Dlaczego Polakom zabierają dzieci?

Co jakiś czas media poruszają tragiczny temat odbierania dzieci polskim rodzinom: a to za niewyjaśnionego guza na głowie 2-latki, a to za krostki na genitaliach 5-latka, a to za to, że dziecko zostało samo w domu, a ma przecież już 11 lat i w ogóle nic się nie stało. Czy naprawdę odbiera się dzieci bez powodu?

Zofia (imiona zmienione) ma obrzęki pod oczami i szarą twarz. – To od ciągłego płaczu – wyjaśnia. Jej 7-letni syn Tomek, został zabrany ze szkoły przez opiekę społeczną sześć miesięcy temu. Widuje się z nim dwa razy w tygodniu. – To przez męża – tłumaczy. – Ja dbałam o syna, niczego mu nie brakowało. Emil poruszył już niebo i ziemię: pisał do ambasady, do polskiego rzecznika praw dziecka, do polskich i brytyjskich mediów, do wielu wpływowych osób – bezskutecznie – opowiada.

– Moja córka jest nadal w rodzinie zastępczej, choć ja współpracuję z opieką i robię wszystko, by ją odzyskać. Niesprawiedliwie nam ją zabrali! Jesteśmy normalną rodziną! – krzyczy Monika Gierczak, mama 3-letniej Adelki. Teoretycznie łatwo zrozumieć motywy pracowników służb, gdy dzieci są bite, głodzone albo oboje rodzice mają problemy z nałogami. – Ale odebranie dziecka za klapsa? Sama widzę Brytyjki na ulicy, jak drą się na swoje dzieci, a czasem i dają im klapsy. I nikt z tego nie robi problemu – dodaje zdenerwowana.

Ile potrzebuje pomocy?

Statystyki mówią, że rocznie około 100 polskim rodzinom na Wyspach odbierane są dzieci. Na rodzinę „donieść” może każdy: policjant, pielęgniarka, lekarz, przedszkolanka, nauczyciel, sąsiedzi czy pracownicy ośrodka socjalnego. – Od początku działalności (wkrótce będziemy obchodzić pierwszą rocznicę otwarcia) Centrum Pomocy Rodzinie, działające przy Polish Psychologists’ Association, zaopiekowało się 114 rodzinami potrzebującymi pomocy psychologicznej, prawnej czy socjalnej – wyjaśnia Justyna Sobotka, psycholog i managerka CPR. – Dodatkowo 161 rodzin zostało przekierowanych do instytucji partnerskich, których profil odpowiadał potrzebom zgłaszanym przez te rodziny – tłumaczy dalej.

Nie mieli powodu!

– Muszę stwierdzić, że w wielu przypadkach służby socjalne mają prawo mieć podejrzenia, co do bezpieczeństwa dzieci w polskich rodzinach. Często słyszymy o absurdalnych powodach odebrania dzieci rodzinom. Trzeba tu jednak zaznaczyć, że często relacje te są bardzo niedokładne i  tendencyjnie opisane. Zazwyczaj słyszymy, że dziecko zostało odebrane niesłusznie – z powodu biedy, przemocy, dyskryminacji Polaków przez lokalne social services. Gdy jednak zagłębiamy się w sprawę okazuje się, że powodem ograniczenia prawa do opieki nad dzieckiem są poważne zaburzenia psychiczne rodziców, alkoholizm, skrajna przemoc w środowisku domowym. Wspomniana wysypka na genitaliach dziecka nie może być traktowana jako powód absurdalny. Czasem to objaw choroby… wenerycznej wskazującej na przemoc seksualną wobec dziecka – zaznacza psycholog.

Artur Gajewski, pracownik socjalny z 18-letnim doświadczeniem, które zdobywał zarówno w Australii, jak i w Wielkiej Brytanii, od 6 lat niezależny social worker współpracujący z Centrum Pomocy Rodzinie mówi wprost: – Prawdopodobnym jest to, że w każdym przypadku, gdy tylko sprawdzić głębiej, okaże się, że rodzic próbuje się wybielić i nie przedstawia wszystkich faktów.

