» Marcin Kuna

5 kroków do wygranej z lenistwem

Jest wcześnie rano, a budzik brutalnie wyrywa nas ze snu… Opcja snooze (drzemka) wydaje się być teraz wręcz wybawieniem. Zaraz po wielokrotnej wymianie argumentów z budzikiem, kiedy absolutnie „trzeba już wstać, bo się spóźnię” zmierzamy do kuchni gdzie wita nas sterta naczyń w zlewie. „Pozmywam jak wrócę”. W pracy odkładamy ważne obowiązki „na później”, bo „jeszcze się nie obudziłem”. Po pracy jesteśmy zbyt zmęczeni by przejmować się zmywaniem więc odkładamy to na kolejny możliwy termin. I tak cały czas. Niemal każdy z nas może się odnieść do tego typu sytuacji. Lenistwo w najróżniejszych formach wkrada się w naszą codzienność i powoli zaczyna władać naszym życiem. Czas przeciwdziałać! Oto 5 sposobów na walkę z lenistwem.

Metoda małych kroczków

Zacznij zmiany od najmniejszych rzeczy, których zwyczajnie Ci się nie chce robić na co dzień. Proste zmywanie naczyń kiedy tylko je zobaczysz czy podniesienie niedbale wyrzuconej przez kogoś butelki leżącej zaraz obok kosza na śmieci. Takie podejście pozwoli ci na wyuczenie algorytmu zachowań, który okaże się pomocny w ważniejszych sytuacjach i stopniowo zacznie skutkować większą produktywnością.

Przeprogramuj swój umysł (muszę na chcę)

Zmień jedno słowo w swoim słowniku. Od dziś „muszę” zostanie zastąpione przez „chcę”. W ten sposób delikatnie przeprogramujesz swoje myślenie i pozwolisz na to by twój umysł stawał się bardziej asertywny. Codzienne czynności przestaną „przeszkadzać” Ci dążyć do osiągnięcia wyższych celów, a wręcz motywować. Świadomość udanego wykonania zadania, które wcześniej sobie postawiliśmy, daje nam podświadomą satysfakcje i motywuje do dalszego działania.

Zaplanuj rozkład dnia

Ustalenie krótkiej rozpiski zadań do wykonania danego dnia pozwala na zrozumienie spektrum i wstępne zaplanowanie pracy. Zdanie sobie sprawy z ilości i poziomu trudności zadań do wykonania daje nam możliwość skupienia się na ich „odhaczykowaniu” po czym przyjdzie czas na nagrodę dla siebie.

Zacznij od najtrudniejszych rzeczy

Po zaplanowaniu rozkładu dnia, zacznij od rzeczy najważniejszych, a zarazem najtrudniejszych. Wykonanie tych zadań w pierwszej kolejności, zmotywuje Cię do działania „bo już niewiele zostało do zrobienia”. Satysfakcja i zadowolenie z własnych małych sukcesów, są doskonałym motywatorem.

Wynagradzaj siebie

Po osiągnięciu sukcesu (mniejszego bądź większego) należy się wynagrodzić, pozwolić sobie na przyjemność. Nie ważne czy będzie to miseczka ulubionych lodów czy nowy telefon, na który Cię stać ponieważ ciężko pracowałeś i się nie poddałeś. Samowynagradzanie powoli trenuje Twój umysł uświadamiając Ci, że po wykonaniu jakiegoś zadania zawsze czeka Cię nagroda. Ułatwi to też codzienne wstawanie. O wiele łatwiej jest odmówić sobie kolejnej drzemki jeżeli w kuchni czeka na nas ulubiona kawa czy coś smacznego na śniadanie. Naturalnie takie podejście wymaga treningu i samodyscypliny, ale z czasem gwarantuje zwiększenie wydajności i satysfakcji z tego co robisz.

Sharing is caring!