Czy jeszcze opłaca się przyjechać do Wielkiej Brytanii?

Po pierwsze praca nie leży tu na ulicy; pieniądze też nie spadają z nieba, a zasiłki, jeśli nam w ogóle przysługują są bardzo niskie. Jeśli nie mamy pracy możemy bardzo szybko znaleźć się na ulicy, bo nikt nie zapłaci za nasz czynsz, ciocia nie zaprosi na obiad, a babcia nie zostanie z dziećmi, kiedy trzeba iść na nocną zmianę do pracy. (czytaj dalej)

Takie właśnie pytanie zadała mi ostatnio pewna znajoma z Polski, która jak widać ma plany emigracyjne, a przynajmniej taki sposób na życie bierze pod uwagę. Najgorsze jest to, że oczekiwała ode mnie jednoznacznej odpowiedzi.

„A skąd ja mam to niby wiedzieć?”, odpowiedziałam natychmiast, na co usłyszałam, że kto jak kto, ale osoba mieszkająca tam, (czyli tu) zwłaszcza od tylu lat powinna to wiedzieć doskonale! W końcu czternaście lat życia w Londynie do czegoś zobowiązuje.

Fakt, przeprowadziłam się wraz z rodziną do Wielkiej Brytanii już w roku 2004, kiedy Polska weszła do Unii Europejskiej. Mnóstwo Polaków podjęło wtedy podobną decyzję. Przecieraliśmy szlak dla pozostałych, którzy wciąż wahali się z wyjazdem, zwłaszcza tak daleko. Pewnie, że łatwiej było przenieść się wtedy chociażby do Berlina. Jak sobie pomyślę, że stamtąd do Polski można pojechać w każdy weekend samochodem, albo pociągiem to nadal czuję lekką zazdrość, że Polacy z Niemiec mają do ojczyzny rzut beretem. Niestety język niemiecki jest dość sporą barierą dla większości z nas, która bardziej lub mniej chociaż liznęła angielskiego w szkole. Poza tym kultura anglosaska zawsze była mi bliższa, chociażby przez filmy i piosenki. I chociaż herbaty z mlekiem w Polsce nie piłam, to bawarkę piła moja babcia. Nawet herbata z mlekiem w Polsce nie nazywa się z angielska, pomimo, że w całej Anglii tak właśnie się ją piją. Z jakiegoś, nie bardzo znanego mi powodu takie serwowanie herbaty nazywa się u nas bawarką. Swoją drogą ciekawe, czy mieszkańcy Bawarii w ogóle o tym wiedzą? Tak więc czternaście lat temu spakowaliśmy walizki i udając się w drogę najtańszymi liniami lotniczymi postanowiliśmy rozpocząć życie na drugim krańcu Europy.

Życie w tamtejszej Wielkiej Brytanii było całkiem inne, niż wygląda to teraz, przynajmniej z perspektywy Polaka. Nigdy nie zapomnę, kiedy rejestrując rodzinę w osiedlowej przychodni, zwanej tu GP pani w okienku zapytała mnie o … wizę. Kartowała mój paszport od dłuższej chwili i nie znalazłszy odpowiedniej pieczątki odpowiedziała w końcu, że zarejestrować mnie nie może, bo, uwaga: przebywam w tym kraju nielegalnie. Zbaraniałam przy tym okienku i nawet się przestraszyłam, na szczęście lekko. Jako absolwentka politologii zaczęłam  się nawet zastanawiać, czy przypadkiem nie przyjechałam do kraju trzeciego świata? Otóż to nie był to trzeci świat, ale nasza stara Wielka Brytania, która jak zasuszony kwiatek w starym albumie spała sobie leniwie na krańcu Europy. Najazd Polaków obudził ten kraj i zdaje się mocno nim potrząsnął. Wracając do pani z rejestracji, która za żadne skarby nie dała się przekonać, że wizy nie muszę posiadać, bo przyjechałam z Polski, która hello jest częścią Unii Europejskiej, do której Anglia należała, przynajmniej wtedy. Rejestratorka wezwała na pomoc lekarza staruszka, który pochyliwszy się nad moim paszportem po dłuższej chwili studiowania go odpowiedział, żebym przyszła w następnym tygodniu, bo tyle czasu potrzebowali, żeby wyjaśnić całą tę sytuację. Nie miałam pojęcia, że tu w ogóle coś trzeba wyjaśniać, uciekłam stamtąd szybciutko i zarejestrowałam się bez najmniejszego problemu w innej przychodni, w której przyjęto mnie z otwartymi rękami. I, żeby było jasne, to była angielska przychodnia, a nie polska, jak mógłby ktoś pomyśleć. Całe to zdarzenie jednak dało mi wiele do myślenia. Anglicy są krajem bardzo tradycyjnym i na wszystko co nowe potrzebują czasu. Do Polaków, którzy tak licznie przeprowadzili się do ich ukochanego kraju też potrzebowali czasu, żeby się przyzwyczaić. Na początku nam nie ufali, bali się, że będziemy ich okradać, że rzucimy się jak pazerne hieny na ich pożal się boże benefity i inne zasiłki, że będziemy zasiedlać masowo mieszkania socjalne, że w końcu zrujnujemy ich ojczyznę i zalejemy ją polskim piwem, albo co gorsze ptasim mleczkiem.