Czasem winne są też media. Nagłówek „Zabrali im dziecko, bo palili papierosy” budzi ogromne oburzenie. „To skandal! Wiele osób pali, ale to nie powód by odebrać dziecko!” – tak pomyśli większość osób, które przeczytają tytuł newsa. Natomiast wgląd w akta rysuje dokładniejszy obraz sprawy: palący po kilkadziesiąt papierosów dziennie rodzice, malec przebywający w gęstej chmurze dymu w pokoju bez okien, mający trudności z oddychaniem i korzystający z tego powodu z inhalatora.

W mieszkaniu brud i bałagan, a dodatkowo zdrowie psychiczne ojca dziecka zostało poddane w wątpliwość przez ekspertów. Znaleziono również dowody na to, że mężczyzna zażywał kokainę. Okazuje się też, że social service kilkakrotnie nakazywał rodzicom wysprzątanie mieszkania i informował o konsekwencjach przetrzymywania dziecka w zadymionym pokoju, łącznie z możliwością umieszczenia go w rodzinie zastępczej. Wtedy granitowa pewność czytelnika, że opieka socjalna na pewno nie miała racji, zaczyna pękać.

Na co uważać?

Ale problemy mogą wynikać niekoniecznie z zaniedbań rodziców czy ich złej woli, ale i z powodu różnic kulturowych. O czym może świadczyć przypadek taty z Rochester, który nie posłał córki do szkoły, bo był pewien, że zacznie ją po ukończeniu 7. roku życia, jak w Polsce. – Myślę, że Polacy powinni szczególnie uważać na sprawowanie opieki nad dziećmi. Popularne w Polsce pozostawianie dzieci samych w domu w Wielkiej Brytanii jest nie do zaakceptowania. Kolejną sytuacją jest podróżowanie poza granice UK bez wiedzy drugiego rodzica dziecka. Mało osób wie, że taka podróż może zostać potraktowana jako uprowadzenie dziecka, nawet jeśli jest to tylko wyjazd do rodziny w Polsce. Niestety spotkaliśmy się w CPR z takimi przypadkami – tłumaczy Justyna Sobotka.

– W Anglii próg, po którego przekroczeniu mogą interweniować służby socjalne jest ustawiony nisko: czasem wystarczy niepokojąca absencja w szkole czy nadwaga dziecka. W Polsce opieka społeczna interweniuje dużo później – porównuje Artur Gajewski. Dlatego warto szukać informacji i pomocy. – Rodziny, którym CPR udzieliło pomocy sugerowały, że nie miały odpowiedniej wiedzy, by zapobiec kłopotom. Dlatego Centrum przygotowało program warsztatów dla rodziców, podczas których prezentujemy różnice między polskimi i brytyjskimi systemami – opowiada jego managerka.

Współpracować czy nie?

– Ja tam się …olił nie będę. Jak mi kto zapuka do drzwi, to na pewno nie wpuszczę – odgraża się 28-letni barczysty Patryk, tata 2-letniego Łukaszka. – Dziecko jest moje i robię, co uważam. A jakby co, to spadam do Polski i najwyżej pocałują. Klamkę – podkreśla z satysfakcją. Czy ucieczka do Polski to dobra polityka, gdy naszą rodziną zaczynają się interesować służby socjalne? – W każdym przypadku należy współpracować. Służby socjalne są po to, by pomagać – podkreśla specjalistka z Centrum. – Ale jeśli zainteresowanie służb wiąże się z jakimkolwiek niepokojem, rodzice mogą natychmiast skontaktować się z CPR. Chętnie pomożemy w zrozumieniu brytyjskich służb i udzielimy porad jak współpracować z brytyjską opieką dla dobra dziecka – wyjaśnia.

