Mrożące krew w żyłach lądowanie na lotnisku w Belfaście

Samolot pasażerski wylądował bez przedniego koła. Na pokładzie znajdowało się 56 pasażerów. Zobacz nagranie awaryjnego lądowania maszyny.

Brytyjski rząd: „Cenimy sobie wkład Polaków w Wielką Brytanię”

Rząd Theresy May spotkał się w Londynie z przedstawicielami brytyjskiej Polonii. Tematem spotkania były głównie kwestie związane z Brexitem oraz przyszłość Polaków na Wyspach.

Przeszukania w biurach organizacji kobiecych

PO chce, by na posiedzeniu Sejmu w przyszłym tygodniu premier Beata Szydło przedstawiła informację na temat środowych przeszukań w biurach organizacji kobiecych.

Jacek Międlar skazany na pół roku ograniczenia wolności

Były ksiądz przegrał proces o znieważenie posłanki Joanny Scheuring-Wielgus. Wyrok nie jest prawomocny.

Polak ludziom wilkiem

Polak może bić „obcego“, wtedy go pochwalą. Gdy pobiją nas, to rasizm, szok, jak można. My jesteśmy wybrańcami, nie pochylamy się nad innymi, z góry patrzymy na obcokrajowców.

Polacy zbierają pieniądze na własny "Brexit"

Małżeństwo z Weston-Super-Mare prosi o datki na stronie gofundme.com

Jaką kawę pijemy najczęściej?

Choć Londyn kojarzy się raczej z angielską herbatą, pierwsza kawiarnia powstała tu ponad 350 lat temu. Jaką kawę i gdzie pijemy dziś najczęściej?
londyn

Samsung rezygnuje z siedziby w Londynie, bo jest to „miasto dla bogatych”

Samsung, jeden z największych światowych gigantów zrezygnował z siedziby w Londynie na rzecz Berlina. Przedstawiciele firmy twierdzą, że stolica Wielkiej Brytanii „nie jest fajnym miastem chyba, że jesteś bogaty”.

W Polsce brakuje pracowników. Tak niskiego bezrobocia nie było od 26 lat

7,2 proc. - tyle według szacunków Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wyniosła stopa bezrobocia w czerwcu. To o 0,1 pkt. proc. mniej niż miesiąc wcześniej i o 1,5 pkt. proc. mniej niż rok temu. To najniższe bezrobocie w czerwcu od 26 lat - podkreśla resort.
szczepienie dzieci goniec

Nowa obowiązkowa szczepionka dla dzieci

Od pierwszego sierpnia dzieci urodzone w Wielkiej Brytanii będą szczepione przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B, który wywołuje m.i. marskość i raka wątroby.

"IRA powinna wrócić i zbombardować Irlandię, aby oczyścić ją od imigrantów". Kolejny rasistowski atak!

"Zabierają nam nasz piep***y kraj. Wyciągają z systemu wszystko, co mogą. Zabieracie nam pracę. Teraz Irlandczycy nie mogą nawet zadbać o Irlandczyków. Sukinsy**!” - słychać na nagraniu.

"Moc ognia" czyli Beltane Fire Festival 2016 w Edynburgu

/
30 kwietnia 2016 r. na górze Calton Hill, w Edynburgu, Beltane Fire Festival rozświetlił stolicę Szkocji po raz kolejny. W wielu krajach europejskich ostatnia noc kwietnia to noc niezwykła: noc ognia, czarów, wiedźm i diabłów.

„Zaczynamy życie bezrozumnie w pieluchach i takoż je kończymy"

„Na koniec naszych dni z reguły dorywa nas to samo, niezależnie od zasług. Ktoś mądry powiedział „zaczynamy życie bezrozumnie w pieluchach i takoż je kończymy”. Należałoby tylko dodać, że świat bez miłości i empatii jest światem martwym i zawsze i dla każdego nadejdzie godzina, kiedy stojąc u wrót śmierci zapragnie czułości i miłości”. – Rozmowa z Krystyną, pracownikiem Nursing Home.

Promilowi złodzieje "Made in Poland"

Trzy historie kryminalne, w których piwo odegrało główną rolę. Wyroki w dwóch sprawach Michała G. oraz Patryka F. zapadły w ciągu ostatnich dwóch miesięcy. Trzeci wyrok w sprawie Sebastiana P. zostanie wydany w najbliższym czasie, aczkolwiek oskarżony przyznał się do winy. Wszystkie trzy sprawy są do siebie niezwykle podobne. Chodzi bowiem o młodych mężczyzn, którzy trudnili się okradaniem mieszkań i wszystkich trzech pogrążyła słabość do piwa. W każdej z tych historii zdumiewa jeszcze coś: niespotykana ludzka głupota. (...) zanim sprawiedliwość zapukała do drzwi Polaka, ten zdołał wynieść komputer, maszynę do szycia, telewizor, kamerę, dwa zegarki oraz ubrania z innego mieszkania w Coventry. Do włamania doszło, w czasie gdy właścicielka odwiedzała rodzinę. Wezwana na miejsce policja zabezpieczyła dwa dowody. Pierwszym z nich była pusta puszka po piwie Żubr...

