» Damian Biliński

Podczas gdy politycy w Wielkiej Brytanii straszą imigrantów odebraniem praw do pobierania zasiłków, co najmniej 30 tys., Brytyjczyków mieszkających poza Zjednoczonym Królestwem korzysta z zasiłków właśnie.

____________________________________________________________________________________________________________

Według badań, które zostały przeprowadzone na zlecenie “Guardiana” i obejmowały 23 z 27 krajów Europejskiej Wspólnoty, Brytyjczyków pobierających różnego rodzaju zasiłki w Europie jest 30 tys; co więcej, w 9 państwach liczba bezrobotnych Brytyjczyków jest większa niż ilość pobierających zasiłki obywateli tych krajów na Wyspach, np.: ponad 6 tys. Brytyjczyków chętniej pobiera zasiłki w Niemczech, a robią to cztery razy częściej niż Niemcy mieszkający w Wielkiej Brytanii. Ale jeszcze większa różnica jest między Brytyjczykami a Irlandczykami, bowiem gdy 2 620 obywateli Irlandii pobiera świadczenia brytyjskie, to aż 11 222 Brytyjczyków z tytułu bezrobocia otrzymuje zasiłki w Irlandii. Na trzecim miejscu uplasowała się Francja, w której na koszt państwa żyje 3 tys. brytyjskich obywateli.

Jednak zupełnie inaczej sprawa przedstawia się w Polsce. Z danych wynika, że w Polsce mieszka zaledwie dwóch Brytyjczyków pobierających zasiłek dla bezrobotnych, ale tę samą pomoc socjalną na Wyspach otrzymuje 14 880 Polaków. Ale jeśli spojrzymy na liczbę pracujących Polaków w Wielkiej Brytanii, to liczba bezrobotnych nie wydaje się być tak dużą jak kreują to niektóre brytyjskie media i politycy.

Według danych rządowych, w Wielkiej Brytanii żyje 2,7 mln obcokrajowców, a 1,3 mln Brytyjczyków mieszka w innych krajach Unii Europejskiej. Jeśli David Cameron, upiera się przy tym, aby Wielka Brytania wyszła z Unii Europejskiej, a granice dla imigrantów z państw Unii zamknąć lub wprowadzić drakońskie utrudnienia, pytaniem otwartym pozostaje, co z Brytyjczykami mieszkającymi w Unii Europejskie i pobierającymi zasiłki?