo wspaniałym sposobem na spędzanie wolnych chwil. Jak więc to możliwe, że gry coraz częściej znajdują zastosowanie w środowisku pracy? Okazuje się, że granie nie zawsze musi kończyć się tylko na rozrywce.

W wypełnionym technologią XXI wieku niewielu ludzi może powiedzieć, że w całym swoim życiu nigdy nie zagrało w żadną grę komputerową. Natknąć możemy się na nie wszędzie: od klasycznych rozgrywek instalowanych z płyty, poprzez konsole, proste aplikacje w przeglądarkach, na portalach społecznościowych, smartfonach… Gracze coraz częściej stawiają jednak na rozbudowaną fabułę, a przede wszystkim – możliwość kreowania jej za pomocą indywidualnych wyborów. Osobiście odpowiadając za bieg historii, są na niej mocniej skoncentrowani, a efekty i osiąganie wyznaczonych celów przynoszą im większą satysfakcję. Właśnie te cechy gier opartych na decyzjach sprawiają, że symulacje cieszą się coraz większą popularnością.

Zastosowanie tego rozwiązania w biznesie niewątpliwie ma potencjał. Mocną stroną gier symulacyjnych jest ich uniwersalność. Producenci wychodzą naprzeciw potrzebom rynku, wypuszczając produkty skierowane zarówno do pracodawców, jak i szeregowych pracowników. Każdy może sprawdzić, jak radzi sobie z wykorzystaniem umiejętności miękkich w wirtualnej rzeczywistości, która potrafi do złudzenia przypominać prawdziwe środowisko pracy. Dzięki wykorzystaniu nowoczesnych technologii, animowane postacie coraz bardziej przypominają „prawdziwych” ludzi, a kreacja otoczenia sprawia, że w trakcie rozgrywki możemy poczuć się, jakbyśmy faktycznie uczestniczyli w spotkaniu biznesowym, albo negocjowali kontrakt w naszym biurze.

Nasze gry bazują na realnych sytuacjach problemowych. Chodzi o to, żeby pracownik miał szansę przećwiczyć się w typowych sytuacjach z jego pracy. Użytkownik wciela się w bohatera, eksploruje świat, wchodzi w interakcję z postaciami, a przede wszystkim podejmuje decyzje i odczuwa ich konsekwencje. Gry są oparte na realnych sytuacjach problemowych, a każda decyzja użytkownika wywołuje reakcję świata symulacji. Po zakończeniu rozgrywki generuje się automatyczny raport pokazujący błędy użytkownika. Wierzymy, że taki system pozwoli kursantom lepiej przygotować się do stawiania czoła podobnym sytuacjom w prawdziwym życiu i da im unikalną szansę rozwoju osobistego – wyjaśnia Paweł Rut, twórca startupu skillgen.eu, oferującego szeroką gamę gier symulacyjnych dla firm, fundacji i organizacji publicznych.

Największym zainteresowaniem cieszą się programy związane z kontaktowaniem klientów w celach sprzedażowych, ale oferta elektronicznych gier symulacyjnych jest bardzo szeroka. Z poziomu pracodawcy możemy nauczyć się, jak poprawnie komunikować trudne decyzje, wydawać skomplikowane polecenia, a nawet przetestować optymalny sposób nagradzania pracowników. Tymczasem pracownicy lub kandydaci na dane stanowisko, zależnie od typu wybranego produktu, otrzymują możliwość sprawdzenia swojej biegłości w komunikacji międzyludzkiej, umawianiu spotkań, asertywnej odmowie i wielu innych. Na szczególną uwagę zasługują gry odtwarzające warunki nerwowych, czy wręcz kryzysowych sytuacji. Ciężko jest wykreować takie okoliczności bez rzeczywistego angażowania się w konflikt. Uczestnicząc w elektronicznej sytuacji, gracz ma pewność, że nauka na błędach nie pociągnie za sobą negatywnych konsekwencji i w żaden sposób nie wpłynie na jego realne relacje ze współpracownikami.

A jak wygląda stosowanie gry symulacyjnej z perspektywy przeciętnego użytkownika? Pierwsze ukłucie stresu pojawia się już przy ekranie ładowania. Możliwość otrzymania reakcji zwrotnej na podejmowane decyzje stanowi swojego rodzaju wyzwanie i w naturalny sposób wywołuje nadzieję, że gracz bezbłędnie przejdzie przez cały tok rozgrywki. Okazuje się jednak, że nie jest to takie proste, gdyż różnice między idealnym a przeciętnym wyborem bywają bardzo subtelne. Tym większa jest radość, gdy końcowy komunikat poinformuje nas, że oto wreszcie osiągnęliśmy stuprocentowy sukces.