Pracuję z domu

Mają czas, a pracują więcej niż na etacie. Zarabiają dobre pieniądze, a nie muszą codziennie wychodzić do biura. Jak to możliwe? Dorota, area manager jednej z firm ubezpieczeniowych zwykle wstaje dość wcześnie. Odwozi nastoletnią córkę do szkoły a potem sięga po telefon. Kilka-kilkanaście rozmów telefonicznych – być może „urodzą się” z nich nowi klienci? Parę godzin przy komputerze: trzeba sprawdzić raporty od podlegających jej konsultantów, przejrzeć maile z centrali i można biec na jedno z czterech umówionych na ten dzień spotkań. Adam, absolwent FTiMS-u Politechniki Łódzkiej wstaje późno, bo woli pracować wieczorami lub w nocy. Początkowo toczył o to boje z żoną, ale dziś już opanowali temat. Po kilku godzinach spędzonych przy biurko Adam angażuje się w życie domu: sprząta, wstawia obiad, sprawdza bankowe rachunki albo jedzie po zakupy.

Chcesz zostać opiekunką dzieci? Przygotuj się na procedury!

Chcesz zostać opiekunką dzieci? Przygotuj się na procedury! Bo jeżeli się pracuje, a pracuje się po 12 godzin dziennie, to niektóre sprawy człowiek odsuwa na później, a później na kolejny dzień. I w ten sposób wszystko leży (śmiech). A tak na marginesie, a propos procedur, to śmiałam się, bo musiałam zrobić procedurę zmiany pieluszki, a to nie wszystkie dziwne procedury, które trzeba przejść!

Nasza emigracja - zagrożona...

Warto przy­pomnieć, że w 2008 roku Moszczyński dokonał analizy artykułów, które ukazały się w „Daily Mail”. W okresie bada­nia (tj. dwóch poprzedzających lat) było ich ponad 160, w tym w 140 negatywnych, co wska­zywało jednoznacznie na stero­waną kampanię. Moszczyński wskazał na kilka podstawowych niebez­pieczeństw, gdyby podczas re­ferendum decyzją większości obywateli brytyjskich Wielka Brytania opuściłaby szeregi UE. Do najważniejszych zali­czył przemianę statusu Pola­ków z obywateli unijnych na „zwykłych” imigrantów, utratę prawa głosu w wyborach lokal­nych i europejskich dla osób, które nie są obywatelami UK, potrzebę użycia paszportu pol­skiego, a nie dowodu osobiste­go przy przekroczeniu granicy brytyjskiej. Jego zdaniem każ­dy nowy przyjazd Polaka bez prawa stałego pobytu na Wy­spach, musiałby wówczas być poprzedzony listem zaprasza­jącym lub wizą przygraniczną (powrót do tego, co było ok. 20 lat temu). Zupełnie inną, choć ważna sprawą byłaby możliwość utraty zasiłków.

NHS24 - algorytmy, szablony i skrypty

Zapewne większość mieszkańców Wielkiej Brytanii zna numer 111. To numer NHS24, pod który należy dzwonić, kiedy potrzebujemy pomocy medycznej, nie wymagającej wezwania pogotowia. Jak wynika z danych dostępnych na stronie NHS, infolinia została utworzona w 2013 roku, a jej pracownicy to w pełni wykwalifikowany personel wspierany dodatkowo przez doświadczone pielęgniarki i paramedyków. Tyle oficjalnie, a jak jest naprawdę? Okazuje się, że już nie tak pięknie. Sprawa śmierci Williama rozpatrywana jest teraz przez sąd i to on ostatecznie ustali, czy brak odpowiedniej reakcji ze strony NHS24 przyczynił się do zgonu dziecka. Niemniej już teraz eksperci twierdzą, że gdyby chłopiec trafił do szpitala, najprawdopodobniej udałoby się go uratować.

"Coś być musi do cholery za zakrętem"!!!

Najgorzej jeździ się w weekendy; przemoc, narkotyki, alkohol, brak pieniędzy, a nawet seks oferty. Niektórzy młodzi Brytyjczycy pod tym względem są okropni, a Brytyjki jeszcze gorsze. Jednak żeby nie było jednostronnie to warto wspomnieć, że Polacy wcale nie są lepsi.

