» Z Bożeną Heleną Mazur-Nowak, poetką, prozaiczką, tłumaczką od dziesięciu lat mieszkającą w Wielkiej Brytanii rozmawiała Danuta Blaszak.

Promujemy pisarzy światowych, naszym ideałem jest Joseph Conrad, który umiał pisać zarówno po polsku jak i po angielsku. Pani Bożeno, chciałam porozmawiać z panią o pani twórczości. Może porozmawiamy o Pani drodze do sukcesu. Może tak zupełnie od początku.

________________________________________________________________________________________________

safe_imageDanuta Blaszak – Kiedy Pani wyjechała z Polski?

Bożena Helena Mazur-Nowak – W czerwcu 2004r. zaledwie miesiąc od wstąpienia Polski do Unii Europejskiej.

DB – Kiedy zaczęła Pani pisać? Który z poetów był mistrzem? Czy od razu udostępniała Pani swoje wiersze czytelnikom, czy coś najpierw było do szuflady?

BHM-N – Debiutowałam w Kawalkadzie na łamach „Radaru” w 1985r. W 1995r. brałam udział w warsztatach literackich organizowanych przez Martę Berowską i Bohdana Urbankowskiego.  Pracowałam w redakcji „Gazety Opolskiej” w tym czasie moją wielką fascynacją był teatr i film. Z racji tego, że w Opolu jest piękny teatr, miałam bardzo często okazję uczestniczyć w „ucztach duchowych”. Przez długie lata pisałam do „szuflady”. W 2010 r. na Facebook zaczęłam  znowu  przedstawiać swoje wiersze. Tam też wydawca

pan Marian Kustra zaproponował mi wydanie mojego pierwszego tomiku. Moimi mistrzami byli Konstanty Ildefons Gałczyński, Leopold Staff, Maria Pawlikowska-Jasnorzewska, Halina Poświatowska. Czytałam pasjami poetów rosyjskich Puszkina, Lermontowa, Wysockiego. Bacznie śledziłam współczesną poezję polską.

DB – Pani pierwszy druk i późniejsze publikacje?

BHM-N – Nie licząc debiutanckich wierszy w czasopismach, w 2011r. mój pierwszy zbiorek „nad brzegiem rzeki zwanej życiem” wydany przez Wydawnictwo Literacki agorD ISBN 978-83-60866-76-7. Kolejny „bilet do stacji szczęście” w 2012r., ISBN 978-83-60865-34-7, „na rozstań moście” w 2013r., w którym zaprezentowałam też wiersze mojego ojca, Henryka Mazura, ISBN 978-0-9575317-1-0, wydany w Londynie.

Od tego czasu ukazało się już pięć moich tomików, w tym dwa w języku angielskim. Pierwszy „Whispered” ISBN 978-0-9575317-7-2, w 2013 roku w Londynie wydany przez  2Kings&LuvPublishers i najnowszy „Blue Longing” ISBN 978-1-927682-90-6, w maju bieżącego roku w Ontario w Kanadzie wydany przez Brian Wrixton Books.

Moje wiersze prezentowały na swoich łamach „Myśl Polska”, „Angora”, „The Polish Observer”, dwumiesięcznik „Poezja dzisiaj”, „Białe Kroniki”, kwartalnik „E – Sztuka Do Kwadratu”.

DB – Kiedy zaczęła Pani przygodę z angielskim?

BHM-N –  Praktycznie od szkoły podstawowej. Rodzice zapisali mnie na prywatne lekcje języka angielskiego już w piątej klasie. Dzięki temu dostałam się w Liceum do klasy anglojęzycznej dodatkowo z fizyką w języku angielskim. Później była długa przerwa, którą przerywały kursy językowe i samokształcenie. Pochodzę z Dolnego Śląska, gdzie dominował język niemiecki. Często byłam wyśmiewana podejmując kolejne kursy języka angielskiego, który powinnam zastąpić językiem niemieckim. Trwałam przy swoim.

Od mojego wyjazdu do Wielkiej Brytanii w 2004 roku, zaczęłam nieśmiało zapisywać swoje myśli i tłumaczyć swoje polskie wiersze na język angielski. Już w moim pierwszym zbiorku można znaleźć kilka wierszy w języku angielskim.

W 2010 roku zaistniałam na Facebook. Dzięki temu międzynarodowemu portalowi społecznościowemu nawiązałam liczne kontakty z ciekawymi ludźmi z całego świata. Bazą komunikacji był oczywiście oprócz języka ojczystego, język angielski. To właśnie na Facebooku odkrył mnie w 2011 r., Adam Siemieńczyk i zaprosił do Antologii Poezji Emigracyjnej „Piękni Ludzie”, która ukazała się w 2012r.

