Antykoncepcja jak Antychryst. Gdzie? W Polsce!

Skoro dorosła i nieubezwłasnowolniona kobieta przychodzi do ginekologa po środki antykoncepcyjne, to ma je dostać i lekarza nie powinno obchodzić dlaczego tego chce. Może jest dziwką, a może policjantką, żołnierzem, albo naukowcem, albo zwyczajnie jest pozbawiona instynktu macierzyńskiego…?

antykoncepcja w Polsce

Znów będę marudzić, bo problem polskich ginekologów mnie przerasta. Nie wiem, co ich opętało, ale zamiast lekarskich kitli powinni wdziać sutanny, a zamiast fotela ginekologicznego powinni sobie w gabinetach zainstalować konfesjonały.

Nie ten uniwersytet skończyli, co potrzeba? Tak strasznie im żal akademii teologicznej…? No, to przecież nie ma problemu. Każdy ma prawo realizować swoje marzenia. Zapakować medyczne książeczki w kartonik, wrzucić do piwnicy, albo wynieść na strych, a zamiast tego kupić sobie nowe podręczniki i odjazd w wymarzoną przyszłość!

A nie truć głowę pacjentce i nawracać ją na własne poglądy! Skoro dorosła i nieubezwłasnowolniona kobieta przychodzi do ginekologa po środki antykoncepcyjne, to ma je dostać i lekarza nie powinno obchodzić dlaczego tego chce. Może jest dziwką, a może policjantką, żołnierzem, albo naukowcem, albo zwyczajnie jest pozbawiona instynktu macierzyńskiego…? A może ma raka lub inną chorobę, która wyklucza ciążę…? A może ma jeszcze setki innych powodów…? Mąż ją bije i gwałci, nie ma pracy i nie wie, jak przeżyć następny dzień…?

Nie każda kobieta marzy o ciąży i urodzeniu dziecka i nie każda ma ochotę na spowiedź. Nie chce, to nie chce, jej sprawa. Może również nie mieć ochoty do użerania się z idiotycznym problemem życia poczętego po fakcie, po malutkiej chwileczce uroczego zapomnienia… Pewnych dylematów moralnych warto nie przeżywać na własnej skórze. Wystarczy wiedzieć, że mogą zaistnieć i w porę zaradzić. To nie jest zbrodnia.

Ale jak zbrodnia jest to traktowane i towarzyszą temu przesłuchania Świętej Inkwizycji. „A po co? A dlaczego? A na jak długo?” A w ogóle od razu najlepiej całkiem nie, bo jak teraz dzidziuś się urodzi, to będzie bardzo pięknie i mamusia będzie bardzo szczęśliwa, a posiadanie dzieciątka, to przecież takie niebiańskie szczęście…

Od takich tekstów robi mi się ciemno przed oczami, a żołądek znajduje własną drogę na zewnątrz – o ile mi wiadomo nazywa się to odruchem wymiotnym i jest to zjawisko nader często towarzyszące rozstrojowi nerwowemu. I nie ma się czemu dziwić. Człowiek myślący z reguły kieruje się umysłem ergo logiką, a prosta logika wskazuje, że „mamusia” przychodzi do doktora po to, żeby mamusią nie zostać!

No, cóż, prosta logika nie ma dostępu do tych zakutych łbów i stąd mój protest. Nie lubię idiotów. Mam w sobie zakodowany wstręt do istot, jakby to delikatnie ująć, znajdujących się na innym etapie rozwoju intelektualnego. Powiedzmy, że dla mnie ten etap rozwoju to jest średniowiecze. Nie lubię istot sięgających umysłem wstecz. Do średniowiecza. Wolę te poruszające się do przodu. W wieki oświecenia. C.b.d.o.

Wiecie, Drodzy Państwo, ja mam naprawdę upierdliwy charakter i chyba za dużo skłonności do patrzenia na świat, jako całokształt i szukania analogii. Każdy „prawdziwy” katolik obrazi się śmiertelnie, jeśli powiem mu, że jego religia niewiele różni się od ortodoksyjnego islamu, ale tak właśnie wygląda prawda. Jedyna różnica polega na tym, że te „prawdziwe” Polki nie noszą jeszcze burek, tylko moherowe bereciki. To się może wkrótce zmienić . Aliści to już dyskusja na inny temat.

