Brrrrrexit… Czy ja myślę o Brexit?

Nie, nie myślę specjalnie o Brexit. Nie zastanawiam się czy i jakie Ci Angole to ksenofoby i ignoranci i, że nie wiedzieli co robili. I, że są obrzydliwymi nacjonalistami i chętnie by nas wszystkich imigrantów z Wielkiej Brytanii wykopali. I, że są fałszywi i dwulicowi. A nam biednym żuczkom jak zawsze wiatr w oczy wieje…

Trochę mnie dziwią te wszystkie czarne scenariusze i to niekończące się bicie piany przed referendum, no i teraz, szczególnie, że Euro 2016 i 22 milionerów kopie piłkę na trawie 3 razy dziennie, z mniejszym lub większym sukcesem… Sorry, nie jestem kibicem piłkarskim. Dla najbardziej załamanym z okazji Brexit jest radość jednak, bo Anglia właśnie się pakuje i opuszcza Euro 2016, bo dała ciała z „beznadziejna” Islandia. Zawsze to jakaś kara dla Anglii za to, że zrobili taaakie Kabum…. I wszyscy są zamieszani i nie mogą spać po nocach, bo emocje nimi targaja, bo co teraz będzie. Bo przecież wszyscy mówią, że będzie źle…

To ciekawe, nikt nie wie co będzie, a wszyscy piszą czarne scenariusze. Oczywiście waluta spada, wakacje drożeją, do Polski też, bo się mniej kupi za funta? rynki finansowe się zagotowały, wskaźniki ekonomiczne szaleją, eksperci piszą prognozy itd itd… (większość prognoz potem ląduje w koszu na śmieci). I dzieje się! Sezon ogórkowy a się dzieje, dobrze jest, wszyscy mają o czym pisać, ludzie mają o czym myśleć i przeżywać plus oglądanie piłki nożnej na dokładkę, no i Wimbledon też. Wszyscy są zajęci, a media rozgrzane do czerwoności…

Ja jestem obserwator, mi tam się podoba. Tym bardziej, że wszyscy wszystko wiedzą, kto zaglosowal, co zagłosowal, a co Anglik miał na myśli głosując, a co Cameron miał na myśli, a co Unia zrobi, a czego nie, a Szkocja będzie niezależna! O! I jeszcze Boris Johnson i jego koszmarna fryzura…

Ja tam nie wiem. Nie wiem co będzie. Nie wiem co ktoś miał na myśli. I wiem, że to co ktoś zrobił czy powiedział to wcale nie znaczy, że miał to na myśli. Czy Anglicy są obrzydliwymi nacjonalistami? Może i są. Polacy też są nacjonalistami, i co? I nic. I jest to w porządku. Każdy ma za uszami to co ma.

Życie jest nieprzewidywalne. Różne rzeczy się dzieją i trzeba temu stawić czoła. Ale daleka jestem od wskazywania palcem winnych, tych be z jakiegoś tam powodu.

Tym bardziej, że może się jeszcze okazać, że Brexit nie był czy nie jest złą, niekorzystną decyzją. Przecież tego nie wie nikt. Kompletnie nikt…

Sylwia Halman Viana
Źródło | Mama z prądem i pod prąd…

© Open Magazyn.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone. Całość jak i żadna część utworów na OPEN MAGAZYN.PL, nie może być rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie bez zgody Redakcji. Wobec osób łamiących prawo, podjęte zostaną wszelkie działania prawne celem dochodzenia roszczeń finansowych.

POPULARNE TERAZ

/Autor

Brexit może nastąpić później

Szef MSZ Wielkiej Brytanii Jeremy Hunt powiedział, że ze względu na piętrzące się problemy, Wielka Brytania może potrzebować "dodatkowego czasu", aby sfinalizować przyjęcie przepisów dotyczących Brexitu - informuje BBC.

INFORMACJE I BIZNES

/Autor

Brexit może nastąpić później

Szef MSZ Wielkiej Brytanii Jeremy Hunt powiedział, że ze względu na piętrzące się problemy, Wielka Brytania może potrzebować "dodatkowego czasu", aby sfinalizować przyjęcie przepisów dotyczących Brexitu - informuje BBC.

OPINIE I PUBLICYSTYKA

/Autor

Cud natury czy in vitro?

Rodzicielstwo nie zna granic. Przekonała się o tym Polka, Beata Bienias z mężem, którzy po kilkuletnim zmaganiu się z in vitro zostali rodzicami trojaczków. Dwoje dzieci zostało jednak poczęte naturalnie.

STYL I KULTURA