Chyba największą zaletą elektronicznej symulacji jest fakt, że nie kończy się ona na jednorazowym rozegraniu scenariusza. Na ostateczny wynik wpływa próba składająca się z kilku podejść, dzięki czemu osoba mająca pierwszy raz do czynienia z tego typu narzędziem nie zostanie oceniona niżej tylko dlatego, że nie jest obeznana z programem. Znaczenie ma także czas przejścia przez scenariusz. Przeciętnie wynosi on od około trzydziestu do czterdziestu minut. Oznacza to, że nie trzeba poświęcać całego dnia na testy, a wyważona czasowo rozgrywka nie wywoła zmęczenia po spędzeniu paru godzin przed monitorem. Bardzo cennym elementem są także rady generowane przez program po podjęciu decyzji. To właśnie dzięki wskazówkom od ekspertów gra stanowi nie tylko narzędzie do sprawdzenia swoich umiejętności, ale też szansę rozwoju. Wyniki generowane w postaci raportu pozwolą na zachowanie efektów i późniejsze przeanalizowanie swojej drogi od pierwszego, aż do ostatniego podejścia.

Czy elektroniczne gry symulacyjne mogą być przyszłością systemów szkoleniowych w dużych firmach? Jak najbardziej. To nie tylko sposób na szybkie sprawdzenie zdolności z zakresu komunikacji czy sprzedaży, ale też wyjątkowe doświadczenie w kontakcie z nowoczesną technologią i mocny punkt w ofercie pracodawcy wyróżniającego się innowacyjnym podejściem do zarządzania kadrami. Bez wątpienia warto sprawdzić się w takiej symulacji – choćby po to, by zachwycić się postępem, jaki dokonał się w dziedzinie szkoleń na przestrzeni zaledwie kilku lat.

Źródło | Twój Sukces

Twoj Sukces_150

NAPRAWA KOMPUTERÓW

Naprawa komputerów, laptopów, tabletów i smartfonów z dojazdem do klienta!

TŁUMACZENIA W TERENIE

Tłumaczenia w terenie: landlord, urzędy, sądy, banki, szkoły, lekarze, szpitale, etc.

SPRAWY MIESZKANIOWE

Jeśli masz kłopot z landlordem, odzyskaniem depozytu oraz innymi problemami mieszkaniowymi, zadzwoń!

WYWÓZ ŚMIECI

Tani wywóz śmieci na terenie całego Londynu. Nasz kierowca pomaga przy załadunku. Ponadto oferujemy w pełni licencjonowane usługi.

TELEWIZJA SAT.

Szukasz sprawdzonego montera, który przeprowadzi instalację? Gwarantujemy Ci szybką realizację, przystępne ceny i najwyższą jakość usług.

PRZEPROWADZKI

Zamiast tracić czas wyszukując odpowiednią firmę, nie zwlekaj i zadzwoń do Nas!

OKNA I DRZWI

Sprzedaż i profesjonalny montaż okien, drzwi i rolet na terenie Szkocji

BENEFITY / POMOC

Wypełnianie wniosków i porady w uzyskaniu wszelkich benefitów i dodatków dla mniej zamożnych oraz wszystkie inne sprawy jakie będą potrzebne w Edynburgu.

TŁUMACZENIA

Tłumaczenia i projekty profesjonalnych CV i listów motywacyjnych, doradztwo zawodowe oraz tłumaczenia.

STRONY INTERNETOWE

Nowocześnie, profesjonalnie, szybko i po konkurencyjnych cenach strony internetowe. Zadzwoń!

FOTOGRAFIA

Szukasz czegoś wyjątkowego? Kogoś, kto złapie dla Ciebie uciekającą chwilę? Planujesz ślub, chrzest, urodziny bądź inną ważną okazję rodzinną i chciałabyś/chciałbyś, by ktoś ułożył z tego wydarzenia historię w zdjęciach?

SPRZĄTANIE / DYWANY

Zapraszamy do skorzystania z naszych usług. Sprzątanie mieszkań, pranie dywanów, etc.

COACHING

Twój sukces jest naszym wspólnym sukcesem.

© Open Magazyn.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone. Całość jak i żadna część utworów na OPEN MAGAZYN.PL, nie może być rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie bez zgody Redakcji. Wobec osób łamiących prawo, podjęte zostaną wszelkie działania prawne celem dochodzenia roszczeń finansowych.

REKLAMA

POPULARNE TERAZ

/Autor

Brexit może nastąpić później

Szef MSZ Wielkiej Brytanii Jeremy Hunt powiedział, że ze względu na piętrzące się problemy, Wielka Brytania może potrzebować "dodatkowego czasu", aby sfinalizować przyjęcie przepisów dotyczących Brexitu - informuje BBC.

INFORMACJE I BIZNES

/Autor

Brexit może nastąpić później

Szef MSZ Wielkiej Brytanii Jeremy Hunt powiedział, że ze względu na piętrzące się problemy, Wielka Brytania może potrzebować "dodatkowego czasu", aby sfinalizować przyjęcie przepisów dotyczących Brexitu - informuje BBC.

OPINIE I PUBLICYSTYKA

/Autor

Cud natury czy in vitro?

Rodzicielstwo nie zna granic. Przekonała się o tym Polka, Beata Bienias z mężem, którzy po kilkuletnim zmaganiu się z in vitro zostali rodzicami trojaczków. Dwoje dzieci zostało jednak poczęte naturalnie.

STYL I KULTURA