Natomiast wracając ad rem, to powiem, że artykuł ten nie jest oparty tylko na moich osobistych doświadczeniach. Rozmawiałam z wieloma oburzonymi do żywego kobietami, przejrzałam dziesiątki polskich gazet, a teraz prawie do szału doprowadził mnie mój własny eksperyment i to była kropla przepełniająca puchar. Ten menisk wypukły wreszcie pękł.

Burza w polskich mediach na temat słynnej pigułki, czy wprowadzić do aptek, czy absolutnie zakazać chyba mnie podkusiła, bo wybrałam się w pielgrzymkę po gabinetach ginekologicznych. No, długa nie była, przetrzymałam trzy, w trzech różnych województwach ze stołecznym włącznie.

Patrzenia na ściany starannie sobie zakazałam, ale nie wydłubałam sobie oczu, zatem dojrzałam zdumiewający fakt, że nawet jak nad drzwiami nie wisiał krzyż, to na biurku gdzieś z boku był wizerunek papieża-Polaka, z tego, co pamiętam, to już chyba wizerunek świętego.

Na pojmowanie Biblii przez katolików nie mam wpływu, przykazania „nie będziesz miał cudzych bogów przede mną” nie kojarzą absolutnie z kreowaniem świętych, do których żarliwie się modlą, zatem i mnie nic do tego, bo to nie moja religia. Moich uczuć religijnych to nie uraziło, nie do kościoła przyszłam, tylko do lekarza.

I nie symbole wiary mnie wyprowadziły z równowagi tylko fakt, że mnie, babie nie najpierwszej już młodości i nie tak już najzdrowszej usiłowano wmówić, że macierzyństwo mnie uzdrowi i uszczęśliwi, że nie mam powodu zakładać sobie spiralki, bo przecież nawet jakby się zdarzyło, to tym lepiej dla mnie… Nooo, z takim argumentem trudno było mi się nie zgodzić. Rzeczywiście lepiej dla mnie, bo jakby się zdarzyło, to by mnie szlag na miejscu trafił i byłoby po kłopocie, oszczędziłabym sobie dalszego ciągu życia, które momentami łatwe nie jest.

Wyszłam stamtąd (podsumowując wszystkie 3 gabinety) biedniejsza o kilkadziesiąt złotych i bogatsza o bezcenne doświadczenie. Nigdy w życiu nie iść do ginekologa w Polsce, a już szczególnie dokładnie sprawdzać, ile razy na tydzień pan/pani doktor chodzi do kościoła.

Ja bym się może i pogodziła z tym przemienieniem lekarzy w księży, gdyby to katolickie miłosierdzie rozciągało się dalej, niż na ginekologię. Póki co świętość obejmuje jedną dziedzinę. Na innych oddziałach pacjent może sobie spokojnie umrzeć i tam już miłosierdzie katolickie nie zagląda. Tam życie człowieka ma inną cenę.

Mnie naprawdę nie obchodzi, jakiego wyznania jest lekarz. Mnie obchodzi to, czy pomoże mi, kiedy potrzebuję jego pomocy. Primum non nocere niekoniecznie musi funkcjonować zgodnie z nurtem umysłu księdza. To ja jestem pacjentem i dopóki jestem świadoma swoich poczynań nie życzę sobie, żeby ktoś stanowił o mnie inaczej. Mam do tego konstytucyjne prawo. Dokładnie takie samo, jak do bycia osobą niewierzącą, albo co gorsza, do bycia protestantem i dopóki ja nie postanowię inaczej nikt nie ma prawa ingerencji w moją prywatność.

Gdzie ten szacunek do ludzkiego życia, z którym katolicy tak się obnoszą? Dla mnie to jest świętoszkowate zakłamanie, ja już to przerobiłam w średniowieczu, od tamtego czasu minęło ładne kilkaset lat, znów mam się z tym borykać?!

A fe! Apage satanas!

 Joanna Goldberg

POLUB NASZ FANPAGE

Polub nasz Fanpage i bądź na bieżąco z informacjami!