– Niechęć do kontaktu z służbami tylko spotęguje podejrzenia, że mamy coś do ukrycia. Dlatego trzeba odpowiadać na telefony, wpuszczać odwiedzających pracowników, rozmawiać i wyjaśniać wszelkie wątpliwości – zaznacza Artur Gajewski. Warto pamiętać, że mamy prawo do tłumacza, a także możliwość kontaktowania się z innymi organizacjami. – Niestety, wiele rodzin budzi się, gdy dzieci zostają odebrane i umieszczone w rodzinie zastępczej lub w placówce specjalnej. Dopiero wtedy rodzice zdają sobie sprawę, że to nie przelewki, i podejmują współpracę – twierdzi Joanna, tłumaczka pracująca dla social services.

Czy je odzyskam?

Każdą sytuację należy potraktować wyjątkowo, dlatego zawsze należy kontaktować się ze specjalistami czy organizacjami do tego powołanymi. – Zawsze można dziecko odzyskać, na każdym etapie współpracy z opieką, ponieważ głównym założeniem systemu jest zwrócić dziecko rodzinie. Główną funkcją służb socjalnych jest pomagać rodzinom radzić sobie w trudnych sytuacjach. Odbieranie dzieci to absolutna ostateczność. Należy też pamiętać, że o zabraniu dziecka z domu nie decyduje jedna osoba. Jest to wyrok sądu, który jest oparty na raportach specjalistów: np. biegłych lekarzy, psychologów czy pracowników opieki – podkreśla Artur Gajewski. – Decyzja o odebraniu dziecka zwykle zapada po kilku latach bezowocnych prób współpracy z rodziną – tłumaczy Joanna.

– Jedyny moment, kiedy dziecko usuwane jest natychmiast następuje wtedy, gdy istnieje groźba znaczącego ryzyka (significant risk of harm) utraty życia bądź zdrowia dziecka. Zgodnie z dewizą „na zimne dmuchać” umieszcza się dziecko w bezpiecznym miejscu i dopiero bada sprawę – wyjaśnia Artur Gajewski.

Ale jeśli problem ten nie występuje, opieka społeczna zwykle odwiedza rodzinę regularnie, co najmniej raz na 10 dni. – Do tego dochodzą spotkania z innymi specjalistami, więc to są dziesiątki prób pracy z rodziną – wyjaśnia Joanna. – Rodzice są cały czas informowani o tym, jak przebiega postępowanie, większość informacji jest im tłumaczona na polski. Gdy wszystkie próby zawiodą lub nadal poważnie zagrożone jest zdrowie i życie dziecka, służby składają do sądu wniosek o przekazanie im opieki tymczasowej nad dziećmi. Ale to i tak nie zamyka sprawy, bo rodzice nadal mają szansę odzyskać opiekę nad dziećmi, tylko muszą się zaangażować we współpracę z opieką społeczną. Niezmiernie rzadko, ale zdarzają się też takie rodziny, które w ogóle nie są zainteresowane odzyskaniem dzieci, np. gdy rodzice się rozstali, a dziecko przeszkadza im w ułożeniu sobie życia od zera z nowymi partnerami – podsumowuje Polka.

A co, jeśli przyjdzie nam do głowy, by działać na skróty, zabrać dziecko z rodziny zastępczej i uciec z nim do Polski, jak zrobiła to trzy lata temu polska rodzina w Norwegii? – Takie postępowanie jest absolutnie niezgodne z prawem – tłumaczy Justyna Sobotka. A Artur Gajewski wyjaśnia: – Polska jest w Unii, a dodatkowo podpisała konwencję „Bruksela II”, co oznacza, że odebrane dziecko jest pod opieką państwa i wywożąc je tak naprawdę je uprowadzamy. W tym przypadku stosuje się przepisy o ekstradycji, więc całość może skończyć się jeszcze większą tragedią. A jeśli wyjedziemy w momencie, gdy opieka dopiero zaczęła się nami interesować i jeszcze nie zapadły w naszej sprawie wiążące decyzje? – Należy się liczyć, że po naszym powrocie do Polski służby brytyjskie prześlą informacje o problemie, z jakim mamy do czynienia i wtedy polskie służby będą musiały przejąć nad nami kontrolę – rozwiewa wątpliwości specjalista.