Okazało się, że nie taki diabeł straszny. Polacy nie tylko w znaczny sposób wpłynęli na rozwój gospodarki brytyjskiej, to jeszcze okazali się uczciwym i ciężko pracującym narodem, który w dodatku żadnej pracy się nie boi. Właściwie jedyne, co można nam zarzucić to…ilość w jakiej tu przyjechaliśmy. Brytyjczycy bardzo się tego przestraszyli. Nagle zrobiło się nas tu jakby za dużo. Na każdej brytyjskiej ulicy, od Londynu po Szkocję jak grzyby po deszczu zaczęły wyrastać polskie sklepy, a język polski słychać na każdym rogu. Jak pokazują statystyki język polski jest obecnie w Wielkiej Brytanii najczęściej używanym językiem obcym.

W tamtym czasie, czyli w roku 2004 mieliśmy też inne powody do wyjazdu z kraju, i były one jakby jednoznaczne: nie było po prostu pracy. Dzisiaj jest zupełnie inaczej. Praca jest zarówno w Polsce, jak i w Wielkiej Brytanii. Poziom życia wyrównał się. W Polsce kupimy już wszystko to, co mamy w Londynie, czy w Edynburgu. Jednak koszty życia i wysokość zarobków nadal pozostaje na plusie Wielkiej Brytanii i to dużym. Tutaj nie odczuwamy tych kosztów tak bardzo, jak w Polsce. Jeśli ktoś ma pracę bez problemu spłaca kredyt za dom i stać go na życie na wysokim poziomie, na obiady w restauracjach i wakacje w ciepłych krajach. Normą są też dwa samochody w rodzinie. Jednak za tym wszystkim stoi małe „ale”, o którym nie wolno nam zapominać. Po pierwsze praca nie leży tu na ulicy, jak myślą zwłaszcza ci wszyscy, którzy tu nigdy nie pracowali. Pieniądze też nie spadają z nieba, a zasiłki, jeśli nam w ogóle przysługują są bardzo niskie. Jeśli nie mamy pracy możemy bardzo szybko znaleźć się na ulicy, bo nikt nie zapłaci za nasz czynsz, ciocia nie zaprosi na obiad, a babcia nie zostanie z dziećmi, kiedy trzeba iść na nocną zmianę do pracy. O tym wszystkim trzeba pamiętać, jeśli decydujemy się na emigrację.

Dodatkowym elementem zniechęcającym może być Brexit. Negocjacje ciągle trwają i do końca nie wiadomo, czym się one skończą dla Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii.

Dlatego nie umiem odpowiedzieć mojej znajomej na pytanie, czy nadal opłaca się tu przyjechać. Tak samo, jak nikt nie umiał mi odpowiedzieć na to samo pytanie czternaście lat temu. Emigracja to mimo wszystko wielkie ryzyko, którego trzeba się podjąć. Albo ktoś lubi ten rodzaj adrenaliny, albo nie. Nie wszystkim się udało. Wielu Polaków wróciło do kraju i tam odnaleźli się dużo lepiej. Ale spróbować zawsze można i wyjechać chociażby po to, by przekonać się, że nasze miejsce jest w kraju nad Wisłą, a nie nad Tamizą.

Źródło | Goniec.com | Małgorzata Mroczkowska

… bo Życie i Zdrowie jest najważniejsze!

Posiadasz ubezpieczenie? Spotkajmy się i porozmawiajmy o dodatkowych niezbędnych zabezpieczeniach. Zadzwoń!