Jestem członkiem licznych portal poetyckich polskich i anglojęzycznych. Dzięki nieustannej pracy nad językiem moje wiersze coraz bardziej trafiają do czytelników bez „polskich korzeni”.

Zostałam zaproszona do kilkunastu międzynarodowych antologii. Moje wiersze są publikowane w Australii, USA, Kanadzie, a nawet w Indiach. Były czytane w australijskim radiu. Jestem członkiem Poetry Society w Londynie, Acadamy of American Poets (USA), Związku Pisarzy Polskich na Obczyźnie z siedzibą w Londynie.

safe_imageDB – Pani kontakt z krajem czy też może z Europą.

BHM-N – Utrzymuję stały kontakt z krajem, nie odwiedzam Polski tak często jak bym chciała, ale kontakt mam. Dzięki tym kontaktom zostałam przyjęta do Stowarzyszenia Autorów Polskich Oddział Warszawski II, zaistniałam też w ich antologii.

DB – Czy to nie sekret gdzie pani publikuje swoje angielskie wiersze?

BHM-N – W tej chwili praktycznie na całym świecie. Byłam poetką miesiąca marca 2013 w New Mirage Journal w USA. Moja sylwetka i tomik „Whispered” zaprezentowała Writing the Polish Diaspora (USA), Contemporary Writers of Poland, gdzie służyłam pomocą przy tłumaczeniu wierszy „kolegów po piórze”. W niezliczonych internetowych wydawnictwach poetyckich.

DB – Jak Pani reaguje na krytykę, rywalizacje, które zawsze jako zjawiska w świecie literackim/artystycznym występują?

BHM-N – Jeżeli krytyka jest konstruktywna, to zawsze biorę ją pod rozwagę. Natomiast ignoruję kąśliwą i zawistną formę wypowiedzi pod swoim adresem. Prawdę mówiąc nie było to łatwe, ale się z tym uporałam.

DB – Może teraz o nagrodach i wyróżnieniach?

BHM-N – Już sam fakt zaistnienia na stronach niezależnych pism literackich i antologii polskich jak i zagranicznych jest dla mnie wielkim wyróżnieniem. Zdobyłam pierwsze miejsce w konkursie jednego wiersza „Miłość w Maju”, w którym jurorką była poetka i dziennikarka Pani Mira Kuś. Portal Poetry E Train w lipcu uhonorował mój wiersz „Sunrise at the Seaside” nagrodą im Alphonso G. Newcomer oraz wyróżnił kilka innych.

Jestem finalistką australijskiego Konkursu Literackiego „Jeden dzień”, Poetry Boston, ken*again, The Australia Times Poetry Magazine oraz wiele innych wyróżniły moje wiersze i prozę.

Właśnie ukończyłam pracę nad moją pierwszą powieścią, „Błękitny domek nad strumieniem”, którą prezentowałam w odcinkach na FB. Otrzymała ona bardzo pochlebne recenzje nie tylko czytelników, ale i krytyków literackich. W chwili obecnej jestem w trakcie negocjacji co do jej wydania. Pierwsze rozdziały książki, przetłumaczone przeze mnie na język angielski ukazały się już w Australii, USA i Kanadzie. Kanadyjski wydawca mojego ostatniego tomiku jest zainteresowany wydaniem wersji anglojęzycznej. Prawdę mówiąc wolałabym, aby ukazała się ona najpierw w wersji polskiej.

safe_imageDB – Jaka jest Pani w życiu? Co Pani lubi robić?

BHM-N – Lubię swoje „cztery kąty”, nie lubię plotek. Trzymam się z daleka od wichrzycieli, a mimo to moje nazwisko i tak już było zamieszane w plotki i pomówienia w londyńskiej prasie.

Jestem szczęśliwą babcią siedmioletniej Anny Heleny. Dużo czytam i piszę. Koresponduję z ludźmi z całego świata. Tłumaczę wiersze nie tylko swoje, ale i „kolegów po piórze” i przedstawiam je światu.

Z racji ciężkiej choroby prowadzę teraz stacjonarny tryb życia, jednak we wrześniu planuję wyjazd do Polski na prezentację drugiego tomu antologii „Niosący Słowa”. Tom pierwszy, w którym jest zaprezentowana moja sylwetka został w ubiegłym roku trzykrotnie nagrodzony. W chwili obecnej współpracuję z nowym londyńskim, anglojęzycznym kwartalnikiem „Red Chronicles”, którego numer pierwszy ukaże się we wrześniu br w Londynie.