Przyznaję, mam problem

– No dobra, zdarza się, że komuś puszczą nerwy. Ale jak taka matka pójdzie do socjala i powie np. że ma problem, bo kochaś pije i się awanturuje, to jej dzieci zabiorą, nie? No to jasne, że nie pójdzie – tłumaczy 32-letnia Ewelina Ryś z Northfleet. Podobnie myśli 29-letnia Milena samotnie wychowująca 2-letnią Julkę. – Wiem, że za często piję, bo po rozstaniu z mężem czuję się bardzo samotna. Chciałabym z tym skończyć, ale boję się, że jak powiem o tym komuś, to natychmiast zabiorą mi Julę – zwierza się Milena.

– Jeśli mamy problem: np. nadużywamy alkoholu, partner stosuje przemoc czy nie mamy wystarczających środków do życia, lepiej się przyznać niż tuszować sprawę. Każda z wymienionych kwestii może doprowadzić do poważnych konsekwencji dotyczących rodziny – ostrzega Justyna Sobotka. – W Londynie jest wiele instytucji, które służą wsparciem dla osób uzależnionych od alkoholu, hazardu, pornografii, organizowane są warsztaty psychoedukacyjne, zajęcia „szkoły dla rodziców”, indywidualne punkty konsultacyjne. Trzeba z nich korzystać, gdy zauważamy problem. Tuszowanie sprawy może doprowadzić jedynie do eskalacji niepożądanych zachowań i sytuacji. Zdecydowanie lepiej jest podjąć wyzwanie i powalczyć o lepsze jutro dla siebie, rodziny, najbliższych – wyjaśnia. – Poza tym warto pamiętać, że jeśli ostatecznie sprawa trafi do sądu, to np. matka może być oskarżona jako winna czy współwinna, bo widząc, że dziecko jest narażone na niebezpieczeństwo, nie szukała pomocy. Jej zdolność ochrony dziecka stoi wtedy pod znakiem zapytania – tłumaczy Artur Gajewski.

Służby nas dyskryminują

– Już sam fakt, że tłumaczę dokumenty na polski wskazuje, że służby chcą, aby rodzina wszystko rozumiała i angażowała się we współpracę. A zazwyczaj rodziny polskich imigrantów, które znajdują się pod opieką i obserwacją opieki społecznej lub którym odbierana jest opieka nad dziećmi, słabo integrują się z nowym miejscem pobytu. Nie zależy im na uczeniu się angielskiego i na poszukiwaniu lepszej pracy. Zwykle zderzenie następuje na etapie, w którym polscy rodzice uważają, że dzieci są ich własnością i nikomu nic do tego, a służby w UK – wręcz przeciwnie – podkreśla Joanna.

Najczęstszym powodem interwencji i objęcia rodziny nadzorem jest przemoc fizyczna, przemoc psychiczna i zaniedbywanie dzieci. Rodziny polskich imigrantów nie rozumieją, że w UK bicie dzieci i inne kary cielesne, przemoc psychiczna (bycie świadkiem kłótni czy bójek rodziców, manipulowanie dzieckiem, agresja słowna itd.) i zaniedbywanie (np. puszczanie dzieci samopas po okolicy, niekarmienie, niezaspokajanie potrzeb dziecka, również emocjonalnych) mogą być powodem do objęcia rodziny opieką. – Dlatego kiedy słyszę, że tacy rodzice tłumaczą się, że zabrano im dzieci z powodu dyskryminacji, wiem doskonale, że to niekoniecznie musi być prawda – denerwuje się Polka. – Zwykle w takiej rodzinie panuje przekonanie, że świat zewnętrzny, w tym wszystkie służby brytyjskie, jest im wrogi, obcy kulturowo i wymagający zdecydowanie zbyt wiele oraz niepotrzebnie ingerujący w wewnętrzną dynamikę rodziny. Ale skoro ta „dynamika rodziny” pozwala, by dziecko doświadczało przemocy, chodziło głodne i bez butów, to naprawdę trudno zignorować taki fakt – kończy swą wypowiedź Polka.