» Zawał to nie jest wypadek.
» Wylew to nie jest wypadek.
» Rak to nie jest wypadek.
» Jeśli położysz się spać a rano nie obudzisz się to również nie będzie to wypadek.
» Ile jest takich przypadków, gdzie śmierć nie będzie wynikiem wypadku?
Ubezpiecz swoje życie w odpowiedni i skuteczny sposób.

» Co 2 minuty ktoś w Wielkiej Brytanii słyszy diagnozę „nowotwór”.
» Każdego dnia u 5 dzieci w UK diagnozowany jest rak.
» Niemal 100 osób dziennie doznaje wylewu krwi do mózgu.
» Co 3 minuty jedna osoba umiera na zawał.
Ubezpiecz się w razie choroby krytycznej na blisko 100 najpoważniejszych przypadków, w tym dzieci do 25.000 za darmo!

» Myślałeś, co się wydarzy, gdy rozchorujesz się i stracisz dochód?
» Co zrobisz, jeśli nie będziesz w stanie pracować i zarabiać pieniędzy?
» Kto opłaci Twoje rachunki za gaz, prąd, mieszkanie i żywność? Pracodawca?
Ubezpiecz się w razie utraty dochodu i zabezpiecz swoje lub rodziny finanse w razie choroby. Nie możemy uchronić się przed chorobami, ale możemy zabezpieczyć finansowo siebie i nasze rodziny na wypadek krytycznej choroby. Możemy zapewnić sobie finanse na leczenie za granicą i pomoc najlepszych lekarzy na świecie, a naszej rodzinie – zabezpieczyć przyszłość.

Dlaczego warto zrobić to już dziś? Bo jutro może być za późno… Oferujemy darmowe konsultacje i pomoc w doborze najkorzystniejszego zabezpieczenia dla Ciebie i Twoich najbliższych. Rozmowa z nami nic Cię nie kosztuje. Wiedza może okazać się bezcenna. Spotkajmy się i porozmawiajmy o tym, co jest najważniejsze.

ZADZWOŃ!
Małgorzata Bilińska | Tel: 0737 6110 214
Damian Biliński | Tel: 0737 6113 696

DZIEŃ ZA DNIEM – NAJCHĘTNIEJ CZYTANE

Theresa May: „Nie oddamy władzy nad Gibraltarem bez zgody mieszkańców”

Brytyjska premier Theresa May zapowiedziała, że Londyn nigdy nie odstąpi władzy nad Gibraltarem bez zgody jego mieszkańców. May zapewniła, że Gibraltar będzie włączony w proces negocjacji w sprawie Brexitu.
3 kwietnia 2017/Autor OPEN MAGAZYN

Fryzjerka zabiła partnera, bo za dużo czasu spędzał na Facebooku

23-letnia fryzjerka Terri-Marie Palmer zadźgała swojego 24-letniego partnera Damona Searsona, bo ten za dużo czasu spędzał na Facebooku i „zaprzyjaźniał” się na nim z innymi kobietami.
26 lutego 2016/Autor OPEN MAGAZYN

Walczą z rakiem zabija ich głód

Nawet u 20 proc. osób cierpiących na nowotwory wyniszczenie organizmu spowodowane brakiem odpowiedniego odżywiania jest bezpośrednią przyczyną zgonu. Niedożywienie diagnozuje się u 30 do nawet 90 proc. pacjentów, których dotyczy ta choroba.
28 marca 2016/Autor OPEN MAGAZYN

Legalna aborcja w Wielkiej Brytanii

Wiadomość o tym, że jesteś w ciąży kiedy tego nie planowałaś, może paraliżować i przerażać. Specjaliści w NHS i BPAS są po to, żeby pomóc w podjęciu słusznej dla ciebie decyzji. Jeśli zdecydujesz się na przerwanie ciąży, nie ma się czego bać. Jest to bardzo bezpieczny zabieg.
30 września 2016/Autor OPEN MAGAZYN

One Stop Shop – innowacyjne narzędzie wspierające inwestorów

Polska znajduje się obecnie w obszarze zainteresowań wielu inwestorów zagranicznych, w szczególności z branży BPO/SSC. PAIiIZ, Urzędy Miast i Agencje Rozwoju Regionalnego regularnie udzielają odpowiedzi na zapytania inwestycyjne.
3 marca 2016/Autor OPEN MAGAZYN

Praca zmianowa utrudnia zajście w ciążę?

