» Damian Biliński

Dżihadyści palą nie tylko ludzi, ale także historyczne manuskrypty i książki. Islamiści zniszczyli w muzeum, w Mosulu, również starożytne posągi. Świat jest oburzony, ale historia podobnych przypadków zna całe mnóstwo.

_________________________________________________________________________________________________________________________

W Chinach pomiędzy 213 a 206 rokiem p.n.e władza była reprezentantem filozofii legizmu i podjęła próbę zlikwidowania konkurencyjnych szkół filozoficznych nakazując zniszczenie tekstów kanonicznych. Na skutek spalenia ksiąg przepadła bezpowrotnie ogromna część chińskiego piśmiennictwa. Jednocześnie uśmiercano osoby, które zajmowały się studiowaniem zakazanych ksiąg. Przykładem tej eksterminacji stało się w 211 roku p.n.e. pogrzebanie żywcem 460 uczonych.

Podczas II Wojny Światowej, faszyści palili książki, które nie były napisane „poprawnie” i przez ludzi, którzy według faszystów ludźmi nie byli: „Żydzi myślą po żydowsku. Ci z nich, którzy piszą po niemiecku, to kłamcy. Każdy, kto pisze po niemiecku, ale nie myśli w tym języku, to zdrajca”. „Żyd to obcy, a my chcemy chronić tradycje Narodu” – mówili faszystowscy studenci.

W 2001 roku, Talibowie zniszczyli dwa największe na świecie posągi Buddy, wykute w kamiennym kompleksie świątynnym w Bamian w Afganistanie. Talibowie wzywali wówczas do zniszczenia wszystkich nie muzułmańskich symboli religijnych znajdujących się w Afganistanie. Talibowie twierdzili, że istnienie tych symboli nie da się pogodzić z wiarą islamską.

Dzisiaj, Irina Bokova – Dyrektor generalna UNESCO – wzywa do zwołania posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ poświęconego ochronie zabytków historycznych w Iraku. Irina Bokova oświadczyła, że jest „głęboko wstrząśnięta” umieszczonym w internecie filmem, na którym widać jak mężczyźni, przedstawieni jako bojownicy IS, młotami rozbijają kamienne posągi w muzeum w Mosulu, mieście na północy Iraku.

Jednak islamiści, oburzeniem świata nie są zainteresowani i, bez cienia wątpliwości odpowiadają, że posągi są „idolami, które trzeba zniszczyć”. Według islamistów, Islam zabrania sporządzania wizerunków postaci ludzkich, a że przy okazji niszczą pamięć o przeszłości ludzkości, tego rozum i świadomość islamistów/terrorystów już nie ogarnia. Zresztą podobnie jak z posągami, islamiści rozprawili się z książkami. Według medialnych informacji, terroryści zniszczyli blisko 100 tys! manuskryptów i książek, z których wiele było wpisanych na listę dziedzictwa światowego UNESCO. Terroryści zwyczajnie wysadzili w powietrze biblioteki wraz z zawartością.

Jak widać, książka to potężne narzędzie, którego boją się najwięksi terroryści i ludobójcy świata.

Book z Wami!

Sharing is caring!