Artur Gajewski nigdy nie spotkał się z dyskryminacją, z dowodami, że sąd potraktował konkretny przypadek inaczej, bo rodzice nie byli Brytyjczykami. – Poza tym uważam, że w porównaniu np. z Australią, w Wielkiej Brytanii obchodzi się z rodziną jak z jajkiem i daje wiele szans na poprawę. Choć, oczywiście, nie chcę powiedzieć, że nie zdarzają się błędy i że nie ma niekompetentnych pracowników służb socjalnych. To trudny zawód, praca pod ogromną presją. A dodatkowo zwykle social services borykają się z niedoborami personelu. Czasem brak jest superwizji albo pojawiają się błędy w komunikacji – przyznaje specjalista.

Natomiast warto pokreślić, że błędy systemu, który pozwalał tuszować pomyłki i chronił służby pod płaszczykiem dobra dziecka, a które wykryła i zanalizowała kilka lat temu Camilla Cavendish, dziennikarka z Times’a, zaowocowały zmianami w prawie. Od maja br. Camilla jest doradcą specjalnym w rządzie Davida Camerona.

Pomocne instytucje

  • Polish Psychologists’ Association (polishpsychologists.org) – bezpłatne polskojęzyczne konsultacje psychologiczne w Londynie, Oxfordzie, Swindon
  • Sure start (gov.uk/find-sure-start-childrens-centre, childrenscentres.info) – ośrodki udzielające pomocy i porady na temat zdrowia dziecka w zakresie edukowania rodziców, zarządzania budżetem oraz oferujące szkolenia i pomoc w znalezieniu zatrudnienia. Niektóre ośrodki zapewniają też pełną wczesną edukację i opiekę dzienną dla dzieci w wieku przedszkolnym.
  • Women’s Aid (womensaid.org.uk ) – organizacja przeciwdziałająca przemocy w rodzinie i udzielająca pomocy kobietom i dzieciom.
  • Citizens Advice Buro (citizensadvice.org.uk) – tu możesz szukać pomocy m.in. w zakresie prawnym, podatkowym, edukacyjnym czy związanym z dyskryminacją.
  • Więcej informacji nt. Centrum Pomocy Rodzinie znajdziesz tutaj: centrumpomocy.org.

Anna Dobiecka Goniec.com

goniec_150

© Open Magazyn.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone. Całość jak i żadna część utworów na OPEN MAGAZYN.PL, nie może być rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie bez zgody Redakcji. Wobec osób łamiących prawo, podjęte zostaną wszelkie działania prawne celem dochodzenia roszczeń finansowych.

REKLAMA

POPULARNE TERAZ

, , ,

Premier May zgodziła się na rezygnację ze stanowiska

Negocjacje trwały sześć tygodniu i miały na celu wypracowanie kompromisu w kwestii umowy brexitowej, tak by poparła ją większość parlamentarzystów. Niestety rozmowy zakończyły się brakiem porozumienia.
, , ,

Fake newsy i sexting w sieci. Młodzież coraz bardziej uzależniona od smartfonów i zagubiona w cyfrowym świecie

Korzystanie z mediów cyfrowych i internetu daje szerokie możliwości, ale stwarza też zagrożenia, szczególnie dla młodych ludzi. Co drugi nastolatek zetknął się z hejtem w sieci, a co dziesiąty uprawia sexting, czyli zamieszcza intymne materiały w internecie.
, , , ,

