UBEZPIECZENIA W SZKOCJI
UBEZPIECZENIA I KREDYTY

Oferta ubezpieczeniowa:

» Ubezpieczenia ochronne
– Na życie,
– Od chorób krytycznych,
– Od utraty dochodu,
– Medyczne

» Ubezpieczenia domu i majątku
– Wyposażenia
– Nieruchomości domowych

» Ubezpieczenia Firm
– Od odpowiedzialności cywilnej dla pracodawcy
– Od odpowiedzialności cywilnej dla pracowników
– Od błędu w sztuce

» Sporządzanie testamentów

» KREDYTY HIPOTECZNE

Jesteśmy ekspertami specjalizującymi się w kredytach hipotecznych. Przeprowadzamy przez cały proces kupna domu od złożenia aplikacji do odbioru kluczy. Sprawdzamy zdolność kredytową. Przedstawiamy najatrakcyjniejsze oferty na rynku. Załatwiamy wszelkie formalności. Oferujemy profesjonalną obsługę oraz niezależne doradztwo. Proponujemy kompleksową usługę w języku polskim. Zapewniamy indywidualne podejście do każdego klienta. Więcej na temat czytaj tutaj!

DOBRE BIURO

Świadczymy usługi m.in

» Wyrobienie National Insurance Number
» Tłumaczenia ustne i pisemne
» Tłumaczenia w terenie (urzędy, sądy, banki, szkoły, lekarze, szpitale)
» Wypełnianie wniosków urzędowych – Otwieranie konta bankowego online oraz wizyty w banku
» Zakup ubezpieczenia samochodowego, wymiana prawa jazdy na brytyjskie
» Zakup samochodu, linii telefonicznej, komórki, łącza internetowego itp. oraz konsultacje z dostawcami.
» Opłaty rachunków
» Zakupy internetowe
» Zakup biletów na koncerty, przedstawienia, festiwale
» Europejska karta ubezpieczenia zdrowotnego – przydatna w podróży
» Zapisanie dziecka do szkoły i zdobycie kieszonkowego GBP 30 tygodniowo
» Zdobycie dofinansowania na opłatę kursu językowego GBP 200,
» Otworzenie własnej firmy
» Znalezienie i wynajem mieszkania
» Profesjonalne CV
» Zadzwonimy w Państwa imieniu w każdej sprawie
» Wypełnianie wniosków i porady w uzyskaniu wszelkich benefitów i dodatków dla mniej zamożnych

Obywatelstwo i rezydentura brytyjska

Jeżeli zastanawiasz się czy warto starać się o brytyjskie obywatelstwo lub już zdecydowałeś, że chcesz zostać obywatelem Wielkiej Brytanii, pomożemy ci przebrnąć przez cały proces aplikacji. Udzielimy fachowej pomocy i porady, na każdym etapie starania się o obywatelstwo lub stalą rezydenturę brytyjską. Ocenimy twoje szanse na otrzymanie brytyjskiego paszportu na podstawie twojej indywidualnej sytuacji i pomożemy wybrać najkorzystniejsze rozwiązania.

Poprowadzimy cię i obsłużymy kompleksowo od chwili, kiedy zadasz sobie pytanie “czy mogę starać się o obywatelstwo brytyjskie”, poprzez pomoc w zapisaniu na kurs językowy, aż do momentu otrzymania brytyjskiego paszportu. Jeżeli jeszcze nie spełniasz kryteriów aby kwalifikować się do aplikowania o obywatelstwo brytyjskie, a chciałbyś je otrzymać w przyszłości, podpowiemy ci, jak zwiększyć szanse na jego otrzymanie w przyszłości.

Obywatelstwo brytyjskie dla dziecka

Jeżeli zastanawiasz się, czy warto aby twoje dziecko miało brytyjskie obywatelstwo lub czy masz prawo do aplikowania o obywatelstwo brytyjskie dla swojego dziecka, możesz umówić się z naszym konsultantem na rozmowę, by omówić swoją sytuację i wybrać najlepsze rozwiązanie.

Uwaga! Usługa dostępna jest na terenie całej Wielkiej Brytanii!

Jeśli jesteś zainteresowany wyślij do nas wiadomość!

WYŚLIJ WIADOMOŚĆ
PRACA DLA CIEBIE

Grupa “Profit Tree”, najczęściej wybierany broker finansowy wśród Polaków w Wielkiej Brytanii ogłasza rekrutację.

