» Przemysław Ozdowy | Źródło: Welt.de

W ostatnim czasie wszystkie media bombardują nas informacjami o nieustających protestach w Niemczech. Protestach przeciw islamizacji Europy zorganizowanych w wielu niemieckich miastach przez grupę Pegida. Jak się jednak okazuje nie jest to jedyny i dominujący głos społeczny w tym kraju.

_________________________________________________________________________________________________

Na demonstracji w Monachium zebrała się imponująca grupa stanowiąca przeciwwagę wobec ruchu anty-islamskiego Pegida.

Przed świętami kilka tysięcy osób demonstrowało w centrum Monachium przeciwko ruchowi anty-islamskiemu Pegida. Z informacji podanych przez Policję wynika, że w protestach brało udział co najmniej 12.000 uczestników, a organizatorzy mówią o 25.000. Plac wokół Opery musiał być otoczony kordonem policji. Burmistrz Dieter Reiter (SPD), przedstawiciele różnych religii, artyści i przedstawicieli organizacji dla uchodźców zebrali się, by zademonstrować stanowisko sprzeciwiające się jakiejkolwiek formie ksenofobii i promujące tolerancję oraz otwartość.

Podobna demonstracja odbyła się w Würzburgu.

Pegida oznacza „Patriotyczni Europejczycy przeciw Islamizacji Zachodu”. Jest to sojusz, który wzywa od tygodni do regularnych demonstracji w celu obrony przed rzekomą alienacją Niemiec i żądając ostrzejszego prawa azylowego. W ostatni poniedziałek, pomimo ogólno-niemieckiej krytyki około 15.000 osób wzięło udział w demonstracji zorganizowanej po ich patronatem w Dreźnie.