Cmentarz prostytutek w Londynie

Cross Bones Graveyard – specyficzne miejsce, gdzie chowano kobiety lekkich obyczajów.

Cross Bones Graveyard to miejsce spoczynku samotnych kobiet, a właściwie prostytutek. Historia tego cmentarza sięga do II połowy XVIII, kiedy to w południowym Londynie powstała ta specyficzna nekropolia.

Pod koniec wieku XII stolica Anglii została przeniesiona z Winchester do Londynu. Wraz z królem przenieśli się tam również biskupi, którzy w tamtych czasach wykonywali funkcję skarbników i konclerzy królewskich. Ówcześni duchowni dostali od monarchy część Southwark, tak zwane „liberty“, czyli teren wyjęty spod władzy królewskiej, gdzie władał biskup. Na ironię losu, to właśnie tam jak grzyby po deszczu wyrastały kolejne burdele, karczmy, teatry, imprezy takie jak walki z niedźwiedziami, czy bykami. Wówczas Southwark było jednym z trzech miast ( pozostałe – to portowe miasta: Sandwich i Southampton), które posiadały licencję na prowadzenie domów publicznych.

Prostytutkom nie wolno było pracować w niedziele i święta oraz pomiędzy godziną 6 a 11 i 13 a 18, a także podczas zgromadzeń parlamentu. Nie mogły też mieszkać ani spożywać jedzenia na terenie „pracy“, a właściciele karczm nie mogli pożyczać im pieniędzy, jeśli już to zrobili, to nie mogli później dochodzić praw do ich zwrotu w sądach. Natomiast prostytutek nie wolno było bić i zmuszać do sprzedawania ciała, czego biskupi pilnowali, co jakiś czas pytając o to zarabiające kobiety.

CZY KRÓLOWA NIE PRZYJDZIE NA ŚLUB KSIĘCIA HARREGO I MEGHAN?

Kobiety lekkich obyczajów pracowały na terenie należącym do biskupa, więc przynosiły mu dochód, dlatego nazywane były „Winchester Geese“ , czyli „Gąski (biskupa) Winchesteru“. Ze względu na rodzaj swojej pracy nie mogły być chowane na poświęconej ziemi.

W związku z tym Kościół przeznaczył w tym celu teren oddzielony od parafii i nie odprawiał chrześcijańskiego obrzędu pogrzebowego po ich śmierci. Większość istniejących tam grobów to zbiorowe mogiły, jednak co bardziej przerażające, wykopaliska z 1990 roku ujawniły, iż w grobach znajdują się ciała malutkich dzieci oraz płodów.

Mieszkańcy Londynu, aby upamiętnić to specyficzne miejsce, utworzyli „Memorial Garden” (Ogród Pamięci). Zawieszane są tam wstążki, kłódki, pończochy, a co roku na Halloween miejsce to jest odwiedzane przez ludzi szukających wrażeń – mówi się, iż ten cmentarz straszy.


Płyta pamiątkowa, Cross Bones Graveyard

Brama samego Cross Bones Graveyard pokryta jej zdjęciami, pluszowymi maskotkami, kwiatami, wierszami i różnego rodzaju talizmanami. Na cmentarzu pochowanych jest około 15 tysięcy ciał. Popularność cmentarza sprawiła, że powstała specjalna strona internetowa Cross Bones Graveyard, a Towarzystwo Przyjaciół Cmentarza zleciło wykonanie specjalnej tablicy pamiątkowej, której napis brzmi:

Cmentarz Cross Bones. W czasach średniowiecza był to nie poświęcony cmentarz dla prostytutek, znanych też jako „gęsi winchesterskie”. Od XVIII wieku stał się ten cmentarz miejscem pochówków dla najbiedniejszych (też przez wieki uważanych za niegodnych cmentarza kościelnego). W roku 1853 został zamknięty z powodu braku wolnych miejsc. Miejscowa społeczność utworzyła tu pamiątkowe sanktuarium. Zmarli, którzy zostaliście wykluczeni ze społeczeństwa, odpoczywajcie w spokoju.

Open Magazyn | Redakcja

  • UBEZPIECZENIA

    Zabezpiecz swoje życie, zdrowie i dochód! Czytaj więcej!

  • PRACA

    Zatrudniamy ludzi a nie CV! Daj się poznać! Czytaj więcej!

  • DOBRE BIURO

    Zobacz naszą ofertę. Wszystko w jednym miejscu! Czytaj więcej!

  • OGŁOSZENIA!

    Ogłoszenia w Wielkiej Brytanii w Open Magazyn. Dodaj za darmo!

  • BENEFITY +

    Benefity, dokumenty, telefon w każdej sprawie i dużo więcej!

  • KSIĘGOWOŚĆ

    Zadbamy o twoją księgowość szybko, sprawnie i profesjonalnie!

© Open Magazyn.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone. Całość jak i żadna część utworów na OPEN MAGAZYN.PL, nie może być rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie bez zgody Redakcji. Wobec osób łamiących prawo, podjęte zostaną wszelkie działania prawne celem dochodzenia roszczeń finansowych.