Iwona Starosta | goniec.com

Wraz z przyjazdem tysięcy naszych rodaków na Wyspy trafiła też polska telewizja. Dzięki dekoderom satelitarnym nasi rodacy na bieżąco mogą śledzić wydarzenia w kraju i oglądać programy w ojczystym języku. Anteny satelitarne polskich platform, takich jak Cyfrowy Polsat czy Cyfra+, można zobaczyć w wielu angielskich miastach.

_______________________________________________________________________________________________________________

Przeprowadzone na początku ubiegłego roku (na zlecenie firmy Nielsen Audience Measurement) badania pokazały, że prawie milion dekoderów polskiej telewizji znajduje się poza granicami naszego kraju. Polacy zabierają je ze sobą wyjeżdżając do Wielkiej Brytanii, Niemiec czy Norwegii.

Polską telewizję, a przynajmniej niektóre programy, można też oglądać przez Internet.

Postanowiliśmy sprawdzić, co oglądają Polacy w Londynie. Czy jesteśmy przywiązani jedynie do polskiej telewizji? Czy może oglądamy też angielską TV? Jeśli tak, to jakie programy cenimy sobie najbardziej? Dla wielu z nas, polska TV to codzienny kontakt z krajem.

Łącznik z krajem

– Mam tu polską telewizję prawie od początku, czyli od siedmiu lat – mówi Leszek, budowlaniec. – To taki łącznik z moim krajem. Nie wyobrażam sobie, żeby nie mieć polskiej TV. Zawsze oglądam wiadomości, jakieś programy publicystyczne, ale też różne seriale. Wiem na bieżąco co dzieje się w kraju. Rzadko korzystam z Internetu, więc ta telewizja jest dla mnie bardzo ważna. Angielskiej telewizji nie mam, więc nie oglądam. Zresztą nie znam na tyle dobrze angielskiego, żebym mógł zrozumieć wszystko, a abonament trzeba byłoby płacić, a to ponad sto funtów rocznie – zaznacza.

– Na początku nie miałam naszej telewizji – mówi Bożena, od czterech lat w Londynie. – Zresztą tyle spraw miał człowiek na głowie, że nawet nie miałabym czasu nic oglądać. Ale jak już tak trochę tu „osiadłam”, to postanowiłam zafundować sobie polską TV, bo jednak trochę tego brakowało. Wiadomości to specjalnie nie lubię, bo same dramaty i tragedie albo kłótnie polityków. Ale jakieś seriale, jak choćby Klan to lubię sobie obejrzeć. To taki relaks, a także taki kontakt z krajem. Jednak angielskie czy amerykańskie filmy czy seriale to nie to samo, klimat jest inny w naszych serialach – taki swojski – opowiada.

Angielska lepsza?

Inni rodacy są z kolei zwolennikami brytyjskiej TV. Dostrzegają też inne plusy jej oglądania niż tylko rozrywka.

– Oglądam wyłącznie angielską telewizję i, moim zdaniem, jest dużo lepsza od polskiej. Zwłaszcza programy BBC są ciekawe, ale też i na kanale czwartym są nieraz interesujące rzeczy – twierdzi Mariola, od pięciu lat w Londynie. – Bardzo lubię niektóre seriale jak Eastenders czy Coronation Street. Może to i mało ambitne, ale tak jakoś wciąga. Lubię też Big Bang Theory – taki serial komediowy. Bardzo podobają mi się też angielskie seriale kryminalne – one są inne niż amerykańskie, mniej przemocy i krwi, więcej rozwiązywania zagadki – kto jest przestępcą i dlaczego – zauważa nasza rozmówczyni.

– Lubię angielską telewizję, chociaż polską też mam – mówi Mateusz, w Londynie od trzech lat. – Angielska TV to okazja do podszkolenia języka, ale też, przynajmniej niektóre programy są naprawdę ciekawe. Szczególnie na BBC Four są takie perełki jak programy popularno-naukowe. Bardzo podobają mi się filmy przyrodnicze, na przykład z serii Planeta Ziemia. Jest też sporo różnych ciekawych filmów dotyczących historii Anglii. Generalnie bardzo ciekawy kanał – zaznacza.