Większość Szkotów przeciwna odłączeniu się od Zjednoczonego Królestwa

Większość Szkotów wypowiada się przeciw odłączeniu się od Zjednoczonego Królestwa, ostrożnie podchodząc do propozycji szkockiej pierwszej minister Nicoli Sturgeon w sprawie przeprowadzenia drugiego referendum na ten temat do 2021 roku - wynika z sondażu firmy Survation.
, , , ,

Szkocka premier chce drugiego referendum ws. niepodległości

Szkocka pierwsza minister Nicola Sturgeon wezwała dzisiaj do przeprowadzenia ponownego referendum w sprawie niepodległości Szkocji od Zjednoczonego Królestwa przed upływem obecnej kadencji szkockiego parlamentu w maju 2021 roku.
, , ,

Nowa data Brexitu to 31 października!

Przywódcy 27 państw członkowskich UE wypracowali kompromis ws. przedłużenia brexitu do 31 października - poinformowały źródła unijne. Przyjęta data, po ok. godzinnych konsultacjach, została zaakceptowana przez Theresę May. - Być może uda się zapobiec wyjściu Wielkiej Brytanii z UE - powiedział po szczycie Donald Tusk.
, , ,

"Settled status" na stronie rządowej UK po polsku!

Brytyjski rząd opublikował na stronie rządowej informacje na temat rejestracji 'settled status' po polsku. Informacje wyjaśniają założenia systemu i etapy ubiegania się o status osoby osiedlonej w Wielkiej Brytanii. Jeśli mieliście do tej pory problem ze zrozumieniem wszystkich tych informacji w języku angielskim, to teraz informacje w języku polskim problemu raczej nie przysporzą.

NAJCHĘTNIEJ CZYTANE

, , ,

Premier May złożyła formalny wniosek o opóźnienie Brexitu do 30 czerwca

Premier Wielkiej Brytanii Theresa May zwróciła się wczoraj do przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska z formalnym wnioskiem o wydłużenie procesu wyjścia Zjednoczonego Królestwa z UE do 30 czerwca.
, , ,

UWAGA! Dzisiaj odbędzie się głosowanie nad drugim referendum ws. brexitu!

Takie rzeczy tylko w Wielkiej Brytanii. Wtorkowe głosownie przegrała premier Theresa May. Nad głosowaniem w środę zebrały się czarne chmury bowiem groziła Brytyjczykom opcja "no deal". I tym razem premier May, można powiedzieć przegrała. Czy dzisiaj dojdzie do piłkarskiego "Hat Tricka"? Jeśli wieczorem posłowie zagłosują za przeprowadzeniem drugiego referendum mecz o Brexit być może zostanie ostatecznie wygrany - przez tych, którzy Brexitu nie chcą - czyli rozsądek?
, , ,

May zapowiada koniec Brexitu? "Możemy nigdy nie opuścić UE"

Wielka Brytania może nigdy nie opuścić Unii Europejskiej, jeśli w przyszłym tygodniu parlament odrzuci porozumienie w sprawie Brexitu, wynegocjowane z Brukselą - ostrzegła dziś premier Theresa May.
, , , ,

"Chcemy, żeby Polacy zostali"

Brytyjska wiceminister spraw wewnętrznych Caroline Nokes zaapelowała w wywiadzie dla Polskiej Agencji Prasowej do Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii, aby pozostali w kraju po wyjściu z Unii Europejskiej. Zapewniła, że rejestracja pobytu będzie 'tak prosta, jak to tylko możliwe'.
, , ,

"Robimy wszystko, by Brexit nie pogorszył sytuacji Polaków na Wyspach"

"Zdajemy sobie sprawę, że wśród Polaków przebywających w Wielkiej Brytanii panuje obecnie ogromna niepewność co do ich dalszych losów i ewentualnych perspektyw powrotu do kraju. Chcemy odpowiedzieć na szereg pytań i wątpliwości związanych z Brexitem oraz uspokoić Polaków, że ich sytuacja się nie pogorszy"
, , ,

Brytyjski rząd i UE rozważają opóźnienie Brexitu

Wyjście Wielkiej Brytanii z UE może opóźnić się o co najmniej dwa miesiące w ramach planów rozważanych przez premier Theresę May - podał dzisiaj 'The Telegraph'. 'Guardian' zaznaczył, że liderzy UE są gotowi rozważyć nawet dwuletnie odroczenie tej decyzji.