To tak pokrótce. Zainteresowanych moją osobą zapraszam do mojego profilu na FB oraz do mojego bloga. Zachęcam do wysłuchania moich wierszy prezentowanych na You Tube, nagranych przez amerykańskiego poetę i mistrza słowa Hanka Beukema. Jest on również twórcą pięknego video trailera do mojego ostatniego tomiku „Blue Longing”.

DB – Dziękuję serdecznie za Pani czas. Myślę, że tym wywiadem przybliżyłam Pani sylwetkę, tym którzy pani nie znają, a jednocześnie uzupełnimy wiedzę tych, którzy od lat są Pani wiernymi czytelnikami.

BHM-N – I ja dziękuję serdecznie.

Z Bożeną Heleną Mazur-Nowak, poetką, prozaiczką, tłumaczką od dziesięciu lat mieszkającą w Wielkiej Brytanii rozmawiała Danuta Blaszak.

 

» Katarzyna Nowak

Już pół wieku minęło od tamtego dnia, a ja ciągle z sentymentem do niego powracam. Pamiętam każdy szczegół moich ostatnich beztroskich wakacji – pisze w przesłaniu do swojej książki Bożena Helena Mazur-Nowak. W przesłaniu jakże ważnym, bo skierowanym do ukochanej wnuczki. Wspomnienia są darem niezwykle cennym, jeśli nie bezcennym. I tym darem pisarka dzieli się z czytelnikami.

Autorka dotychczas tworzyła poezję. Tym razem postanowiła wyjść poza dobrze znane sobie ramy, żeby stworzyć rzecz niezwykle piękną, wzruszającą. Jedno – niezwykle ważne dla niej lato – stało się udziałem czytelników. W bardzo finezyjny, a zarazem prosty sposób zostaliśmy zaproszeni do magicznej krainy wspomnień i do krainy twórczej wyobraźni Bożeny Heleny Mazur-Nowak.

Łatwo można się zaczytać, łatwo wejść w ten barwny świat. Poetycką wyobraźnię autorki znać na każdym kroku. Książka pełna jest kolorów, smaków i zapachów. Świat, którego już nie ma, ożywa pod sprawnym piórem autorki. Do tego, od samego początku opowieści, przez wszystkie rozdziały, przewija się galeria barwnych, niezwykle żywych postaci, charakterów.

Autorka bardzo sprawnie posługuje się dialogiem. Dzięki temu opowieść nabiera lekkości. Nie ma tu miejsca na znużenie. Akcja książki jest bardzo żywa. Styl narracyjny Bożeny Heleny Mazur-Nowak bliski jest stylowi Janiny Porazińskiej czy Ireny Jurgielewiczowej – autorek, które czytywałam jeszcze w moim dzieciństwie. Opisy, historyczne szczegóły tła, wiernie zachowane detale stanowią o wartości tej prozy. Czyta się ją łatwo, lekko. Fabuła jest przejrzysta.

Dla mnie osobiście to książka bardzo wzruszająca. Pokazuje świat, którego nigdy nie dotknęłam, na skutek niesprzyjających okoliczności losu, który jest jednak bardzo bliski, otwarty, który zaprasza, uwodzi. Świat przyjazny, pełen prostych ludzkich wartości.

» Mateusz Koprowski

Dziękuję za fragmenty przesympatycznego „Błękitnego domku nad strumieniem”, na który rzuciłem się jak wilk na babcię Czerwonego Kapturka. I przeczytałem jednym tchem, za jednym zamachem, po czym pozostałem z dojmującym niedosytem. Bo doprawdy świetnie się to czyta! Pisze Pani nie tylko obrazami, ale też zapachami, a nawet dotykiem, który żywym, przeuroczym, gęstym aż od czaru nastrojem ukazanych tu chwil i wspomnień oraz przeżyć oplątuje czytelnika. Tak, że podczas lektury ma się wręcz wrażenia empiryczne (albo mam za dobrą wyobraźnię ;)). Te zaś sprawiają, iż wszystkimi sensorami chłonie się roztoczone tu krajobrazy ukochanej w dzieciństwie wsi. A także wypełniający je czar dziadkowych uczuć, rozczulających reminiscencji chwil spędzonych razem z babcią, poruszających serce postaci i budzących wyobraźnię do życia opisów. Przy czym wypływają one z punktu widzenia kilkulatki, bo tak też były zapamiętane, ale za to oddane zostały w dojrzałych słowach przy użyciu dorosłego, wypracowanego stylu i solidnego warsztatu literackiego. Bowiem roztacza je Pani niezwykle sprawnie, w dynamicznych zdaniach i precyzyjnie dobranych słowach. Bez silenia się na niepotrzebnie wyszukaną oryginalność, czy karkołomne figury retoryczne. Aż serce rośnie patrząc na te piękne wczasy, ot co! 🙂 I aż tęskni się za nimi…

Widać na tej podstawie, że w dziedzinie prozy radzi sobie Pani równie świetnie jak z poezją. Czego najlepszym dowodem jest fakt, że najchętniej przeczytałbym całą tą powieść naraz. I to od razu! Czy jest to możliwe?