Przemyt (nie)kontrolowany

- Mi też się czasem zdarza w Calais, że podchodzą do samochodu. Wtedy, jak się widzi, że są to się jedzie do Francuzów, mówi, że się ma nielegalnych i oni ich zdejmują. Tylko najgorzej, jak nie znajdą, a znajdą Anglicy to są straszne kary do płacenia. Bo podejrzewają, że człowiek chce zarobić na tym, nie wiadomo jakie pieniądze. A tak naprawdę to nikt nie jest w stanie być kierowcą i stróżem w nocy - zauważa mężczyzna. Zapytany czy jest sposób, aby tego uniknąć odpowiada: - W Belgii robię pauzę, najlepiej na początku i potem jadę prosto na prom i się nie zatrzymuję. Najgorzej jak jest korek. Widać, że budują jakieś zasieki, płoty, policja stoi. Dodaje, że jego ciężarówka była kontrolowana wiele razy po obu stronach kanału.

Ogródek dla kosmonauty

Zamordowałeś już niejednego kwiatka, ponieważ notorycznie zapominasz o ich podlewaniu? Jeden Brytyjczyk wynalazł na to sposób. Wystarczy zamknąć kwiatka szczelnie w butelce... To nie ściema, a zupełna prawda, 80-letni Anglik, David Latimer z Cranleigh w Surrey od 42 lat nie podlewa swojej trzykrotki, a ona rośnie, rozwija się, zamiera i rozkwita na nowo. Gdy w 1960 r. David Latimer założył ogród w butli, ludzkość jeszcze nie zdążyła polecieć w kosmos. Gdy podlał go po raz ostatni i szczelnie zamknął, w Monachium trwały XX letnie Igrzyska. Od 40 lat ogród żyje w szczelnie zamkniętym ekosystemie, bez dopływu wody, powietrza czy innych składników z zewnątrz. W hermetycznej butli następuje fotosynteza, rotacja składników, owocowanie, rozrost, zamieranie starych i rozkwit nowych roślin. Latimer nie wykonuje żadnych czynności, a korek nigdy nie jest otwierany. A jednak życie wytrzymało takie restrykcje, w butelce wykształcił się umożliwiający to całkowicie autonomiczny ekosystem. W ramach tego systemu, także obieg wody stał się autonomiczny.

Polacy na emigracji coraz częściej potrzebują psychologa

Problemy w pracy przekładają się na problemy w domu. Ale tych problemów jest znacznie więcej. - Wiele osób przeżywa duży lęk związany z pierwszym spotkaniem. Na początku często pacjenci tłumaczą, że nie wiedzą od czego zacząć, przepraszają za płacz i zdenerwowanie. Wstydzą się, że nie potrafili sami sobie pomóc. Wówczas staram się stworzyć taką atmosferę, by pacjent czuł się w miarę komfortowo. Nie ma nic bardziej ważnego, jak stworzenie więzi terapeutycznej w pierwszych spotkaniach.

F..k you albo I love you

Edyta jest kosmetyczką, jej klientelę stanowią przede wszystkim Polki. Na Wyspy przyjechała niedawno, powodem opuszczenia kraju był brak pracy. Na Wyspach pracę mogła jej znaleźć koleżanka ze szkolnej ławy. Konkurencyjne ceny, jakie oferuje Edyta za swoje usługi sprawiły, że tutaj na brak pracy nie narzeka. Mówi, że odczuwa brak znajomości języka angielskiego, że chętnie zatroszczy się o edukację w tym kierunku, ale na razie się urządza, organizuje tutaj swoje życie i plan pójścia do szkoły zamierza realizować od września. – Na razie znam tylko dwa słowa, podstawowe (śmieje się, mówiąc cynicznie), one potrafią wyrazić pełną ekspresję w różnych dziedzinach życia – podsumowuje.

Będzie zabawa, będzie się działo...

Skutki wyborów prezydenckich w Polsce dotrą do emigrantów pośrednio. Powstanie z kolan w polityce zagranicznej spowoduje, że będziemy się biało czerwienić ze wstydu. I śmiechu. W kampanii wyborczej stylowo uczesany Andrzej Duda zgłosił tylko jeden własny pomysł na politykę międzynarodową. Straszno śmieszny. Prezydent chce stworzyć przy pałacu jakąś radę specjalistów od obrażania się. Inspirowałaby ona ambasadorów do protestów, jeśli gdzieś powiedziano by coś złego o Polsce i Polakach. W ten sposób dyplomacja służyłaby do ośmieszania tego kraju na całym świecie.