– Przez ładnych parę lat miałam angielską telewizję i przyznam, że nawet sporo oglądałam, zwłaszcza na początku, bo to pomagało mi w nauce języka angielskiego, a poza tym było to coś nowego – przyznaje Weronika, od siedmiu lat w UK. – Jednak ostatnio, po przeprowadzce, zrezygnowałam z tego, bo uznałam, że nie jest mi to już potrzebne. Zresztą niby tyle kanałów, ale jak coś sensownego chciałoby się obejrzeć, to praktycznie trudno coś takiego znaleźć. Poza tym te reklamy! Programy – poza BBC – są tak naszpikowane reklamami, że po prostu nie da się nic obejrzeć. Z filmu, który trwa godzinę, przez te reklamy robi się prawie dwie godziny. Szkoda czasu! Jak mam ochotę coś z telewizji obejrzeć, to na laptopie można to zrobić – na tzw. on demand. To lepsze i darmowe – abonamentu nie muszę płacić – przekonuje.

Lepiej bez telewizji…

Są też przeciwnicy telewizji w ogóle – zarówno polskiej, jak i angielskiej.

– Ja nie oglądam żadnej telewizji praktycznie. W Polsce też już bardzo niewiele oglądałem. Telewizja to w ogóle złodziej czasu, a przez te reklamy to w ogóle niestrawna się robi – mówi Krzysztof, w Londynie od dwóch lat. – Wolę w Internecie wiadomości przeczytać, żeby być jako tako zorientowanym co się dzieje czy tu, czy w Polsce. A film jakiś od czasu do czasu też w Internecie obejrzeć można. Więcej mi nie trzeba. Wolę, jak mam wolny czas, na rowerze pojeździć czy nawet na konsoli pograć niż tracić czas na jakieś dyrdymały w telewizji. Po co mi angielska telewizja, żeby X Factor czy podobne bzdury oglądać. I w polskiej, i w angielskiej telewizji pełno jest głupich programów – przyznaje.

Angielski abonament telewizyjny

W UK abonament telewizyjny (TV Licence) trzeba płacić, jeśli ogląda się lub nagrywa programy telewizyjne, gdy są aktualnie nadawane. I nie jest istotne za pomocą jakiego urządzenia te programy oglądamy. Może to być nie tylko telewizor, ale też komputer, laptop czy nawet telefon komórkowy. Koszt rocznego abonamentu to 145,50 funta za telewizję kolorową lub 49 funtów za telewizję czarno-białą (taki abonament wciąż istnieje).

Abonament można płacić jednorazowo za cały rok, kwartalnie, miesięcznie lub nawet tygodniowo. Jeśli oglądamy telewizję, a abonamentu nie płacimy, to kontrolerzy szybko mogą nas namierzyć i ukarać. Abonament przypisany jest tu do osoby, a nie do adresu. Jeśli przeprowadzamy się z jednego mieszkania do drugiego, to abonament zabieramy ze sobą. O fakcie zmiany adresu trzeba powiadomić odpowiedni organ. Więcej informacje na temat abonamentu znajdziemy na stronie: www.tvlicensing.co.uk.

Co to jest Freeview?

Opłacając jedynie abonament telewizyjny w UK mamy możliwość oglądania nie tylko telewizji publicznej BBC. Dzięki tzw. Freeview mamy dostęp do około 60 kanałów telewizyjnych oraz 25 radiowych. Nowe telewizory opcję Freeview mają już wbudowaną, więc nie trzeba żadnego dodatkowego sprzętu. Starsze odbiorniki wymagają zakupienia specjalnych urządzeń – tzw. Box Freeview. Wystarczy wtedy zwykła antena do odbioru telewizji, aby oglądać kilkadziesiąt różnych kanałów. Nie trzeba za to dodatkowo płacić.

W ramach pakietu Freeview mamy m.in. kilka kanałów BBC, kanały telewizji ITV, Chanel 4, Chanel 5, E4, kilka kanałów filmowych, kilka kanałów dla dzieci m.in. CBBC i wiele innych. Na pewno jest to dobre rozwiązanie, jeśli chcemy oglądać angielską telewizję, ale nie chcemy co miesiąc płacić za kablówkę. Więcej informacji o Freeview znajdziemy na stronie: www.freeview.co.uk.

Źródło | Goniec.com

goniec_150