Życzę mnóstwa wiatru w żaglach weny i polotu, a także całej masy sił twórczych, by mogła Pani dalej czarować czytelników piórem niczym magiczną różdżką – i sukcesów na tym pułapie!

Z należnym uznaniem i uszanowaniem
Dział Łączności z Czytelnikami

Mateusz Koprowski

 

Bożena Helena Mazur-Nowak pochodzi z Opola. Od 2004 roku mieszka w Wielkiej Brytanii.

Bożena_Mazur_NowakPoetka debiutowała w Kawalkadzie na łamach „Radaru” w 1985r. W 1995r. brała udział w warsztatach literackich organizowanych przez Martę Beroską i Bohdana Urbankowskiego. Jej wiersze prezentowały na swoich łamach „Myśl Polska”, „Angora”, „The Polish Observer”oraz dwumiesiecznik „Poezja dzisiaj”. Wiersze Bożeny Heleny Mazur-Nowak znalazły się w Antologii Poezji Emigracyjnej „Piękni Ludzie Poeci Mojej Emigracji” wydanej w Londynie w 2012 roku przez Adama Siemieńczyka.

W 2013 r. zostały wydane antologie ,,Contemporary Writers of Poland” autorstwa Danuty Błaszak i „Niosący Słowa” autorstwa Fredericka Rossakovsky-Lloyd w których zamieszczone są wiersze i sylwetka poetki. Wiersze autorki, przetłumaczone przez nią samą na język angielski, ukazały się w USA i Wielkiej Brytanii, Australii.

Została poetą wydania „marzec 2013” w kwartalniku „New Mirage Journal” (USA) oraz poetką wydania lato 2014 kwartalnika „ken*again” (USA). W 2014 „The Australia Times Poetry Magazine” w kilku kolejnych wydaniach zaprezentował sylwetkę poetki i jej wiersze. Periodyk na swoich łamach promuje najnowszy tomik jej wierszy. „The Australia Times Fiction Magazine” opublikował fragment debiutanckiej prozy.  Jej twórczość została przedstawiona w ,,Writting The Polish Diaspora” (USA).

Bożena Helena Mazur-Nowak jest członkiem  Stowarzyszenia Autorów Polskich O/Warszawski II, International Polish Association (IPPA) w Londynie i Związku Pisarzy Polskich na Obczyźnie z siedzibą w Londynie, Kampe, grupy poetyckiej w Londynie oraz Partii Dobrego Humoru.

Bożena Helena ma liczne bliskie kontakty z poetami na całym świecie, a dzięki bardzo dobrej znajomości języka angielskiego zapraszana jest do udziału w ciekawych poetyckich międzynarodowych przedsięwzięciach.

Amerykański poeta Lewis Crystal zaprosił ja do udziału w wielu antologiach z serii „FM” oraz jest autorem słowa wstepnego do jej ostatniego tomiku wierszy, który wydał kanadyjski poeta i wydawca Brian Wrixton. Amerykański poeta Hank Beukema przygotował video trailer promujący najnowszy tomik oraz nagrał serię wierszy z tego tomiku. Nagrania opatrzone piękną muzyką opublikowane zostały na youtube.

Poetka zadebiutowała jako tłumaczka. Przekłada nie tylko swoje wiersze, ale również „kolegów po piórze”. Została zaproszona do współpracy w antologii „Contemporary Writers of Poland” nie tylko jako poetka, również jako tłumacz.

Jej poezja jest ceniona i zrozumiała również dla odbiorców bez „polskich korzeni”.

Poetka wydała pięć tomików wierszy;
„nad brzegiem rzeki zwanej życiem” 2011 r, ISBN 978-83-60866-76-7
„bilet do stacji Szczęście” 201 2 r. ISBN 978-83-60865-34-7
„na rozstań moście” 2013 r. ISBN 978-0-9575317-1-0
„Whispered” 2013r. ISBN 978-0-9575317-7-2
„Blue Longing” 2014r. ISBN 978-1-927682-90-6

Sharing is caring!