REKLAMA

POPULARNE TERAZ

Strach siedzieć w brytyjskich więzieniach

, , ,
Brytyjskie więzienia nie są w stanie powstrzymać rekordowej skali przemocy, samobójstw, samookaleczeń i przyjmowania narkotyków. We wszystkich tych przypadkach jest tam coraz gorzej – poinformował główny inspektor więziennictwa.

Do Wielkiej Brytanii po brexicie będą wpuszczane tylko osoby wykwalifikowane

, , , , ,
Osoby z tzw. średnimi kwalifikacjami (ze średnim wykształceniem, bez specjalizacji) będą mogły pracować w Wielkiej Brytanii tylko, jeśli będą w docelowej pracy zarabiać minimum 30 tysięcy funtów rocznie. Przewiduje się dla nich okres próbny, w jakim będą sprawdzane ich zarobki.

Tusk i Juncker ponownie wykluczają renegocjację umowy z UK

, , ,
Szef RE Donald Tusk poinformował po unijnym szczycie, że wyklucza jakiekolwiek otwarcie na nowo negocjacji ws. umowy rozwodowej UE z Wielką Brytanią. Zdaniem szefa KE Jean-Claude'a Junckera, UE i Londyn powinny szybko rozpocząć negocjacje umowy o przyszłych relacjach.

Brexit - Drugie referendum?

, , ,
Do tej pory o drugim referendum mówiła zasadniczo opozycja oraz grupy społeczne o nie walczące. Teraz sytuacja się zmieniła. Mówią o nim nawet ministrowie rządu Theresy May.

Brytyjski generał zaleca szybkie przygotowanie armii do III wojny światowej

, , ,
Należy jak najszybciej odejść od doktryny wiecznego pokoju i przygotować się na wojnę – powiedział generał Sir Nick Carter. Szef sztabu obrony w Royal United Service podkreślił, że Rosja i Chiny są obecnie największym zagrożeniem dla świata.

Święta wpędzają w długi!

, , , , ,
Ostatni miesiąc roku to wyjątkowo trudny czas dla finansów Polaków. Święta Bożego Narodzenia, prezenty, przygotowania do sylwestra czy sezonowe wyprzedaże sprawiają, że części osób trudno jest dopiąć domowy budżet. Mają problemy ze spłatą kredytów, pożyczek czy bieżących rachunków.

NAJCHĘTNIEJ CZYTANE

Nowy dokument w sprawie przyszłości Polaków

, , ,
Co się stanie z imigrantami unijnymi, w tym Polakami, w Wielkiej Brytanii, jeśli nie będzie umowy o wyjściu Londynu z Unii Europejskiej? Na to pytanie odpowiada najnowszy dokument opublikowany przez brytyjski rząd. W planach jest m.in. węższe prawo do apelacji i krótszy czas, w którym imigranci będą mogli przyjeżdżać na Wyspy na starych zasadach.

le prawdy zawierają ciążowe mity?

, , , ,
Wiele źródeł i jeszcze więcej sprzecznych informacji. To rzeczywistość, z którą na co dzień mierzą się przyszłe mamy. Zapytaliśmy kilka z nich, z jakimi radami i stwierdzeniami na temat ciąży spotykają się najczęściej. Dzielimy je na fakty i mity, i wyjaśniamy, których z nich się wystrzegać, a które warto wprowadzić w życie.

Nowa kampania dotycząca zdrowia psychicznego

, , , ,
Trwa kampania #GetTheInsideOut, mówiąca o problemach psychicznych ludzi. Reklamy pokazują, że bardzo wiele osób cierpi na choroby psychiczne, o których nie chce mówić głośno. Partnerem i sponsorem akcji jest Lloyds Bank.

Przychodzi Polak do brytyjskiego lekarza

, , , ,
Kiedy zapytałam koleżankę o jej opinię na temat bezpłatnego w końcu GP, czyli brytyjskiej przychodni, ta odpowiedziała niemalże natychmiast, że pracują tam nie lekarze, tylko „patałachy”, którym nie chce się sięgnąć po leki lepsze niż zwykły paracetamol. - Tak się składa, że paracetamol to ja sobie sama mogę wziąć bez ich łaskawej konsultacji – dodała koleżanka.

