Najnowszy raport dotyczący zanieczyszczenia środowiska na Wyspach przynosi zatrważające dane. Z powodu zanieczyszczonego powietrza notuje się tu, co roku ponad 60 tys. przedwczesnych zgonów. Przy okazji wyszła na jaw rządowa manipulacja statystykami. O sprawie pisze „Sunday Times”

__________________________________________________________________________________________

Do tej pory mieszkańcy Wielkiej Brytanii byli przekonani, że dane te są o połowę niższe, rząd w swoich statystykach podawał bowiem, że wyniku owych zanieczyszczeń umiera „tylko” 29 tys. osób rocznie. Ta zaniżona liczba brała się stąd, że w raportach rządowych nie brano pod uwagę zanieczyszczeń, jakie emitują silniki wysokoprężne, czyli popularne „diesle”, chodzi tu, o wysoce toksyczne tlenki azotu, które znajdują się w spalinach.

Cały raport zostanie opublikowany, w 2015 roku, jeszcze przed majowymi wyborami do parlamentu, co może zachwiać pozycją torysów, którzy w ramach budżetowych cięć znacznie ograniczyli wydatki na ochronę środowiska, zapobieganie powodziom itp.

Jak twierdzi jeden z autorów raportu, prof. Frank Kelly z londyńskiego King College, tolerowanie takiego stanu rzeczy sprawi, ze niebawem liczba zgonów z powodu zanieczyszczeń przekroczy liczbę osób, których zmarły wskutek chorób spowodowanych paleniem tytoniu.

Najbardziej narażone na śmierć z powodu toksycznego powietrza są osoby cierpiące na choroby płuc, astmę, oraz choroby związane z chorobami krążenia. Zanieczyszczenia są również odpowiedzialne, za chorobę obturacyjną płuc oraz nowotwory.

Prof. Kelly ostrzega rząd, że jeśli nie podejmie właściwych kroków w związku z tym problem, należy liczyć się z tym, że długoterminowe skutki zaniechania objawią się w postaci trzech milionów chorych na chorobę obturacyjną płuc.

(get) | The Polish Review

polish_review_100