Według nowych badań, kobiety pracujące fizycznie lub w systemie zmianowym mogą mieć trudności z zajściem w ciążę.
3 maja 2017/Autor OPEN MAGAZYN

Słowa, które „przypuszczalnie” psują….

Blink.pl podsumował wyniki audytów semantycznych polskich stron www, przeprowadzonych w grudniu 2015 r. Jak okazało się, na 16 204 wykonane analizy, zaledwie 18 proc. stron zachęcało odbiorców do dokonania konwersji.
26 stycznia 2016/Autor OPEN MAGAZYN

Trzech sprawiedliwych

Zawsze to ludzie gdzieś tam na dole, te małe trybiki w machinie, będą najbardziej odczuwać ruchy na górze. Bo nawet jeśli referendum przechyliło szalę na stronę anty-Europejczyków, to był to raczej wyraz dezaprobaty dla władzy, a nie realna wola wyjścia z UE.
18 listopada 2016/Autor OPEN MAGAZYN

Niebezpieczne opaski

Badania przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu w Surrey wykazały, że popularne opaski koncertowe są istną fabryką bakterii, które mogą powodować potworne alergie, infekcje, a także odparzenia.
18 sierpnia 2015/Autor OPEN MAGAZYN

Londyn: zapowiada się komunikacyjny koszmar w Święta. Kilka linii kolejowych zostanie zamkniętych.

Jak donosi londyńska prasa w stolicy Wielkiej Brytanii w okresie Bożego Narodzenia i Nowego Roku może zapanować kompletny chaos kolejowy.
26 października 2017/Autor OPEN MAGAZYN

„Brytyjska medycyna wynalazła lek na wszystko – paracetamol”

Brytyjska medycyna wynalazła lek na wszystko. To paracetamol. Pomaga na grypę, anginę oraz kwaśną minę, leczy także bóle brzucha i zapalenie ucha. Owszem, paracetamol ma kilka zalet, ale wywołuje też poważne skutki uboczne – ze zgonem włącznie – w zakresie których brytyjska służba zdrowia zdaje się być mocno niedokształcona.
23 lutego 2016/Autor OPEN MAGAZYN

Jak będzie po Brexicie? Padają rożne propozycje!

Im bardziej opadają emocje związane z wyjściem z Unii tym bardziej Brytyjczycy zaczynają się zastanawiać co zrobić z wynikami referendum. Padają różne propozycje – od zablokowania wyjścia po specjalne londyńskie i obywatelstwo europejskie!
13 listopada 2016/Autor OPEN MAGAZYN

Polskie matki rodzą najwięcej dzieci w Wielkiej Brytanii

Według danych brytyjskiego urzędu statystycznego, Polki-migrantki zajmują pierwsze miejsce wśród kobiet, które urodziły dzieci w Wielkiej Brytanii. „Polskie” porody stanowią prawie 30%.
30 sierpnia 2018/Autor OPEN MAGAZYN

Polak został oczyszczony z zarzutu napaści i gwałtu

Do wydarzenia miało dojść, w dniu 17 sierpnia 2014 roku, we wczesnych godzinach porannych, w parku. Młoda, wówczas 16-letnia Brytyjka poznała znacznie starszego od siebie Tomasza Bekierza.
19 lutego 2015/Autor OPEN MAGAZYN

Komunikat Ambasady: Interwencje brytyjskich służb socjalnych w stosunku do rodzin polskich

W odpowiedzi na liczne pytania dotyczące zakresu działań brytyjskich służb socjalnych w sprawach o opiekę nad dziećmi z rodzin polskich w Wielkiej Brytanii informujemy, że polskie służby konsularne podejmują natychmiastowe działania w każdym zgłoszonym przypadku odebrania dziecka, współpracując ze stroną brytyjską i pozostając w ścisłym kontakcie z rodzicami"
30 kwietnia 2016/Autor OPEN MAGAZYN

Polak zamordował staruszkę, przemycał i handlował narkotykami…

W marcu, policja w Wielkiej Brytanii nie mogła narzekać na brak pracy. Polacy zostali oskarżeni m.in. o brutalne zabójstwo, atak przy użyciu noża, handel narkotykami, a nawet handel tajemniczymi dokumentami nuklearnych łodzi podwodnych. Słowem i śmiesznie i straszno.
27 marca 2015/Autor OPEN MAGAZYN