Premier May apeluje do Brytyjczyków o poparcie Brexitu

, , ,
Premier Theresa May w opublikowanym w nocy z soboty na niedzielę liście otwartym do Brytyjczyków zaapelowała o poparcie dla wynegocjowanego porozumienia z UE w sprawie Brexitu. List publikują niedzielne wydania czołowych brytyjskich czasopism.

Unia Europejska zatwierdziła umowę rozwodową z Brytyjczykami. Co dalej?

, , ,
Unijni przywódcy zawiadomili brytyjską premier Theresę May, że zgadzają się na 585-stronicowy tekst umowy rozwodowej Londynu z Brukselą. Ale dla pani May dopiero teraz zaczyna się prawdziwa batalia – jak znaleźć większość w jej własnym parlamencie, by umowa w ogóle mogła wejść w życie.

INFORMACJE I BIZNES

Do Wielkiej Brytanii po brexicie będą wpuszczane tylko osoby wykwalifikowane

, , , , ,
Osoby z tzw. średnimi kwalifikacjami (ze średnim wykształceniem, bez specjalizacji) będą mogły pracować w Wielkiej Brytanii tylko, jeśli będą w docelowej pracy zarabiać minimum 30 tysięcy funtów rocznie. Przewiduje się dla nich okres próbny, w jakim będą sprawdzane ich zarobki.

Tusk i Juncker ponownie wykluczają renegocjację umowy z UK

, , ,
Szef RE Donald Tusk poinformował po unijnym szczycie, że wyklucza jakiekolwiek otwarcie na nowo negocjacji ws. umowy rozwodowej UE z Wielką Brytanią. Zdaniem szefa KE Jean-Claude'a Junckera, UE i Londyn powinny szybko rozpocząć negocjacje umowy o przyszłych relacjach.

Brexit - Drugie referendum?

, , ,
Do tej pory o drugim referendum mówiła zasadniczo opozycja oraz grupy społeczne o nie walczące. Teraz sytuacja się zmieniła. Mówią o nim nawet ministrowie rządu Theresy May.

Brytyjski generał zaleca szybkie przygotowanie armii do III wojny światowej

, , ,
Należy jak najszybciej odejść od doktryny wiecznego pokoju i przygotować się na wojnę – powiedział generał Sir Nick Carter. Szef sztabu obrony w Royal United Service podkreślił, że Rosja i Chiny są obecnie największym zagrożeniem dla świata.

Święta wpędzają w długi!

, , , , ,
Ostatni miesiąc roku to wyjątkowo trudny czas dla finansów Polaków. Święta Bożego Narodzenia, prezenty, przygotowania do sylwestra czy sezonowe wyprzedaże sprawiają, że części osób trudno jest dopiąć domowy budżet. Mają problemy ze spłatą kredytów, pożyczek czy bieżących rachunków.

Brytyjczycy za wjazd do krajów UE będą musieli zapłacić?

, , , , ,
Jedną z konsekwencji Brexitu będzie to, że Brytyjczycy, którzy bardzo chętnie do tej pory odwiedzali Kraje Unii będą musieli zapłacić 7 euro za możliwość wjazdu.

OPINIE I PUBLICYSTYKA

Miłość: On muzułmanin, ona chrześcijanka

, , , , , ,
On muzułmanin ze stolicy Bangladeszu, ona chrześcijanka z miasteczka w zachodniej Polsce. Poznali się w Berlinie. Synka urodziła zaraz po maturze. Historia jak z „Faktu”, a jednak się udało. Oto Klaudia, Mamun i ich multikulturowy „happy end”. Wychowana w rodzinie „patchworkowej”, Klaudia pragnęła, by jej własna była taka „na zawsze”. Życie wystawiło ją na większą próbę, niż zakładał plan.

Wracać czy zostać? Już za niecałe pół roku Wielka Brytania wyjdzie z Unii!

, , , ,
Już teraz zauważalny jest kryzys związany z kursem funta. Ceny rosną a płace nie. Brakuje rąk do pracy. Na budowach ubywa Polaków. Zdarza się, że nawet w polskich sklepach sprzedawcami są obcokrajowcy. To Brexit. Marzec 2019 budzi duży niepokój.

Czy jeszcze „opłaca się” przyjechać do Wielkiej Brytanii?