INFORMACJE I BIZNES

, , , ,

Większość Szkotów przeciwna odłączeniu się od Zjednoczonego Królestwa

Większość Szkotów wypowiada się przeciw odłączeniu się od Zjednoczonego Królestwa, ostrożnie podchodząc do propozycji szkockiej pierwszej minister Nicoli Sturgeon w sprawie przeprowadzenia drugiego referendum na ten temat do 2021 roku - wynika z sondażu firmy Survation.
, , , ,

Szkocka premier chce drugiego referendum ws. niepodległości

Szkocka pierwsza minister Nicola Sturgeon wezwała dzisiaj do przeprowadzenia ponownego referendum w sprawie niepodległości Szkocji od Zjednoczonego Królestwa przed upływem obecnej kadencji szkockiego parlamentu w maju 2021 roku.
, , ,

Nowa data Brexitu to 31 października!

Przywódcy 27 państw członkowskich UE wypracowali kompromis ws. przedłużenia brexitu do 31 października - poinformowały źródła unijne. Przyjęta data, po ok. godzinnych konsultacjach, została zaakceptowana przez Theresę May. - Być może uda się zapobiec wyjściu Wielkiej Brytanii z UE - powiedział po szczycie Donald Tusk.
, , ,

"Settled status" na stronie rządowej UK po polsku!

Brytyjski rząd opublikował na stronie rządowej informacje na temat rejestracji 'settled status' po polsku. Informacje wyjaśniają założenia systemu i etapy ubiegania się o status osoby osiedlonej w Wielkiej Brytanii. Jeśli mieliście do tej pory problem ze zrozumieniem wszystkich tych informacji w języku angielskim, to teraz informacje w języku polskim problemu raczej nie przysporzą.
, , ,

Ruszyła obowiązkowa rejestracja obywateli UE

Brytyjski rząd formalnie uruchomił wczoraj system stworzony w celu rejestracji pobytu ok. 3,3 miliona obywateli UE, mieszkających w Wielkiej Brytanii, w tym miliona Polaków. Proces jest bezpłatny, a na złożenie wniosku jest czas co najmniej do grudnia 2020 roku.
, , ,

NO!, NO!, NO!... Osiem scenariuszy dla Wielkiej Brytanii odrzuconych! Co dalej?

Członkowie Izby Gmin wieczorem głosowali nad ośmioma scenariuszami w sprawie brexitu. Po krótkiej przerwie ogłoszone zostały rezultaty, z których wynika, że żaden ze scenariuszy nie uzyskał większości głosów. Czyli chaosu w Wielkiej Brytanii ciąg dalszy.

OPINIE I PUBLICYSTYKA

, , , ,

"Chcemy, żeby Polacy zostali"

Brytyjska wiceminister spraw wewnętrznych Caroline Nokes zaapelowała w wywiadzie dla Polskiej Agencji Prasowej do Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii, aby pozostali w kraju po wyjściu z Unii Europejskiej. Zapewniła, że rejestracja pobytu będzie 'tak prosta, jak to tylko możliwe'.
, , , , ,

Cud natury czy in vitro?

Rodzicielstwo nie zna granic. Przekonała się o tym Polka, Beata Bienias z mężem, którzy po kilkuletnim zmaganiu się z in vitro zostali rodzicami trojaczków. Dwoje dzieci zostało jednak poczęte naturalnie.
, , ,

Jesteś Polką? To pewnie sprzątasz?