– konsultant/sprzedawca
– doradca finansowy i kredytów hipotecznych
(na terenie: cała Szkocja a także Londyn, Birmingham, Luton, Chetham, Southampton, Hull, Blackburn oraz okolice wspomnianych miast)

Wymagania:

» Niekaralność
» Uczciwe podejście do klienta i biznesu
» Język angielski nie jest konieczny ze względu na to, że większość naszych klientów jest z Polski lecz będzie dodatkowym atutem wysoki poziom motywacji do pracy oraz samodyscypliny komunikatywność i łatwość nawiązywania kontaktów interpersonalnych. Mile widziane doświadczenie w sprzedaży ubezpieczeń, inwestycji, itp.

Oferujemy:

» Profesjonalny rozwój poprzez bezpłatny program szkoleń. » Indywidualna ścieżka kariery. » Elastyczne godziny pracy. » Nielimitowane zarobki, których wysokość uzależniona jest od stopnia zaangażowania.

» Chcesz zmienić ścieżkę swojej kariery i spróbować czegoś nowego?
» Chcesz się rozwijać, ale nikt wcześniej nie dawał Ci szansy?
» Masz dużo motywacji, aby zmienić coś w swoim życiu?
» To ogłoszenie jest właśnie dla Ciebie!

Osoby zainteresowane proszę o przesłanie CV lub kontakt telefoniczny:

Damian Bilinski
tel. 0737 6113 696
email: damian.bilinski@profittree.co.uk

profittree-finance_logo

Profit Tree Ltd
GLASGOW 33 Dalmarnock Rd
G40 4AA Profit Tree Biuro 104

Profit Tree Finance Limited – Company No. 0739547 Address: 26 Kilburn Place, Providence House, London, NW6 4QD, United Kingdom
Authorized and regulated by Financial Services Authority registration No. 553266
Registered under the Data Protection Act 1998 registration No. Z2824382
Tel. 0207 1833 604
office@profittreefinance.co.uk
www.ProfitTreeFinance.co.uk

Po Brexicie Polacy zostaną czy wyjadą?

„Brytyjskie firmy mają problemy, bo Polacy wracają do domu” – to przykład tytułu, jaki pojawił się w prasie pod koniec lutego po opublikowaniu nowych statystyk. Tylko podczas pierwszych trzech miesięcy po referendum w sprawie Brexitu Wyspy opuściło ponad 100 tysięcy obywateli krajów Unii.

Głosy potwierdzające takie stanowisko od dawna słyszeliśmy od Czytelników „Gońca”. Wątek powrotu do Polski pojawia się coraz częściej w rozmowach ze znajomymi czy rodziną. – Funt stoi nisko, więc zarobki nie są takie, jak kiedyś. Poza tym odwiedzamy rodzinę w Polsce i widzimy, że tam już nie ma tej mizerii, która mnie siedem lat temu wyganiała z kraju. Zasiłek 500 plus wynosi tak naprawdę więcej niż Child Benefit. Oczywiście były i inne powody, ale ten też jest ważny, bo wiadomo, że wyjeżdża się głównie za chlebem – tłumaczy 42-letni Marek z Opola, który najpierw sam przez kilka lat pracował na budowach, a później z żoną i dwoma kilkuletnimi córkami mieszkał przez trzy lata w Leeds. Teraz wracają. – To był ostatni dzwonek. Za rok, dwa dziewczynki by poszły do szkoły i już trudniej byłoby wrócić. My tu jeszcze tak naprawdę nie zdążyliśmy zapuścić korzeni, dzieci są małe, więc nie będzie im żal wyjeżdżać. Jak się rozwinie sytuacja na Wyspach, nie wie nikt, więc postanowiliśmy nie ryzykować – dodaje.

