» Przemysław Ozdowy | Źródło: www.t-online.de

Jeden z najbardziej spektakularnych przypadków szpiegostwa na osi Wschód-Zachód od czasu upadku muru berlińskiego przybiera niespodziewany obrót: rosyjska top-agentka Heidrun Anschlag, która w lecie 2013 została skazana na pięć i pół roku więzienia, dostała przedwcześnie zgodę na opuszczenie Niemiec. Być może, jak domniemywa się w kręgach niemieckiego bezpieczeństwa narodowego, stało się to możliwe dzięki rosyjskiej płatności pieniężnej.

_________________________________________________________________________________________

Aby uwolnić Heidrun Anschlag z więzienia, musiało zostać wpłacone około pół miliona euro, tak wynika z raportu „Spiegel”. 48-letnia kobieta i 53-letni partner, który nadal pozostaje w więzieniu, zostali skazani przez Oberlandesgericht Stuttgart (Wyższy Sąd Krajowy) na karę więzienia za szpiegostwo.

Czy Moskwa zapłaciła pół miliona za agenta?
Suma, jaka została zapłacona to tak naprawdę pieniądze na pokrycie kosztów procesowych. W kręgach niemieckiego bezpieczeństwa narodowego panuje opinia, że to Moskwa dała pieniądze. Uważa się również, za mało prawdopodobne, że pieniądze pochodzą z prywatnych aktywów zatrzymanej. Możliwość taką sugeruje „Spiegel” i podaje, że agenta została wykupiona przez rząd rosyjski, chociaż na przykład, według wcześniejszego raportu moskiewskiej gazety „Kommiersant” rosyjskie władze początkowo szukały możliwości wymiany szpiegów.

Nawet jej córka nic nie wiedziała o podwójnym życiu mamy.
Para szpiegów dostarczała przez lata dokumenty do swoich przełożonych w Moskwie , najpierw do KGB, a później jego następcy SWR. Informacje, które były przekazywane to między innymi plany rozmieszczenia wojska niemieckiego w Afganistanie, czy plany struktury NATO. Duet przekazywał informacje swojej ambasadzie, przy pomocy pendriva USB ukrytego w umówionym miejscu lub wpisami „grypsami” w komentarzach do filmów o piłce nożnej na platformie internetowej YouTube.

Aż do zatrzymania w 2011 roku, para legitymująca się austriackimi paszportami na nazwiska Heidrun i Andreas Anschlag, mieszkała wiodąc podwójne życie, w Badenii-Wirtembergii i Hesji ponad 25 lat. Prawdziwej tożsamości zatrzymanej za szpiegostwo pary, nie znała nawet ich córka.

Sharing is caring!