Większość z nas ma maturę, nie mówiąc już o wyższym wykształceniu. Dlaczego więc godzimy się pracować poniżej naszych możliwości? Czemu nie jesteśmy ambitne i nie sięgamy po coś lepszego niż sprzątanie?
, , ,

Fact-checking na Facebooku w rozsypce

System weryfikacji informacji (tzw. fact-checkingu) na Facebooku, który miał działać we współpracy z dziennikarzami, jest w rozsypce. Sami dziennikarze są rozczarowani rzeczywistością współpracy z koncernem i chcą jej zakończenia - podał dziennik 'The Guardian'.
, , , ,

Przychodzi Polak do brytyjskiego lekarza

Kiedy zapytałam koleżankę o jej opinię na temat bezpłatnego w końcu GP, czyli brytyjskiej przychodni, ta odpowiedziała niemalże natychmiast, że pracują tam nie lekarze, tylko „patałachy”, którym nie chce się sięgnąć po leki lepsze niż zwykły paracetamol. - Tak się składa, że paracetamol to ja sobie sama mogę wziąć bez ich łaskawej konsultacji – dodała koleżanka.
, , , , , ,

Miłość: On muzułmanin, ona chrześcijanka

On muzułmanin ze stolicy Bangladeszu, ona chrześcijanka z miasteczka w zachodniej Polsce. Poznali się w Berlinie. Synka urodziła zaraz po maturze. Historia jak z „Faktu”, a jednak się udało. Oto Klaudia, Mamun i ich multikulturowy „happy end”. Wychowana w rodzinie „patchworkowej”, Klaudia pragnęła, by jej własna była taka „na zawsze”. Życie wystawiło ją na większą próbę, niż zakładał plan.

STYL I KULTURA

, , , ,

Jak seks wpływa na zdrowie?

Seks to ważna część życia każdego człowieka. Seks to fizyczna przyjemność oraz bliskość z drugą osobą.Ale nie tylko... Seks ma także korzystny wpływ na nasze zdrowie. Udane życie seksualne niweluje nadmiar stresu, poprawia ogólny nastrój, dotlenia organizm i usprawnia krążenie krwi. Same korzyści dla naszego zdrowia.
, , , ,

Kevin sam w domu…Ponad 20 lat starszy. Zobaczcie najnowszą reklamę!

W sieci pojawiła się nowa reklama Google, w której wystąpił sam Kevin, tylko ponad 20 lat starszy. Spot został nagrany w domu, w którym rozgrywała się akcja filmu „Kevin sam w domu”.
, , , ,

Tabletki antykoncepcyjne obniżają libido?

Antykoncepcja hormonalna, choć jest jedną z najskuteczniejszych metod zapobiegania ciąży, może powodować również wystąpienie skutków ubocznych. Do jednych z najbardziej uciążliwych dla kobiet należy spadek popędu seksualnego.
, , , ,

le prawdy zawierają ciążowe mity?

Wiele źródeł i jeszcze więcej sprzecznych informacji. To rzeczywistość, z którą na co dzień mierzą się przyszłe mamy. Zapytaliśmy kilka z nich, z jakimi radami i stwierdzeniami na temat ciąży spotykają się najczęściej. Dzielimy je na fakty i mity, i wyjaśniamy, których z nich się wystrzegać, a które warto wprowadzić w życie.
, , , ,

Nowa kampania dotycząca zdrowia psychicznego

Trwa kampania #GetTheInsideOut, mówiąca o problemach psychicznych ludzi. Reklamy pokazują, że bardzo wiele osób cierpi na choroby psychiczne, o których nie chce mówić głośno. Partnerem i sponsorem akcji jest Lloyds Bank.
, , , ,

Przychodzi Polak do brytyjskiego lekarza

Kiedy zapytałam koleżankę o jej opinię na temat bezpłatnego w końcu GP, czyli brytyjskiej przychodni, ta odpowiedziała niemalże natychmiast, że pracują tam nie lekarze, tylko „patałachy”, którym nie chce się sięgnąć po leki lepsze niż zwykły paracetamol. - Tak się składa, że paracetamol to ja sobie sama mogę wziąć bez ich łaskawej konsultacji – dodała koleżanka.