Słowacy zmienili zdanie

Zmniejszyła się też liczba nowych pracowników. Najmniej skłonni do przyjazdu są dziś Słowacy (o 20 proc. mniej wniosków o NIN). Za nimi znajdują się Węgrzy i Polacy, których rejestruje się dziś w urzędach o 16 proc. mniej niż przed rokiem. To dane statystyczne z Wysp. Co ciekawe, pokrywają się one z wnioskami z nowego raportu „Migracje zarobkowe Polaków” agencji pracy Work Service, gdzie spadek chętnych do pracy również oszacowano na 16 proc. Dziś tylko 14 proc. dorosłych Polaków rozważa Wielką Brytanię jako kierunek wyjazdu. Kiedyś był to najchętniej wybierany kraj z uwagi na wysokie pensje i fakt, że do wyjazdu wystarczy znajomość języka angielskiego, który jest w Polsce najpopularniejszym językiem obcym. – To najniższy wynik, jaki osiągnęło Zjednoczone Królestwo w historii naszego badania – zauważył Krzysztof Inglot z Work Service, komentując wyniki. – Jeśli latem już coś więcej będzie wiadomo, to na pewno pojadę do Wielkiej Brytanii zbierać truskawki. A może do pracy w restauracji. W Hiszpanii czy Grecji chyba nie ma za dużo pracy, a niemieckiego czy francuskiego nie znam – tłumaczy Kamila, 19-letnia maturzystka z podwarszawskiego Otwocka, udowadniając, że dla wielu to wciąż kuszący kierunek. 26-letni Jurek, zarejestrowany w urzędzie pracy na warszawskiej Woli, szuka jednak teraz głównie ofert z innych regionów Europy. – Nawet panie z urzędu radzą, żeby się wstrzymać z wyjazdem do Anglii. Słyszy się też różne rzeczy od znajomych, którzy kiedyś wyjechali, a teraz się zastanawiają, czy nie wrócić. W internecie czytałem, że klimat wobec „obcych” ogólnie się pogarsza – mówi.

Gastronomia ma kłopoty

Jak na mniejszą ilość chętnych do pracy zareagowała gospodarka? Z zapowiedzi przed Brexitem wynikało, że to właśnie nadmierna imigracja jest jednym z głównych powodów, dla których głosowano za wyjściem z Unii. Również po głosowaniu, wraz z rosnącą ilością ataków na Polaków, dało się odczuć, że część Brytyjczyków nie życzy sobie towarzystwa osób z innych części Europy. Jednak gdy część z nas faktycznie wyjechała, wielu szefów nagle zaczęło za polskimi pracownikami… tęsknić. Szczególnie w branży hotelowej, gastronomicznej czy produkcyjnej. Ta pierwsza dzięki niskiemu funtowi i obawom, że już niedługo weekend w Londynie będzie trudniejszy do zorganizowania, przeżywała w zeszłym roku boom. Kraj odwiedziła rekordowa liczba turystów, ale wiele hoteli, restauracji i barów miało w tym czasie kłopoty ze znalezieniem rąk do pracy. Jak podaje „The Independent”, z powodu kursu funta do euro czy złotego pracownicy z innych krajów Unii dostają dziś o 15 proc. mniejszą pensję niż przed rokiem. Ufi Ibrahim z brytyjskiego Związku Hotelarskiego dodawał na łamach pisma, że brak jasności co do losu tych pracowników w przyszłości, dodatkowo zniechęca ich do podjęcia pracy na dłużej niż kilka miesięcy. Z danych Związku wynika, że nie tylko kelnerzy czy barmani wolą dziś podjąć pracę na Ibizie lub w Berlinie, niż ryzykować na Wyspach. Również managerom czy znanym szefom kuchni z zagranicy zdarza się odrzucać ofertę pracy w Londynie, bo nie wiedzą, co ich tu czeka w najbliższej przyszłości.

Brak chętnych na truskawki

Jeszcze gorzej jest w rolnictwie. Hops Labour Solutions to firma, która zapewnia rolnikom rocznie ok. 12 tys. z 85 tys. potrzebnych w tej branży pracowników do pielęgnacji czy zbierania warzyw. Niemal wszyscy z nich pochodzą z Europy Wschodniej, w tym większość to Bułgarzy i Rumuni. W 2016 roku po raz pierwszy od 14 lat firmie zdarzyło się, że 400 stanowisk pozostało nieobsadzonych z powodu braku chętnych. W kończącym się właśnie sezonie zimowym było jeszcze gorzej. Ilość chętnych do pracy na polu przy ujemnych temperaturach zawsze była ograniczona, jednak dziś potencjalni kandydaci są szczególnie ostrożni, jeśli chodzi o oferty z Anglii czy Walii. Podobne głosy płyną z polskich agencji pracy. – Kiedyś chętnych było mnóstwo. Teraz wiele osób dzwoni i pyta o to, co z pracą w obliczu ostatnich zmian, czy jeśli wyjadą w kwietniu, to nie okaże się, że za dwa miesiące muszą wracać, bo zmieniły się przepisy? A my nie możemy nic obiecać, bo nic nie wiadomo. Niektórzy się zniechęcają. Dla nas to też jest bardzo trudna sytuacja, bo mamy przecież zobowiązania wobec firm, z którymi współpracujemy – opowiada 40-letnia Małgorzata, która pracuje w dużej warszawskiej agencji rekrutującej do pracy w ogrodnictwie i rolnictwie. Pracownicy innej agencji tłumaczą, że chętni, z którymi współpracowali od lat przestają odbierać telefony czy w ogóle przestają pojawiać się w biurze. – Większość osób jest solidna i współpracuje z nami nawet od kilkunastu lat. Ci sami ludzie zwykle wracali co rok, bo taki model jest najkorzystniejszy zarówno z ich, jak i z naszego punktu widzenia. Teraz nie wiedzą, czy za rok będzie jeszcze dla nich praca, więc wolą zawczasu poszukać czegoś w Holandii, Niemczech czy Norwegii – tłumaczą.