Emigracja ma długą tradycję

Wyłudzają zasiłki, zabierają miejsca pracy, zaniżają zarobki… Niektóre brytyjskie środowiska, medialne i polityczne, w ten sposób przedstawiają obraz imigrantów. – Łatwo jest zrzucać winę na innych, jednak każdy medal ma dwie strony.
16 maja 2015/Autor OPEN MAGAZYN

Dla nastolatków komputer stacjonarny odchodzi do lamusa

80 proc. nastolatków cały czas jest on-line, głównie dzięki smartfonom – wynika z badań instytutu NASK. Pokazują one, że komputery stacjonarne odchodzą do lamusa - ponad połowa młodych ludzi nie korzysta z nich przy przeglądaniu internetu, choć wykorzystuje do grania w gry.
5 października 2016/Autor OPEN MAGAZYN

Współczesne oblicze świąt

Świat zwariował! Największym producentem ozdób choinkowych są Chiny. I choć w kraju tym jest 5 mln chrześcijan, to Boże Narodzenie jest tam tak popularne jak chiński Nowy Rok w Koluszkach. Na londyńskich ulicach lampki, choinki i rubaszni Mikołaje, w domach towarowych kolędy ryczą z głośników, nawet bezdomni i ułomni swoje puszeczki na datki oklejają świątecznym papierem do prezentów.
24 grudnia 2016/Autor OPEN MAGAZYN

Bóg Honor Zadyma

Młodzi Polacy, zarówno w kraju, jak i na emigracji, mocno skręcają na prawo i się radykalizują. Są przekonani, że nadchodzi ich czas. Tę coraz silniejszą nacjonalistyczną zarazę wychowaliśmy wspólnym, trwającym ćwierć wieku wysiłkiem.
23 listopada 2014/Autor OPEN MAGAZYN

Rasistowski sąsiad skazany za nękanie Polki. Przez niego musiała pożegnać się z pracą

Martin Wallace został uznany za winnego rasistowskiego zachowania i utrudniania życia Marioli Lach pochodzącej z Polski. Kirklees Magistrates Court zdecydował, że mężczyzna nie ma prawa zbliżać się do swojej ofiary przez najbliższy rok.
28 września 2016/Autor OPEN MAGAZYN

Sprytne podejście do rachunków za energię

Polscy eksperci zajmujący się oszczędzaniem namawiają osoby mieszkające w Wielkiej Brytanii do kontrolowania swoich rachunków za gaz i energię przy pomocy licznika smart
11 marca 2017/Autor OPEN MAGAZYN

Bracia aresztowani za udział w terrorystycznym szkoleniu

Dwaj bracia o arabskich korzeniach, mieszkający we wschodnim Londynie, zostali skazani przez brytyjski sąd na kary po cztery i pół roku pozbawienia wolności za udział w 2013 r. w terrorystycznym szkoleniu w Syrii.
1 grudnia 2014/Autor OPEN MAGAZYN

Tydzień bez internetu

"Chcemy zobaczyć, jak to wyzwanie wpłynie na naszą wydajność pracy, ale także na życie osobiste. Być może okaże się, że internet, który pozwala nam szybko załatwić wiele spraw, w ostatecznym rozrachunku zbyt często nas rozprasza, zalewa zbędnymi informacjami i rządzi nami, naszym życiem, naszym czasem, relacjami z ludźmi”
27 kwietnia 2017/Autor OPEN MAGAZYN

Antyislamskie demonstracje w 14 krajach Europy!?

Niemiecka organizacja Patriotyczni Europejczycy Przeciwko Islamizacji Zachodu (Pegida) postawiła sobie za cel zorganizowanie 6 lutego demonstracji antymuzułmańskich w całej Europie!
24 stycznia 2016/Autor OPEN MAGAZYN

Polacy są wykształceni! Pracowici!, i biedni!

Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) opublikowała raport dotyczący tego jak Polska wypada na tle innych krajów pod różnymi względami. Wynika z niego, że Polacy są lepiej wykształceni, ale więcej pracują i mniej zarabiają.
2 czerwca 2015/Autor OPEN MAGAZYN

Mieszkańcy Wielkiej Brytanii chcą mniej kamer na ulicach

Liczba kamer monitoringu, które oplatają Zjednoczone Królestwo, czyni ten kraj jednym z najbardziej inwigilowanych na świecie. Jak się okazuje, część urządzeń w sieci jest zupełnie bezużyteczna.
29 stycznia 2015/Autor OPEN MAGAZYN

Sharing is caring!

shares