, , ,
Po pierwsze praca nie leży tu na ulicy; pieniądze też nie spadają z nieba, a zasiłki, jeśli nam w ogóle przysługują są bardzo niskie. Jeśli nie mamy pracy możemy bardzo szybko znaleźć się na ulicy, bo nikt nie zapłaci za nasz czynsz, ciocia nie zaprosi na obiad, a babcia nie zostanie z dziećmi, kiedy trzeba iść na nocną zmianę do pracy.

Universal credit - Uniwersalna katastrofa

, , , , ,
Wielkiej Brytanii grozi społeczna katastrofa. Rząd jednak odmawia dodatkowych pieniędzy. I wątpliwe, żeby to się zmieniło, zwłaszcza teraz, gdy tematem dominującym będzie brexit.

„Nie każdy ma na tyle pokory w sobie, aby poprosić kogoś o pomoc”

, , , , , , , ,
„Skuteczność jest miarą prawdy, jeśli nie jesteśmy skuteczni, należy ją zmienić”. Marcin Kamoda z MK Business Consulting edukuje ze Świadomej Sprzedaży biznesy w UK.

Ludzkość ma ogromny dług u Ziemi

, , ,
Na każdy rok życia ludzkości na Ziemi przypada określona ilość odnawialnych zasobów naturalnych. Dzień Długu Ekologicznego to dzień, w którym wykorzystaliśmy wszystkie zasoby przeznaczone na dany rok. Codziennie jemy, pijemy, podłączamy smartfony do prądu, poruszamy się pojazdami wydzielającymi spaliny – w skrócie: zużywamy zasoby Ziemi.

STYL I KULTURA

le prawdy zawierają ciążowe mity?

, , , ,
Wiele źródeł i jeszcze więcej sprzecznych informacji. To rzeczywistość, z którą na co dzień mierzą się przyszłe mamy. Zapytaliśmy kilka z nich, z jakimi radami i stwierdzeniami na temat ciąży spotykają się najczęściej. Dzielimy je na fakty i mity, i wyjaśniamy, których z nich się wystrzegać, a które warto wprowadzić w życie.

Nowa kampania dotycząca zdrowia psychicznego

, , , ,
Trwa kampania #GetTheInsideOut, mówiąca o problemach psychicznych ludzi. Reklamy pokazują, że bardzo wiele osób cierpi na choroby psychiczne, o których nie chce mówić głośno. Partnerem i sponsorem akcji jest Lloyds Bank.

Przychodzi Polak do brytyjskiego lekarza

, , , ,
Kiedy zapytałam koleżankę o jej opinię na temat bezpłatnego w końcu GP, czyli brytyjskiej przychodni, ta odpowiedziała niemalże natychmiast, że pracują tam nie lekarze, tylko „patałachy”, którym nie chce się sięgnąć po leki lepsze niż zwykły paracetamol. - Tak się składa, że paracetamol to ja sobie sama mogę wziąć bez ich łaskawej konsultacji – dodała koleżanka.

Jak zostać dawcą szpiku

, , , ,
Pobranie szpiku jest bezpieczne ale wiąże się z paroma niedogodnościami związanymi z przeszczepieniem. Jednak nie są one zbyt dotkliwe. Przy pobraniu komórek macierzystych z krwi obwodowej trzeba się liczyć z jednodniową wizytą w klinice pobrania.

Brytyjska szkoła zorganizowała konkurs na „najlepszy tyłek” wśród nastolatek

, , , , , ,
„To są młodzi ludzie i jeśli w szkole są dzieci, które mają problemy ze swoim ciałem albo ze swoja osobowością, to to może mieć wpływ na ich zdrowie psychiczne w przyszłości. Myślałam, że szkoły są od tego, by do takich zachowań nie dopuszczać”

Apel do Brytyjczyków, aby gromadzili własne zapasy. Rząd spodziewa się braków

, , , , , ,
Brytyjski rząd obawia się opóźnień w dostawie żywności i leków w razie załamania się negocjacji w sprawie wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej i przygotowuje alternatywny plan, zakładający m.in. wynajem własnych promów - ujawnił 'Financial Times'. Jednocześnie wezwano Brytyjczyków, aby na własną rękę gromadzili zapasy leków.