Pracownik na wagę złota

Być może rząd planował przed Brexitem, by stanowiska zwolnione przez Litwinów, Polaków czy Czechów zostały obsadzone brytyjską siłą roboczą. Póki co tak się nie dzieje. Szczególnie tam, gdzie bezrobocie jest najniższe, trudno oczekiwać, by ktokolwiek zrezygnował ze stałej pracy na rzecz tymczasowej na polu czy w gastronomii. Możliwe, że największymi wygranymi tej sytuacji będą Rumuni i Bułgarzy. Od czerwca zeszłego roku ich ilość na Wyspach nie zmniejszyła się, a wręcz przeciwnie – jest ich dziś tu o 16 tys. więcej. Niemal co trzecia osoba, która w ciągu ostatnich dziewięciu miesięcy przyjechała do pracy, pochodzi właśnie z tych dwóch krajów. Mimo to pracodawcy są zgodni, że to za mało i że rząd będzie musiał zrobić coś, by pomóc im zapełnić wolne stanowiska. Najprostszy sposób? Przekonać do pozostania Polaków, którzy są dziś największą grupą narodową w kraju.

Lepszy tutejszy chaos niż...

Przed referendum 831 tys. osób z Polski na stałe mieszkało na Wyspach. Do tego co roku kilkadziesiąt tysięcy przyjeżdżało do pracy sezonowej. Brytyjskie firmy z branży rolnej ogłaszały się w polskich urzędach pracy, oferty dla kelnerek można było znaleźć w gazetach codziennych nad Wisłą, a w branży medycznej istniały osobne agencje, które zajmowały się wyłącznie pozyskiwaniem pracowników z polskich szpitali. O ile Brytania nie zmusi ich do wyjazdu, większość z tych, którzy już zdążyli zapuścić tu korzenie, prawdopodobnie będzie chciała pozostać. Choć w Polsce ostatni rok przyniósł duże zmiany mające poprawić los przeciętnych obywateli (zasiłek na dzieci, podwyżka płac, reformy), towarzyszy im spore zamieszanie, lub jak nazywają to mniej życzliwi – chaos. Zmiany w prawie pojawiają się i są wycofywane z dnia na dzień i wciąż nie wiadomo, jak będzie tam wyglądało życie za rok czy pięć lat. Pod tym względem nasz ojczysty kraj ma coś wspólnego z Wielką Brytanią czasów post-Brexitu. Duża część rodaków woli poczekać, co przyniesie zamieszanie tu, niż jechać „w ciemno” do Polski, która jeszcze długo nie dogoni pod wieloma względami Zjednoczonego Królestwa.

Autor | Sonia Grodek

[fbcomments]

© Open Magazyn.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone. Całość jak i żadna część utworów na OPEN MAGAZYN.PL, nie może być rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie bez zgody Redakcji. Wobec osób łamiących prawo, podjęte zostaną wszelkie działania prawne celem dochodzenia roszczeń finansowych.

DODAJ OGŁOSZENIE! BEZ REJESTRACJI!

[AWPCPCLASSIFIEDSUI]

POPULARNE TERAZ

INFORMACJE I BIZNES

/Autor

Nowa data Brexitu to 31 października!

Przywódcy 27 państw członkowskich UE wypracowali kompromis ws. przedłużenia brexitu do 31 października - poinformowały źródła unijne. Przyjęta data, po ok. godzinnych konsultacjach, została zaakceptowana przez Theresę May. - Być może uda się zapobiec wyjściu Wielkiej Brytanii z UE - powiedział po szczycie Donald Tusk.

OPINIE I PUBLICYSTYKA

/Autor

„Chcemy, żeby Polacy zostali”

Brytyjska wiceminister spraw wewnętrznych Caroline Nokes zaapelowała w wywiadzie dla Polskiej Agencji Prasowej do Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii, aby pozostali w kraju po wyjściu z Unii Europejskiej. Zapewniła, że rejestracja pobytu będzie 'tak prosta, jak to tylko możliwe'.

STYL I KULTURA